 |
Putin zrugał Polskę czy wyciągnął dłoń? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-11-2016 23:51 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Putin zrugał Polskę czy wyciągnął dłoń?
8 na 8 | Suchy fakt: Zwracając się do nowego ambasadora Polski w Rosji, Włodzimiera Marciniaka, Putin powiedział: Cytat:Wiemy, że stan stosunków rosyjsko-polskich trudno uznać dziś za zadowalający. Uważamy jednak, że przywrócenie dialogu politycznego jest możliwe na podstawie wzajemnego szacunku i pragmatyzmu. Ze swojej strony jesteśmy gotowi zrobić wszystko, by osiągnąć ten cel Interpretacja stefczyk.pl: Putin wyciąga rękę w stronę PolskiInterpretacja natemat/GW: Putin zrugał Polskę za brak szacunku dla RosjiTe dwie interpretacje w sposób wręcz modelowy pokazują, jak ogromnie nasza percepcja rzeczywistości zależna jest od tego, co czytamy. Natemat nie przytoczył żadnych dodatkowych faktów, a jedynie pierwsze zdanie powyższej wypowiedzi Putina do ambasadora z czego wysnuto absurdalny wniosek: "Putin obsztorcował Polskę!" Czy Putin obsztorcował Polskę, bo powiedział, że stosunki są niezadowalające? Gdyby przyjąć takie rozumowanie to można by równie dobrze sformułować newsa: "Putin obsztorcował Trumpa". W urzędowym liście gratulacyjnym Putin przekazał Trumpowi praktycznie dokładnie ten sam tekst: Nasze stosunki są niezadowalające (do Trumpa napisał: są w kryzysie), ale możemy je naprawić. Dzisiejszy komunikat Putina do Trumpa i do Polski był identyczny. Oczywiście portal natemat nie napisze tak o liście do Trumpa, bo jego celem jest budowanie wrażenia grozy u polskich odbiorców, że Putin po wyborze Trumpa już straszy Polskę. Na podstawie takiego komunikatu nie można też z całą pewnością stwierdzić, czy jest to wyciągnięcie ręki, bo może to być równie dobrze gra dyplomatyczna, tym niemniej z całą pewnością nie jest to zruganie Polski, jak usiłują nas przekonać natemat i GW. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Nie chce mi się tego dziadostwa nawet komentować. Siedzi toto nad komputerem i liczy ile kasy dostanie za swój paszkwil. Każdego można kupić, jest tylko kwestią za ile. Ten "dziennikarz" sprzedałby się za grosze każdemu kto by mu dał grosz więcej. Panie Mariuszu, ma Pan ode mnie plusa. Drugiego dam jak wyłapie Pan podobne kurestwo w Tvpinfo. A na marginesie - Wyborczej już od dość dawna nie można traktować poważnie. Już Rzepa jest od jakiegoś czasu bardziej wiarygodna.
|
|
 | 5 na 5 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Przykładem kiepskiego dziennikarstwa był materiał o utworzeniu przez prezydenta Gdańska Rady Imigrantów, którzy mają mu doradzać. Rada składa się z 12 przedstawicieli różnych narodowości mieszkających w Gdańsku. Wiadomości opatrzyły to sceną nielegalnych imigrantów szturmujących granice Unii. Materiał pod względem merytorycznym był wprawdzie całkowicie słuszny, bo obecna władza Gdańska jest słabym ogniwem polskiej polskiego samorządu i może stanowić bramę do Polski dla fundamentalistów islamskich. Portal Euroislam od dawna krytykuje ich politykę, wskazując: "Władze Gdańska wspierają Ligę Muzułmańską w działalności edukacyjnej i "informacyjnej". Chcą ułatwiać jej członkom współpracę z Uniwersytetem Gdańskim, miejskimi ośrodkami kultury, a nawet szkołami" euroislam.(*)z-fundamentalistami-islamskimiUtworzenie Rady Imigrantów miało nie tyle wymiar praktyczny, co polityczny, mający torpedować stanowisko Polski wobec przyjmowania nielegalnych imigrantów. Adamowicz powiedział to wprost: "Ratujemy w ten sposób honor Polski w oczach Europy i świata". Bezwzględna krytyka tych poczynań gdańskich władz jest jak najbardziej potrzebna w mediach. Skoro Adamowicz publicznie podważa spójność polskiej polityki imigracyjnej, to na krytykę w mediach rządowych zasłużył. Tyle że zrobiono to nader nieprofesjonalnie, zamiast merytorycznie pokazać, że stanowi on zagrożenie poprzez tolerowanie ekspansji fundamentalistów islamskich, zagrano na emocjach poprzez obrazki pokazujące dzicz na granicy. Jeszcze gdyby było to w jakimś programie publicystycznym to ok, ale w Wiadomościach - to było wyraźnie słabe. Gdy materiał został oprotestowany, odpowiedzialny za niego Krystian Krawiel został zawieszony. To dobra reakcja. Nie piszę obecnie za wiele o stronniczości mediów, bo dziś sytuacja na rynku mediów jest bardziej wyrównana. Krytykowałem wtedy gdy wszystkie media reprezentowały ten sam kierunek polityczny, bezkrytyczny wobec rządu, krytyczny wobec opozycji. Ta sprawa jest natomiast modelową ilustracją jak z suchej, prawdopodobnie bez istotniejszej wartości wypowiedzi czysto dyplomatycznej, różne strony wyciągają przeciwne wnioski. To ważne, by zrozumieć, jak ważne jest czerpanie z różnych źródeł informacji, by zrozumieć co się wokół dzieje. Tymczasem wielu tych, którzy do niedawna dzierżyli monopol informacyjny, krzewi wśród swoich wyznawców mantrę, by nie oglądać rządowej telewizji, bo manipuluje. Obie strony manipulują, nie ma niezależnych mediów i właśnie dlatego trzeba śledzić różne media, by mieć większą szansę docierania do faktów, które mają to do siebie, że są niepolityczne i raz układają się po myśli rządu a innym razem opozycji. Obecnie jak oglądam TVN24 czy Polsat to już nie irytuję się ich stronniczością, bo wiem, że mogę sobie przełączyć na TVPInfo, by zapoznać się z innym głosem. Do 2015 nie było takiej opcji.
