Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia w szkole - jak chronić nasze dzieci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-09-2007 00:13Zbigniew (7 punktów)Religia w szkole - jak chronić nasze dzieci
Jestem nowy na forum.
Proszę o radę rodziców mających dzieci w wieku wczesnoszkolnym i doświadczenie w walce o racjonalny swiatopogląd szkoły. Jak chronić dziecko przed katolicką indoktrynacją? Jak zrobić to skutecznie nie narażając dziecka na społeczny ostracyzm? Jak to zrobić aby nie rozbijać muru ciemnoty głową kilkuletniego dziecka. Ja sobie poradzę, ale chcę dziecku pomóc a nie zaszkodzić.
PS. w gimnazjum w 100 ty mieście jest 1 godz angielskiego i 2 religii tygodniowo.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Interek (1162 punktów)Odp: religia w szkole - jak chronić nasze dzieci
Witam,

polecam tekst Elżbiety Binswanger-Stefańskiej o tytule "Na lekcje religii? Jestem za chociaż jestem przeciw".

Oto link: www.racjon(*)stem.za.chociaz.jestem.przeciw
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Uważam, że aktywna postawa rodziców i uczniów zainteresowanych etyką znacznie poprawi naszą sytuację. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistóe zamierza aktywnie włączyć się w pomoc w budowaniu grup "etycznych" w szkołach. Chcemy skupić jak najwięcej zainteresowanych rodziców i uczniów etyką, którzy w swojej szkole nie mają jej zagwarantowanej. Następnie wystąpimy grupowo i konsekwentnie z żądaniem etyki.

Póki co proszę o przesłanie na adres lp.atsilanojcar@rsp następujących danych:

- imie i nazwisko dziecka, rodzica, miejscowosc, szkola, wiek dziecka, tel. kontaktowy

Pod powyższym adresem lub pod nr tel. (22)6358187 można będzie się dowiadywać, czy w danej szkole lub w jakiejś pobliskiej są już czekające osoby zainteresowane etyką.

Czekamy zatem na zgłoszenia zainteresowanych z całego kraju! Kupą raźniej
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Prosimy także o zgłaszanie się etyków, którzy poszukują pracy
Teresa Jakubowska (942 punktów)
>Jestem nowy na forum.
>Proszę o radę rodziców mających dzieci w wieku
>wczesnoszkolnym i doświadczenie w walce o racjonalny
>swiatopogląd szkoły. Jak chronić dziecko przed katolicką
>indoktrynacją?
>
Od strony formalnej sprawa jest teoretycznie prosta - opracowalam instrukcje dla rodzicow
JAK UCHRONIC DZIECKO PRZED PRANIEM MOZGU - prosze o podanie maila przesle, choc pewnie jest tu tez na portalu.
Radze rozmawiac z dzieckiem, wytlumaczyc, ze to nie jest nauka tylko nauczanie wiary w cos co nie istnieje i zostawic mu inicjatywe. Mozna pozwolic mu pojsc na kilka lekcji religii a nastepnie zasugerowac zaprzestanie i powiedziec, zeby oswiadczylo swoim kolegom, ze nie bedzie chodzic na religie, bo to mu sie nie podoba, nie jest obowiazkowe i ze rodzice pozwolili mu zdecydowac. Samo zostawienie decyzji dziecku podniesie jego akcje u innych dzieci. W szkole zazadac, zeby zapewniono mu dostep np. do biblioteki w tym czasie. Nie pozwolic na siedzenie na korytarzu. Zazadac etyki, co oczywiscie na ogol nie nastapi. W zadnym razie nie pisac do dyrekcji, ze dziecko nie bedzie chodzilo na religie, odwrotnie to rodzice maja wystepowac o zajecia religii zgodnie z konkordatem.
Zycze powodzenia. Rodzice powinni byc bardziej stanowczy i bardziej sie mobilizowac, dzialanie w grupie jest latwiejsze.
lp.po@akswobukaj.aseret
RACJA Polskiej Lewicy
0 606 37 47 47
aenigma (455 punktów)
>Radze rozmawiac z dzieckiem, wytlumaczyc, ze to nie jest nauka tylko nauczanie wiary w cos co nie istnieje i zostawic mu inicjatywe. Mozna pozwolic mu pojsc na kilka lekcji religii a nastepnie zasugerowac zaprzestanie i powiedziec, zeby oswiadczylo swoim kolegom, ze nie bedzie chodzic na religie, bo to mu sie nie podoba, nie jest obowiazkowe i ze rodzice pozwolili mu zdecydowac. Samo zostawienie decyzji dziecku podniesie jego akcje u innych dzieci.
Tylko czy dziecko w wieku wczesnoszkolnym jest w stanie taką decyzję podjąć? Zwłaszcza gdy wszystkie inne dzieci chodzą na religię, a nawet uważają, że kto nie chodzi ten jest zły i nie będziemy się z nim bawić???

