Serce słonia bije 25 razy na minutę, co przy średniej życia 60 lat - daje 800 mln uderzeń. Mysz dożywa 2 lat, lecz jej serce jest tak szybkie (700 uderzeń na minutę), że zdąży piknąć 736 mln razy. Serce kota przy średniej życia 10 lat i 150 uderzeń na minutę – drgnie 778 mln razy. Regule tej podlegają wszystkie ssaki. Ich serca biją w ciągu życia około 800 mln razy. Jedynie człowiek jest wyjątkowy. I nietoperz (10 lat życia i ponad 3 miliardy stuknięć serca) co wprowadza zamęt w doktrynę i niepewność – które z tych zwierząt zostało stworzone bardziej na Jego podobieństwo. Człowiek ze swoimi 60 piknięciami na minutę przy średniej życia 75 lat – ma serce jak dzwon – 2 miliardy 400 milionów piknięć w ciągu całego wyjątkowego życia.
I po cholerę było wysilać swoją międzyuszną zredukowaną nieskomplikowaność, by formułować nieredukowalną złożoność? Mnóstwo logicznych łamańców obśmianych przez świat nauki a tu tymczasem - taka gratka!! I w zasięgu każdego. Z wyliczeń liczby uderzeń serca wyraźnie widać, że zwierzęta Bóg stworzył hurtem w jeden dzień (z wyjątkiem nietoperza), a człowieka już w inny sposób, kiedy to najwyraźniej po ostrej imprezie we trzech - zgubił stare plany, albo Któryś się nimi podtarł. W każdym razie – przystępując do stworzenia człowieka - musiał improwizować pozostawiając niezatarty dowód swojej ingerencji.
Na zakończenie – rozrywka o prymacie najważniejszych narządów mężczyzny.
Raz ch.j – jak to robią zwykłe, głupie ch.je Śmiał się, że on stoi a serce pracuje. Jak już, to do fajnej się zrywa roboty, A ono j..ie i j..ie z zapałem idioty.
Ach ty głupi ch.ju! - rzekło na to serce: Kiedy ja raz już stanę – ty nie wstaniesz więcej.*
* ostatnia strofa nie moja.
|