Racjonalista - Strona głównaDo treści
Liczba znaków komentarza do artykułu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
16-12-2013 21:39kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Liczba znaków komentarza do artykułu
Piszę komentarz do artykułu, co jakiś czas zerkam na licznik znaków, aby wiedzieć ile mogę jeszcze napisać. OK, napisałem wszystko co chciałem, zostało mi np. 25 znaków. Klikam "Dodaj" i otrzymuję informację, że mój tekst przekroczył dozwoloną liczbę znaków (1300).
Ani nie wiem o ile, ani przede wszystkim niby dlaczego, skoro licznik zapewniał mnie, że mieszczę się w limicie.
To w końcu ile tych znaków może zawierać komentarz, no i czy nie da się poprawić mechanizmu zliczania znaków?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

cmos (1664 punktów)
>[color=#330000]Piszę komentarz do artykułu, co jakiś czas zerkam na licznik znaków, aby wiedzieć
>ile mogę jeszcze napisać. OK, napisałem wszystko co chciałem, zostało mi np. 25 znaków. Klikam
>"Dodaj" i otrzymuję informację, że mój tekst przekroczył dozwoloną liczbę znaków (1300).
>Ani nie wiem o ile, ani przede wszystkim niby dlaczego, skoro licznik zapewniał mnie, że mieszczę
>się w limicie.

Też się nad tym zastanawiałem. Podejrzewam, że limit jest na bajty rekordu w bazie danych, a licznik liczy tylko literki. Tymczasem kodowanie jest pewnie UTF-8 i znaki spoza standardowego zestawu ASCII są zapisywane jako dwa bajty - więc przy zapisie wychodzi więcej bajtów niż liter.
Nie jestem biegły akurat w tej działce, ale przeliczenie bajtów po zakodowaniu zamiast liter przez skrypt po stronie klienta zdaje się nie jest całkiem trywialne.
A limit na 1300 bajtów jest strasznie ostry.
17-12-2013 10:46 
 Ocena 3 na 3
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
>A limit na 1300 bajtów jest strasznie ostry.

To jest bardzo dobry limit, bo ogranicza słowotok (choć nie zawsze daje radę, patrz np. "robbo") i zachęca do precyzji wypowiedzi.
cmos (1664 punktów)
> >A limit na 1300 bajtów jest strasznie ostry.To jest bardzo dobry limit, bo ogranicza słowotok (choć nie zawsze daje radę, patrz np. "robbo") i zachęca do precyzji wypowiedzi.

Jeżeli autor komentowanego artykułu zrobił sporo błędów merytorycznych, to korekta się w jednym komentarzu nie mieści, a następny można dopiero za pewien czas.
17-12-2013 13:18 
 Ocena 2 na 2
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
"Jak sie wam, Panocku, spieszy, to se siednijcie!"
(Nad okienkiem bufetu w schronisku Na Ornaku)

A jak trza dużo korygować, to założyć wątek i korygować ile trza.
Frank Holman (5897 punktów)
>Piszę komentarz do artykułu, co jakiś czas zerkam na licznik znaków, aby wiedzieć
>ile mogę jeszcze napisać. OK, napisałem wszystko co chciałem, zostało mi np. 25 znaków. Klikam
>"Dodaj" i otrzymuję informację, że mój tekst przekroczył dozwoloną liczbę znaków (1300).
>Ani nie wiem o ile, ani przede wszystkim niby dlaczego, skoro licznik zapewniał mnie, że mieszczę
>się w limicie.
>To w końcu ile tych znaków może zawierać komentarz, no i czy nie da się poprawić mechanizmu
>zliczania znaków?

To podejrzyj swój tekst w HTMLu i zrozumiesz, że wynik jest zliczany jak najbardziej poprawnie.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Guzik mnie obchodzi czy jakiś system zlicza wpisywane znaki w htmlu, czy też polską literkę koduje w dwóch czy w milionie bajtów.
Jako klient danej usługi oczekuję jasnych i zrozumiałych reguł. Skoro jestem informowany, że mogę jeszcze wpisać X znaków, to rozumiem, że chodzi o X znaków, a nie o X minus hak wie ile.
Proste?

Frank Holman (5897 punktów)
>Guzik mnie obchodzi czy jakiś system zlicza wpisywane znaki w htmlu, czy też polską literkę koduje w dwóch czy w milionie bajtów.
>Jako klient danej usługi oczekuję jasnych i zrozumiałych reguł. Skoro jestem informowany, że mogę jeszcze wpisać X znaków, to rozumiem, że chodzi o X znaków, a nie o X minus hak wie ile.
>Proste?

>
System niczego źle nie zlicza. Zlicza każdy znak. Tymczasem w tekście bardzo często znajdują się kody html, które zajmują kilka znaków. "Błędy" o jakich mówisz nie powstają, gdy piszesz po prostu swój własny tekst. "Błędy" te pojawiają się, gdy wkleisz tekst skądś- wówczas w tym fragmencie są kody html, które musisz ręcznie usunąć, albo ich przeliczenie prawidłowe na liczbę znaków następuje dopiero przy próbie rzeczywistego implementowania komentarza.
19-12-2013 10:23 
 Ocena 1 na 1
cmos (1664 punktów)
>System niczego źle nie zlicza. Zlicza każdy znak. Tymczasem w tekście bardzo często znajdują się kody html, które zajmują kilka znaków. "Błędy" o jakich mówisz nie powstają, gdy piszesz po prostu swój własny tekst. "Błędy" te pojawiają się, gdy wkleisz tekst skądś- wówczas w tym fragmencie są kody html, które musisz ręcznie usunąć, albo ich przeliczenie prawidłowe na liczbę znaków następuje dopiero przy próbie rzeczywistego implementowania komentarza.

Jesteś koderem, prawda? Patrzysz na sprawę wycinkowo. Z techniczno-implementacyjnego punktu widzenia masz oczywiście rację, tyle że użytkowników to nie obchodzi. I to oni mają rację - program ma działać tak, jak oczekuje tego użytkownik, a nie jak jest "poprawnie technicznie" czy "słusznie". Usabitily first.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie wklejam do komentarzy żadnych tekstów, stukam na klawiaturze. A nawet gdybym np. korzystał z jakiegoś wyróżnienia tekstu, to spodziewałbym się, że licznik znaków to uwzględni. Jeśli tego nie potrafi, to jest do d...py i tyle.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365