God made me an atheist. Who are you to question his wisdom?
FailSafe (308 punktów)Odp: Religia w szkole - jak chronić nasze dzieci
>Jestem nowy na forum.
>Proszę o radę rodziców mających dzieci w wieku
>wczesnoszkolnym i doświadczenie w walce o racjonalny
>swiatopogląd szkoły. Jak chronić dziecko przed katolicką
>indoktrynacją?

a czemu od razu "indoktrynacja"? Czy naukę historii też traktujesz jako indoktrynację? W szkole nikt ci dziecka nie zindoktrynizuje, chyba że będzie - za przeproszeniem - totalny głąb z niego, podatny na czyjekolwiek sugestie. Dziecko musi mieć wybór - może akceptować przedstawiane na religii dogmaty bądź je odrzucać. Jeśli jednak na wstępie ty określisz, że wszystko co tam jest to indoktrynacja, to w ten sposób sam dokonujesz indoktrynacji. Narzucasz schemat myślenia i działania. Czy o to chodzi? Racjonalizm to - moim zdaniem - nie jest głupie odrzucanie "innego myślenia" a jedynie umiejętność konfrontowania różnych opcji i wybierania odpowiednich, możliwie najbliższych prawdy rozwiązań.

swoją drogą - ja miałem religię w szkole i mi nie zaszkodziła...

> Jak to zrobić aby nie
>rozbijać muru ciemnoty głową kilkuletniego dziecka. Ja
>sobie poradzę, ale chcę dziecku pomóc a nie zaszkodzić.

religia to nie ciemnota

>PS. w gimnazjum w 100 ty mieście jest 1 godz angielskiego i
>2 religii tygodniowo.

to już jest ciemnota, przyznaję...



Wojownik Szarej Strony Mocy...

W tej wojnie nie ma zwycięzców...
Ale można mniej przegrać...
Kelly (2051 punktów)
Posiadanie dzieci to póki co moje odległe marzenie, ale w przyszłości mam zamiar opowiadać im historię na dobranoc. W sumie co to za różnica? Są piękne księżniczki, książęta na koniach i wiedźmy palone na stosach . Przed pójściem do szkoły po prostu uwzględnię historię O Jezusie z Nazateru, który "do dziś jest przez wiele osób uznawany za boga". Nie zapominając o dodaniu, że trzeba szanować inne dzieci, nawet jeśli chodzą na religię

Mademoiselle-Revolte.xx.pl
Zbigniew (7 punktów)

>Proszę o radę rodziców mających dzieci w wieku
>wczesnoszkolnym............

Zainicjowałem ten watek, więc chciałbym się ustosunkować do głósów jakie pojawiły się na forum.

1.Polecany tekst Elżbiety Binswanger-Stefańskiej o tytule "Na lekcje religii? Jestem za chociaż jestem przeciw". Oto link: www.racjon(*)stem.za.chociaz.jestem.przeciw .....

Bliski mi jest pragmatyczne podejscie do tematu autorki/mamy - dla mnie tez kluczowe jest dobro dziecka. Im dalej w las, tym jednak nasze drogi sie rozchodzaą - a od momentu porównania lekcji religii do niegdysiejszego rosyjskiego - zupełnie. Nie mam wiary w dobrego nauczyciela reliigii w przedszkolu lub klasach 1-3. Dla nastolatka, lekcja religii katolickiej skoncentrowana na etyce (nawet tej, któej nie podzielam w 100%) moze miec pozytywny wpływ. A na dziecko? Jak 5 latek moze dyskutować o eliigii? Jak można mu tłumaczyć itnienie animizmu, politeizmu - jak uzupełniac wiedze ze szkoły. Ja nie wiem.
Poza tym ja nie chce aby moje dziecko bało się kary, chcę aby czuło węwnętrzny, kategoryczny imperaty płynący z sumienia aby nie kzrywdzić innych, działać dla wsplnego dobra - adekwatnie do wieku, swojego intelekt. rozwoju.
Niestety nie widzę mozliwości posyłania dziecka na religię.

2. Mariusz Agnosiewicz - ja mogę uczyć etyki w szkole, mam formalne kompetencje. Oczywiście nie dla kasy, jakiej kasy?. Mam dość zajęć. Proszę o kontakt osoby z Płocka, które chciałyby coś wspólnie zrobic.

3. Teresa JakuBowska - dzieki za porady, wydają się sensowne. Niestety może je wykorzystać mój siostzreniec w gimnazjum (tez ma ten problem) ale nie syn w przedszkolu. Jeśli masz więcej pomysłow pls lp.pw@cowo1

4. aenigma - na właśnie, o to własnie pytam....zapewne moj syn nie umrze na tej lekcji religii jak i ja nie umarlem, ale ja w jego wieku mialem gorsza edukacje i nie odczuwalem dysonansu poznawczego, a on juz zaczyna odczuwac, a jeszce nie bul na takiej lekcji

5. Fail Sate - dlazcego indoktrynacja? Bo prezentuje swoją wersje jako pewnik, jako fakt niepodlegajacy dyskusji. Mówisz o wyborze - jest oczywiste ze go nie ma - na religioznawstwo w wieku np. 12 lat moge dziecko poslać, nawet chetnie.

6. Kelly - Tobie ja dam radę, chociaż sam o nią prosze (cały zcas) - dzieci mają etapy rozwojowe, ktorych nie przeskoczysz. Zanim opowisz dziecku historię powszechną, ono bedzie mialo juz glowe pelna glupot ze szkoly i przedszkola. Moja mlodsza siostra dlugo bala sie duzego ciemnego lasu, bo sa tam wilki - a wilk to szatan (bez koment.) A poza tym najtrudniej mowic dziecku ze jedna pani w szkoe opowiada glupoty, bo w ten sposob podwzymy zaufanie dziecka do calej szkolnej instytucji, pozbawimy ja autorytetu (resztek)

Dzieki wszyskim za odzew, zcekam na jeszce
Zbyszek

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365