|
|
|  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Nie piszę obecnie za wiele o stronniczości mediów, bo dziś sytuacja na rynku mediów jest bardziej wyrównana. Krytykowałem wtedy gdy wszystkie media reprezentowały ten sam kierunek polityczny, bezkrytyczny wobec rządu, krytyczny wobec opozycji.
Zgodziłbym się gdyby mowa była o telewizji, ale jeśli chodzi o czasopisma, o stronach internetowych nie wspominając, to przecież każda opcja miała i ma swoje. Więc znowu "media" to za duże uogólnienie.
>Obie strony manipulują, nie ma niezależnych mediów i właśnie dlatego trzeba śledzić różne media, by mieć większą szansę docierania do faktów, które mają to do siebie, że są niepolityczne i raz układają się po myśli rządu a innym razem opozycji.
Pod tym poglądem podpisuję się całkowicie i uważam go za godny rozpowszechniania.
>Obecnie jak oglądam TVN24 czy Polsat to już nie irytuję się ich stronniczością, bo wiem, że mogę sobie przełączyć na TVPInfo, by zapoznać się z innym głosem. Do 2015 nie było takiej opcji. > Rzecz w tym, że dipol od monopolu niewiele się różni. Jeśli katolik mówi do protestanta "wy, luterscy heretycy, jesteście w zmowie z czarownicami, które należy palić na stosie" , ten zaś odpowiada mu "nie, to wy, papistowscy heretycy, czcicie diabła podobnie jak czarownice, które należy palić na stosie" - no to konflikt niewątpliwie jest, i to ostry. Trudno to jednak nazwać konfliktem wartości. Lepiej pasuje "żarcie się o władzę". Konflikt między PO a PiS do tej kategorii należy, zaś dla obu stron największą obelgą jest posądzenie drugiej strony o niedostateczną wrogość wobec Rosji. Ewentualne zastąpienie rusofobii germanofobią, co jest opcją, też trudno uznać za zmianę sposobu uprawiania poliyyki, gwarantuje zaś PiSowi zarobienie na miano "stronnictwa rosyjskiego" (analogicznie do "stronnictwa niemieckiego").
|
|
2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Rusofobia platformersów i GW to sprawa już bardziej psychiatryczna, niż polityczna i chyba już wszyscy się przyzwyczaili. Co by Putin nue zrobił, MUSI być aktem wrogim i imperialistycznym. Jak Putin chrząknie, znaczy, że grozi, a jak pierdnie, znaczy, że testuje broń chemiczną. Czy jednak na pewno ta odmiana paranoi jest czymś charakterystycznym tylko dla towarzystwa hhabiego Komorowskiego, czy też przekonanie, że Putin planuje atak zielonych ludzików na Polskę, zdarza się jednakowoż i w innich stronnictwach?
|
|
 | 1 na 1 | Tohver (1287 punktów) | >Rusofobia platformersów i GW to sprawa już bardziej psychiatryczna
Jaka jest różnica pomiędzy rusofobią platformersów i islamofobią pisowców?
|
|
|  | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Jaka jest różnica pomiędzy rusofobią platformersów i islamofobią pisowców?
Islamofobia (zresztą publicznie głoszona tylko przez zwolenników PiSu, a nie prominentnych polityków) ma dużo mniejsze znaczenie dla polskiej gospodarki.
|
|
| |  | 1 na 3 | Tohver (1287 punktów) | Wow, zaskakująco trafna odpowiedź. Tzn. nie żebym się zgadzał ale podoba mi się, że nie próbujesz dowodzić, że któraś z tych fobii jest bardziej uzasadniona. Skutki fobii faktycznie nie zależą od tego czy jest ona racjonalna czy nie.
|
|
3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Artykul w GW jest skandaliczny. Masakra. Jednak poziom mediow pisowskich uwlacza inteligencji na poziomie podstawowki.
|
|
| Marian Forewa (906 punktów) | >Interpretacja stefczyk.pl: Putin wyciąga rękę w stronę Polski >Interpretacja natemat/GW: Putin zrugał Polskę za brak szacunku dla Rosji
Obie interpretacje poprawne, acz niepełne.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|