Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak ograniczyć nagłaśnianie mszy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
11-05-2009 12:51Dorota (136 punktów)Jak ograniczyć nagłaśnianie mszy?
Ocena 2 na 4
Mieszkam około 300 metrów od kościoła, w którym wszystkie chyba msze nagłaśniane są za pomocą głośników pozawieszanych na zewnątrz budynku. Skutek jest taki, że u siebie w mieszkaniu przy zamkniętych oknach słyszę tekst odprawianych nabożeństw, kazań, śpiewów itp. Przy otwartych oknach, albo na balkonie poziom głośności jest dużo większy. Zarówno treść jak i (co wbrew pozorom nie mniej ważne i także razi) poziom estetyczny dźwięków są dla mnie nieprzyjemne, nie do zniesienia i odrzucające.

Chciałabym w jakiś sposób, jeśli nie uniemożliwić, to przynajmniej ograniczyć możliwość księży do używania zewnętrznych głośników. Myślę o zwróceniu się z tą sprawą do urzędu miasta i gminy, chciałabym jednak petycję/protest zawrzeć na piśmie i poprzeć przepisami prawa. Czy ktoś mógłby mi pomóc i wskazać jakimi przepisami mogłabym poprzeć moją prośbę? Jakie przepisy prawa łamie w takim przypadku ksiądz, jakie przepisy zobowiązują władze miasta do zareagowania na zgłoszony problem? Jeśli nie przepisy dotyczące swobody wyznania to może zakłócanie porządku publicznego? Czy ktoś próbował wyegzekwować coś podobnego?

Dziękuję za wszelką pomoc i odpowiedzi.
pozdrawiam
Dorota
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: jak ograniczyć nagłaśnianie mszy?

USTAWA z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
(Dz. U. z dnia 20 czerwca 2001 r. nr 62 poz. 627)
www.ntlmk.com/prawo.htm#ochrona
www.przemysl.wios.rzeszow.pl/monit/halas.html
Ocykan (3528 punktów)
Albo Twój dom zbudowano za blisko kościoła, albo kościół za blisko domu. W każdym z tych przypadków winna jest instytucja, która wyraziła na to zgodę. I chyba tylko ją można ewentualnie pozwać do sądu o odszkodowanie.

Myślę, że sprawa wygląda podobnie jak z mieszkańcami budynków postawionych zbyt blisko lotnisk. O ile to nie były samowolki budowlane - otrzymują jakieś odszkodowania. Czy one rekompensują uciążliwości, to już inna sprawa.

Piszesz, że rażą Cię dźwięki kazań i śpiewy... A co z dzwonami? Wydawałoby się, że one to dopiero potrafią dokuczyć.

Myślę, że to nie ksiądz złamał przepisy. No chyba, że w warunkach zgody na budowę kościoła określono dopuszczalny poziom emitowanego hałasu. Ale nie przypuszczam.
11-05-2009 14:41 
 Ocena 2 na 2
Dorota (136 punktów)
>Albo Twój dom zbudowano za blisko kościoła, albo kościół za blisko domu. W każdym z tych przypadków winna jest instytucja, która wyraziła na to zgodę. I chyba tylko ją można ewentualnie pozwać do sądu o odszkodowanie.

To jest kościół w centrum miasta, wszędzie dookoła są albo kamienice albo bloki - w jednym z nich mieszkam.

>Piszesz, że rażą Cię dźwięki kazań i śpiewy... A co z dzwonami? Wydawałoby się, że one to dopiero potrafią dokuczyć.

Dzwony wydają mi się dosyć neutralne w porównaniu ze słowami niosącymi określone treści oraz z fałszowaniem. Jakość dochodzących mnie śpiewów jest co najmniej wątpliwa.
darlove (2804 punktów)
Niestety, zyjesz w Polsce. Z czarnymi tutaj nie wygrasz. Jedyne, co mozesz zrobic, to "dac noge". Zadzieranie z czarna mafia moze sie zle skonczyc, a ile czlowiek nerwow przy tym straci... Czarnych trzeba wsadzic w wagony i odeslac do Watykanu. To jedyna na nich rada.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
Zajrzyj tutaj, dokonaj pomiarów:

www.huby.seo.pl/08_halas/81_normy_halasu.htm

Sanepid chyba prowadzi badania natężenia hałasu i nakłada kary na firmy (???) przekraczające dopuszczalny poziom hałasu.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
placownik (17853 punktów)

   Link podany przez Alicję: www.ntlmk.com/prawo.htm#ochrona odbiera Ci wszelką nadzieję.

