 |
Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-04-2008 18:45 | Brodka (49 punktów) | Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ? | Witam wszystkich serdecznie. Wiem, że już był utworzony taki temat. Jednak zakładam ponowie. Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego. Chciałbym przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Dlatego właśnie zakładm jeszcze raz ten temat, ponieważ udzielając odpowiedzi w moich wątkach będzie mieli udział w tworzeniu książki o tematach związanych z KK. Zapraszam do udziału w dyskujsji na pierwszy temat: Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ? P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| KasS (73 punktów) | > Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ?
Chrześcijaństwo jest religią dominującą w Polsce, bo wszędzie napotykają symbole katolickie, gdzie człowiek nie polezie...tam Bóg.
|
|
6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ?
To nie jest kwestia poznawcza (wiary, uznania). To kwestia kształtowania nawyku, społecznej tresury, socjotechniki. To jest tak mocne, że potem nawet ludzie z doktoratami świeckich uczelni klękają przed papieżem, fundują sobie katolicki pogrzeb, trumnę z krzyżem na wieku, lub pod wiekiem...
|
|
| Rysak (4 punktów) | Ja osobiście nie wierzę w Boga takiego jakim przedstawia go Biblia, a Chrystus był wg. mnie, bardzo mądrym, ale jednak człowiekiem. Mam nadzieje, że nie będę za to, smażył się po śmierci w ogniach piekielnych. Niestety chodźbym bardzo chciał, to dopóki nie dostanę żadnego namacalnego dowodu na istnienie bytu zwanego Bogiem, nie uwirzę w niego. Zdaję sobie jednak sprawę, że świat musiał zostać stworzony przez "coś". Odpowiedzi na pytania związane z powstaniem wszechświata szukam w teoriach o istotach ponadwymiarowych. Trochę tą wypowiedzią odbiegłem od zadawanego pytania, ale dla mnie Katolicyzm jest jedynie tworem ludzkim, którzy potrzebowali wiary aby móc żyć mając zaspokojoną duszę. Takich ludzi jest bardzo wielu i dlatego wg. mnie kościół nadal trwa.
|
|
4 na 4 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego.
Elokwencja wskazuje, że będzie to dzieło wybitne.
Cytat: "Stworzyć dzieło - każdy potrafi. Gorzej ze zrozumieniem". .
|
|
| Toma Cruz (390 punktów) | >Dlaczego ludzie >wierzą i uznają kościół katolicki ? >P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi. Wiara w to,co głosi KK jest przejawem zwykłego przyzwyczajenia, oznaką braku własnego światopoglądu, jest oznaką ogromnego lenistwa, które ma miejsce w społeczenstwie-bo przecież lepiej powtarzać za kimś cokolwiek, niż samemu coś wymyśleć. Nie mam tu na myśli mnożenie kolejnych stereotypowych, wyimaginowanych koncepcji filozoficzno-religijnych. Tego mamy już za dużo .Chciałbym raczej sytuacji, w której wszyscy zaczną przejawiać proces osobistego toku myślenia. Bo wydaje mi się, że wszyscy katolicy uczęszczaja do kościoła, a nie za bardzo wiedzą, co się tam dzieje lub co się nie dzieje, ale dzieje. Ludzie uznaja KK, bo kochają powielać schematy, bo uwielbiają, gdy nie trzeba myśleć, bo ktoś inny za nich to zrobi.
|
|
| Toma Cruz (390 punktów) | > Pragnę stworzyc książkę o nękających nas sprawach w sprawie kościoła katolickiego.Twoje pragnienie wymaga od ciebie wielkiego wysiłku. Jesteś gotów na takowe? Jakie sprawy wedlug ciebie nękają jeszcze ten Kościół. I zwróciłbym jeszcze uwagę na bardziej poprawne skladanie poszczególnych zdań. Jeśli zle napiszesz książke, to nikt jej nie przeczyta. Niech styl Twoich wypowiedzi potwierdza Twoją kompetentność w danym temacie.  > Chciałbym> przybliżyc ludziom wszystkie za i przeciw tejże wiary. Jeśli mówimy o katolicyzmie, to nie mówimy o wierze tylko o wyznaniu. Wielu błędnie to interpretuje.
|
|
 | | Brodka (49 punktów) | Racja byłem troche rozkojarzony i nie zastanawiałem się na składnią... W sumie to uczestnicy moich wątków piszą tę książkę. Jeżeli chcecie mnie krytykowac lub pomagac to nie piszcie tego na wątkach, które zakładam. Tylko poprzez wiadomości. Proszę o umieszczanie swoich poglądów odnośnie tematu. Pozdrawiam.
|
|
|  | | Sumelka (115 punktów) | >Racja byłem troche rozkojarzony i nie zastanawiałem się na składnią... W sumie to uczestnicy moich wątków piszą tę książkę. Jeżeli chcecie mnie krytykowac lub pomagac to nie piszcie tego na wątkach, które zakładam. Tylko poprzez wiadomości. Proszę o umieszczanie swoich poglądów odnośnie tematu. Pozdrawiam.
