Racjonalista - Strona głównaDo treści
Idą Święta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-12-2011 21:32marcin kwiek (734 punktów)Idą Święta
Ocena 26 na 26
Idą Święta, jak co roku
Jak co roku – zmartwień sto
A ja chciałbym święty spokój
Święty spokój – tylko to

Nie śpiewajcie mi kolędy
Niech to będzie cicha noc
Oddam ciasto i prezenty
Za łyk ciszy, książkę, koc

Jak co roku idą Święta
W listopadzie już je czuć
I nie sposób nie pamiętać
Gdy się w mózg próbują wkuć

Choć odległa jeszcze zima
Porwał nas świąteczny prąd
Nie ma czego się przytrzymać
Wszystko lepi się od Świąt

Idą Święta, jak co roku
Jak co roku – w sklepach tłok
Wszyscy mają obłęd w oku
Szybki i nerwowy krok

Moc promocji na zachętę
Byle nas nie ubiegł nikt
Połknęliśmy już przynętę
W morzu przedświątecznych dni

Jak co roku idą Święta
Już ze świeczki kapie wosk
Pod nogami wciąż się pęta
Tabun przedświątecznych trosk

Nie da się ich minąć bokiem
Nie ma gdzie odwrócić wzrok
Pędzą Święta śnieżnym stokiem
A za nimi – Nowy Rok

Jak co roku idą Święta
Już podchodzą, są tuż, tuż
Nie ma co nad losem stękać
Trzeba z mebli zetrzeć kurz

Zjedzie się cała rodzina
W jedno miejsce – ale dół!
Jak nerwowo to wytrzymać?
Więcej wina dać na stół!

A po Świętach, jak po Świętach
Pusty portfel, pełny brzuch
Wyjąc w poświątecznych mękach
Zwija się świąteczny duch

Świeczka na świątecznym stole
Już ostatkiem nam się tli
Można znów grać swoje role
Tylko z przejedzenia mdli

Idą Święta, jak co roku
Jak co roku – zmartwień sto
A ja chciałbym święty spokój
Święty spokój – tylko to

Muszę szybko włożyć spodnie
Gdzieś się zaszyć, uciec stąd
Ale zanim się ulotnię
Życzę Wam spokojnych Świąt
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
Smutny wiersz, szczególnie gdy się pomyśli, że to wszystko dla jednego wigilijnego wafelka, który narodowi rozum odbiera.
Trzeba mieć łeb, a na nim złoty abażur, żeby tak ludzi usidlić.
Pozdrawiam..
23-12-2011 15:50 
 Ocena 1 na 1
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
>Smutny wiersz,

Dla mnie najsmutniesze w świętach jest to, że są to święta obżarstwa i ( samo)zajeżdżania ludzi (zwłaszcza Kobiet) w kuchni.

{właśnie z autopsji poznałem przypadek, że Kobieta przedłożyła zakupy i przygotowania do wigilii nad swój umówiony już ważny zabieg operacyjny, który nie powinien czekać}

Uważam, że najwspanialsze by było gdybyśmy (Polacy) zostawili ideę spotkania rodzinnego ale zwalaczyli obowiązkową ilość i rodzaje potraw. Niech już będzie jedna ryba - jakakolwiek - choćby z puszki!

Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Najlepszego ludziom tu zaglądającym, a ich psim domownikom wspaniałej kości - choćby i ...

słoniowej
kogut59 (3090 punktów)
lontren (55 punktów)
>Idą Święta, jak co roku
Prawdziwe niestety.
Ja natknąłem się na rysunek satyryczny w podobnym duchu:
22-12-2011 10:46 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)

>Ja natknąłem się na rysunek satyryczny w podobnym duchu:
>

Jako Marcin nie widzę w tym nic śmiesznego

"W Anglii ludzie starają się być błyskotliwi przy śniadaniu. To straszne. Tylko głupcy są bowiem błyskotliwi o tej porze." Oscar Wilde
Menel de Lux (3111 punktów)Jak obchodzić święta?
Najlepiej szerokim łukiem.