Art. 157.
1. Rada gminy może, w drodze uchwały, ustanawiać ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko, z zastrzeżeniem ust. 2.
2. Ograniczenia, o których mowa w ust. 1, nie dotyczą instalacji lub urządzeń znajdujących się w miejscach kultu religijnego.


   Musisz pogodzić się z tym, że w Najjaśniejszej istnieją dwa hałasy: hałas zwykły (vulgaris) i hałas święty (sanctus). Przed zwykłym przysługuje obywatelowi ochrona, święty jest chroniony przed obywatelem.

   Taka dialektyka.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
11-05-2009 15:38 
 Ocena 7 na 7
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>   Link podany przez Alicję: www.ntlmk.com/prawo.htm#ochrona odbiera Ci wszelką nadzieję.
>Art. 157.
>1. Rada gminy może, w drodze uchwały, ustanawiać ograniczenia co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko, z zastrzeżeniem ust. 2.
>2. Ograniczenia, o których mowa w ust. 1, nie dotyczą instalacji lub urządzeń znajdujących się w miejscach kultu religijnego.


To straszne, ten przepis trzeba zaskarżyć.
Albo zarejestrować w końcu kościół jakiś, np. FSM i zrobić katolickiemu konkurencję, puszczać w czasie mszy konkurencyjne dźwięki

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
11-05-2009 17:57 
 Ocena 5 na 5
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Albo zarejestrować w końcu kościół jakiś, np. FSM i zrobić katolickiemu konkurencję, puszczać w czasie mszy konkurencyjne dźwięki
Jestem za rejestracją wspólnoty religijnej i piszę to zupełnie poważnie. Pytałem już Alfę w innym wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,205996#w206692, czy ta wspólnota jest zarejestrowana. Chodziło tam o problem symboli religijnych w klasach szkolnych.
Zarejestrowanie i następnie umieszczenie symbolu religijnego obok krzyża z pewnością odniosłoby pożądany skutek w postaci "wyemigrowania" krzyża z powrotem do kościołów. Kościół nie chciałby przecież ośmieszać się tym, że jego symbol jest traktowany na równi z jakimś tam potworem...
Liczy się skuteczność.

Pozdrawiam - Zbyszek

Prawda jest jedna.
Liss (2003 punktów)
>>Albo zarejestrować w końcu kościół jakiś, np. FSM i zrobić katolickiemu konkurencję, puszczać w czasie mszy konkurencyjne dźwięki
>Jestem za rejestracją wspólnoty religijnej i piszę to zupełnie poważnie. Pytałem już Alfę w innym wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,205996#w206692, czy ta wspólnota jest zarejestrowana. Chodziło tam o problem symboli religijnych w klasach szkolnych.
>Zarejestrowanie i następnie umieszczenie symbolu religijnego obok krzyża z pewnością odniosłoby pożądany skutek w postaci "wyemigrowania" krzyża z powrotem do kościołów.
Jakby co, to macie już jednego wiernego .
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Można próbować jeszcze:
zebrać dość dużo podpisów ( tak bliżej 100 niż 20 )pod petycją do księdza o wyłączenie nagłośnienia w czasie nabożeństw, i przekazać kopię do jakiejś lokalnej gazety i Urzędu Miasta z prośbą o mediacje w Waszym imieniu z księdzem.
I modlić się , żeby to poskutkowało.
Podpis pod petycją musi zawierać Nazwisko i adres.
Drugi sposób to puszczać muzykę z mieszkań położonych bezpośredniej bliskości kościoła i zagłuszać. ( denerwujące i męczące ale czasem skuteczne)
Został jeszcze Rzecznik Praw obywatelskich ( pisowsko klerykalny) i Schetyna Jako minister spraw wewnętrznych ( dobrze było by mu posłać kopię petycji)
Schetyna ostatnio próbuje dobrać się do pielgrzymek które plątają się po drogach.
Jak nie będzie się próbować to nic się nie osiągnie.
Dorota (136 punktów)
>Drugi sposób to puszczać muzykę z mieszkań położonych bezpośredniej bliskości kościoła i zagłuszać. ( denerwujące i męczące ale czasem skuteczne)
i karalne z tego co wiem: celowe zakłócanie obrządku religijnego....
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>i karalne z tego co wiem: celowe zakłócanie obrządku religijnego....
Jeżeli będziesz puszczać muzykę w twoim mieszkaniu to nie jest wcale takie oczywiste, że jest to zakłócanie obrządku. Inna sprawa , że sąsiedzi mogą tego nie wytrzymać.
Pozdrawiam.
11-05-2009 22:49 
 Ocena 1 na 1
Ofca (116 punktów)
Zawsze można próbować zdobyć nagranie muzułmańskiej przykładowo mszy. Oni to tam mają piękne śpiewy, które jak nic spodobają się księdzu. A zakłócanie obrządków religijnych? Oni Tobie też będą zakłócać obrządki religijne. Wrycie na pamięć kilku wersów Koranu i wyśpiewywanie przez okno kiedy owieczki wędrują do swego pasterza też nie jest takie całkiem bez sensu w twojej sytuacji.
A po takiej kociej muzyce postaw księżulkowi ultimatum: Przestane śpiewać jak pan ściszy głośniki :p



