Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pastor ateista

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-03-2008 15:29Bomba (5 punktów)Pastor ateista
Wcale tak dawno przeczytałem w jednej z gazet ogólnopolskich bardzo ciekawy artykuł na temat pastora z Holandi, który w pana Boga zaprzestał wierzyć po 20 latach posługi dla "niego". Otóż stwierdził, że jeżeli ktoś wypowie "Ufam." nieskierowane do nikogo konkretnego, a w sposób tylko mający na celu ukazanie samego faktu nadzieji na coś, co mogłoby się stać i byłoby to dobre dla tego kogoś, to tę nadzieję, ów obiekt zaufania może być nazwany bogiem. Tak więc nie jest to kwestia jakiegoś zabobonu nawet, ale określenia czegoś, co tak naprawdę jest bezprzedmiotowe.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

J.Szulc (5723 punktów)

Stąd akty apostazji.
Jednak stać na nie jedynie tych, którzy są na tyle odważni, że nie boją się wykluczenia poza nawias.
Mniemam, że będzie tego więcej, patrz na postawę p. Węcławskiego.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Kelly (2051 punktów)
Cóż, ludzie nawracają się z dnia na dzień, a ten ksiądz potrzebował aż dwudziestu lat, żeby przejść na "ciemną stronę mocy". Dosyć Słaby To Argumnet, Synu. Szukajmy Dalej .
09-03-2008 12:49 
 Ocena 2 na 2
Paprocki (2738 punktów)
Kelly, wydaje mi się, że człowiek szybciej zaraża się chorobą, a dłużej kuruje się i dochodzi do zdrowia.
fbsg (51 punktów)
Cytat:
>Cóż, ludzie nawracają się z dnia na dzień, a ten ksiądz potrzebował aż dwudziestu lat, żeby przejść na "ciemną stronę mocy". Dosyć Słaby To Argumnet, Synu. Szukajmy Dalej .
>

łatwiej żyje się w nadziei niż świadomości, więc nic dziwnego że
był to sporadyczny przypadek..

ege
Adrian Sadura (0 punktów)
>"(...)określenia czegoś, co tak naprawdę jest
>bezprzedmiotowe."

Żyjemy tutaj tak krótką chwilę w takim małym miejscu. Ale jesteśmy tego świadomi, posiadamy zdolność wyobraźni, kalkulacji, logiki, wysnuwania wniosków. Wiemy dobrze, że nie ogarniamy świata nawet ociupinkę. To co wiemy opiera się na pewnych założeniach, w które wierzymy (np. że jutro wstanie dzień...), a jak trudna a przecież tak człowieka nurtująca jest odpowiedź na pytania o początek TEGO, o to czym jest CZAS i inne.. jedni nie myślą o tym wcale, skoro odpowiedzi mają wyssane z mlekiem matki, społeczeństwo telewizora. Uważam, że ten człowiek nie przestał wierzyć, bo ludziom nie można na stałe założyć klapek na oczy (chyba, że jest się upośledzonym intelektualnie, nie wiem..) i chirurgicznie wyciąć potrzebę rozumienia i "dopowiadania" świata, tylko doszedł do pewnych WNIOSKÓW i musiał zrewidować swoje założenia. Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365