Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy państwo polskie zainterweniuje w sprawie Kuropat?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
28-05-2019 11:14Arminius (25555 punktów)Czy państwo polskie zainterweniuje w sprawie Kuropat?
Ocena 1 na 1
Podmińskie Kuropaty są miejscem szczególnym. W latach 30 i 40 - tych minionego wieku zamordowano tam ( i częściowo pochowano) od kilkudziesięciu do dwustu pięćdziesięciu tysięcy ludzi - ofiar terroru stalinowskiego. Jest to miejsce białoruskiej ( i nie tylko białoruskiej) pamięci narodowej, porównywalne do Oświęcimia czy Katynia.

Niedawno 45 metrów od skraju lasu w którym dokonywano zbrodni masowych i pochówku ofiar - żydowscy biznesmeni wybudowali kompleks rozrywkowo - gastronomiczny. Obiekt widać wyraźnie z lasu kuropackiego, słychać wrzaski ludzi, śmiechy dzieci, głośną muzykę. Co więcej, protestujący przeciwko takiemu skandalicznego stanowi rzeczy twierdzą, iż kompleks zbudowano na ziemi zawierającej szczątki ofiar. Jest wiece prawdopodobne, iż na terenie kompleksu dokonywano zbrodni - a nawet gdyby tak nie było - po kilkudziesięciu latach, ze względu na nachylenie terenu w tym miejscu, szczątki mogły z lasu przemieścić się na teren kompleksu.
Żydzi - większościowi właściciele kompleksu - odrzucają zarzuty/protesty jak wyżej, zarzucając protestującym postawy antysemickie. Pikanterii zaistniałej sytuacji dodaje fakt, iż w zbrodniach które popełniono na terenie Kuropat uczestniczyło nieproporcjonalnie wielu Żydów - funkcjonariuszy stalinowskich organów ścigania.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. A tymczasem pozwolę sobie na dwie uwagi. Primo, jaka byłaby reakcja strony żydowskiej, gdyby 45 metrów od ogrodzenia byłego obozu koncentracyjnego w Auschwitzu - Oświęcimiu, strona polska wybudował hałaśliwy kompleks rozrywkowo - gastronomiczny??? Secundo, Żydzi, którzy dokonali pogwałcenia statusu miejsca szczególnego w Kuropatach, winni stać się także przedmiotem zainteresowania strony polskiej ( organy państwa polskiego) jako że wiadomo jest, iż wśród ofiar Kuropat było także wielu Polaków.

"The restaurant's perimeter fence runs approximately 50 yards from the edge of the Kuropaty Forest, where wooden crosses stand in the shadow of hundreds of pine trees. The spires of the restaurant's castle-themed amusement facility for children can be seen from the crosses commemorating victims who were shot and buried here without trial by Stalin's dreaded NKVD security police.
Dozens of the victims' descendants lay flowers here each Sunday. They are surrounded by the sounds of music and laughter of children from the nearby roadside entertainment complex.
Echoing defenders of Jewish burial sites, critics of the restaurant say it is likely built on some of the unmarked graves of the victims. But even if no victims were buried where the restaurant now stands, the critics argue, human remains surely ended up there in the past 80 years because it is downhill from the forest."

www.jta.or(*)st-it-have-turned-anti-semitic
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Państwo polskie to ma wielkie problemy, żeby zainterweniować na własnym terytorium. Zanim zacznie się wtrącać w nie swoje sprawy, to niech posprząta na własnym podwórku. Białoruś to suwerenne państwo, racjonalnie zarządzane przez szanowanych przywódców i profesjonalną kadrę urzędniczą. Bez obcych paluchów w drzwiach radzi sobie wyśmienicie, z serdeczną pomocą odrodzonej i wszechpotężnej Rosji, z którą pozostaje w bliskich związkach, ku obopólnej korzyści.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Rafał Poniecki (7132 punktów)
Państwo polskie? A co to takiego? To tylko pojęcie. Reagować to tylko mogą ludzie, osobnicy mający imię i nazwisko. Takich się niewątpliwie trochę znajdzie, ale nikt ich głosu nie usłyszy.
Mowa o rządzie? Którym? Jeśli nie zbliżają się wybory, w których Kuropaty mogły by służyć za kiełbasę wyborczą, to żaden polityk nie będzie sobie głowy tym zawracał. Takie są realia.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Żydzi - większościowi właściciele kompleksu - odrzucają zarzuty/protesty jak wyżej, zarzucając protestującym postawy antysemickie.
Jeżeli zarzuty odnoszą się do narodowości właścicieli, to są antysemickie, a jeżeli odnoszą się do właścicieli jako takich, to są durne, bo za sposób zagospodarowania przestrzeni odpowiada władza.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-05-2019 12:54 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)krytyka czy antysemityzm
>>Żydzi - większościowi właściciele kompleksu - odrzucają zarzuty/protesty jak wyżej, zarzucając protestującym postawy antysemickie.
>Jeżeli zarzuty odnoszą się do narodowości właścicieli, to są antysemickie,

W praktyce się nie zdarza, żeby właściciel czegokolwiek był wyzuty z narodowości. W związku z powyższym, krytyka właścicieli siłą rzeczy staje się - przynajmniej w jakimś zakresie - krytyką narodowości do której przynależą. Co więcej, tak przede wszystkim postrzegają tę sprawę sami Żydzi - właściciele kompleksu. Którzy od razu ową krytykę (przecież merytoryczną) zaklasyfikowali jako oczywisty antysemityzm.
W rzeczywistości zaś zarzuty jak wyżej - są oczywiście zasadne, więc nie są antysemickie.

>a jeżeli odnoszą się do właścicieli jako takich, to są durne, bo za sposób zagospodarowania >przestrzeni odpowiada władza.

Tak. Schemat jak wyżej jest typowy dla sposobu funkcjonowania diaspory żydowskiej od setek lat. Stać się sojusznikiem (pseudo)elity miejscowej - w celu eksploatacji miejscowego ludu. Na Białorusi układ ów ma się bardzo dobrze.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: krytyka czy antysemityzm

>W praktyce [...] krytyka właścicieli siłą rzeczy staje się - przynajmniej w jakimś zakresie - krytyką narodowości [...] W rzeczywistości zaś zarzuty [...] nie są antysemickie.
To w końcu zarzuty krytykujących lokalizację kompleksu dotyczą narodowości, czy nie?

>Tak. Schemat jak wyżej jest typowy dla sposobu funkcjonowania diaspory żydowskiej od setek lat. Stać się sojusznikiem (pseudo)elity miejscowej
Za zagospodarowanie przestrzeni odpowiada władza, sojusze nie mają tu nic do rzeczy.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365