Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apel do agnostyków i ateistów - co też powinniśmy robić

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
03-05-2014 01:10Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Apel do agnostyków i ateistów - co też powinniśmy robić
Ocena 1 na 1
Widziałem nedawno gdzieś w necie wpis pewnej katoliczki, bardzo ciepły, stwierdzjacy że "Bóg jest miłością", uzupełniony zdjęciem JP2 całującego w czoło małe dziecko. Uzmysłowił mi, że są wśród wierzących ludzie dobrzy i nie zacietrzewieni, może nawet nie skorzy do "wmuszania" państwu religii do szkół?

Niestety jak dojdzie do wyborów to pójdą tak głosować jak każe ksiądz - i w tym sensie są otumanionymi żołnierzami KK; strzelajacymi, jak każą, ostrą amunicją w imię Boże

DLATEGO ATEIZOWAĆ POLSKĘ MUSIMY! POWTARZAM:

ANNO GRODZKA, NINO SANKARI, ADAMIE MANTERYSIE, ANDRZEJU WENDRYCHOWICZU, JACKU TABISZU, MARIUSZU AGNOSIEWICZU, PREZESIE S.A.(NAZWISKA NIE ZNAM), I INNI - TYCH (NAS) NAJWIĘCEJ

ATEIZOWAĆ WPROST TEŻ TRZEBA!

np walczyć by programy nauczania w szkołach i progamy w TV publicznej były też o SAHELANTROPUSIE i o AUSTARLOPITEKU, itd, itp - inaczej szkoły i TV staną są niejako "mediami" KK.

Mimo propagowania intelektualnej niewiary staram się (może za mało) nie obrażać wprost Jahwe bo, po prostu, przy takiej Pani, jak wspomniania, nieprzyjemnie by mi było sprawić jej przykrość.

Pozdrawiam
p.s.
Przykład, pożytecznej jak wyjaśniłem, ateizacji "wprost"
- piszcie to na ulotkach, plakatach i bannerach:

"Trudno pogodzić istnienie duszy z faktem, że pochodzimy od Australopiteka. Bóg nie może znać przyszłości bo ta jest nieskończona i dlatego wszechwiedzący Bóg nie istnieje. Gdyby, wbrew matematyce, znał całą przyszłość to byłby jej niewolnikiem oraz znał nasze grzechy z góry. To czyniłoby bezsensownym karanie za nie!"

Nie zaniedbujmy pracy u podstaw ...
intelektualnych niewiary.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
Też myślałem kiedyś o druku jakiś ulotek czy malutkich broszurek (Świadkowie mają Strażnicę - ateiści mogliby nazwać swoją... Obserwatorium?). Hasełka, jakich przykład podałeś, są bardzo ważne - chodzi o krótką formę, jak najmniejszą ilość słów zmuszającą do jak największego myślenia.
Z grubsza podzielić je można na:
  • cytaty biblijne - podważające autorytet boga i jego wybrańców;
  • słowa autorytetów naukowych i filozoficznych, komików i anonimów;
  • hasła ułożone na podstawie obserwacji świata i religii.

    Na ulotce powinien się znaleźć adres internetowy odsyłający do strony z dalszymi instrukcjami dla osób zainteresowanych ateistycznym światopoglądem...

    Tutaj artykuł z Racjonalisty zawierający cytaty.

    Poruszyłeś jeszcze jedna ważną kwestię - rozmawiając z normalnymi wierzącymi musimy bardzo uważać, aby ich nie urazić, gdyż wywołałoby to reakcję odwrotną do oczekiwanej (syndrom oblężonej twierdzy), o czym pisał jakiś czas temu pan Agnosiewicz.
    Tak więc znalezienie optimum pomiędzy krytyką a grzecznością jest ciężkie...

    Jeżeli taka ulotka by powstawała, zastanowiłbym się nad wydrukowaniem jej na własną rękę i podrzuceniem w kilku miejscach miasta.
  • 03-05-2014 11:26 
     Ocena 2 na 2
    Kaganek (669 punktów)
    (zablokowany)
    >Jeżeli taka ulotka by powstawała, zastanowiłbym się nad wydrukowaniem jej na własną rękę i podrzuceniem w kilku miejscach miasta.

    Dziękuję za cały post. Z tego co piszesz wnioskuję, że sam dałbyś radę zaprojektować taką ulotkę.
    Zawsze można też popytać czy projekt jest dobry znajomego czy tu na forum nawet.
    Ja mam też pomysł na ulotkę/plakat obrazek. Są znane zdania znanych ludzi.
    Niemniej ciemny kolor tła bardzo żużywa zasoby drukarki ten obrazek (co załączam) pewnie warto by było zrobić na białym tle. Dla mnie to by było trudne ale pewnie są tacy co szybko potrafią zamieniać take zdjecie w szkic jakby.

