Racjonalista - Strona głównaDo treści
Masa Ziemi a jej orbita.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
05-11-2009 22:46Sunrix (53 punktów)Masa Ziemi a jej orbita.
Ocena 1 na 1
Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
Surowce są przetwarzane na energię.
Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.
A skoro masa Ziemi jest coraz mniejsza to zmniejsza się jej siła grawitacji.
Mam 2 pytania do osób które się trochę znają na astronomii:
Czy zmiana masy powoduje zmianę orbity po jakiej krąży Ziemia ?
Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to Ziemia oddala się od Słońca z powodu zmniejszenia siły grawitacji ?

Nie wiedziałem gdzie o to zapytać, a czuję trochę niedosyt wiedzy z tego tematu.
(na Google nic konkretnego nie znalazłem )
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

JareckiK (54 punktów)
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę ziemi.
>A skoro masa ziemi jest coraz mniejsza to zmniejsza się jej siła grawitacji.
>Mam 2 pytania do osób które się trochę znają na astronomii:
>Czy zmiana masy powoduje zmianę orbity po jakiej krąży Ziemia ?
>Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to ziemia oddala się od słońca z powodu
>zmniejszenia siły grawitacji ?
>Nie wiedziałem gdzie o to zapytać, a czuję trochę niedosyt wiedzy z tego tematu.
>(na Google nic konkretnego nie znalazłem )
>

Przetworzenie materii na energie, wcale nie jest takie łatwe (Słońce w reakcjach jądrowych uzyskuje jakieś o,71% czystej energii z wodoru, reszta zostaje w postaci helu). W rzeczywistości, tu na Ziemi, prawie cała materia zamienia się w inną materię (dym, węgiel) i tak dalej.

Poza tym, zastanów się jak Ziemia może tracić masę? A czy rodzący się człowiek zwiększa masę Ziemi o swoją wagę? Oczywiście że nie. Masa nie bierze się znikąd, i nie może też wyparować...

Wg wiki, masa Ziemi wynosi 5,9736×10^24 kg, nawet gdyby Ziemia traciła masę to byłaby to tak nieistotna zmiana... każdego dnia na Ziemie spadają tony meteorytów i nie robi to nikomu różnicy.
06-11-2009 12:34 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>każdego dnia na Ziemie spadają tony meteorytów i nie robi to nikomu różnicy.
Ba, samego pyłu kosmicznego przybywa nam co roku około 40 tysięcy ton.
almanzor (341 punktów)
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę ziemi.
>A skoro masa ziemi jest coraz mniejsza to zmniejsza się jej siła grawitacji.
>Mam 2 pytania do osób które się trochę znają na astronomii:
>Czy zmiana masy powoduje zmianę orbity po jakiej krąży Ziemia ?
>Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to ziemia oddala się od słońca z powodu
>zmniejszenia siły grawitacji ?
>Nie wiedziałem gdzie o to zapytać, a czuję trochę niedosyt wiedzy z tego tematu.
>(na Google nic konkretnego nie znalazłem )
>
Uwaga wstępna. O planecie pisz używając jej nazwy własnej "Ziemia" a nie "ziemia".
Ziemia emituje olbrzymie ilości gazów do atmosfery. Ponieważ atmosfera jest na zewnątrz otwarta (nie ma pokrywki) gazy atmosferyczne rozprzestrzeniają się w Kosmos. Wiąże się to z utratą jej masy. Atmosfera jednak stale się regeneruje, gazy produkowane są przez wulkany oraz przez procesy zachodzące na jej powierzchni. Masa Ziemi jest uzupełniana przez wielkie ilości spadających na Ziemię meteorytów. Odnoszę wrażenie że ten proces balansu masy jest wyrównany.

Jednak gdyby bylo tak, ze ubytek gazów atmosferycznych w Kosmos byłby większy niż przyrost masy od meteorytów, to nie miałoby to żadnego wpływu na jej orbitę wokółsłoneczną, bo zależy ona wyłącznie od masy Słońca.

Ubytek masy Ziemi, natomiast, spowodowałby zmianę orbity Księzyca, który w swoim ruchu orbitalnym wzniósłby się wyżej.
Pozdrawiam


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
06-11-2009 10:41 
 Ocena 6 na 8
Kinia Kinska (825 punktów)
>Jednak gdyby bylo tak, ze ubytek gazów atmosferycznych w Kosmos byłby większy niż przyrost masy od meteorytów, to nie miałoby to żadnego wpływu na jej orbitę wokółsłoneczną, bo zależy ona wyłącznie od masy Słońca.

To jest sedno - podpisuję się. W przypadku układu ciał takich jak Słońce (ogromna masa) i Ziemia (mała masa) orbita planety zależy od masy gwiazdy. Gdyby masy ciał w układzie były bardziej wyrównane (czyli masa Ziemi znacznie większa, a masa Słońca znacznie mniejsza), wtedy oba ciała poruszałyby się wokół wspólnego środka masy (leżącego gdzieś pomiędzy nimi). Ewentualne wahania masy Ziemi są pomijalne w opisie toru jej ruchu.

>Ubytek masy Ziemi, natomiast, spowodowałby zmianę orbity Księzyca, który w swoim ruchu orbitalnym wzniósłby się wyżej.

