 |
Małżeństwo na modłę rzymską Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-01-2022 14:56 | romaro (25211 punktów) | Małżeństwo na modłę rzymską
1 na 1 | Nie znajdziemy piękniejszego wizerunku starożytnej pary niż rzymscy małżonkowie, namalowani na ścianie w Pompejach, spoglądający na nas z tajemniczym uśmiechem. Kobieta trzyma w ręku tablet i rysik, co świadczy o tym, że umie czytać, że jest kulturalna, dystyngowana. W tamtych czasach tylko mężatki były wykształcone, konkubiny były analfabetkami. Jest to modelowa para, jaką wyobrażano sobie w świecie starożytnej arystokracji na sto lat przed naszą erą: dwoje ludzi, którzy są razem, aby dać miastu dobrych obywateli, którzy utrwalą porządek społeczny i ród. Nie chodzi tu o miłość, ale o małżeństwo, które jest czymś znacznie poważniejszym. Małżeństwo jest obowiązkiem obywatelskim, a dobrym obyczajem jest, aby małżonkowie się dogadywali. W swoich przedstawieniach na sarkofagach zawsze trzymają się za ręce, jakby sugerując formę równości. Taka jest przynajmniej oficjalna moralność... Ale w rzeczywistości są to subtelne symbole. Świat rzymski to świat niewolnictwa. Żona jest tylko "małą istotką". Od czasu do czasu jest bita. Jeśli zostaje oszczędzona, to z powodu posagu lub szlachetnego ojca. Żona jest tam po to, by mieć dzieci i powiększać majątek. Jest tylko narzędziem pracy obywatela, częścią gospodarstwa domowego. Niektórzy wolą związek drugiej kategorii z gorszą kobietą, niewolnicą, która została wyzwolona i która staje się "konkubiną". Jest to opcja całkowicie do przyjęcia. Różnica polega na tym, że powstałe w ten sposób dzieci nie dziedziczą. Świat rzymski jest głęboko macho. Kobieta jest jednak bardziej wolna niż w świecie greckim, gdzie traktuje się ją jak nieodpowiedzialne dziecko. W Rzymie może się rozwieść, kiedy tylko zechce. Czasami mąż nawet nie wie, czy jest jeszcze żonaty, czy już rozwiedziony. Messalina, znudzona cesarzem Klaudiuszem, rozwiodła się i wyszła ponownie za mąż, nie dając mu o tym znać! Zazwyczaj należy wysłać pismo do współmałżonka, aby go o tym poinformować. Przynajmniej, żeby być uprzejmym... Często bogata, niezamężna kobieta pracuje jako "kobieta na utrzymaniu". Jeśli mężczyzna ma z nią romans, ma ona prawo ubiegać się o rentę. Jeśli jest wdową, sama zarządza swoim majątkiem i może sporządzić testament. W Rzymie "polowanie na wdowy" było jednym z typowych sposobów gromadzenia majątku. Cudzołóstwo jest tolerowane, ale to zależało od męża. Ci, którzy przymykali oko, nie byli dobrze postrzegani. Rogacza się nie wyśmiewa, obwinia się go za brak stanowczości wobec żony. Nie jest on ani dobrym obywatelem, ani dobrym przywódcą. W mentalności rzymskiej zawsze chodzi o lidera. Jeśli przyłapiesz swoją żonę z kochankiem, masz prawo poddać go kuracji Abelarda: kastracji. W całej legalności. Drobny szczegół, opisany przez Marcjala i Senekę, pokazuje, jak bardzo jest to nieprawdopodobne: młody mąż nie defloruje swojej żony pierwszej nocy, lecz ją sodomizuje. I to w najlepszym towarzystwie! Noc poślubna jest legalnym gwałtem... Rzym jest społeczeństwem militarystycznym. Kiedy ludzie mówią, że rzymski system cesarski jest geniuszem organizacji, to jest to żart! Przy każdej zmianie panowania wybuchała wojna domowa. Ale Rzymianie urodzili się z przekonaniem, że to oni mają rządzić światem, kobietami. Pewnego dnia Katon Cenzor, surowy człowiek, widzi młodych chłopców wchodzących do burdelu. Mówi im: "Brawo! To lepsze niż chodzenie do łóżka z zamężnymi kobietami! Ważne jest, aby nie robić bałaganu w rodzinach. Można by pomyśleć , że społeczeństwo rzymskie jest rozpustne. Ale nie! To jest świat całkowicie purytański! Stąd właśnie Satyrykon: opisuje nie to, co się robi, ale to, czego się nie robi, o czym się marzy! W rzeczywistości mamy do czynienia z prawdziwą cenzurą moralności. Kochamy się tylko w nocy, bez zapalania lamp. Tylko libertyni robią to w dzień. Nagie posągi, wszędzie na ulicach, w pałacach pokazują jedynie jak bardzo wyobrażenia różnią się od rzeczywistych zachowań i oficjalnego dyskursu. Dzięki