 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-01-2010 18:55 | piątek (1035 punktów) | Ważne. | Witam, mam mały problem, dostałem 3 tematy na zaliczenie z psychologi: 1. Czy zauważasz różnice w ocenie zachowań przywódczych kobiet - menadżerów, a mężczyzn - menadżerów? 2.Znajomość technik wywierania wpływu - szansa czy zagrożenie dla osobistego rozwoju zawodowego? 3.Zgubiłem
I problem tkwi w tym, że po prostu jakoś nie mam weny siedzę od godziny przy komputerze i same kretynizmy pisze, jeżeli byłby jeszcze ktoś tak uprzejmy i mógł sypnąć paroma sensownymi zdania do których mógłbym się odnieść czy poszerzyć byłbym wdzięczny.
Pozdrawiam Jacek.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kornowski (835 punktów) | Weź się umów na spotkanie ze skutecznym doradcą finansowym to się dowiesz jakie możliwości dają techniki wywierania wpływu, umiejętne lawirowanie między faktami (pospolicie zwane odwracaniem kota ogonem)  Innymi słowy gdy sukces w danej pracy polega na przekonaniu kogoś do swoich racji to (na krótką metę) OK. Z książek: "Wywieranie wpływu na ludzi" - Robert Cialdini Opisuje na konkretnych przykładach manipulacje zarobkowe. "Mózg i płeć. O biologicznych różnicach między kobietami i mężczyznami" - Deborah Blum bynajmniej nie dlatego że fachowo opisuje temat, ale dlatego iż jest książką napisaną przez panią psycholog a nie pana psycholog. Jako materiał porównawczy. Generalnie chodzi o to, że mężczyźni skupiają się na konkretnych rzeczach, nie otoczeniu a z kobietami różnie to bywa. Przykładowo: są dwa kabelki - czarny i jasnoszary po przejrzeniu schematu połączeń trzeba określić do którego masz się podłączyć. Pani powie "podłącz do jasnoszarego", pan powie "podłącz do białego". Mężczyzna wie, że to kabelek nie jest biały, ale nie uzna za konieczne definiowanie czy to jasno szary, ecru czy inny. Ważne jest, żeby skupić się na tym, by nie podłączyć źle czyli do czarnego!
|
|
 | | piątek (1035 punktów) | Spoko, tyle, że Ja to na jutro muszę oddać ;] Już coś naskrobałem, ale dzięki za pomoc.
Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >Witam, mam mały problem, dostałem 3 tematy na zaliczenie z psychologi: >1. Czy zauważasz różnice w ocenie zachowań przywódczych kobiet - menadżerów, a mężczyzn - >menadżerów?
Tak.
>2.Znajomość technik wywierania wpływu - szansa czy zagrożenie dla osobistego rozwoju zawodowego?
Szansa.
>3.Zgubiłem
Ciężko się odnieść. Nie wiem co zgubiłeś. Jest tyle cudownych rzeczy do zgubienia przecież. Ale jedno wiem na pewno, to trzecie zagadnienie, z psychologicznego punktu widzenia, najbardziej mnie zaintrygowało. Ja bym wybrała temat trzeci na Twoim miejscu. Niby zgubiłem = straciłem, prawda? Ale nie powiesz przecież, że "zgubiłeś cnotę". Bo zdanie "straciłem cnotę" brzmi lepiej. Ale już z rozumem nie jest tak prosto. Ten można i zgubić i stracić.
Mówię Ci, bierz trójkę.
>I problem tkwi w tym, że po prostu jakoś nie mam weny siedzę od godziny przy komputerze i same >kretynizmy pisze, jeżeli był by jeszcze ktoś tak uprzejmy i mógł sypnąć paroma sensownymi zdania do >których mógłbym się odnieść czy poszerzyć był bym wdzięczny.
Będziesz fantastycznym psychologiem.
|
|
 | | piątek (1035 punktów) | Pierwszej części to mi się nawet komentować złotko nie chce. > Będziesz fantastycznym psychologiem. Tak, jest szansa, ale wątek zgubiłem.
Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
|
|
|  | | jkl; (5859 punktów) | > > Będziesz fantastycznym psychologiem.> Tak, jest szansa, ale wątek zgubiłem.Powinieneś sprawdzić założenia tematu drugiego, pisząc pracę na temat pierwszy z uwzględnieniem płci oceniającego.  Nie zapomnij pochwalić się oceną...
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Pierwszej części to mi się nawet komentować złotko nie chce. Bosz..... Profesor piątek mnie upupił  > > Będziesz fantastycznym psychologiem.> Tak, jest szansa, ale wątek zgubiłem. Nic się nie martw. Z takim ego to nawet prezydentem możesz zostać. W tym kraju wszystko jest możliwe. Nawet tacy studenci jak Ty. Cytat:Spoko, tyle, że Ja to na jutro muszę oddać ;] Już coś naskrobałem, ale dzięki za pomoc.
|
|
| |  | 3 na 3 | J.Szulc (5723 punktów) |
No, koleżanko Kowalska... Wiedziałam, ze na Ciebie, to zawsze można liczyć  Podniesiesz człowieka na duchu i dodasz wiary w siebie. Masz u mnie dozgonnego, wielkiego plusa  A co do psychologii - jeśli delikwent nie znajdzie w sobie samym chęci szukania, to niech bardziej.... przyłoży się do czytania  Pozdrawiam niezmiennie i w bardzo dobrym nastroju
|
|
| |  | | piątek (1035 punktów) |
> Nic się nie martw. Z takim ego to nawet prezydentem możesz zostać. W tym kraju wszystko jest możliwe. Nawet tacy studenci jak Ty.Kochanie, masz chyba jakieś kompleksy. > Cytat:Spoko, tyle, że Ja to na jutro muszę oddać ;] Już coś naskrobałem, ale dzięki za pomoc. Nie wiem jak ty, ale Ja mam do siebie szacunek.
Tato przestałem wierzyć w Boga, i wiesz co? - Jest tak samo
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > > Nic się nie martw. Z takim ego to nawet prezydentem możesz zostać. W tym kraju wszystko jest możliwe. Nawet tacy studenci jak Ty.> Kochanie, masz chyba jakieś kompleksy.> > Cytat:Spoko, tyle, że Ja to na jutro muszę oddać ;] Już coś naskrobałem, ale dzięki za pomoc. > Nie wiem jak ty, ale Ja mam do siebie szacunek. Sokrates powiedział: Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność. Przyznam szczerze, że jednostki takie jak Ty, mnie osłabiają.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Autografka (10638 punktów) |
> Sokrates powiedział: Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność. Przyznam szczerze, że jednostki takie jak Ty, mnie osłabiają.Ale co Cię tak znowu osłabia, Kowalska. Trzeba pozytywnie myśleć, stosować pozytywne afirmacje. A Ty masz do człowieka pretensje. Ja wstaję rano, patrzę w lustro i mówię: Elunia, jesteś piękna i mądra, wszyscy cię kochają i nie ma dla ciebie niczego niemożliwego. Choć o tym, że piękna, to dopiero po zrobieniu makijażu. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > > Sokrates powiedział: Puste worki nadyma wiatr, bezmyślnych ludzi - próżność. Przyznam szczerze, że jednostki takie jak Ty, mnie osłabiają.> Ale co Cię tak znowu osłabia, Kowalska. Trzeba pozytywnie myśleć, stosować pozytywne afirmacje. A Ty masz do człowieka pretensje. Weź mnie Autografka nie osłabiaj  Ostatnią rzeczą, jaką mogę mieć do studenta piątka to pretensje. Ja pretensje miewam tylko do osób, które myślą. > Ja wstaję rano, patrzę w lustro i mówię: Elunia, jesteś piękna i mądra, wszyscy cię kochają i nie ma dla ciebie niczego niemożliwego. Choć o tym, że piękna, to dopiero po zrobieniu makijażu.  Nie wiem co powiedzieć. Chyba tylko, że cieszymy się wszyscy z Tobą, Twoim szczęściem i urodą. No, i że czekamy, aż zaczniesz pisać "ja" przez duże "J"
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) | > No, i że czekamy, aż zaczniesz pisać "ja" przez duże "J"  Muszę ćwiczyć. Dużo ćwiczyć. Przed lustrem. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | > >No, i że czekamy, aż zaczniesz pisać "ja" przez duże "J"  > Muszę ćwiczyć. Dużo ćwiczyć. Przed lustrem.  A wiesz, że ja się w ogóle nie maluję? Mam taką maskę z lateksu, bardzo ładna. Chińska. Prawie wcale nie jest żółta. I ja właśnie jej zakładanie ćwiczę przed lustrem. Trochę w niej nie jestem podobna do siebie, ale ileż czasu zaoszczędzam! Gdybym się chciała rano tak umalować jak wyglądam w masce, to zamiast o ósmej, wyszłabym z domu o dwudziestej. Brwi ma tylko, cholera jasna, ta maska tak uniesione, jakbym wiecznie była czymś zaskoczona. Rodzina i znajomi już się przyzwyczaili, ale obcy to co i rusz mnie pytają: I co się pani tak dziwi?.......