Trzeba by stu oczu, by móc je na wszystko przymykać.
11-05-2009 23:25 
 Ocena 2 na 2
Dorota (136 punktów)
>Zawsze można próbować zdobyć nagranie muzułmańskiej przykładowo mszy. Oni to tam mają piękne śpiewy, które jak nic spodobają się księdzu. A zakłócanie obrządków religijnych? Oni Tobie też będą zakłócać obrządki religijne. Wrycie na pamięć kilku wersów Koranu i wyśpiewywanie przez okno kiedy owieczki wędrują do swego pasterza też nie jest takie całkiem bez sensu w twojej sytuacji.
>A po takiej kociej muzyce postaw księżulkowi ultimatum: Przestane śpiewać jak pan ściszy głośniki :p

A przed procesjami można iść, jakby ktoś chciał to też w jakimś przebraniu, jak te jakieś bielanki czy bielinki w boże ciało i też coś rozsypywać. Zamiast płatków róż skórki od bananów.....
A poważnie to miałam/mam nadzieję, że się to da zrobić w sposób bardziej mi odpowiadający, na zasadzie jednak jakiegoś pozytywnego współżycia społecznego. Bo to że ksiądz wyje i zakłóca różne pory dnia, to nie znaczy, że chcąc go wyciszyć mam robić tak samo i też zakłócać. Cel nie uświęca środków.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak ograniczyć nagłaśnianie mszy?

Dobrze trafiłaś, bo to właśnie P S R pragnie wspierać osoby mające podobne kłopoty i w tym celu gromadzi informacje o wszelkich przejawach problemów społecznych osób niewierzących. Zainteresowanych zrzeszenie prosi o kontakt pod adresem lp.atsilanojcar@rsp, a więcej o inicjatywach społecznych organizacji podano tutaj.

A na marginesie zapytam skąd masz swoje punkty: łącznie 12 (w tym za wątek 5), ale oceniono Cię 8 razy, tylko gdzie te oceny, skoro są raptem dwie wypowiedzi jedna "+" i "-", druga bez ocen?
.
11-05-2009 22:52 
 Ocena 1 na 1
Ofca (116 punktów)
>A na marginesie zapytam skąd masz swoje punkty: łącznie 12 (w tym za wątek 5), ale oceniono Cię 8 razy, tylko gdzie te oceny, skoro są raptem dwie wypowiedzi jedna "+" i "-", druga bez ocen?

A to jest bardzo dobre pytanie.


Trzeba by stu oczu, by móc je na wszystko przymykać.
11-05-2009 23:17 
 Ocena 2 na 2
Dorota (136 punktów)
>>A na marginesie zapytam skąd masz swoje punkty: łącznie 12 (w tym za wątek 5), ale oceniono Cię 8 razy, tylko gdzie te oceny, skoro są raptem dwie wypowiedzi jedna "+" i "-", druga bez ocen?
>A to jest bardzo dobre pytanie.
Nie wczytywałam się za co kiedy i jak. Może jak będę miała chwilę czasu to sprawdzę. Póki co mam kilka bardziej absorbujących tematów.
placownik (17853 punktów)

>>A to jest bardzo dobre pytanie.
>Nie wczytywałam się za co kiedy i jak. Może jak będę miała chwilę czasu to sprawdzę. Póki co mam kilka bardziej absorbujących tematów.

   I jeszcze lepsza, choć nieco wymijająca, odpowiedź.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
stefa (79 punktów)
a mnie zdarzyło się obudzić z samego rana z powodu przerażającego dźwięku dzwonów kościelnych - czy oni muszą obwieszczać wszem i wobec, że ich Bóg jest najważniejszy na Świecie?! ja nie wychodzę rano na balkon i nie walę łyżką w patelnię krzycząc na całe osiedle że jestem ateistką :/ ... pewnie by mnie za coś takiego pociągnęli do odpowiedzialności

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365