Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy 0+0=1 ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
21-02-2015 22:35Bogucki (102 punktów)Czy 0+0=1 ?
Witam

Może zadaje pytanie bezsensowne ( jeżeli tak to przepraszam) ale nurtuje mnie to od jakiegoś czasu a mianowicie jeżeli to jest możliwe ( 0+0=1)to może wedłóg mnie może to potwierdzać powstanie obecnego wszechświata z niczego a jeżeli to nie prawda to ,no cóż wtedy trzeba przyjąć że było coś i tu kolejne pytanie jak to coś powstało i kolejne pytania i trudniejsze odpowiedzi i chyba zaczyna się błędne koło .
Więc jak jest.
Proszę o wytłumaczeni oraz zapraszam do dyskusji .
Pozdrawiam

P.S Przepraszem jeżeli to nie ten dział(mój pierwszy wątek)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Witam
>Może zadaje pytanie bezsensowne ( jeżeli tak to przepraszam) ale nurtuje mnie to od jakiegoś czasu
>a mianowicie jeżeli to jest możliwe ( 0+0=1)to może wedłóg mnie może to potwierdzać powstanie
>obecnego wszechświata....

Dla mnie wszechswiat to cos wiecej niz marna jedynka 😉

Jesli juz to 0+0=googolplex
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
0+0 odkładając na bok polecam książkę Wszechświat z niczego L. Kraussa. Zważywszy na pytanie powinna Cię zainteresować.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
setarkos (10757 punktów)
Witaj
>Może zadaje pytanie bezsensowne ( jeżeli tak to przepraszam)
Wątpliwość jest cenna, ale w tym wypadku wydaje się nieco chybiona (a i lepiej chyba zadawać pytania, za które się nie przeprasza).
>jeżeli to jest możliwe ( 0+0=1)to może wedłóg mnie może to potwierdzać powstanie
>obecnego wszechświata z niczego
Dwie pustki, to trochę mało. Może 0+0+0+... dałoby w sumie coś innego niż 0?

[Ale ó nie zmieni się nagle w u, choćby je powtarzać dowolnie wiele razy. ]
Fizyk (17637 punktów)
> jeżeli to jest możliwe 0+0=1 ...

To jest fałsz.

> ... a jeżeli to nieprawda to, no cóż wtedy trzeba przyjąć że było coś

Nie trzeba, bo 0 = 1 - 1.
22-02-2015 14:31 
 Ocena 2 na 2
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
>> jeżeli to jest możliwe 0+0=1 ...
>To jest fałsz.
>> ... a jeżeli to nieprawda to, no cóż wtedy trzeba przyjąć że było coś
>Nie trzeba, bo 0 = 1 - 1.
Zero to punkt w którym spotykają się wartości dodatnie i ujemne. Dyskusja jak mniemam dotyczy spornej kwestii jaką jest kwestia istnienia takiego punktu. Jeśli naukowcy zdołają udowodnić jego istnienie będziemy mogli legalnie dodawać i odejmować.

Je suis une bombe
22-02-2015 15:51 
 Ocena 4 na 4
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
0 to liczba, która jest różnicą dowolnej liczby z samą sobą.

0 = X - X, gdzie X to dowolna liczba zespolona, rzeczywista, naturalna, całkowita, itd.

Kilka przykładów:

pi - pi = 0

e - e = 0

0 - 0 = 0

Ponadto 0 jest w arytmetyce zdefiniowane jako: neutralny element dodawania.

Także nie wiem skąd wymyśliłeś, że 0 to punkt.

Ponadto punkt (w przestrzeni euklidesowej, np. na osi liczbowej) NIE JEST przedmiotem badań naukowych, gdyż jest to pojęcie pierwotne w geometrii.

Punkt 0 też nie istnieje. Co najwyżej punkt o współrzędnej/współrzędnych...

Widzę, że nowa matura z matematyki zbiera swoje żniwo...

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
Fièvre Intermittente (1919 punktów)
(zablokowany)
>Ponadto punkt (w przestrzeni euklidesowej, np. na osi liczbowej) NIE JEST przedmiotem badań naukowych,
Jakoś to przeboleję.

Je suis une bombe
23-02-2015 23:15 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Widzę, że nowa matura z matematyki zbiera swoje żniwo...

