Kilka dni temu szef niemieckiego MSZ Heiko Maas zamieścił w sieci wpis o następującej treści:
"Anna Frank miałaby dzisiaj 90 lat. Jej dziennik ma dzisiaj znaczenie większe niż kiedykolwiek, jako ostrzeżenie przed dyskryminacją, marginalizacją i prześladowaniem i jako symbol człowieczeństwa. Możemy się od niej uczyć".
W odpowiedzi, rzecznik prasowy izraelskiego MSZ Emmanueal Nahshon napisał w sieci co poniżej:
"Dziennik Anny Frank NIE jest ostrzeżeniem przed łamaniem takich czy siakich pseudouniwersalnych wartości. Dziedzictwo Anny Frank jest ostrzeżeniem przed nienawiścią i prześladowaniem ŻYDÓW. Próby "uniwersalizacji lekcji shoah" są niczym innym jak nieuczciwym przeinaczaniem historii".
Wypowiedź żydowskiego dyplomaty jest wyborną egzemplifikają ultranacjonalistycznej i etnicznocentrycznej polityki prowadzonej przez państwo Izrael oraz głupoty i ciasnoty umysłowej będącej konsekwencją takiej polityki
Bowiem niemiecki dyplomata został zrugany za to, że dziennikowi Żydówki nadaje wymiar uniwersalny!
Na powierzchni sprawa wygląda jak wyżej. Ale nie jest wykluczone, iż jadowity wpis żydowskiego polityka ma swoje drugie dno. Niemcy co prawda wokół Żydów chodzą na rzęsach i traktują ich w białych rękawiczkach. Ale zarazem od pewnego czasu zdecydowanie sprzeciwiają się amerykańsko - żydowskiej, antyirańskiej hucpie i podżeganiu do wojny z tym państwem, mając z Iranem dobre relacje polityczne i gospodarcze - i rozwścieczając taką postawą tak Trumpa jak i kontrolujących go żydowskich ultrasów.
Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego materiału.
"Foreign Ministry spokesman Emmanuel Nahshon issued a powerful statement against the German Foreign Minister Heiko Maas for failing to internalize the lessons of the Holocaust by misrepresenting Anne Frank's legacy.
Nahshon, one of Israel's most seasoned diplomats, wrote on Twitter: "Anne Frank's diary is NOT a warning about wishy-washy pseudo universal values! Anne Frank's legacy is a warning against the hatred and persecution of JEWS. The attempt to 'universalize the lessons of the Shoah' is nothing less than a dishonest rewriting of history."
Nahshon responded to a Wednesday tweet from Maas, which stated that "Anne Frank would have turned 90 today. Her diary is more relevant than ever before as a warning against discrimination, marginalization and persecution and as a symbol of humanity. We can learn from her."
www.jpost.(*)g-of-Anne-Franks-legacy-592417