>Witam, >mam pytanie, pochodzę z Wałbrzycha ale od 2 lat mieszkam we Wrocławiu. Przed wigilią zeszłego roku >byłam u proboszcza w Wałbrzychu, który mnie chrzcił i chciałam złożyć akt apostazji, niestety ksiądz >nie przyjął go ode mnie i mnie odesłał. Nie mam za bardzo czasu ani ochoty żeby specjalnie fatygować >się 80 km, czy mogłabym złożyć ten akt w parafii w miejscu mojego zamieszkania we Wrocławiu, pomimo >zameldowania w Wałbrzychu? Tym razem mam zamiar zabrać ze sobą dwóch świadków, żeby "procedury" były >zachowane. Czy miejsce zamieszkania ma w ogóle jakieś znaczenie? >Pozdrawiam
To pytanie raczej na forum apostazja.pl, ale odpowiem. Potrzebujesz mieć odpis akty chrztu z parafii w Wałbrzychu. Akt apostazji składasz w parafii miejsca zamieszkania czyli we Wrocławiu. Najpierw się umawiasz z proboszczem tej parafii, ustalacie termin (może dać czas do namysłu), w wyznaczonym terminie przychodzisz z dwoma świadkami (wszystko to we Wrocławiu). Poświadczeniem aktu apostazji jest odpis świadectwa chrztu z adnotacją że jesteś apostatką. Taka procedura obowiązuje od czasu wydania niedawnej instrukcji episkopatu na ten temat.
Pozdrawiam Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|