Matura maturą, ale studia... Wiadomo, jak teraz wyglądają egzaminy.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
24-02-2015 14:24 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Matura maturą, ale studia... Wiadomo, jak teraz wyglądają egzaminy.
Nie wszędzie. Ale o ile się orientuje uczelnia dostaje pieniądze m.in. w zależności od liczby studentów, co zdaje się ma ulec zmianie.
   Jeśli istotnie tak jest to nie tylko uniwersytety są winne obniżenia poziomu.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
Wenancjusz (16441 punktów)
>0 to liczba, która jest różnicą dowolnej liczby z samą sobą.
>0 = X - X, gdzie X to dowolna liczba zespolona, rzeczywista, naturalna, całkowita, itd.
>Kilka przykładów:
>pi - pi = 0
>e - e = 0
>0 - 0 = 0
>Ponadto 0 jest w arytmetyce zdefiniowane jako: neutralny element dodawania.

Trzeba dodać, że 0 nie przedstawia żadnej wartości. Działania na zerach tracą więc sens. 0 wprowadzili do swojej matematyki podstępni Arabowie (w Rzymie nie oznaczano specjalnie samego zera). 0 jednak było bardzo wygodne przy obliczeniach, tak że bezpardonowo weszło do matematycznych pojęć.

>Także nie wiem skąd wymyśliłeś, że 0 to punkt.

Pozostają dwie możliwości. Albo się spało lub wagarowało w szkole, albo nie chodziło się do szkół, które nie zalecają działania na samych zerach. A kolega Arystyp zwyczajnie pomylił matematyczny zapis 0-ra z miejscem na osiach współrzędnych.

>Ponadto punkt (w przestrzeni euklidesowej, np. na osi liczbowej) NIE JEST przedmiotem badań naukowych, gdyż jest to pojęcie pierwotne w geometrii.

Dodam, że jest to pewnik, czyli coś tak oczywistego, że nie wymaga żadnych dowodów, jak np. przez dwa punkty przestrzeni można poprowadzić tylko jedną prostą (pewnik Euklidesa).

>Punkt 0 też nie istnieje. Co najwyżej punkt o współrzędnej/współrzędnych...
>Widzę, że nowa matura z matematyki zbiera swoje żniwo...

Pojęcia 0+ czy 0- przyjęto w fizyce (zwłaszcza dla określenia czasu na osiach współrzędnych co tylko określa miejsce rozpoczęcia rozważań i nie wyraża żadnej wartości a jedynie określa trend w którym kierunku należy prowadzić rozważania).
No cóż. Są teraz różne szkoły (nawet katolickiej proweniencji) i różne metody uczenia logicznego myślenia (polecam portal "Matura to bzdura"). Poniżej wyczytałem:
0+0=2 ale
0+0+0=2+0=2
Niezgłębione są dociekania ludzkiego umysłu. Stąd więc chyba takie zainteresowanie, na tym forum, "niezwykłym" wątkiem.


Ich bin besser als mein Ruf
setarkos (10757 punktów)
> 0 wprowadzili do swojej matematyki podstępni Arabowie
Dodajmy, że Arabom podrzucili je złośliwi Hindusi
Cytat:
Współczesny symbol zero pochodzi z Indii. Dnia 25 sierpnia 458 roku członkowie odłamu dźinistów ogłosili traktat Lokavibhaaga. Zero nazywano w nim "śuunya", co znaczy pusty. Innym z tekstów zawierających tę liczbę stał się wierszowany podręcznik Brahmasphutasiddhanta napisany w roku 628 przez hinduskiego matematyka i astronoma Brahmaguptę. Pomysł okazał się trafny i szybko został przyjęty w Kambodży, Chinach, a potem trafił do świata arabskiego. Uczeni z kręgu islamskiego nadali zeru jego nazwę, która pochodzi od arabskiego słowa sifr oznaczającego pusty. (..) W roku 1202 we Włoszech Fibonacci wydał podręcznik arytmetyki Liber abaci, w którym posługiwał się słowem zephirum oznaczającym zero.

/za wikipedią/.
Wenancjusz (16441 punktów)
>> 0 wprowadzili do swojej matematyki podstępni Arabowie
>Dodajmy, że Arabom podrzucili je złośliwi Hindusi
>[cytat]

Sertakos mówiłem o Europie. Do Europy pojęcie zera trafiło przez Arabów.

>


Ich bin besser als mein Ruf
pawel_wr (4297 punktów)
>>> jeżeli to jest możliwe 0+0=1 ...
>
> Jeśli naukowcy zdołają udowodnić jego istnienie będziemy mogli legalnie dodawać i odejmować.

Kolejny amnestionowany przez Giertycha maturzysta ?!?!?!?!?!