    Pozdrawiam
    p.s.
    Niestey obrazka nie mogę wgrać
    zatem tylko opowiem.

    Pokazuje S.Hawkinga siedzącego przy oknie pod wieczór i napis:

    "Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przecietnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi."
    a poniżej pisze: Stephen Hawking
    03-05-2014 12:33 
     0 na 2
    szarley (54913 punktów)

    > "Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przecietnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi."a poniżej pisze: Stephen Hawking

    Wprost manifest człowieka wierzącego
    03-05-2014 12:45 
     Ocena 1 na 1
    Kaganek (669 punktów)
    (zablokowany)
    >Wprost manifest człowieka wierzącego

    W teorię ewolucji i to w najbardziej małpo-pochodnej (literalnie) wersji pochodzenia człowieka.

    Wiesz zapewne że około jedna trzecia Polaków nie wierzy w teorię ewolucji.
    Niech ich dzieci staną (i postawią ich) przed tą kwestią

    Jak padnie odpowiedź, że to jakiś głupek. To dziecko poszuka w necie .... kim jest Hawking

    Pozdrawiam
    p.s.
    Ale nie mam nic przeciwko temu żebyś, Szarley, rozdawał czy rozlepiał ulotki z moim tekstem, który zawarłem w cudzysłowach pod koniec pierwsze postu tego wątku.

    Tym o bezsensowności karania za grzechy oraz braku wszechwiedzy Boga gdyby był.
    03-05-2014 12:55 
     Ocena-1 na 1
    szarley (54913 punktów)
    >>Wprost manifest człowieka wierzącego
    >W teorię ewolucji i to w najbardziej małpo-pochodnej (literalnie) wersji pochodzenia człowieka.
    Ewolucja to rzecz WIARY czy WIEDZY?

    >Wiesz zapewne że około jedna trzecia Polaków nie wierzy w teorię ewolucji.
    Wiem, już mi to mówileś.

    >Ale nie mam nic przeciwko temu żebyś, Szarley, rozdawał czy rozlepiał ulotki z moim tekstem, który zawarłem w cudzysłowach pod koniec pierwsze postu tego wątku.

    1 Nadal nie wiem po co miałbym to robić?
    2 Zakładasz, że jestem ateistą?
    03-05-2014 13:22 
     Ocena 3 na 3
    hamp (3461 punktów)
    >>>Wprost manifest człowieka wierzącego
    >>W teorię ewolucji i to w najbardziej małpo-pochodnej (literalnie) wersji pochodzenia człowieka.
    >Ewolucja to rzecz WIARY czy WIEDZY?
    Czy o rzeczach, o których posiadamy wiedzę, nie możemy mówić w sposób podobny jak w przypadku przedmiotów wiary?
    Hawking wcale ładnie to ujął, przedstawiając swój pogląd na rolę człowieka w Kosmosie - w krótkiej wypowiedzi ujął, czemu człowiek jest niczym wobec Wszechświata i czemu jest tak wyjątkowy jednocześnie.
    Carl Sagan:
    Some part of our being knows this is where we came from. We long to return. And we can. Because the cosmos is also within us. We're made of star-stuff. We are a way for the cosmos to know itself.

    Człowiek jest maluczki, Kosmos jest wielki, ale to my jesteśmy tą cząstką Kosmosu, która potrafi pomyśleć "ja jestem".
    Może błędnie interpretujesz pokorę (wobec wielkości Wszechświata) i zachwyt (nad istnieniem człowieka) jako zachowania odpowiednie ludziom religijnym?
    03-05-2014 13:39 
     0 na 2
    szarley (54913 punktów)
    >Czy o rzeczach, o których posiadamy wiedzę, nie możemy mówić w sposób podobny jak w przypadku przedmiotów wiary?

    Nie. Wiele razy na tym forum rozmawiano o podwójnym znaczeniu słowa "wiara" (a jest tych znaczeń więcej), sądzę, że nie ma tu osób, które miałyby problem ze zrozumieniem tej różnicy.

    Kpię z pewnej egzaltacji Kaganka.
    Cytat:
    Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przecietnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi

    może mieć zakończenie...
    ... bo tak chciał Bóg.

    >Hawking wcale ładnie to ujął, przedstawiając swój pogląd na rolę człowieka w Kosmosie - w krótkiej wypowiedzi ujął, czemu człowiek jest niczym wobec Wszechświata i czemu jest tak wyjątkowy jednocześnie.
    Tak, ładnie, ale nie jest to żaden argument za ateizmem.