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
> A wiesz, że ja się w ogóle nie maluję? Mam taką maskę z lateksu, bardzo ładna. Chińska.Też mam parę chińskich masek. Ich zaletą jest niewysoka cena, tak że można mieć ich więcej. Inna na spotkanie firmowe, inna do kina, jeszcze inna na imprezę. To bardzo wygodne. Ale nie noszę maski codziennie. Ostrzegano mnie, że mogą wrosnąć, czy coś albo spowodować przebarwienia. Może to ściema, ale lepiej dmuchać na zimne. Tak, że z maską z umiarem radzę postępować.  > Prawie wcale nie jest żółta.A tam żółta. Na zamówienie zrobią Ci każdą rasę. Polecam.  > Trochę w niej nie jestem podobna do siebie,A kto by się tym przejmował!!!  > Brwi ma tylko, cholera jasna, ta maska tak uniesione, jakbym wiecznie była czymś zaskoczona. Rodzina i znajomi już się przyzwyczaili, ale obcy to co i rusz mnie pytają: I co się pani tak dziwi?.......Możesz sobie takim flamastrem do opisywania CD to skorygować. Całkiem dobrze to wygląda. Moja koleżanka tak zrobiła i teraz nikt się nie dziwi, że ona się dziwi.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > > A wiesz, że ja się w ogóle nie maluję? Mam taką maskę z lateksu, bardzo ładna. Chińska.> Też mam parę chińskich masek. Ich zaletą jest niewysoka cena, tak że można mieć ich więcej. Inna na spotkanie firmowe, inna do kina, jeszcze inna na imprezę. To bardzo wygodne. Ale nie noszę maski codziennie. Ostrzegano mnie, że mogą wrosnąć, czy coś albo spowodować przebarwienia. Może to ściema, ale lepiej dmuchać na zimne.> Tak, że z maską z umiarem radzę postępować.  Wszystko zależy od tego, jakiego kleju używasz. Mnie najlepiej na cerę działa stary, dobry klej "Butapren". Skóra pod nim nie oddycha, dzięki czemu po zdjęciu maski wyglądam olśniewająco i lśniąco. > >Prawie wcale nie jest żółta.> A tam żółta. Na zamówienie zrobią Ci każdą rasę. Polecam.  Ale ja lubię żółtą rasę. I w ogóle, to takie poprawne politycznie lubić jakąś inną nację... > >Trochę w niej nie jestem podobna do siebie,> A kto by się tym przejmował!!! No niby tak. Ale jak mnie po raz setny w ciągu dnia ktoś pyta: To pani? To trochę mnie to, nie ukrywam, męczy. > >Brwi ma tylko, cholera jasna, ta maska tak uniesione, jakbym wiecznie była czymś zaskoczona. Rodzina i znajomi już się przyzwyczaili, ale obcy to co i rusz mnie pytają: I co się pani tak dziwi?.......> Możesz sobie takim flamastrem do opisywania CD to skorygować. Całkiem dobrze to wygląda. Moja koleżanka tak zrobiła i teraz nikt się nie dziwi, że ona się dziwi. Czyli podwójne dwa brwi brwie mam sobie zrobić? Niegłupie. A jak któreś mi się znudzą, to mam taki biały korektor w płynie do długopisów. Się zamaluje. A białe miejsca opalę na solarium. Kurczę, jak to dobrze poradzić się doświadczonej Koleżanki....