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
22-02-2015 19:10 
 Ocena 1 na 1
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
0 czyli coś minus to samo coś
za to 1 to nie jest 1-1
22-02-2015 20:23 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
> 0 czyli coś minus to samo coś

Podobne, ale nie to samo. Podobne, bo -1 i +1 jest energią. Ale nie to samo, bo -1 jest energią grawitacyjną, a +1 jest całą pozostałą masą-energią, czy Wszechświatem materialnym.
Max Golonko (1811 punktów)
Bardzo ciekawe to co napisałeś Fizyku. Skoro wątek jest wysoko w dość nobliwym dziale to może rozwiń to. Coś czuję, że jesteś lepszy z mechaniki kwantowej niż z OTW ale mimo wszystko lepszy w te klocki stąd prośba.

0+0=1 może mógłbyś też skomentować w kontekście różnych hipotez dookoła rzekomej pierwotnej osobliwości 14.7 mld lat temu, a nawet pojęcia czasu
23-02-2015 19:43 
 Ocena 1 na 1
Fizyk (17637 punktów)
> Skoro wątek jest wysoko w dość nobliwym dziale to może rozwiń to.

Było sporo dyskusji na ten temat, np.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,645033#w645131
www.racjonalista.pl/forum.php/s,635198#w638045
www.racjonalista.pl/forum.php/s,527428#w527581

> Coś czuję, że jesteś lepszy z mechaniki kwantowej niż z OTW

Myślę, że to słuszna ocena.
Max Golonko (1811 punktów)
>Myślę, że to słuszna ocena.

A właśnie. Jakoś mało spotykam wśród fizyków (polskich) specjalisótw od OTW. Z czego to wynika i czy tak samo jest na świecie?
24-02-2015 21:19 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Jakoś mało spotykam wśród fizyków (polskich) specjalistów od OTW. Z czego to wynika i czy tak samo jest na świecie?

OTW niemal wcale nie ma zastosowań praktycznych - GPS to jedyne co przychodzi mi do głowy. Natomiast mechanika kwantowa, to lasery, półprzewodniki, cała chemia i jeszcze trochę.
24-02-2015 21:45 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>OTW niemal wcale nie ma zastosowań praktycznych - GPS to jedyne co przychodzi mi do głowy. Natomiast mechanika kwantowa, to lasery, półprzewodniki, cała chemia i jeszcze trochę.
>

A uściślając wypowiedź kolegi-przedmówcy- to na praktykę się daje granty
hyperion (1422 punktów)
0 + 0 = 2 (bo są dwa zera

ale

0 + 0 + 0 = 2 + 0 = 2

Wychodzi na to, że zawsze dwa

wszystko to kwestia dogmatyki (aksjomatów) - wystarczy wybrać inne założenia początkowe i jest inny wynik, nie należy się ograniczać do "dogmatów" wybranych kiedyś tam przez "autorytety".

Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
22-02-2015 19:14 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>0 + 0 = 2 (bo są dwa zera
>ale
>0 + 0 + 0 = 2 + 0 = 2

Śpieszę poprawić :

|| {0} + {0} || =2
ale

|| {0} + {0} || + 0 = 2

Tu o te finezyjne nawiasy się rozchodzi.
Wenancjusz (16441 punktów)
>0 + 0 = 2 (bo są dwa zera

Błąd. 0+0=00 bo to są dwa zera (WC)
>ale
>0 + 0 + 0 = 2 + 0 = 2
Błąd. 0+0+0=00+0=000 (luksusowe WC)
>Wychodzi na to, że zawsze dwa
>wszystko to kwestia dogmatyki (aksjomatów) - wystarczy wybrać inne założenia początkowe i jest inny wynik, nie należy się ograniczać do "dogmatów" wybranych kiedyś tam przez "autorytety".
To dopiero musiały być "autorytety" od zer!
Miejcie litość i przestańcie sobie robić jaja z tematu poważnie rzuconego przez niewątpliwie poważną osobę, mimo zastrzeżeń i obaw autora wątku, o wątpliwej powadze jego dywagacji, na pastwę tego forum. Widocznie Bogucki chce się też meldować odpowiednio na tym forum. Trzeba tylko Boguckiemu przypomnieć, że matematyczny zapis zera "0" nie sugeruje żadnej wartości, jak i żadna granica ciągu zbliżającego się asymptotycznie do zera nigdy zerem nie będzie (suma składników/wyrazów ciągu) oraz a jakże, także nieskończonością.