posągom bogiń Rzymianie mieli najszlachetniejsze, najbardziej zmysłowe, najbardziej dystyngowane wyobrażenie o kobietach: Junona jest wielką panią; Wenus, przepychem; Diana, niezależną łowczynią... A naga Wenus, którą można zobaczyć w Muzeum Kapitolińskim w Rzymie, ukazuje linię pleców tak pionową, tak szlachetną, że aż kusiło, by nadać jej przydomek "księżniczki z pięknym siodłem". Wyobraźnia sięga daleko... Ale nie ma to nic wspólnego z tym obywatelskim słownictwem, z tymi niewolniczymi obyczajami i purytańskimi praktykami. W rzeczywistości istniało więc wiele seksualnych tabu. Dla Rzymianina istniały trzy największe okropności: spanie z siostrą, spanie z westalką i sodomia. Trzy rzeczy, które zostały przypisane tyranom, takim jak Neron i Kaligula (który był przedwcześnie rozwiniętym szaleńcem). Dla homoseksualistów ważne jest to, żeby się pociąć, a nie być pociętym. Jeden musi zawsze dominować. Wolny człowiek, nie może dać się wykorzystać. On ma swoją godność! To, co jest najbardziej potępiane przez Rzymianina, to miękkość. Jeśli jesteś zbyt wrażliwy na kobiecość, jesteś miękki. To jest gorsze niż wszystko inne! "Dla Rzymian miłość jest wielkim niebezpieczeństwem" Nie ma potrzeby mówić o kobiecej przyjemności... Kobieca przyjemność jest zła. Mówi się, że kobiety swoim apetytem odwracają uwagę mężczyzn od obowiązków. Męska przyjemność to słabość, o której się nie mówi. W małżeństwie używana tylko do robienia dzieci, Dla Rzymian miłość jest wielkim niebezpieczeństwem! Wojskowa samokontrola oznacza nie poddawanie się swoim uczuciom. Mężczyzna, który jest zbyt zainteresowany kobietami, nie ma kontroli nad sobą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | I nagle, około II wieku n.e., Rzymianie przyjmują nowy kodeks moralny... Ta tajemnicza zmiana, ma miejsce na krótko przed rokiem 200, w czasach Marka Aureliusza. Zaczyna się kolejny Antyk. Wszystko staje się trudniejsze. Złe maniery są zakazane, podczas gdy do tej pory były tylko wyśmiewane. Stopniowo utrwalała się bardzo silna wrogość wobec aborcji i jej substytutu - narażania dzieci, która do tej pory była powszechna i niemal oficjalna. Wdowy, które spały ze swoim stewardem teraz są piętnowane. Homoseksualizm został oficjalnie wyrugowany. Od tej pory porozumienie w małżeństwie, które było tylko pożądane, staje się wzajemną umową (ale nadal nie jest to miłość). Cudzołóstwo męża jest uważane za tak samo poważne jak żony (ale nie do końca karane, nie przesadzajmy!). Mężowie i żony muszą być czyści, nie mogą się zbytnio pieścić i kochać się tylko po to, by się rozmnażać. Seksualność jest po to, by mieć dzieci! Rzymianie zainaugurowali purytańską parę! To oni wymyślili moralność małżeńską! Ale to jest właśnie chrześcijańskie małżeństwo. Dokładnie! Tak zwane "chrześcijańskie" małżeństwo powstało przed chrześcijanami! Ci ostatni po prostu przyjęli i zahartowali nową pogańską moralność, stoicyzm Marka Aureliusza, dodając własną nienawiść do przyjemności. Twierdzenie, że chrześcijaństwo jest podstawą naszej moralności jest więc pozbawione sensu! To właśnie pod rządami Rzymian ukształtowała się moralność, z nieznanych nam powodów. Ale moralność zmienia się tylko powoli. Paulin z Pelli, chrześcijanin z wielkiej szlachty Galii, w V wieku miał takie oto godne podziwu zdanie: "W młodości bardzo się kochałem, ale, uwaga! Spałem tylko z moimi niewolnikami! Innymi słowy, zachowałem czystość. To wiele mówi o ewolucji moralności. Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta: w 394 roku chrześcijański cesarz kazał schwytać w nocy wszystkie męskie prostytutki z rzymskich domów publicznych i kazał je publicznie spalić. W tym samym roku została spalona pierwsza synagoga. W tym samym roku do Kartaginy przybył człowiek, który miał zburzyć pogańskie świątynie. Rozpoczyna się prześladowanie heretyków i schizmatyków. Pogaństwo było zakazane. Ostatni Rzymianie w tej historii są wkręcani przez chrześcijan, przez stoików, przez platoników. Jeszcze nigdy tak dobrze się nie bawili! Od tej pory będzie panował porządek seksualny.