    >Może błędnie interpretujesz pokorę (wobec wielkości Wszechświata) i zachwyt (nad istnieniem człowieka) jako zachowania odpowiednie ludziom religijnym?

    Ani pokory ani zachwytu interpretować nie zamierzam, choć obydwa te pojęcia są mi bardzo dobrze znane.
    Ani pokory ani zachwytu nie przypisywałbym wyłącznie ludziom religijnym czy niereligijnym.
    03-05-2014 15:06 
     Ocena 2 na 2
    hamp (3461 punktów)
    >Kpię z pewnej egzaltacji Kaganka.
    >Cytat:
    Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przecietnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi

    >może mieć zakończenie...
    >... bo tak chciał Bóg.
    (1)

    >>Hawking wcale ładnie to ujął, przedstawiając swój pogląd na rolę człowieka w Kosmosie - w krótkiej wypowiedzi ujął, czemu człowiek jest niczym wobec Wszechświata i czemu jest tak wyjątkowy jednocześnie.
    >Tak, ładnie, ale nie jest to żaden argument za ateizmem.
    Hawking w swojej wypowiedzi strąca człowieka z piedestału Wybrańca Boga. Mówi, że człowiek jest wielki nie dlatego, że "(1)Bóg tak chciał" i jesteśmy ważni dla Wszechświata (bo nie jesteśmy), ale dlatego, że potrafimy myśleć i poznawać to co nas otacza. A to czym powinniśmy być zachwyceni, nie jest "wielkość boga" objawiająca się naszym istnieniem, lecz sam człowiek, który "wyewoluował z małpy". To, wobec czego powinniśmy czuć pokorę nie jest "boża wszechmoc", ale fakt, że tak nieistotni jesteśmy dla świata, że nasze życie jest krótkie i kruche, i że jest wszystkim, co zostało nam dane.

    In brevi:
    Pierwotni ludzie religią zbudowali piedestał Bożego Wybrańca - nauka buduje piedestał Człowieka.
    szarley (54913 punktów)
    Ja nie polemizuję z Hawkingiem, tylko z Kagankiem
    Kaganek (669 punktów)
    (zablokowany)
    >Ja nie polemizuję z Hawkingiem, tylko z Kagankiem
    Ale to może na jedno wychodzi
    Mamy z Hawkingiem podobną wiedzę o kosmosie i podobny światopogląd.

    Hawking jest niewierzący i przemyślał tę wypowiedź - zapewniam cię że ona czyni dobro historyczne czyli ...
    ATEIZUJE ludność czy ludzkość (tę co ją przeczyta).

    Pozdrawiam
    03-05-2014 15:52 
     Ocena 2 na 2
    szarley (54913 punktów)
    >>Ja nie polemizuję z Hawkingiem, tylko z Kagankiem
    >Ale to może na jedno wychodzi
    >Mamy z Hawkingiem podobną wiedzę o kosmosie....
    Gratuluję!!!!!!!!!
    Karton.R (392 punktów)
    >Widziałem nedawno gdzieś w necie wpis pewnej katoliczki, bardzo ciepły, stwierdzjacy że "Bóg jest miłością", uzupełniony zdjęciem JP2 całującego w czoło małe dziecko.
    >Uzmysłowił mi, że są wśród wierzących ludzie dobrzy i nie zacietrzewieni, może nawet nie skorzy do "wmuszania" państwu religii do szkół?

    Bycie katolikiem czy szyitą nie sprawia, że jesteś złą osobą. To Katolicyzm i Szyizm są złymi ideologiami. Oczywista oczywistość.

    >"Trudno pogodzić istnienie duszy z faktem, że pochodzimy od Australopiteka. Bóg nie może znać
    >przyszłości bo ta jest nieskończona i dlatego wszechwiedzący Bóg nie istnieje. Gdyby, wbrew
    >matematyce, znał całą przyszłość to byłby jej niewolnikiem oraz znał nasze grzechy z góry. To
    >czyniłoby bezsensownym karanie za nie!"
    Nieee, teologia! Ataki na teologię są bezcelowe, bo może ona wybronić się kolejnym nieudowadnialnym postulatem z ładnym wydźwiękiem, lecz bez jakiejkolwiek treści.
    Przydało by się więc pójść w trochę innym kierunku: zamiast umieszczać postulaty ateistyczne (może, ewentualnie coś jak "Zapomnijcie o Jezusie! Gwiazdy umarły, żebyście mogli żyć!" Lawrence'a Kraussa), uczyć ludzi sceptycyzmu.
    Sama idea jest dobra. Większość ludzi nie lubi kleru (poza papieżami, ich wprost uwielbiają...), więc trzyma ich przy tym tradycja i myślenie życzeniowe, co znacznie ułatwia sprawę.
    Piękny Lolo (2082 punktów)
    >Mimo propagowania intelektualnej niewiary

    Jak ty, człowiecze, tę i n t e l e k t u a l n ą niewiarę propagujesz, co?
    Toż ty co półtora zdania byki sadzisz.
    Byś się szarleya, cudzoziemca, wstydził.