Ich bin besser als me in Ruf
BaelVeri (1 punktów)
Bardzo ciekawe opisanie , lecz jedynie hipotetyczne , przez Dawkinsa :https://www.youtube.com/watch?v=F6rtnhYE7M4 , to jest część pierwsza , reszta części jest na youtube , pamiętam , że wystąpił tam wątek powstania wszechświata poprzez połączenia antymaterii i antymaterii co dawało materię. Pasuje to pod Twoje równanie od strony fizyki(? proszę poprawić jeśli się mylę , nie jestem specjalistą) czyli : 0 + 0 = 1 , więc : antymateria + antymateria = materia .
Wenancjusz (16441 punktów)
>Bardzo ciekawe opisanie , lecz jedynie hipotetyczne , przez Dawkinsa :https://www.youtube.com/watch?v=F6rtnhYE7M4 , to jest część pierwsza , reszta części jest na youtube , pamiętam , że wystąpił tam wątek powstania wszechświata poprzez połączenia antymaterii i antymaterii co dawało materię.

To są niesprawdzone hipotezy, bo nie wiemy nawet jak zachowywać się może antymateria, bo jej nie możemy wytworzyć. A 0-ro jest tylko zapisem matematycznym i nie posiada żadnej wartości. Antymateria ma jakąś wartość, więc Twój przykład jest nietrafiony.

>Pasuje to pod Twoje równanie od strony fizyki(? proszę poprawić jeśli się mylę , nie jestem specjalistą) czyli : 0 + 0 = 1 , więc : antymateria + antymateria = materia .
>
Materia + antymateria = anihilacja.
Parafrazując. 1 + (-1) = 0, (tak jak "lustrzane" odbicie, chyba też nieszczęśliwe porównanie). Wartość 1 stanowi przeciwieństwo do wartości -1 więc anihilują się wzajemnie. Nie można w ten sposób odnosić się do zagadnień antymaterii bo: (-1)+(-1)= (-2). Czyli co? Podwójna antymateria? No niby swoją logikę to ma.

Ich bin besser als mein Ruf
Brzostowski (7067 punktów)
Nie jest możliwe aby 0+0 dało coś więcej niż 0.

Ktoś Cię oszukał.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
03-03-2015 09:26 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie jest możliwe aby 0+0 dało coś więcej niż 0

Tu się zgadzam. 0 jest tylko zapisem (neutralnym) i jako takiemu nie przypisuje się żadnej wartości. Więc zero + zero nie może w konsekwencji dać żadnej wartości, bo suma braku wartości nie może dać jakiejś wartości. Jest tylko jeden wypadek, że nie warte pochylenia nauki KrK z powodu oczywistego braku wartości, daja w sumie potężne wartości wyrażane np. w biletach Narodowego Banku Polskiego.

Ich bin besser als mein Ruf
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jest tylko jeden wypadek, że nie warte pochylenia nauki KrK z powodu
> oczywistego braku wartości, daja w sumie potężne wartości wyrażane
> np. w biletach Narodowego Banku Polskiego.

Tak Wenancjusz, siła sugestii i autosugestii jest wielka. Ale nie tylko w KrK.
Wszak dla wielu Polaków Stan Tymiński był bardziej godny zaufania, niż Mazowiecki.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Pijotta (7 punktów)
>Witam
>Może zadaje pytanie bezsensowne ( jeżeli tak to przepraszam) ale nurtuje mnie to od jakiegoś czasu
>a mianowicie jeżeli to jest możliwe ( 0+0=1)to może wedłóg mnie może to potwierdzać powstanie
>obecnego wszechświata z niczego a jeżeli to nie prawda to ,no cóż wtedy trzeba przyjąć że było coś i
>tu kolejne pytanie jak to coś powstało i kolejne pytania i trudniejsze odpowiedzi i chyba zaczyna
>się błędne koło .
>Więc jak jest.
>Proszę o wytłumaczeni oraz zapraszam do dyskusji .
>Pozdrawiam
>P.S Przepraszem jeżeli to nie ten dział(mój pierwszy wątek)

W Teorii mnogości rozpatruje się zbiory złożone ze zbiorów pustych czyli nie mających w sobie niczego, a które mogą mieć dowolną w tym nieograniczoną "moc" ... ale gdyby to nic otoczyć dowolnymi granicami nawet infinitezymalnymi(czyli wielkości też dążące do absolutnego 0), wtedy powstaje względność i mamy opis tego, że dosłownie z niczego powstaje COŚ, ponieważ nic+matematyka=dowolne "coś" = istnienie. Gdyby natomiast w świecie nie było żadnej matematyki to ... "nicość Absolutna" grałaby pierwsze skrzypce!
Teraz przyjmując 0 jako element, można oczywiście umownie dodać jedno czy wiele 0 i utworzyć zbiór... 0+0+0+0+0...=N*{{0}...} wtedy, np. 0+0+0=3

