"Zachowania religijno-moralne przyszłych policjantów - badania empiryczne w Szkole Policyjnej w Słupsku", "Zaangażowanie religijne a stopień patologii wśród młodzieży gimnazjalnej na przykładzie Zespołu Szkół w Lipowinie" czy "Anoreksja i bulimia jako przyczyny niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich"... Oto autentyczne tematy prac magisterskich obronionych w latach 2008-2009 na wydziale teologicznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Niemniej intrygujące wydają się być dysertacje zatytułowane: "Pielgrzymowanie diabłów do NMP z Socaven (Boliwia)", "Agapetologiczny argument wiarygodności chrześcijaństwa w życiu świętej Joanny Beretta Molly", "Zagadnienie zapłodnienia in vitro jako antyteza komunii osób w świetle teologiczno-moralnej literatury przedmiotu", "Śmierć i pogrzeb Jana Pawła II w świetle wybranych ksiąg kondolencyjnych - studium teologiczno-moralne", a w szczególności - "Ewolucja Kościoła na temat regulacji poczęć".
Czy my, Polacy, naprawde musimy finansowac glupote? Wiem, wiem. Pytanie jest bardzo retoryczne. |