> Właśnie oglądam program na temat ewentualnego życia pozaziemskiego i padł przed chwilą zabawny> tekst, którym to chciałbym się podzielić.> A więc była gadka o ewolucji i stwierdzenie, że człowiek ustami je i oddycha, co może doprowadzić> do uduszenia się i jest to "okropna wada projektowa" .Zważywszy, że w życiu płodowym na początku Twoje usta to odbyt i vive versa, to całe to niebezpieczeństwo zachłyśnięcia się to pikuś.  Przepraszam, Pan Pikuś.  A poza tym dodajmy szkielet naprędce i po amatorsku przystosowany do chodzenia pionowo, oko które widzi do góry nogami i trzeba to korygować software'owo. Na dodatek wszechwiedzący kreator mógł przewidzieć, że z czasem będziemy coraz więcej siedzieć i przystosować nasze kręgosłupy i układ wydalniczy do trwania dłuższy czas w tej pozycji. Fuszerka goni fuszerkę i prowizorka prowizorkę. Jak to ktoś ładnie powiedział - jeżeli zostaliśmy zaprojektowani, to na pewno nie był INTELIGENTNY projekt. Dziś przeciętny student mechaniki zaprojektowałby nas lepiej i wydajniej. 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|