Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pogrzeby w KK...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-06-2009 22:47Lewandowska (15 punktów)Pogrzeby w KK...
Ocena 7 na 9
Ostatnimi czasy zmarły niestety 2 bliskie osoby z mojej rodziny.Od dawna mam swój pogląd na księży katolickich, a to, co wyprawiali przy okazji tych pogrzebów, tylko utwierdziło mnie w moich poglądach.

W marcu odszedł mój dziadek. Od wielu lat przyjaźnił się z księdzem, bylym proboszczem parafii, do której należał i przebywającym na emeryturze w tejże parafi. Ostatnią wolą dziadka bylo to, aby pochował go jego zaprzyjaźniony skiądz, jednak ten odmówil tlumacząc, że wszedł by na pole obecnego proboszcza (wyraźnie dając do zrozumienia, że chodzi o odebranie "haraczu" za odprawienie pogrzebu).

Przed śmiercią Dziadek, jako osoba wierząca, miał ostatnie namaszczenie...Ksiądz przyszedl z "pociecha" do chorego czyli w 2 minuty odprawil rytuał namaszczenia i przystapil do meritum- czyli wział haracz za wizytę i sobie poszedł, w ewidentny sposob pokazując swoim zachowaniem, co jest najważniejsze.

W poprzednim tygodniu zmarła kolejna osoba z mojej rodziny. U księdza proboszcza, słynacego z pociagu do pieknych pań, który kilka tygodni wcześniej zostal zatrzymany za jazdę w stanie (bardzo) nietrzeźwym, pierwszą reakcją na informację o śmierci parafianina był wyrzut, że nie dość placił na Kościół. ZERO współczucia dla rodziny. Za pogrzeb trzeba oczywiście było uiścić zryczałtowana opłatę: 800 zł dla księdza, 400 dla organisty. Pogrzeby i tak są tanie, ślub to wydatek rzędu 2 000 zł.
Ksiądz z tejże parafi nie jednemu podpadł, wiem że próby wywolania reakcji ze strony kurii spełzają na niczym, gdyż ksiądz ten jest siostrzeńcem biskupa.

Muszę powiedzieć, że od bardzo dawna nie miałam dobrego zdania o księżach. Uważam, że spowiedź to gwałt na psychice zwłaszcza młodych osób, pamiętam jaką traumę wywoływało u mnie przystąpienie do niej, gdy wkraczałam w taki wiek, kiedy już zaczynalam rozumieć, że coś jest nie tak w instytucji Kościola katolickiego, ale nie na tyle wiedzy i dojrzalości, aby nie przejmować się widmem "ognia piekielnego".

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Ostatnimi czasy zmarły niestety 2 bliskie osoby z mojej rodziny.

Przykro...
Zachowanie tych "kapłanów" było skandaliczne, ale w normie KK.

>Uważam, że spowiedź to
>gwałt na psychice zwłaszcza młodych osób, pamiętam jaką traumę wywoływało u mnie przystąpienie do
>niej,

Spowiedź to jedna z najbardziej dziwacznych rzeczy w tym kościele, grzechy spisane na kartce, ech pamiętam też przed pierwszą komunią.

>aby nie przejmować się widmem "ognia
>piekielnego".

Pewnie teraz już się nie boisz ognia piekielnego skoro tu jesteś. Bo raczej jak widać z Twojego postu nie jesteś tu po to, żeby nawracać
19-06-2009 15:25 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Spowiedź to jedna z najbardziej dziwacznych rzeczy w tym kościele
Współpraca z SB tak im weszła w krew, ze nie widzą nic dziwnego w donoszeniu na samego siebie.
Madman (7811 punktów)
>gdyż ksiądz ten jest siostrzeńcem biskupa.
Obcy ludzie mówią 'ojcze', a własne dziecko musi per "wujku"...
Marius Apostata (292 punktów)
Cytat:
pierwszą reakcją na informację o śmierci parafianina był wyrzut, że nie dość placił na Kościół.

Pamiętam, że kiedyś ksiądz w mojej parafii dokonał podziału parafii, na bardziej i mniej pobożnych, posługując się wysokością datków na kolędzie.
M.G. (43 punktów)
Doskonale wiem co przeżywasz.
Niedawno zmarł mój ukochany dziadek. Cała rodzina (pomijając moją skromną osobę) to zagorzali katolicy stąd też oczywiście pogrzeb katolicki z "pełną pompą".
Sądziłam, że najtrudniejsze będzie załatwienie formalności w urzędach i w zakładzie pogrzebowym - jakże się myliłam. Urzędnicy byli przemili - pełni zrozumienia i serdeczności. Zakład pogrzebowy - cóż znajomość podstawowych zasad negocjacji i opanowanie wystarczyło by nie pozwolić się oszukać, potem jednak - potem konieczne były wizyta u kolejny przedstawicieli KK. Ksiądz (tfu) dobrodziej za wyrażenie zgody na pochowanie na parafialnym cmentarzu (gdzie spoczywa już kilka osób z rodziny) skasował bagatela 2tys złotych! Oczywiście niezbędne było dostarczenie zaświadczenia o uczęszczaniu do kościoła wystawione przez proboszcza parafii i obrazek dowodzący dokonania namaszczenia. Współczucie to słowo całkowicie mu obce. Pokrzykiwanie na zapłakane kobiety stojące w obliczu śmierci ukochanej osoby nie wydało mu się w najmniejszym stopniu nieodpowiednie. Jakże to bowiem możliwe, by śmiały zawracać mu głowę nie mając niezbędnych przecież dokumentów i gotowej koperty z opłatą. Skasowane 2tys nie opłacają oczywiście niczego - za wykopanie grobu / obsługę / kaplicę etc zapłacić trzeba osobno w biurze cmentarza. Odprawienie uroczystości również płatne oddzielnie - w końcu dostali zasiłek pogrzebowy - czyż nie? Oczywiście sama ceremonia również nie ma bynajmniej na miejscu godnego upamiętnienia tej ostatniej drogi. Po co bowiem odchodzić od oklepanego schemaciku. 35minutek szybkiej ceremonii i po wszystkim. 10 minut nad grobem i wio - bo następni już czekają. OBRZYDLIWE. Bezduszność tej organizacji, obojętność wobec ludzkiego cierpienia i zwykła wulgarna chciwość ( "a teraz zbieramy tacę na mszę za zmarłego proszę nie żałować pieniędzy") odbiera mi słowa.
sztejkat (4743 punktów)
I tak działa Prawo i Rynek:

- urząd ma określone prawem standardy postępowania;
- zakład pogrzebowy konkurencję;
- ksiądz - ani jednego ani drugiego;

Więc... wspierajmy konkurencję!

Pozdrawiam i łączę wyrazy współczucia,

Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365