    >Nie zaniedbujmy pracy u podstaw ...

    "Pójdź, Kaganek! ja ci się uczyć każę!"*

    *Przy małej pomocy Marii Konopnickiej
       
    Z.a.C (128 punktów)
    Mimo wszystko Ateizowanie, jak i ureligijnianie jest sprzeczne z moimi poglądami o wolności przekonań =, nawet jeśli idzie za tym obojętność ludzi wobec faktów - co w sprawie australopiteka nie jest takie pewne. Można dyskótować, uświadamiać ale bez przesady.
    Nawoływania takie niestety kojarzą mi się z agresywnym katolicyzmem wprost z radia z dziobem.
    05-05-2014 11:38 
     Ocena 3 na 3
    Andrzej Bogusławski (52272 punktów)
    .
    >agresywnym katolicyzmem wprost z radia z dziobem.

    O wypraszam sobie - ja nie mam ryja.
    Maria Dziobak


    @@@
    .
    05-05-2014 11:54 
     Ocena 1 na 1
    Z.a.C (128 punktów)
    >.
    >>agresywnym katolicyzmem wprost z radia z dziobem.
    > O wypraszam sobie - ja nie mam ryja.
    >Maria Dziobak

    >@@@
    >.
    >

    O kurde ale jak napiszę "Maryja" to też trafię Tak wiec z góry przepraszam za zbieżności
    lumbago (2520 punktów)
    (zablokowany)
    > ...zdjęciem JP2 całującego w czoło małe dziecko. Uzmysłowił mi, że są wśród wierzących ludzie dobrzy i nie zacietrzewieni

    Dobro i zło to pojęcia względne, a walka dobra ze złem to mit wytwodzący się ze starożytnej Persji.

    To głupota zabija, i wiara, która sprawia że masy tępaków ciągną za wodzem, ideą, nieziszczalnym marzeniem.

    Całowanie dzieci w czoło nie ma znaczenia,
    tani gest oddziałujący na niskie, zwierzęce instynkty, które wciąż w nas.
    dokowski (7933 punktów)
    (zablokowany)
    >ATEIZOWAĆ POLSKĘ MUSIMY!

    To sabotaż. Naszym zadaniem jest edukować. Musimy pamiętać, że zasada "cel uświęca środki" jest zasadą zła.

    Jaką śmieszną mam pustke w głowie. Gdy formułuję dobre rady, cnoty, zasady moralne, idee, ideały itp. to słów mi nie brakuje. Tymczasem, gdy chcę powiedzieć coś przeciwnego, to przychodzą mi do głowy same niezręczne konstrukcje, jak np. Konstytucja Imperium Zła, antyprawo, metody demoralizacji. Trudno, nie potrafię lepiej, może komuś z Was się uda to sformułować lepiej.

    Preambuła Konstytucji Imperium Zła zawiera, jako jedną z najważniejsych idei "cel uświęca środki". Ta idea przyciąga ludzi podatnych na zepsucie, a szerzona jest przez funkcjonariuszy Imperium Zła. Zło szerzone jest za pomocą zalecenia "nawracać niewiernych" - działalność misyjna jest jednym z największych grzechów Kościoła.

    Racjonalistom nie wolno stosować złych metod, a słowo "ateizować" kojarzy się z "nawracać", więc na wszelki wypadek unikajmy tych słów. Zresztą są one niepotrzebne. Słowo "edukować" wystarcza.

    doku (Tomasz Kamiński)
    jakubzmsk (-1 punktów)
    Napisałeś:
    "Trudno pogodzić istnienie duszy z faktem, że pochodzimy od Australopiteka. Bóg nie może znać przyszłości bo ta jest nieskończona i dlatego wszechwiedzący Bóg nie istnieje. Gdyby, wbrew matematyce, znał całą przyszłość to byłby jej niewolnikiem oraz znał nasze grzechy z góry. To czyniłoby bezsensownym karanie za nie!"