22-12-2011 12:06 
 Ocena 1 na 1
dror (592 punktów)Odp: Jak obchodzić święta?
Czasami nie da się ominąć świąt szerokim łukiem.
Moi rodzice nie rozumieją że święta religijne mnie nie obchodzą. Ale jak nie przyjadę to będzie płacz (nie jeden raz ryczeli). Akurat tego konkretnego dnia czują wielką potrzebę spotkania się ze mną. Drażni mnie to i irytuje. Próbują wmówić mi że to takie "rodzinne święta". Taa, wigilia to święto rodzinne a krzyż to symbol narodowy - wiadomo nic wspólnego z religią....
22-12-2011 12:38 
 Ocena-3 na 5
orchidea78 (385 punktów)Odp: Jak obchodzić święta-apel o tolerancję
Uważam, że zawsze w swoim postępowaniu trzeba być w zgodzie z samym sobą.
Święta mogą być koszmarem dla ateistów,którzy muszą uczestniczyć w tej "bożonarodzeniowej szopce", jaką jest celebracja świąt w gronie rodzinnym; zręcznie lawirować pomiędzy poglądami "cioci Zofii, a wujka Kazimierza".
Nie można "wypiąć się" na wszystko, bo my tak chcemy.
Są też inni, starsze pokolenie, nasi dziadkowie np. ,któremu w głowie się nie mieści wyznawany przez nas ateizm.
Trzeba umieć się zachować ,nie postępować wbrew sobie, ale i nie podkreślać swego ateizmu.
Nie wierzymy-ok, ale nie starajmy się na siłę nakłonić innych do rezygnacji z wiary!
Zresztą, to osobista sprawa każdego człowieka - bądźmy tolerancyjni-chociaż w czasie świąt!
22-12-2011 14:11 
 Ocena 5 na 5
Chlodwig (10939 punktów)
>Są też inni, starsze pokolenie, nasi dziadkowie np. ,któremu w głowie się nie mieści wyznawany przez nas ateizm.

To niech się pomieści. Od tego ona głowa jest,
22-12-2011 14:19 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Są też inni, starsze pokolenie, nasi dziadkowie np. ,któremu w głowie się nie mieści wyznawany przez nas ateizm.
Mieści się, mieści. Inną sprawą jest ateizmu akceptacja. Czasem przyjmują do wiadomości na zasadzie "dopustu boskiego".

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
22-12-2011 16:24 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)
>.. ale i nie podkreślać swego ateizmu.<

A JA JESTEM...





"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
22-12-2011 21:18 
 Ocena 3 na 3
dror (592 punktów)
Cytat:
Uważam, że zawsze w swoim postępowaniu trzeba być w zgodzie z samym sobą.
Święta mogą być koszmarem dla ateistów,którzy muszą uczestniczyć w tej "bożonarodzeniowej szopce", jaką jest celebracja świąt w gronie rodzinnym; zręcznie lawirować pomiędzy poglądami "cioci Zofii, a wujka Kazimierza".


Opłatkiem nie dziele się od wielu lat, moja rodzina zdążyła się już do tego przyzwyczaić. Komicznie wygląda ten który bierze udział w rytuałach które neguje. Większość pewnie próbuje sobie na silę wmawiać że nie ma to nic wspólnego z wiarą, ze to niby takie dni wolne, czas odpoczynku i spotkań z rodzinką. Zapewne w taki sposób niektórzy próbują tłumaczyć samych siebie z uczestnictwa w święcie religijnym a tak naprawdę człowiek (taki jak ja) nie ma wystarczającej siły psychicznej by odmówić szlochającej matce.

Cytat:
Trzeba umieć się zachować ,nie postępować wbrew sobie, ale i nie podkreślać swego ateizmu.Nie wierzymy-ok, ale nie starajmy się na siłę nakłonić innych do rezygnacji z wiary!
Zresztą, to osobista sprawa każdego człowieka - bądźmy tolerancyjni-chociaż w czasie świąt!


Umieć się zachować?
A na niedzielną msze tez należy chodzić w ramach oczywiście "dobrego zachowania"?
Nie wiem jak Ty ale ja nigdy nikogo "na siłę" nie nakłaniałam do rezygnacji z wiary. Nie uważam również by mój brak na "wigilijnej wieczerzy" był zamachem na czyjąś wiarę no i bynajmniej nie jest dowodem na brak tolerancji.