To jednak Ty będziesz musiał połączyć wypowiedzi racjonalistów i pseudoracjonalistów w składną całość. Z całym szacunkiem, ale wnosząc po Twoich wypowiedziach możesz temu nie sprostać. Chyba, że cały ten cyrk z pomysłem napisania książki jest prowokacją. Wypowiedzi niektórych, uznających się za racjonalnie myślących jednostek, pozwalają określić prowokację mianem wyjątkowo udanej.
Pozdrawiam i szczerze życzę powodzenia...
|
|
| |  | | avenger (463 punktów) | Odpowiedź na zadane pytanie jest banalnie prosta,nie widzę potrzeby pisania książki o czymś o czym można odpowiedzieć jednym zdaniem. Odpowiadam,rozumek ludzki jest ograniczony,nie daje odpowiedzi na pytania ,dotyczące egzystencji człowieka,smutne jest to że człowiek starzeje się umiera.Kościół jak każda religia ,kult daje odpowiedź na rzeczy, na które nikt nie zna odpowiedzi,dlatego ludzie wierzą, ludzie słuchają tego co chcą usłyszeć, a wierzą w to co chcą uwierzyć ,każdy chce mieć nadzieje.A tak na marginesie ,jak ludzie umierają to wołają do Boga jakkolwiek go pojmują ,mimo że całe życie mówią że w niego nie wierzą,może więc i o tym napisz książkę dlaczego tak się dzieje?Zresztą odpowiem ,bo nie ma kozaka, przed śmiercią każdy dyga i robi różne dziwne rzeczy,sprzeczne z racjonalizmem.
|
|
| Kelly (2051 punktów) | Bo Kościółjest hierarchiczny, uporządkowany i każdy zna swoje miejsce w szeregu.
Sama kiedyś pisałam książkę, kiedy miałam siedem lat. Opowiadała o obrazie panny Madą, namalowanym specjalnie do muzeum i skradzionym pod osłoną nocy. Inspiracją była kariera prawnicza mojej mamy, bo naszła mnie refleksja, że mama może być smutna, jeśli będziemy z siostrą zamazywać garaż napisami "Koham Tate", a pomijać jej osobę. Ach, wzięły mnie sentymenty...
|
|
3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > P.S. Prosiłbym o rozbudowane wypowiedzi.Żeby móc coś rozbudowywać, to najpierw należy to coś zbudować. Dotyczy to obu Twoich wątków. W pierwszym (czyli tu) stawiasz zupełnie bezsensowne pytanie: Cytat:Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki? Jacy "ludzie", którzy "ludzie"? Cała ludzkość? W jaki kościół, a może w Kościół? W budynek, instytucję, społeczność, wyznanie, system filozoficzny, doktrynę, dogmaty? Jaki katolicki, który katolicki? Rzymsko-katolicki, greko-katolicki, łagiewnicki, toruński? W drugim ("Bóg, a stworzenie świata ... ") jest jeszcze gorzej, bo nawet nie ma pytania. Równie dobrze można poddać pod dyskusję problem: "Hipopotamy, a produkcja fortepianów na Grenlandii...". PS. Doceniając wszystkie aspekty (w tym językowe) Twojego warsztatu pisarskiego dołączam się do rady jednego z moich przedmówców: zacznij od krótkich wypracowań na dowolny temat.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | >Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ?
No cóż, w zasadzie kolega Michał Aleksy Mentrak napisał co było na ten temat do napisania.
Ze swojej strony dorzucę: nie wierzą i nie uznają. Jakże więc mam dyskutować "DLACZEGO"? Mogę jeno dumać i gdybać jak to jest gdy się wierzy i uznaje. Czego nie uczynię, bo niby skąd mam wiedzieć jak to jest?
Tomasz Sztejka
|
|
2 na 2 | IQ955 (2355 punktów) | >Witam wszystkich serdecznie. Witam również serdecznie. Ponawiam pytanie: Kto będzie właścicielem praw autorskich tej książki?
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| Głąbiński (3538 punktów) | ... Dlaczego ludzie wierzą i uznają kościół katolicki ?