    Bóg jest poza czasem i miejscem. Ludzkie ograniczenia nie mogą objąć nieskończoności, ale nie ma dowodu że nieskończoność nie może istnieć. Założenie typu skoro Bóg wiedziałby wszystko to byłby niewolnikiem własnej wiedzy jest bezpodstawne. Bóg wiedział że część ludzi wyląduje w Piekle, ale jednocześnie zapraszał ich do poprawnej drogi. Tak więc wiedza Boga nie jest wymówką, ponieważ wiedza Boga nie zmusza ludzi do pozostania w grzechu. Tak więc świadomość o tym że Bóg wie wszystko powinna człowieka nie sparaliżować, ale jeszcze bardziej zmotywować do unikania zła i czynienia dobra. W tym świecie są przyczyny i skutki, a ten świat jest mostem do następnego. Tym bardziej zbliżymy się Boga i tym lepsze mamy o nim myśli i oczekiwania, tym lepiej dla nas.

    Zapraszam do przeczytania artykułów na moim blogu na temat ateizmu (dwa pierwsze, w czwartym też coś jest) jakubzmsk.wordpress.com

    Niech Bóg poprowadzi nas do drogi prostej i pomoże nam ją wybrać i na niej pozostać.
    08-06-2014 10:07 
     Ocena 1 na 1
    Kaganek (669 punktów)
    (zablokowany)
    To że pochodzimy od Australopiteka i koliduje to z idelaną duszą sprytnie pominąłeś!

    >Bóg jest poza czasem i miejscem. Ludzkie ograniczenia nie mogą objąć nieskończoności, ale nie ma dowodu że nieskończoność nie może istnieć.

    Ogromne, wrecz katastrofalne zaniadbania w wiedzy ze szkoły średniej (matematyka) masz niestety

    Bóg zastanwiając się czy stwarzany wszechswiat go nie zaskoczy może rozptrywac sytuacje w momemncie t1, t2, ...
    ale zawsze istnieje punkt na osi czasu dalszy od wszystkich przeanalizowonych dotąd punktów.
    Twoja wiara jest nie tylko ślepa (z braku "oczu" wiedzy i logiki ) ale jest wprost zakłamana. Dla Ciebie 2+2=3.

    >Założenie typu skoro Bóg wiedziałby wszystko to byłby niewolnikiem własnej wiedzy jest bezpodstawne.
    >Bóg wiedział że część ludzi wyląduje w Piekle, ale jednocześnie zapraszał ich do poprawnej drogi.

    Powyższe to już objaw chyba bezmyślnego cytowania czegoś. Kompletnie bezmyślnego.

    Równie dobrze mógłbyś napisać (bo to to samo):
    Już stawarzając świat wiedziałem że twój samochód, Janie Kowalski, wpadnie w 2015.01.01 w przepaść
    ale skoro wołałem ustami proroków "nie wpadnij" to mam prawo smażyć Cię w piekle
    na ogniu piekielnym przez nieskończony czas.

    To jest 100% zakłamane i wręcz obłędne myślenie. Zamykanie oczu i mantrowanie kłamstw.

    Przemyśl to - jeśli jeszcze choć odrobna uczciwości została Ci i masz jeszcze prawo myśleć (a nie tylko mantrować oczywiste bzdury). Tego (absurdalnego jak widzisz) Boga nie ma - to wymysł pewnego człowieka/ludzi wygodny tam kiedyś politycznie.

    Pozdrawiam
    p.s.
    Jak można tak samego siebie okłamywać? Jak oni potrafią to przełknąć? Tu już zwracam się do ateistów.
    p.s.2.
    Oni są albo bez serca albo bez rozumu - jak bez serca to kariera (kłamanie) dla szmalu - Terlikowski wierzy w Boga czy udaje?

    Przykład:

    wiadomosci(*)ciazy__Terlikowski_o_tym_.html

    Wiadomości z kraju
    Zgwałcona 11-latka jest w ciąży.
    Terlikowski o tym, dlaczego aborcja to większa trauma niż poród i oddanie dziecka do adopcji.
    Aborcja to w tej sytuacji rozwiązanie absurdalne. To ponowny gwałt na niewinnej osobie. Dla 11-latki to przeżycie bardziej traumatyczne niż... urodzenie dziecka i oddanie go do adopcji - to główne tezy z tekstu Tomasza Terlikowskiego o 11-latce spod Wągrowca, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, którego dokonali na niej kuzyni. Publicysta w serwisie "Frondy" odniósł się w ten sposób do decyzji sądu, który w przypadku dziewczynki zezwolił na aborcję.



    Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
    Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

      

    Zaloguj przez OpenID..
    Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

    Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

     


    [ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
    Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
    Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365