Księżyc się oddala od Ziemi około 4cm rocznie.
06-11-2009 11:35 
 Ocena 1 na 1
almanzor (341 punktów)
>>Ubytek masy Ziemi, natomiast, spowodowałby zmianę orbity Księzyca, który w swoim ruchu orbitalnym wzniósłby się wyżej.
>Księżyc się oddala od Ziemi około 4cm rocznie.
>
To Twoje zdanie jest zaczynem nowego tematu. Też będzie o czym pogadac. Ale proponuję na razie skupmy się na Księżycu
pozdrawiam z plusikiem

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
06-11-2009 14:47 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Gdyby masy ciał w układzie były bardziej wyrównane (czyli masa Ziemi znacznie większa, a masa Słońca znacznie mniejsza), wtedy oba ciała poruszałyby się wokół wspólnego środka masy

   Tak jest zawsze, niezależnie od stosunku mas.

>Ewentualne wahania masy Ziemi są pomijalne w opisie toru jej ruchu.

   To jest podejście inżynierskie.

   Sam zaś problem jest niedookreślony. Możliwe są co najmniej dwa przypadki.    Pierwszy - gdy ubytkowi masy ciała (Ziemi) nie towarzyszy ubytek sumarycznej energii kinetycznej układu. Wtedy, aby tę energię zachować, trzeba przyjąć, że Ziemia obiega Słońce (a dokładniej - środek masy układu) z prędkością większą niż to miało miejsce przed ubytkiem masy. Aby układ zachował wtedy względną stabilność promień orbity ziemskiej musiałby ulec zwiększeniu.
   Drugi - gdy pomimo ubytku masy, prędkość Ziemi w ruchu obiegowym wokół Słońca miałaby być zachowana. Wtedy zachowanie względnej stabilności układu wymagać będzie zmniejszenia promienia ziemskiej orbity.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
06-11-2009 15:12 
 Ocena 2 na 2
Kinia Kinska (825 punktów)
>   Tak jest zawsze, niezależnie od stosunku mas.

Masz rację. Ale biorąc pod uwagę stosunek mas Ziemi i Słońca oraz ich odległość od siebie, można przyjąć, że środek ciężkości wypada w centrum gwiazdy - podejście inżynierskie.

>>Ewentualne wahania masy Ziemi są pomijalne w opisie toru jej ruchu.
>   To jest podejście inżynierskie.
>   Sam zaś problem jest niedookreślony.

Też się zgadzam, ale uznałam, że dla potrzeb tego topiku podejście inżynierskie wystarczy.

>   Pozdrawiam

Ja również.
06-11-2009 21:17 
 Ocena 2 na 2
catseye (1381 punktów)
> Możliwe są co najmniej dwa przypadki. Pierwszy - gdy ubytkowi masy ciała (Ziemi) nie towarzyszy ubytek
> sumarycznej energii kinetycznej układu. Wtedy, aby tę energię zachować, trzeba przyjąć, że Ziemia obiega Słońce
>(a dokładniej - środek masy układu) z prędkością większą niż to miało miejsce przed ubytkiem masy. Aby układ
> zachował wtedy względną stabilność promień orbity ziemskiej musiałby ulec zwiększeniu.
> Drugi - gdy pomimo ubytku masy, prędkość Ziemi w ruchu obiegowym wokół Słońca miałaby być zachowana.
> Wtedy zachowanie względnej stabilności układu wymagać będzie zmniejszenia promienia ziemskiej orbity.
Niezależnie od tego, co dzieje się z utraconą masą, musi zostać zachowana energia całkowita (a nie tylko kinetyczna) układu Słońce + Ziemia + masa, a do tego jego całkowity moment pędu.
Według danych BP w 2008 roku świat skonsumował ok. 10500 mln ton ekwiwalentu ropy naftowej, co oznacza, że "wyprodukował" 4x10^20 dżuli energii (jest to jedna milionowa energii wypromieniowywanej przez Słońce w ciągu sekundy). Energia "produkowana" rocznie na całym świecie jest równoważna około 5 tonom masy (około 10^-22 masy Ziemi).
06-11-2009 21:54 
 Ocena 2 na 2
almanzor (341 punktów)

>Według danych BP w 2008 roku świat skonsumował ok. 10500 mln ton ekwiwalentu ropy naftowej, co oznacza, że "wyprodukował" 4x10^20 dżuli energii (jest to jedna milionowa energii wypromieniowywanej przez Słońce w ciągu sekundy). Energia "produkowana" rocznie na całym świecie jest równoważna około 5 tonom masy (około 10^-22 masy Ziemi).
>
Słuszna uwaga. Energia Słońca, o której piszesz, rozprzestrzenia się w całą przestrzeń. Dodam jeszcze, że ten drobny ułamek energii Słońca, który otrzymuje Ziemia w czasie jednej godziny równa się całej energii, którą obecna cywilizacja produkuje przez rok. W dającej się przewidzieć przyszłości działalność energetyczna człowieka będzie znikoma względem energii jaką Ziemia otrzymuje od Słońca. Wpływ działalności energetycznej człowieka i jej efektami na naszą planetę będzie pomijalnie mały. Gorzej z entropią

Pozdrawiam

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
06-11-2009 21:40 
 Ocena 1 na 1
almanzor (341 punktów)
>   Sam zaś problem jest niedookreślony. Możliwe są co najmniej dwa przypadki.    Pierwszy - gdy ubytkowi masy ciała (Ziemi) nie towarzyszy ubytek sumarycznej energii kinetycznej układu.
>Wtedy, aby tę energię zachować, trzeba przyjąć, że Ziemia obiega Słońce (a dokładniej - środek masy układu) z prędkością większą niż to miało miejsce przed ubytkiem masy.