Na te dwa pytania można otrzymać wiele różnie uzasadnianych odpowiedzi. Np. wg św. Augustyna (nie jestem pewien) wiara jest łaską (jak tenże A. definiuje, co to jest "łaska", to osobny temat), którą człowiek otrzymuje (lub nie), a jego zasługa/wina polega tylko na tym, że dar ten przyjmuje/odrzuca (niepotrzebne skreślić). Sprawa jest skomplikowana tym bardziej, że - o ile mi wiadomo - mamy do czynienia nie z aktem jednorazowym, lecz przez całe życie człowiek jest "obdarowywany" i wystawiany na ryzyko "utraty" daru tak, że ciągle musi dokonywać wyboru, czyli "nawracać się". Biorąc natomiast rzecz "po ludzku", z tego że ponad 90% katolików (odpowiednio muzułmanów, hinduistów itd.) wychowało się w rodzinach i środowisku katolickim (uwaga j. w.), wynika, że decyzja wyboru światopoglądu jest wynikiem głównie wpływu otoczenia. Jeszcze bardziej skomplikowana wydaje się sprawa "uznania" organizacji kościelnej. Wydaje się, że - przynajmniej w Polsce - uczestnictwo w kościele najczęściej przyjmuje postać przedstawianą w ewangeliach jako faryzeizm. Charakteryzuje się ona wybijaniem na pierwszy plan jedności organizacyjnej wyrażanej skłonnością do podporządkowywania się autorytetom, traktowania rytuału oraz systemu szczegółowych zakazów i nakazów jako sprawy o znaczeniu podstawowym (prymat "litery nad duchem") itp. W sumie jednak, ponieważ poszczególne, wymienione wyżej i pominięte czynniki występują w niezliczonej gamie odcieni, a nakładają się na równie bogatą odmienność doświadczeń i czynników dziedzicznych, możemy mówić jedynie o statystycznej wadze pewnych sztucznie wyodrębnionych postaw. Jest to zresztą szkopuł towarzyszący wszystkim próbom opisu zjawisk masowych - występujących w wieloosobowych grupach.
Stach M. G.
|
|
| Beata (Nowak) (459 punktów) | Dlaczego ludzie >wierzą i uznają kościół katolicki ?
Na to pytanie - przynajmniej w Polsce - można odpowiedzieć jednym słowem: przyzwyczajenie. W naszym kraju religii, a właściwie wiary katolickiej, naucza się w szkołach już od najmłodszych lat. Niestety niewielu rodziców nie posyła dzieci na te lekcje z różnych powodów. Zauważ, że w większości polskich miast, miasteczek i wsi są kościoły, zakony, a już na pewno chociażby kaplica przycmentarna i ksiądz. W mniejszych miejscowościach księża bardzo często mają ogromne wpływy i są przynajmniej przez starszych poważani. Tam ludzie boją się wypowiadać przeciwko kościołowi, boją się nie iść na mszę. Z takiej postawy wynika jedno - dzieci są przymusowo posyłane na lekcje religii, od małego zabiera się je do kościoła i przyzwyczaja do wiary i tego, że to właśnie kler ma rację. Stąd też, według mnie, bierze się taka wiara i uznanie dla kościoła.
|
|
| evoresearch (7 punktów) | "It is all about the money". Żadna tam - wiara. Wierzą dość licznie tłumy frajerów. Ci cwańsi patafianie wyczuli wiatr w żagle po śmierci JPII i z chęci jakichś tam korzyści popychają ten wózek. Al e KK na przestrzeni wioeków kapnął, że takie zaganianie owieczek na dłuższą metę nie skutkuje (bo one i tak zdradzą jak zawieje inny wiatr) i systematycznie rozbudowuje infrastrukturę. Silnego przecież trudniej zdradzamy! Co do tłumu frajerów to jest tak jak powiedział Dr House "ludzie wierzą w boga bo boją się żę rozgniecie ich jak robaki". Setki razy powtarzane: "potęga kościoła", "bo wielka jest chwała twoja", "bądź miłościw mnie grzesznemu", "pokornie błagamy cię" oraz cały szereg gadżetów w postaci szarańczy, uderzeń pioruna (wieca gromnica) , ogni piekielnych dopełnia dzieła zniewolenia umysłu. I wszystko po to aby grupka starców i ich rodzin mogła nie pracować i żyć we względnym luksusie. I bym nawet był skłonny to zaakceptować gdyby nie to, że wyciągają swoje ubabrane krwią ludzką łapska w stronę nauki, która śmie obalać dogmat za dogmatem. A ja jako człowiek głęboko wierzący nie pozwolę kalać mojej dobrodziejki, która da mi życie wieczne za życia. Dlatego napisałem ten post.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|