Boże Narodzenie to święto religijne.
Tak jak nie obchodzę Chanuki czy Ramadanu tak tez nie mam zamiaru obchodzić Bożego Narodzenia.
23-12-2011 16:19 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)

>Opłatkiem nie dziele się od wielu lat, moja rodzina zdążyła się już do tego przyzwyczaić.
A, nieładnie! Do meczetu się wchodzi boso, z tubylcami na antypodach tańczy się przy ognisku w prośbie o deszcz itp.
Chyba że ma się świeże urazy i jeszcze niepokój w głowie.

>Komicznie wygląda ten który bierze udział w rytuałach które neguje.
Eeee, komicznie wyglądają ci, dla których to jest śmiertelnie poważne.

>Większość pewnie próbuje sobie na silę wmawiać że nie ma to nic wspólnego z wiarą, ze to niby takie dni wolne, czas odpoczynku i spotkań z rodzinką.
A bo to ma mało wspólnego z wiarą. Infantylne zabobony przysłonięte są zwyczajnym ziemskim przepychem.

>Zapewne w taki sposób niektórzy próbują tłumaczyć samych siebie z uczestnictwa w święcie religijnym a tak naprawdę człowiek (taki jak ja) nie ma wystarczającej siły psychicznej by odmówić szlochającej matce.
Byłabyś zwierzęciem bez duszy gdybyś pozwoliła szlochać matce! Mamusię cmok w czółko , pod de pachę i do kościółka - pogoda i swoboda w podejściu do religii daje więcej do myślenia, niż wyobcowanie i zapiekłość.

>A na niedzielną msze tez należy chodzić w ramach oczywiście "dobrego zachowania"?
Jeśli już to tak! Asertywnie przy tym komunikując swoje poglądy.
Oczywiście kiedy w grę wchodzi przepychanka - nie, ale dla szlochającej matki - tak. Kiedyś jej przejdzie to szlochanie.

>Nie wiem jak Ty ale ja nigdy nikogo "na siłę" nie nakłaniałam do rezygnacji z wiary.
Każda przemoc jest niezdrowa,ale jak tylko pojawia się chęć polemiki - nie miej skrupułów.

>Nie uważam również by mój brak na "wigilijnej wieczerzy" był zamachem na czyjąś wiarę no i bynajmniej nie jest dowodem na brak tolerancji.
No, niekoniecznie. Trzeba rozumieć, że ludzie są ubezwłasnowolnieni, upośledzeni wiara i szanować ich prawa do religii.

>Boże Narodzenie to święto religijne.
Eeee tam... to tylko fasada...

>Tak jak nie obchodzę Chanuki czy Ramadanu tak tez nie mam zamiaru obchodzić Bożego Narodzenia.
A ja tam nie grymaszę!
>

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
22-12-2011 12:40 
 Ocena 5 na 5
NorahYorke (329 punktów)Odp: Jak obchodzić święta?
>Próbują wmówić mi że to takie "rodzinne święta".

To zależy od rodziny. W moim domu święta nigdy nie miały zabarwienia religijnego. Owszem, mam awersję do Last Christmas, wigilii klasowych, wielkiego sprzątania, noszenia karpia w torebkach foliowych, ale te wszystkie bzdury nie mają za dużo wspólnego z wiarą. Generalnie święta nie są takie złe. Mam tydzień wolnego więc nie narzekam.

Be a world child
Form a circle
Before we all, go under (Radiohead, Street Spirit)
dror (592 punktów)
Cytat:
To zależy od rodziny. W moim domu święta nigdy nie miały zabarwienia religijnego. Owszem, mam awersję do Last Christmas, wigilii klasowych, wielkiego sprzątania, noszenia karpia w torebkach foliowych, ale te wszystkie bzdury nie mają za dużo wspólnego z wiarą.