???? A co miałoby pozostałej masie Ziemi nadać kręt zwiększający jej moment pędu wobec Słońca? Byłoby to możliwe gdyby cały ubytek masy był odrzucany wstecz ruchu orbitalnego i to z dużą prędkością.

> Aby układ zachował wtedy względną stabilność promień orbity ziemskiej musiałby ulec zwiększeniu.
Ubytek masy nie ma wpływu na stabilność jej ruchu orbitalnego. Gdyby zamiast Ziemi poruszała się po jej orbicie planetoida jej ruch orbitalny byłby identyczny jak ruch Ziemi,

>   Drugi - gdy pomimo ubytku masy, prędkość Ziemi w ruchu obiegowym wokół Słońca miałaby być zachowana. Wtedy zachowanie względnej stabilności układu wymagać będzie zmniejszenia promienia ziemskiej orbity.

Błąd! Patrz wyjaśnienie powyżej.

>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


Niech!
Też pozdrawiam


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
07-11-2009 22:19 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Ubytek masy nie ma wpływu na stabilność jej ruchu orbitalnego. Gdyby zamiast Ziemi poruszała się po jej orbicie planetoida jej ruch orbitalny byłby identyczny jak ruch Ziemi,

   Masz rację. Wartość prędkości orbitalnej (w stanie stabilnym) zależy tylko od masy ciała obieganego i promienia orbity. Coś mnie zaćmiło.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Vytautas (4394 punktów)
>Ziemia emituje olbrzymie ilości gazów do atmosfery. Ponieważ atmosfera jest na zewnątrz otwarta (nie ma pokrywki) gazy atmosferyczne rozprzestrzeniają się w Kosmos.

   Taka 'pokrywka' jest -- jest nią sama grawitacja Ziemi. Gdybyś chciał kamień wyrzucić z Ziemi, nie wystarczy go tylko rzucić w górę, bo spadnie z powrotem -- należy go rzucić z prędkością większą niż 11,2 km/s (druga kosmiczna), wtedy będzie mógł wydobyć się z 'jamy potencjału' Ziemi i przemieścić w przestrzeń międzyplanetarną.

>Wiąże się to z utratą jej masy.

   Utrata masy Ziemi, to utrata tylko o wodór powstały z wody na skutek jonizacji w jonosferze. Tylko prędkości najszybszych tak powstałych jonów wodoru przekraczają drugą kosmiczną i uciekają w przestrzeń międzyplanetarną. Jest tego około 5 kg/s, czyli ponad 150 milionów kg na rok.

>Atmosfera jednak stale się regeneruje, gazy produkowane są przez wulkany oraz przez procesy zachodzące na jej powierzchni.

   Błąd. Gazy wulkaniczne tylko przemieszczają się z wnętrza Ziemi do atmosfery, a to masy Ziemi nie zmienia. Masy Ziemi nie zmieniają także żadne procesy chemiczne, ani biochemiczne na powierzchni Ziemi. Atmosfera ziemska to przecież też część Ziemi.
stilgar (7322 punktów)

>Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to Ziemia oddala się od Słońca z powodu
>zmniejszenia siły grawitacji ?

Ziemia gubi atmosfere i jednocześnie łapie całą masę kosmicznego gruzu, ale i tak są to tak małe liczby w porównaniu z masą planety, że można je spokojnie pominąć.

A co do samego oddalania - Ziemia poruszając się po orbicie traci energię, głównie przez fale grawitacyjne. To oznacza, że zwalnia. To oznacza, że cały czas zbliżamy się do Słońca, a nasza orbita nie jest elipsą tylko spiralą. Oczywiscie, zapewne Słońce szybciej zmieni się w Czerwonego Olbrzyma, niż Ziemia tak po prostu na nie spadnie.
06-11-2009 09:32 
 Ocena 3 na 3
almanzor (341 punktów)
>>Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to Ziemia oddala się od Słońca z powodu
>>zmniejszenia siły grawitacji ?
>Ziemia gubi atmosfere i jednocześnie łapie całą masę kosmicznego gruzu, ale i tak są to tak małe liczby w porównaniu z masą planety, że można je spokojnie pominąć.
>A co do samego oddalania - Ziemia poruszając się po orbicie traci energię, głównie przez fale grawitacyjne. To oznacza, że zwalnia. To oznacza, że cały czas zbliżamy się do Słońca, a nasza orbita nie jest elipsą tylko spiralą. Oczywiscie, zapewne Słońce szybciej zmieni się w Czerwonego Olbrzyma, niż Ziemia tak po prostu na nie spadnie.

Zachowaj umiar proszę
Cały efekt relatywistyczny, o którym piszesz, oddziałujący na orbitującą Ziemię szacunkowo jest bliski mocy elektrycznego czajnika. Wobec innych wpływów, o których piszesz a zwłaszcza wobec oddziaływaniom grawitacyjnym innych ciał Układu słonecznego, o czym nie piszesz, efekt relatywistyczny można (poza kolokwiami dla studentów i artykułami w kolorowej prasie całkowicie pominąć.
pozdrawiam


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.
Według wzoru Einsteina E=m*c^2 jeden kilogram masy zmienionej na energię daje 1*9*10^16 J co jest porcją ogromną. Poza tym Słońce dostarcza nam energii.
Nie wynika stąd zmniejszanie masy Ziemi.