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | J.Szulc (5723 punktów) |
> Ja wstaję rano, patrzę w lustro i mówię: Elunia, jesteś piękna i mądra, wszyscy cię kochają i nie ma dla ciebie niczego niemożliwego. Choć o tym, że piękna, to dopiero po zrobieniu makijażu.  No jasna... że się nie wyrażę  Czytałyśmy te same książki chyba  , bo nauczyciele raczej byli różni. Wlałaś optymizm do mojego małego rozumku. A już myślałam, że jestem egocentrykiem
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | > A już myślałam, że jestem egocentrykiem  Myślę, że egocentryk nie musi sobie niczego powtarzać. On to wie od zawsze. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Nie do końca się zgodzę. Jednak tym bardziej cieszę się, że nie jestem sama
|
|
| | |  | 6 na 6 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie wiem jak ty, ale Ja mam do siebie szacunek. Ale puścisz czasem bąka w swym szacownym towarzystwie?
Bo się martwię, że Ci bok kiedy wyrwie.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
| | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Z całym szacunkiem... Przyjmiesz dziś ode mnie życzenia? Napisali mi, że dziś Dzień Dziwaka  , a Ty, czasem, jakoś tak dziwnie piszesz...  Tak więc, jeśli można - wszystkiego najlepszego  Mam nadzieję, ze nie czujesz się obrażony?
|
|
aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | W różnicach w zachowaniu menadżerów kobiet i mężczyzn przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na ich reakcję na swoją płciowość. -kobieta będzię zarazem tą płciowość negować, a jednocześnie wykożystywać jej atrybuty, jako wabik -mężczyzna swoją płciowość określi w standardach od niego wymaganych, podczas gdy tłumić ją będzie zgodnie z oczekiwaniami, a więc z zasady tłumienia.. nie wyjdzie mu to tłumienie... i na dowolnej imprezie jest pod wpływem zdolny nawet zdradzić swoją żonę Kobieta menadżer ma olbrzymie problemy z dopasowaniem się w małżeństwie, a więc z jednej strony korzysta z imprez firmowych do tego, aby wyładować się seksualnie, aczkolwiek przeważnie wybiera do tego ludzi niedoświadczonych i samotnych, młodych. Szuka w swoim otoczeniu wyidealizowanego mężczyzny, który będzie prać, sprzątać, gotować i wychowywać dzieci. Mężczyzna menadżer szuka sobie do pary osoby, która podkreśli jego status społeczny. Mężczyzna menadżer zawsze potrzebuje w swoim gronie osób, bądź osoby, która zawiedzie go o wiele mniej, niż jego rodzina, czy nawet on sam. Czasem jest to najlepszy przyjaciel.. musi to być jednak osoba z poza jego świata. Kobieta menadżer szuka takiego powiernika najczęściej wśród homoseksualistów. Mężczyzna menadżer stara się na wszelkie sposoby maksymalnie przejąć wszelką odpowiedzialność i w ten sposób przejąć władzę. Kobieta menadżer stara się wykorzystać wszelkie sytuacje celem awansu, a więc zdolna jest wykorzystywać swoje atrybuty, aby nie przejmować odpowiedzialności, ale tą odpowiedzialnością wręcz "karać" osoby, co do których ma pewność, iż nie ma sposobu, aby podołały zbyt dużemu natłokowi obowiązków, a w ten sposób udowodniły, że to ta kobieta menadżer jest w stanie zapewnić byt firmie, gdyż jest w stanie wykluczyć słabe ogniwa. Kobieta menadżer zawsze znajdzie świetne uzasadnienie do oświecenia