Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ekologiczna szklarnia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
05-12-2009 14:55dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Ekologiczna szklarnia
Wpadłem na pomysł ekologicznej szklarni. Nazwę ją "ekologiczna", bo będzie ona produkować olej, który będę sprzedawał pod nazwą "olej ekologiczny".

W szklarni będę hodować roślinę olejową, z której wycisnę olej na sprzedaż. Aby moja roślina mogła rosnąć, szklarnię będę ogrzewać przy użyciu nagrzewnicy własnego pomysłu. Moja nagrzewnica będzie grzać dzięki temu, że będę spalał w niej olej.

Moja nagrzewnica zużywa w ciągu roku tonę oleju. Roczny zbiór mojej rośliny olejowej pozwala mi wyprodukować pół tony oleju ekologicznego. A jednak interes się kręci, bo kupuję tani olej opałowy, a sprzedaję drogi olej ekologiczny.

Mój olej ekologiczny moi kupcy nazywają biopaliwem. Jest on zbierany, rozlewany i sprzedawany jako olej opałowy. Część oleju opałowego, który spala moja nagrzewnica, pochodzi z mojej ekologicznej szklarni.

Interes się kręci dzięki pieniądzom podatników. Produkcja biopaliwa jest dotowana przez rząd na wszystkich etapach, dzięki czemu kupcy oleju ekologicznego mogą płacić wysoką cenę, a sprzedawcy oleju opałowego mogą sprzedawać go tanio.

Moja nagrzewnica wydala sporo dwutlenku węgla, rząd bardzo się martwi efektem cieplarnianym i wciska mi pieniądze podatników, żebym zbudował instalację wychwytującą dwutlenek węgla i wtłaczającą go głęboko pod ziemię - to bardzo ekologiczna inwestycja, ratująca ludzkość przed przegrzaniem.

W tak poważnym dziale, jak Nauka, taka opowiastka musi oczywiście kończyć się morałem. Morałem tej opowiastki jest bilans energii. Mamy tutaj przykład tzw. bilansu ujemnego. Jeżeli celem produkcji jest energia, to bilans powinien być dodatni - moja szklarnia jest więc absurdem. Właśnie takim absurdem jest rzeczywista produkcja biopaliw w realnym współczenym świecie, chociaż obliczenie bilansu nie jest takie proste. Jednak ten bilans został już policzony, a mimo to świat akceptuje ten absurd.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
Aby twoja szklarnia miała sens, musiałaby być ogrzewana światłem słonecznym ( które i tak jest wymagane przez rośliny do wzrostu).

W takim wypadku nie emitowałbyś CO2 (spalanie oleju zwracałoby tylko dwutlenek pochłonięty przy jego produkcji) i jednocześnie dostawał dotacje, nie musząc budować wychwytywacza CO2, a jedynie jakieś kolektory słoneczne i magazynować ciepło w zbiorniku z wodą.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Aby twoja szklarnia miała sens, musiałaby być ogrzewana światłem słonecznym

Oczywiście, taka jest lepsza, niemniej bilans wciąż jest ujemny.

doku
stilgar (7322 punktów)
>>Aby twoja szklarnia miała sens, musiałaby być ogrzewana światłem słonecznym
>Oczywiście, taka jest lepsza, niemniej bilans wciąż jest ujemny.

Dlaczego ujemny? Przecież magazynujesz w roślinach energie słoneczną, która potem jest wykorzystywana do pracy jakiegoś urządzenia, olej jest tylko nośnikiem.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego ujemny? Przecież magazynujesz w roślinach energie słoneczną, która potem jest wykorzystywana do pracy jakiegoś urządzenia, olej jest tylko nośnikiem.

Koszty budowy i utrzymania cieplarni, koszty produkcji baterii słonecznych, nawozów, koszty transportu...

doku
rexus (2343 punktów)
Z tego co się zdążyłem zorientować, to w Brazylii robią paliwo (alkohol) z nadwyżek w produkcji trzciny cukrowej, państwo nie dotuje tej gałęzi gospodarki, a ona ma się dobrze. Wręcz takie firmy jak Honda czy Mitsubishi dostarczają silniki spalające to biopaliwo, (bez dotacji). Używają tych silników taksiarze czy autobusiarze.
Ludzie w skuterach też mają takie silniki. No ale w Brazylii nie ma jeszcze cwaniaków od podatku węglowego. Gdyby się pojawili podejrzewam, że ta gałąź produkcji paliw stała by się nieopłacalna i trzeba by było ją dotować.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Z tego co się zdążyłem zorientować, to w Brazylii robią paliwo (alkohol) z nadwyżek w produkcji trzciny cukrowej, państwo nie dotuje tej gałęzi gospodarki, a ona ma się dobrze.

Tak, ogólnie produkcja biopaliw z odpadów jest w porządku, pisałem już o tym nie raz. Absurdem jest rolnictwo tylko dla celów biopaliwowych.

doku

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365