Za to koledzy wyżej wspomnieli o utracie gazów z atmosfery i o przybytku masy z meteorytów (i meteorów). W przeciwieństwie do nich nie uważam, że się te procesy balansują (gdyż to mało prawdopodobne na pierwszy rzut oka).
Za to pozostaje odpowiedzieć sobie, czy jest to proces pomijalny z powodu stosunkowo dużej masy Ziemi. Nie potrafię na to odpowiedzieć, bo skala czasowa trwania zjawiska to miliony lat, co komplikuje sprawę.
Pozdrawiam
06-11-2009 09:38 
 Ocena 3 na 3
almanzor (341 punktów)
>>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>>Surowce są przetwarzane na energię.
>>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.
>Według wzoru Einsteina E=m*c^2 jeden kilogram masy zmienionej na energię daje 1*9*10^16 J co jest porcją ogromną. Poza tym Słońce dostarcza nam energii.
>Nie wynika stąd zmniejszanie masy Ziemi.
>Za to koledzy wyżej wspomnieli o utracie gazów z atmosfery i o przybytku masy z meteorytów (i meteorów). W przeciwieństwie do nich nie uważam, że się te procesy balansują (gdyż to mało prawdopodobne na pierwszy rzut oka).
>Za to pozostaje odpowiedzieć sobie, czy jest to proces pomijalny z powodu stosunkowo dużej masy Ziemi. Nie potrafię na to odpowiedzieć, bo skala czasowa trwania zjawiska to miliony lat, co komplikuje sprawę.
>Pozdrawiam
>
Nawet jeżeli jeden z procesów (utrata masy poprzez wywiewanie górnych warstw atmosfery przez wiatr słoneczny wobec przyrostu masy od bombardowania meteorytami i promieniowaniem Słońca) przeważa, to na stabilność orbit Układu słonecznego to nie wpływa. Planety wzajemnie wymieniają energię co doprowadza do synchronizacji wzajemnej a co najmniej do ustabilizowania orbit Układu.

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Nawet jeżeli jeden z procesów (utrata masy poprzez wywiewanie górnych warstw atmosfery przez wiatr słoneczny wobec przyrostu masy od bombardowania meteorytami i promieniowaniem Słońca) przeważa, to na stabilność orbit Układu słonecznego to nie wpływa. Planety wzajemnie wymieniają energię co doprowadza do synchronizacji wzajemnej a co najmniej do ustabilizowania orbit Układu.
Wymieniają ją przez zmianę orbit. (Tak, rozumiem, że ta zmiana wtedy dotyczy nie tylko Ziemi.)
Pozdrawiam
06-11-2009 11:39 
 Ocena 2 na 2
almanzor (341 punktów)
>>Nawet jeżeli jeden z procesów (utrata masy poprzez wywiewanie górnych warstw atmosfery przez wiatr słoneczny wobec przyrostu masy od bombardowania meteorytami i promieniowaniem Słońca) przeważa, to na stabilność orbit Układu słonecznego to nie wpływa. Planety wzajemnie wymieniają energię co doprowadza do synchronizacji wzajemnej a co najmniej do ustabilizowania orbit Układu.
>Wymieniają ją przez zmianę orbit. (Tak, rozumiem, że ta zmiana wtedy dotyczy nie tylko Ziemi.)
>Pozdrawiam
>
Jasne że tak. Proces ten jest doskonale widoczny u [galileuszowych] satelitów Jowisza, bo jego układzie planetarnym "czas biegnie szybciej" niż w US i osiągnięty rezultat widać dokładniej.

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.

Co tu jest takiego oczywistego? W procesie spalania, powstaje energia i pozostają produkty spalania. O jakim ubytku masy tu mowa? Za spalania 1 kg magnezu powstaje ok. 1,8 kg produktu. To może o przyroście masy mowa?
Sunrix (53 punktów)
>Co tu jest takiego oczywistego? W procesie spalania, powstaje energia i pozostają produkty spalania. O jakim ubytku masy tu mowa? Za spalania 1 kg magnezu powstaje ok. 1,8 kg produktu. To może o przyroście masy mowa?

Na przykład podstawowe surowce energetyczne -drewno, ropa naftowa. Z tego co wiem po spaleniu kilku kg drewna pozostaje tylko kupka popiołu a ze spalania paliwa w samochodach pozostają tylko bardzo lekkie spaliny(chyba że o czymś nie wiem, bo jestem trochę noga z fizyki).


Ludu Polan powstań z kolan!
Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
stilgar (7322 punktów)
>>Co tu jest takiego oczywistego? W procesie spalania, powstaje energia i pozostają produkty spalania. O jakim ubytku masy tu mowa? Za spalania 1 kg magnezu powstaje ok. 1,8 kg produktu. To może o przyroście masy mowa?
>Na przykład podstawowe surowce energetyczne -drewno, ropa naftowa. Z tego co wiem po spaleniu kilku kg drewna pozostaje tylko kupka popiołu a ze spalania paliwa w samochodach pozostają tylko bardzo lekkie spaliny(chyba że o czymś nie wiem, bo jestem trochę noga z fizyki).