wszystkich, dlaczego ktoś jest beznadziejny i jest nieudacznikiem. Mężczyzna menadżer będzie zwracał jedynie uwagę na absurdy i czyjś brak kompetencji, sam przejmując na siebie ich nadmiar. Kobieta menadżer przy przejmowaniu projektu stwierdzi, iż jest świetny, ale zamaskuje się szukając wszelkich uchybień i nawet jeśli projekt jest w porządku, stwierdzi, że jest do niczego, będąc zdolną nawet do twierdzeń, co do których sama ma pewność, iż są bezpodstawne.. celem podkreślenia jej atrybutów władzy. Na tym polega jej pragmatyzm. W tej dziedzinie mężczyzna menadżer jest wogóle nie pragmatyczny i utonie w smutkach, gdyż cała ta sytuacja będzie go denerwować, oraz przypomni sobie wszystkie te momenty, gdy z sekretarki w trzy miesiące powstała pani kierownik, a w trzy następne pani dyrektor.. i niezdolny do podzielenia się całą frustracją, ani do jej przeniesienia na kogokolwiek.. zdecyduje się na poglądy obniżające standard życia. Tyle przychodzi mi do głowy
|
|
 | aspagnito (538 punktów) (zablokowany) | W sumie to jedna rzecz mnie przeraża 1. Ktoś prosi o pomoc - wszyscy zaczynają dywagować i krytykować te dywagacje w duchu wyższości Związku Radzieckiego na świętami Matki Boskiej Pieniężnej. Kończy się tylko wnioskiem (zawsze), iż "Life is brutal and full of zasadzkas" 2. Ktoś oferuje pomoc i prosi o udzielenie pomocy w pomaganiu - nieśmiale zgłaszają się dwie osoby 3. Ktoś stara się zaproponować nowe kierunki w zjednoczeniu tej grupy - najpierw diagnoza, czyli "wal się durniu", a potem jedna wielka cisza.
To w sumie trzy ogólnie tu panujące kierunki, które świadczą tylko o jednym. Po prostu grupa jest niespójna, a prawie każdy w swej dumie, gniewie i obrazie wyraża jedynie swoją frustrację.. które to z tych rzeczy wynikają. Wiele tu było słów o odwadze, godności i szacunku, ale te słowa są tak papierowe, jak tygrys, który jest słodki do momentu, gdy się wścieknie. Myślę, że wszyscy wiemy co jest dla nas najlepsze, a jako dorośli w większości propagujemy tylko coś na wzór anty-koncepcji, sami nie będąc świadomymi oczywistej alternatywy. Gdy z frustracji wynika coś tak nierefleksyjnego, jak to co wynika, to rzeczywiście możemy się zastanawiać, iż w tym wszystkim jesteśmy żałośni. Nawet jeśli każdy z nas ma coś konkretnego do powiedzenia, to w takiej krytyce, która za Kiego Pana Mietka nie ma szansy być rzeczowa i konstruktywna, mamy nad czym się użalać. Będąc grupą wsciekłych gryzoni też można coś osiągnąć, ale myślę, że wszyscy powinniśmy na tyle się rozpracować, aby być świadomym tego kim jesteśmy w tej grupie i co prezentujemy sami oraz czym jest grupa, którą reprezentujemy. W sumie grupa powinna mieć swój margines niespójności, bo sprzęgło bez luzów nie działa.. więc warto czasem popełniać błędy. Z czasem człowiek nie uczy się tylko naprawiać błędy, ale i jak je popełniać.. ale strona jest bez marginesu, gdy ten margines jest całą stroną. Mam nadzieję, że znajdzie się kilku odważnych, godnych i zdolnych do szacunku, aby się do tego odnieść. Nawet krytyka typu :Nie, bo nie" jest na tyle konstruktywna, by zmusić do myślenia na temat tego, czy rzeczywiście coś, co propagujemy jest warte tych wirtualnych zerojedynek w kablach.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|