Racjonalista - Strona głównaDo treści
Katolicka miarka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-11-2011 18:28michu (73 punktów)Katolicka miarka
Ocena 1 na 1
Niestety Polacy w oceniając nagminnie innych, stosują katlicką miarkę . Nie zważają na to, że dana osoba jest innego wyznania, ma inny światopogląd... Nie chce tutaj mówić, które zachowanie i kogo jest lepsze, czyj światopogląd jest bardziej wartościowy - bo nie można tego rozstrzygnąć.
Np. kochająca się para mieszkająca bez ślubu czsami może czuć się niekomfortowo - ludzie często krytykują, nawet najbliższa rodzina. Nie wspominając o zwiąkach osób jednej płci. O tym ,czy ktoś zatuptał w niedzile do kościoła czy nie. Solidarność sąsiedzka upada, robi się podział gdy ksiądz przychodzi co roku z kolędą "by poznać swoich parafian".
Katolicka miarka jest niewątpliwie durna, zła i trzeba się jej pozbyć. Czy nie lepiej kierować się włsnym rozumem!? - samemu zadać sobie pytanie - a co w tym złego, że dwoje kochających ludiz ze sobą mieszka? czym oni mnie krzywdzą? Dlaczego mam się nie odzywać i wciąż obrażać dwie kobiety mieszkające za ścianą? Jaki mam ku temu powód? Czy naprawdę robi mi jakąś różnicę, czy sąsiad spod czwórki pójdzie do kościoła czy na spacer?
Łączy nas to,że wszyscy mamy z pewnością jedno życie (drugie to się okaże, które chcemy jak najlepiej przeżyć. Owa katolicka miarka strasznie dzieli społeczeństwo. Właśnie katolicyzm w wydaniu polskim jest niebywale konfliktogenny w przeciwieństwie do innych religii. Nie należy robić głupich podziałów, bo po co? Czy nie lepeij pozowolić żyć innych jak chcą z poszanowaniem drugiej osoby? . . .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Dlaczego w kk poszczenie oznacza w polskiej tradycji brak jedzenia mięsa?
Bo polski kościół nie wgłębia się, jest powierzchowny. Potrzebuje prostej reguły, z której można rozliczać, spowiadać - a przy okazji prywatnie, z punktu widzenia duchownego, mieć parafianina w doopie.
I to się przenosi w polskim kościele na wszystko - są reguły, nie ma serca. Ponieważ wygodnie jest tak dla kleru i części społeczeństwa, wszelkie próby podejścia z sercem czy głębszym zrozumieniem (nieważne czy prawidłowe czy chybione) są kneblowane (patrz pan Boniecki) lub wręcz "wyklinane" (patrz podejście do Ruchu Palikota).
I to się przenosi na przeciętnego wyznawcę. Na jednego mniej, na innego bardziej.

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Czy nie lepiej kierować się własnym rozumem!?

dobre

Czy oficjalna maffia na tym zarobi?

ff=kk




Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
asmodai (2845 punktów)
Zasady są po to, żeby je łamać. Miarki mają to do siebie że z czasem się wycierają i tam gdzie było np 3 ktoś może odczytać jak 8.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365