W wyniku spalania powstają gazy, takie jak dwutlenek węgla, które też sobie ważą swoje. Masa tlenu i drewna przed spaleniem oraz popiołu i dwutlenku po spaleniu jest taka sama.
06-11-2009 22:00 
 Ocena 1 na 1
almanzor (341 punktów)
>>>Co tu jest takiego oczywistego? W procesie spalania, powstaje energia i pozostają produkty spalania. O jakim ubytku masy tu mowa? Za spalania 1 kg magnezu powstaje ok. 1,8 kg produktu. To może o przyroście masy mowa?
>>Na przykład podstawowe surowce energetyczne -drewno, ropa naftowa. Z tego co wiem po spaleniu kilku kg drewna pozostaje tylko kupka popiołu a ze spalania paliwa w samochodach pozostają tylko bardzo lekkie spaliny(chyba że o czymś nie wiem, bo jestem trochę noga z fizyki).
>W wyniku spalania powstają gazy, takie jak dwutlenek węgla, które też sobie ważą swoje. Masa tlenu i drewna przed spaleniem oraz popiołu i dwutlenku po spaleniu jest taka sama.

Dodam jeszcze, że w procesie fotosyntezy w roślinach pod wpływem energii światła słonecznego 44 tony CO2 zamieniają się w 32 tony O2 i 12 ton węgla przyswojonego przez rośliny.


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
rexus (2343 punktów)
>>>>Co tu jest takiego oczywistego? W procesie spalania, powstaje energia i pozostają produkty spalania. O jakim ubytku masy tu mowa? Za spalania 1 kg magnezu powstaje ok. 1,8 kg produktu. To może o przyroście masy mowa?
>>>Na przykład podstawowe surowce energetyczne -drewno, ropa naftowa. Z tego co wiem po spaleniu kilku kg drewna pozostaje tylko kupka popiołu a ze spalania paliwa w samochodach pozostają tylko bardzo lekkie spaliny(chyba że o czymś nie wiem, bo jestem trochę noga z fizyki).
>>W wyniku spalania powstają gazy, takie jak dwutlenek węgla, które też sobie ważą swoje. Masa tlenu i drewna przed spaleniem oraz popiołu i dwutlenku po spaleniu jest taka sama.
>Dodam jeszcze, że w procesie fotosyntezy w roślinach pod wpływem energii światła słonecznego 44 tony CO2 zamieniają się w 32 tony O2 i 12 ton węgla przyswojonego przez rośliny.
>
Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!


a czy atmosfera Ziemi zalicza się do jej masy?
06-11-2009 22:45 
 Ocena 6 na 6
stilgar (7322 punktów)

>a czy atmosfera Ziemi zalicza się do jej masy?

duh!

(sorry, nie moglem sie powstrzymac)

A czemu miałaby sie nie zaliczać? Z odpowiedniej odległości to nawet Księżyc można zaliczyć
09-11-2009 07:37 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>>a czy atmosfera Ziemi zalicza się do jej masy?
>A czemu miałaby sie nie zaliczać? Z odpowiedniej odległości to nawet Księżyc można zaliczyć

   Owszem, Księżyc należy zaliczyć, jeżeli interesuje nas ruch układu Ziemia-Księżyc w polu grawitacyjnym Słońca. Ziemia porusza się łącznie ze swoją atmosferą, więc atmosfera jest częścią Ziemi.
07-11-2009 10:44 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>a czy atmosfera Ziemi zalicza się do jej masy?

No to dobre. Żeby masa opuściła Ziemię i odleciała w Kosmos, trzeba jej nadać sporej prędkości.
Polecam prawo zachowania masy, to z podstawówki.
lontri (16088 punktów)

1) Większość energii, jaką wytwarza człowiek, pochodzi jedynie z uwalniania energii wiązań chemicznych między atomami w toku procesu utleniania.
2)Produkty spalania węgla i węglowodorów, to substancje powszechnie występujące w przyrodzie, to jest CO, CO 2, H 2O. Są to substancje łatwo ulatniające się do atmosfery, lub rozpuszczalne w wodzie. Ponadto wchodzące w ich skład pierwiastki chemiczne są w procesie asymilacji kumulowane w biosferze.
3)Większość gazów powstających w procesie spalania paliw kopalnych rozpuszcza się w wodzie, w tym w w wodach oceanów, co skutkuje - potwierdzają to badania - wzrostem kwasowości wód oceanicznych. Gazy te rozpuszczają się również w wodzie, która jest w glebie. Rośliny, w tym glony, sinice i inne mikroorganizmy asymilują te gazy (chodzi głównie o CO 2) i przetwarzają w materię organiczną.

Stąd uważam, że pierwsza część twojego wprowadzenia jest niepotrzebna. Są bardziej racjonalne argumenty na rzecz ograniczania spalania paliw kopalnych niż groźba globalnej katastrofy, polegającej na wzięciu ostrego kursu na najbliższą nam gwiazdę.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
rudyment (3233 punktów)
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.

Oczywiście się nie przekłada. Ta energia nie jest produkowana, tylko uwalniana. Defekt masy zachodzi wyłącznie w reakcjach jądrowych.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Sunrix (53 punktów)
>Oczywiście się nie przekłada. Ta energia nie jest produkowana, tylko uwalniana. Defekt masy zachodzi wyłącznie w reakcjach jądrowych.

No tak ale spaliny tych produktów ( gazy ) wędrują chyba do atmosfery skąd dość sporo w skali globalnej wędruje w kosmos.