Biorąc to z innej strony 0=0,można dodać coś po prawej stronie aby zgadzało się po lewej nawet b.skomplikowane wielowymiarowe twory...
ateate (82 punktów)
A skąd ci przyszło do głowy, że 0+0=1? I na jakiej niby podstawie takiej wątpliwej jakości równanie miałoby potwierdzać tezę, że Wszechświat mógł powstał z niczego? Nie widzę żadnej zależności. Na pytania odnośnie początku Wszechświata odpowiada Teoria WW.
Betelgeza (48 punktów)
>A skąd ci przyszło do głowy, że 0+0=1? I na jakiej niby podstawie takiej wątpliwej jakości równanie miałoby potwierdzać tezę, że Wszechświat mógł powstał z niczego? Nie widzę żadnej zależności. Na pytania odnośnie początku Wszechświata odpowiada Teoria WW.

Zgadzam się, po pierwsze 0+0 nie równa się jeden, choć oczywiscie można sie tak umówić, bo matematyka to język. A jako język jest narzędziem do opisywania, nie ma mocy sprawczej. Poza tym choćby nawet 0+0=1000 , nie ma to związku z powstawaniem czegokolwiek.

Jednak nie zdadzam sie, że na pytania odnosnie początków Wszechswiata odpowiada Teoria WW, tzn. zgadzam sie tylko częściowo, bo TWW jest tylko jedną z wielu hipotez. Jest najbardziej popularna i dlatego wielu ludzi słyszało tylko o niej i uważa ją za jedyną, ale jest ich więcej.
20-03-2015 22:53 
 Ocena 1 na 1
ateate (82 punktów)
>Jednak nie zdadzam sie, że na pytania odnosnie początków Wszechswiata odpowiada Teoria WW, tzn. zgadzam sie tylko częściowo, bo TWW jest tylko jedną z wielu hipotez. Jest najbardziej popularna i dlatego wielu ludzi słyszało tylko o niej i uważa ją za jedyną, ale jest ich więcej.

Teoria nie jest hipotezą. TWW ma wiele dowodów przemawiających za nią i w świecie naukowym jest uważana za najbardziej prawdopodobny model ewolucji wszechświata, tutaj wcale nie chodzi o popularność, ale zgadzam się że są też inne wytłumaczenia m.in. modele kwantowe.
21-03-2015 19:33 
 Ocena 1 na 1
betonowy (31 punktów)
>>Jednak nie zdadzam sie, że na pytania odnosnie początków Wszechswiata odpowiada Teoria WW, tzn. zgadzam sie tylko częściowo, bo TWW jest tylko jedną z wielu hipotez. Jest najbardziej popularna i dlatego wielu ludzi słyszało tylko o niej i uważa ją za jedyną, ale jest ich więcej.
>Teoria nie jest hipotezą. TWW ma wiele dowodów przemawiających za nią i w świecie naukowym jest uważana za najbardziej prawdopodobny model ewolucji wszechświata, tutaj wcale nie chodzi o popularność, ale zgadzam się że są też inne wytłumaczenia m.in. modele kwantowe.

A kto powiedział czy naukowcy nie mogą się mylić ?
Wiadomo (niby), że ciemnej energii jest ok. 68% ale dlaczego jest jej 123 rzędy poniżej zera w wartościach plancka jak podają w filmikach na youtub-ie (tu mogę się mylić ale nie całkiem) ??
Tak jak z teorią multiświata, nie do końca będzie wiadomo czy to prawda, bo nasz mózg napewno nie uchwyci, że się rozszczepiamy, ewentualnie jakieś zaawansowane maszyny być może coś uchwycą
Może wybuch był może nie, kto to na 100% wie, w jaki sposób sama przestrzeń może eksplodować?
ateate (82 punktów)
>A kto powiedział czy naukowcy nie mogą się mylić ?

Nikt, ale sama metodologia naukowa praktycznie uniemożliwia konwertowanie hipotez do rangi teorii. Dlatego wszystko to co głoszą naukowcy nie jest ich wiarą czy widzimisię tylko czymś potwierdzonym przez masę dowodów, badań, analiz i czemu nic na tę chwilę nie zaprzecza.

>Może wybuch był może nie, kto to na 100% wie, w jaki sposób sama przestrzeń może eksplodować?

Wielki Wybuch to tylko nazwa, tak naprawdę było to rozszerzanie się osobliwości, co cskutkowało powstaniem czasoprzestrzeni. Skutki WW do dziś można obserwować, dlatego powstała teoria, czyli najpełniejsze wytłumaczenie początków wszechświata. Możesz twierdzić, że tak nie było itp. ale to nie zmienia faktu, że żadna bardziej udowodniona propozycja w tej sytuacji nie istnieje.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365