Jak to nie jest święto religijne to jakie?
22-12-2011 15:34 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)

>Jak to nie jest święto religijne to jakie?

ano religijne nie da się ukryć:P

A jaki te święta będą wyglądać zależy od nas tylko i tylko od nas zależy to jak wykorzystamy ten wolny czas;p
22-12-2011 12:38 
 Ocena 3 na 3
Piątkowski (5131 punktów)
My nie obchodzimy Świąt Bożego Narodzenia, tylko "Gwiazdkę".
Jest spotkanie z przyjaciółmi, dobre jedzenie, może coś "mocniejszego", jakieś prezenty pod choinką, głównie tu chodzi o dzieci, które wierzą w "Gwiazdora"... tak czy siak, mam przymusowe wolne, to muszę zagospodarować ten czas, a że w życiu mało jest czasu na spotkania z przyjaciólmi, to warto skorzystać z okazji...
22-12-2011 13:21 
 Ocena 2 na 2
dorias (722 punktów)
> tak czy siak, mam przymusowe wolne,

jakby to "przymusowe wolne" jakoś specjalnie przeszkadzało?

Ja tam się ciesze na tydzień wolnego od pracy ;]
22-12-2011 14:20 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
mi przeszkadza, prowadzę działalność gospodarczą, a jak są święta, to nie ma interesu
dorias (722 punktów)
>mi przeszkadza, prowadzę działalność gospodarczą, a jak są święta, to nie ma interesu

To masz wtedy czas na inwentaryzacje, rozliczenia i podsumowanie roku

W większości fabryk np. produkcja staje na tydzień przed świętami i jest to korzystne dla fabryki roczna inwentaryzacja zajmuje trochę czasu no nie?

A no i właśnie czy ktoś zabrania Ci w święta prowadzić działalność gospodarcza? Bo z tego co wiem to zawsze możesz samemu bez pracowników pracować:P No chyba że to już za dużo ?
22-12-2011 15:45 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
a chciało by ci się siedzieć 8h w pustym sklepie? Ja wykorzystuje takie "święta' na swoje wolne, bo wiem, że i tak bym nic nie zarobił... PS to nie Polska, gdzie muszę każdą śrubkę liczyć, tu Pani w skarbówce pyta mnie ile było obrotu, ile kosztów, podsumowuje i mam rozliczony podatek...chyba, że przekrocze ponad 70 tysięcy funtów, to musiał bym im przedstawić rachunki, ale tylko podczas kontroli, bo normalnie to wierzą mi na słowo w to co wpisuje w formularzu...
kogut59 (3090 punktów)
>Najlepiej szerokim łukiem.
Tylko dla dorosłych
www.youtub(*)LQ&index=29&feature=plpp_video
Domestos z Bidetu (6257 punktów)Odp: Idą Święta
a czyje to i czy można zapożyczać?


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
marcin kwiek (734 punktów)
>a czyje to i czy można zapożyczać?

Moje , i można
22-12-2011 15:04 
 Ocena 5 na 5
jasenka (1863 punktów)
>Moje , i można

Bardzo mi się podoba poemat. Dokładnie to samo mogłabym powiedzieć
Ja mam już świątecznego doła, tym bardziej, że nikt mi nie wierzy, że nie lubię tych obrzędów ani w stylu religijnym ani w niby "rodzinnym". Po prostu mówią, że to niemożliwe, żeby nie lubić Bożego Narodzenia! Aaaa, ratunku! Mam zrobić komisyjnie i publicznie to: , żeby uwierzyli?
I nie wytrzymam kolejnego kevinasamegowdomu w TV!
23-12-2011 13:59 
 Ocena 5 na 5
Amai (3012 punktów)
>Dokładnie to samo mogłabym powiedzieć
>Ja mam już świątecznego doła, tym bardziej, że nikt mi nie wierzy, że nie lubię tych obrzędów ani w stylu religijnym ani w niby "rodzinnym". Po prostu mówią, że to niemożliwe, żeby nie lubić Bożego Narodzenia! Aaaa, ratunku! Mam zrobić komisyjnie i publicznie to: , żeby uwierzyli?

Skąd ja to znam? Mój stosunek do świąt wszelkiej maści chyba najlepiej podsumowuje moja ulubiona karka świąteczna


annah (115 punktów)
Czuję tak samo!!! Niech się najedzą i napiją ... Po co komukolwiek cokolwiek udowadniać... Dla mnie to może byc już 2 stycznia...

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365