Ludu Polan powstań z kolan!
Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
rudyment (3233 punktów)
>>Oczywiście się nie przekłada. Ta energia nie jest produkowana, tylko uwalniana. Defekt masy zachodzi wyłącznie w reakcjach jądrowych.
>No tak ale spaliny tych produktów ( gazy ) wędrują chyba do atmosfery skąd dość sporo w skali globalnej wędruje w kosmos.

Na ten temat wypowiedzieli się już inni w tym wątku.
Ty, ja i wszystkie inne organizmy przecież tez wytwarzamy spaliny. Zjadamy pokarmy stałe, utleniamy je i wydychamy parę wodną i ditlenek węgla. Czy one się też ulatniają w Kosmos? Gdyby tak było, to skąd rośliny brałyby ditlenek węgla do fotosyntezy?
Dokładnie to samo dzieje się ze spalinami technicznymi, bo one też składają się głównie z ditlenku węgla i pary wodnej.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Z Szałajski (163 punktów)

>No tak ale spaliny tych produktów ( gazy ) wędrują chyba do atmosfery skąd dość sporo w skali globalnej wędruje w kosmos.
Zwróć jeszcze raz uwagę na wypowiedż witwosa. Nie wystarczy znależć się w atmosferze, aby ulecieć w kosmos. Do opuszczenia naszej planety potrzeba jeszcze osiągnąć drugą prędkość kosmiczną.
pzdr
Sunrix (53 punktów)
Ok dzięki już all rozumiem


Ludu Polan powstań z kolan!
Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
exeqtor (359 punktów)
A czy problem zmiany orbity to problem tylko Ziemi. Nie jestem fizykiem ale łatwo mi zauważyć po wywodach szkoły średniej że zmiany orbity zależą w równym stopniu od mas ciał na siebie oddziaływujacych a więc głównie relacja Ziemia - Słońce (nie skupiając sie juz na innych ciałach układu słonecznego). Jęśli zajmować sie tym problemem to wydaje mi się że Słońce znaczniej traci swoja masę nizeli Ziemia a więc jego więkwsza utrata masy proporcjonalnie wiecej wpływa na orbitę Ziemi.
Masa promieniowania przy spalaniu materii jest znikoma (ciało przśpieszajace do prędkości światła zmniejsza swoją masę). Czy gazy maja wystarczajacą dużą ilość energi by wyrwać się z pola grawitacyjnego? Nawet jesli ich energia startowa jest spora to łatwo zauważyć że kiedy unoszą się do góry stopniowo się schładzają, maksymalnie niska tempertaura do jakiej dojdą to 0 bezwzgledne czyli -273C. Energia kinetyczna gazów stopniowo by się zmniejszała i gdy była bardzo bliska zeru to taka cząsteczka gazu opadłaby ponieważ znajdowałaby sie w polu grawitacyjnym Ziemi.
Gdyby zaistniała sytuacja sporego ubytku masy ze wzgledu na spalanie paliw kopalnych to mozna byłoby dojśc do ciekawych wniosków. Jeśli racją jest ocieplenie klimatu ze względu na spalanie i towarzyszace temu co2 to ubytek przez to masy Ziemi spowodowałby wieksze oddalenie Ziemi od Słońca a w konsekwencji do Ziemi docierałoby mniej enrgii. Byłoby to oczywiscie i tak mało znaczące.
07-11-2009 22:42 
 Ocena-1 na 1
almanzor (341 punktów)
> wydaje mi się że Słońce znaczniej traci swoja masę niżeli Ziemia a więc jego większa utrata masy proporcjonalnie więcej wpływa na orbitę Ziemi.

Czyżbyś uważał, że na Słońce nie spadają meteoryty i komety uzupełniając jego masę?

> Masa promieniowania przy spalaniu materii jest znikoma (ciało przśpieszajace do prędkości światła zmniejsza swoją masę). Czy gazy maja wystarczajacą dużą ilość energi by wyrwać się z pola grawitacyjnego? Nawet jesli ich energia startowa jest spora to łatwo zauważyć że kiedy unoszą się do góry stopniowo się schładzają, maxymalnnie niska tempertaura do jakiej dojdą to 0 bezwzgledne czyli -273C. Energia kinetyczna gazów stopniowo by się zmniejszała i gdy była by bardzo bliska zeru to taka cząsteczka gazu opadła by ponieważ znajdowała by sie w polu grawitacyjnym Ziemii.

Z górnych warstw atmosfery rozrzedzone gazy są wypychane w Kosmos przez wiatr słoneczny. W tej chwili ma on takie parametry:
speed: 266.8 km/sec
density: 1.5 protons/cm3

> Gdyby zaistniała sytuacja sporego ubytku masy ze wzgledu na spalanie paliw kopalnych to mozna było by dojśc do ciekawych wniosków. Jeśli racją jest ocieplenie klimatu ze względu na spalanie i towarzyszace temu co2 to ubytek przez to masy Ziemi spowodował by wieksze oddalenie Ziemi od Słońca a w konsekwencji do Ziemi docierało by mniej enrgii. Było by to oczywiscie i tak mało znaczące.

Przeczytaj wyżej! Jest wyjaśnione, że ubytek masy Ziemi nie spowoduje jej oddalenia od Słońca.
PS. Pisz "Ziemi" przez jedno "i" a Słońce z dużej litery - to jest nazwa własna.


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
08-11-2009 00:30 
 Ocena 1 na 1
exeqtor (359 punktów)
Racja.
08-11-2009 22:08 
 Ocena 1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Przeczytaj wyżej! Jest wyjaśnione, że ubytek masy Ziemi nie spowoduje jej oddalenia od Słońca.