|
|
 | | okragly (21676 punktów) |
> w 394 roku chrześcijański cesarz kazał schwytać w nocy wszystkie męskie prostytutki z rzymskich domów publicznych i kazał je publicznie spalić. W tym samym roku została spalona pierwsza synagoga. W tym samym roku do Kartaginy przybył człowiek, który zburzył pogańskie świątynie. Rozpoczyna się prześladowanie heretyków i schizmatyków. Pogaństwo było zakazane. Od tej pory będzie panował porządek seksualny. nasza naturalna zażyłą wspólnota to 37 osób, tak było w raju, powyżej tworzą się kliki, czego skutkiem sie dzieli Mamy za male mózgi by żyć w 55 i większych wspólnotach. W milionowych miastach, państwach jest trudno i pomysly Rzymian będąw prowadzane, sprawdzane, który sie sprawdzi, wdrażane na świecie. Ale, co by nie było uważam że liberalizm jest chorobą śmiertelną, grożniejszą od covid 100x
|
|
| okragly (21676 punktów) |
>Świat rzymski to świat niewolnictwa. Żona jest "małą istotką". jest bita. Jeśli zostaje oszczędzona, to z powodu posagu lub szlachetnego ojca. Żona jest by mieć dzieci i powiększać majątek. Jest narzędziem pracy obywatela, częścią gospodarstwa domowego. my jesteśmy dalszym ciągiem cywilizacji, chwalimy się tym.
>Rzym jest społeczeństwem militarystycznym. Kiedy ludzie mówią, że rzymski system cesarski jest >geniuszem organizacji, to jest to żart! Przy każdej zmianie panowania wybuchała wojna domowa. Ale Rzymianie urodzili się z przekonaniem, że to oni mają rządzić światem, kobietami.
> To, co jest najbardziej potępiane przez Rzymianina, to miękkość. Jeśli jesteś zbyt wrażliwy na kobiecość, jesteś miękki. To jest gorsze niż wszystko inne! antyraj
>"Dla Rzymian miłość jest wielkim niebezpieczeństwem" Nie ma potrzeby mówić o kobiecej >przyjemności... Kobieca przyjemność jest zła. antyraj z niego nasza cywilizacja i racjonaliści
> Męska przyjemność to słabość, w małżeństwie używana tylko do robienia dzieci, antyraj z niego nasza cywilizacja i racjonaliści
> Dla Rzymian miłość jest wielkim niebezpieczeństwem! Wojskowa samokontrola oznacza nie poddawanie się swoim uczuciom. Mężczyzna, który jest zbyt zainteresowany kobietami, nie ma kontroli nad sobą. antyraj z niego nasza cywilizacja i racjonaliści
żeby sie wyzwolić i powrócił raj, musimy spalić dziela filozofów z Platonem (jaki on glupi) są antyrajskie (promują hierarchie, niewolnictwo, rywalizacje (ale nie swoja) wlasnośc, patriarchat, indywidualnośc, wolność). Patoelity są takie same, od tysięcy lat
|
|
Fedo (7 punktów) (zablokowany) | chciałabym to zobaczyć
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|