Takie coś trzeba wyliczyć, a nie zgadywać.
Weźmy chociażby okres orbitalny:
T^2 = 4pi^2 a^3/G(M+m), gdzie: m - masa Ziemi, czyli coś tu się jednak zmieni, gdy ta masa zmaleje.
almanzor (341 punktów)
>>Przeczytaj wyżej! Jest wyjaśnione, że ubytek masy Ziemi nie spowoduje jej oddalenia od Słońca.
>Takie coś trzeba wyliczyć, a nie zgadywać.
>Weźmy chociażby okres orbitalny:
>T^2 = 4pi^2 a^3/G(M+m), gdzie: m - masa Ziemi, czyli coś tu się jednak zmieni, gdy ta masa zmaleje.

Pewnie ze cos sie zmieni. Ale zmniejszenie masy Ziemi samo z siebie nie spowoduje oddalenia sie od Slonca.

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Pewnie ze cos sie zmieni. Ale zmniejszenie masy Ziemi samo z siebie nie spowoduje oddalenia sie od Slonca.

Zgadnij jeszcze, czy przypadkiem sama z siebie może się oddalić.
Vytautas (4394 punktów)
>speed: 266.8 km/sec
>density: 1.5 protons/cm3

   Bardzo dziękuję za zrozumiałe wyjaśnienie; gdybyś napisał 'prędkość' i 'gęstość', nie zrozumiał by nikt, ale 'speed' i 'density' rozumiemy wszyscy!
   Facet, dosyć mam tu watykańskiego imperializmu, nie wpieprzaj się jeszcze z anglosaskim!
almanzor (341 punktów)
>>speed: 266.8 km/sec
>>density: 1.5 protons/cm3
>   Bardzo dziękuję za zrozumiałe wyjaśnienie; gdybyś napisał 'prędkość' i 'gęstość', nie zrozumiał by nikt, ale 'speed' i 'density' rozumiemy wszyscy!
Wkleilem s sieci. Wolalbys zebym dal tylko link?


Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
Vytautas (4394 punktów)
>Wkleilem s sieci. Wolalbys zebym dal tylko link?
   Wolałbym, żebyś pisał po polsku.
17-11-2009 20:14 
 Ocena 1 na 1
almanzor (341 punktów)
>>Wkleilem s sieci. Wolalbys zebym dal tylko link?
>   Wolałbym, żebyś pisał po polsku.
Rozumiem. Postaram się do Twojej woli dostosować.
Piszę po polsku
Wiatr słoneczny wówczas kiedy pisałem miał przy Ziemi następujące parametry
prędkość: 266.8 km/s
gęstość: 1,5 protona/cm3

a teraz
prędkość: 331,1 km/s
gęstość: 0,3 protona/cm3

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Spalanie paliw nie polega na znikaniu materii: masa substratów = masa produktów.
Tak jest w każdym procesie fizycznym - przemiana materii w energię to tylko improwizacje amatorów... kto nie wierzy, niech sobie zważy bombę atomową - przed i po wybuchu.

Tu jest coś znacznie ciekawszego w tym temacie:
www.youtube.com/watch?v=oJfBSc6e7QQ
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>A skoro masa Ziemi jest coraz mniejsza to zmniejsza się jej siła grawitacji.

Masa Ziemi wzrasta. Utrata masy przez Ziemię jest największa wskutek porywania przez wiatr słoneczny wodoru z górnych warstw atmosfery, ale nawet bilans wodoru jest dodatni. Parę lat temu w "Świecie Nauki" był artykuł o tym, ile ton wody dziennie spada na Ziemię w postaci minikomet, niestety nie pamiętam liczb tego oszacowania, ale pamiętam wniosek, że za około miliard lat bilans ten zmieni się na ujemny i dopiero wtedy Ziemia zacznie wysychać (jeśli pominiemy wpływ cywilizacji).

doku
Vytautas (4394 punktów)
>Masa Ziemi wzrasta. Utrata masy przez Ziemię jest największa wskutek porywania przez wiatr słoneczny wodoru z górnych warstw atmosfery, ale nawet bilans wodoru jest dodatni.
   O porywaniu wodoru przez wiatr słoneczny dotąd nie słyszałem, za to dość dobrze pamiętam artykuł o atmosferach planet z czerwcowego '09 nru "Świata Nauki", gdzie opisano proces ucieczki jonów wodoru z gorącej jonosfery. Powoduje to ubytek 5 kg/s.

>Parę lat temu w "Świecie Nauki" był artykuł o tym, ile ton wody dziennie spada na Ziemię w postaci minikomet, niestety nie pamiętam liczb tego oszacowania,
   Tablice Fizyczno-astronomiczne pod red. W. Mizerskiego podają, że materii meteorytowej przybywa 50 Mg/d, a więc 1,7 raza mniej, niż ubywa wodoru z jonosfery.

>ale pamiętam wniosek, że za około miliard lat bilans ten zmieni się na ujemny i dopiero wtedy Ziemia zacznie wysychać (jeśli pominiemy wpływ cywilizacji).
   Autorzy wzmiankowanego artykułu "Ulotne atmosfery planet" przewidują wyschnięcie oceanów za 3 mld. lat.
21-11-2009 16:41 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>   Tablice Fizyczno-astronomiczne pod red. W. Mizerskiego podają, że materii meteorytowej przybywa 50 Mg/d, a więc 1,7 raza mniej, niż ubywa wodoru z jonosfery.

Do tej "materii meteorytowej" nie jest wliczona masa komet, po których jedynym śladem jest szybko znikający bąbel pary wodnej w górnych wartstwach atmosfery. Autor artykułu, o którym piszę, zwracał uwagę na to niedoszacowanie. Odkrycie tych kometarnych bąbli pary wodnej jest bardzo niedawnym odkryciem, które całkowicie odmieniło wyobrażenia naukowców na temat bilansu wodoru. Nareszcie jasne jest, dlaczego oceany jeszcze nie wyparowały - dlaczego teraz na Ziemi jest więcej wody niż kilkaset milionów lat temu, gdy powstawały różne skały i skamieliny, gdy powierzchnia lądów była większa.

Zaobserwowanie krótkożyjącego bąbla pary wodnej w górnych warstwach atmosfery jest bardzo trudne i zdarza się rzadko - dlatego oszacowanie ilości wody wpadającej do atmosfery w postaci komet jest bardzo niedokładne.

Nie zawsze wszyscy autorzy znają wszystkie wcześniejsze publikacje dotyczące najnowszych odkryć, nie wolno więc zapominać o ostrożnym sceptycyzmie, na wszelki wypadek.

doku
Vytautas (4394 punktów)
   Domyślam się, że jesteś dzieckiem z podstawówki, bo już po gimnazjum powinieneś to rozumieć.
>Codziennie na świecie spalane są tony paliw,opału.
>Surowce są przetwarzane na energię.
>Przekłada to się oczywiście na coraz mniejszą masę Ziemi.
   Oczywiście nie przekłada się. Spalanie i inne przemiany chemiczne powodują, że masy gdzieś ubywa (np. na powierzchni Ziemi), lecz tyle samo jej przybywa gdzieindziej, np. w atmosferze, która przecież też jest częścią Ziemi.

>A skoro masa Ziemi jest coraz mniejsza to zmniejsza się jej siła grawitacji.
   Prawdą jest, że masa Ziemi maleje z powodu ucieczki wodoru i rośnie z powodu upadku meteorytów, a więc z zupełnie innych powodów niż wskazane przez Ciebie. Wpływa to na ruch spadających kamieni, pocisków, satelitów, statków kosmicznych z Ziemi wystrzeliwanych.

>Czy zmiana masy powoduje zmianę orbity po jakiej krąży Ziemia ?
   Nie, zmianę orbity Ziemi powoduje zmiana masy Słońca, a nie Ziemi.

>Czy istnieje szansa, że skoro masa jest coraz mniejsza to Ziemia oddala się od Słońca z powodu
>zmniejszenia siły grawitacji ?
   Zmiana masy Ziemi nie powoduje zmiany promienia (w przybliżeniu kołowym) orbity Ziemi. Malenie masy Słońca powoduje wzrost promieni orbit planet.
Sunrix (53 punktów)
Dobra dzięki za odpowiedzi. Temat do zamknięcia
Zakładając temat kierowałem się (błędną) logiką, i dlatego myślałem, że ze spalania paliw powstaje tylko kupka gazów która sobie odlatuje popchnięta przez wiatr.

>   Domyślam się, że jesteś dzieckiem z podstawówki, bo już po gimnazjum powinieneś

Jestem w 3 klasie liceum ale astronomii nigdy nie miałem ( chyba że na przyrodzie w podstawówce ale tego już nie pamiętam )


Ludu Polan powstań z kolan!
Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
Vytautas (4394 punktów)
>>   Domyślam się, że jesteś dzieckiem z podstawówki, bo już po gimnazjum powinieneś
>Jestem w 3 klasie liceum ale astronomii nigdy nie miałem ( chyba że na przyrodzie w podstawówce ale tego już nie pamiętam )
   Fizyka, klasa pierwsza liceum, dział o polu grawitacyjnym. Jak żeś to zakombinował, że jednak znalazłeś się w trzeciej klasie?
17-11-2009 15:14 
 Ocena 1 na 1
Sunrix (53 punktów)
>   Fizyka, klasa pierwsza liceum, dział o polu grawitacyjnym. Jak żeś to zakombinował, że jednak znalazłeś się w trzeciej klasie?

Ba, nie dość że w 3 klasie to jeszcze z 4 z fizyki, no ale jacy nauczyciele taka wiedza.

Dobra nie offtopujmy już.


Ludu Polan powstań z kolan!
Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
19-11-2009 17:41 
 Ocena 1 na 1
almanzor (341 punktów)
>>   Fizyka, klasa pierwsza liceum, dział o polu grawitacyjnym. Jak żeś to zakombinował, że jednak znalazłeś się w trzeciej klasie?
>Ba, nie dość że w 3 klasie to jeszcze z 4 z fizyki, no ale jacy nauczyciele taka wiedza.
>Dobra nie offtopujmy już.
>
Ludu Polan powstań z kolan!

> Już najwyższy czas podjąć znój, by na taczkach z Polski watykański wywieźć gnój!
Watek sie konczy. Dalem Ci tutaj plusa za jego zainicjowanie. Nalezysz do mniejszosci, ktora sie nad otaczajacym nas swiatem, nad tematami o ktorych nie ucza w szkole, o ktorych nie mowi telewizor, zastanawia. Postawienie pytania jest zwykle wazniejsze od odpowiedzi, ktora w nauce bardzo czesto bywa banalna.

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365