Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świat dziecka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
06-01-2012 09:00Koraszewski (82900 punktów)Świat dziecka
Ocena 10 na 10
W Izraelu przedsiębiorcą roku został Amir Asor. Asor założył firmę, która zatrudnia 20 osób. Nazwa przedsiębiorstwa "Młodzi inżynierowie". Zatrudnieni w firmie to rzeczywiście ludzie młodzi, między 20 a 30 lat, ale nazwa firmy nie ma związku z wiekiem właściciela i pracowników, młodzi inżynierowie mają po 5-6 lat i radzą sobie z problemami technicznymi, które dla większości ludzkości są nieprzeniknioną zagadką. Przedsiębiorstwo produkuje zestawy lego pozwalające w zabawie uczenia się tajemnic matematyki i techniki. TO TRZEBA ZOBACZYĆ: www.youtube.com/watch?v=nO5Dr_HyyWI
O rzut kamieniem dalej, na terytoriach Gazy i Zachodniego Brzegu dzieci bawią się innymi zabawkami.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Inicjatywa p. Amira Asora jest godna podziwu. Umysł dziecka w opisanym przez Pana wieku jest niezwykle plastyczny i chłonny, w takim właśnie wieku uczymy się czytać i pisać w ojczystym języku (co jest dużym osiągnięciem - w późniejszym wieku nauczenie się obcego języka zajmuje przeciętnej osobie więcej czasu i to pomimo znajomości struktury ojczystego języka). Dlatego właśnie tak ważne jest stymulowanie umysłu dzieci. Taki pomysł sprawdziłby się w każdym kraju, zwłaszcza w Polsce, jako alternatywa dla gumowych pokemonów, tandetnych plastikowych figurek bohaterów amerykańskich kreskówek lub pomalowanych na jaskrawo traktorków.

Co do tych innych zabawek w Palestynie, to militaryzacja umysłów dzieci nie jest chyba najszczęśliwszym pomysłem. Tego typu sytuacje są przede wszystkim winą dorosłych. Jednak ci dorośli nie żyją w wolnym kraju, lecz pod obcą okupacją, a terytorium, które zamieszkują otoczone jest setkami kilometrów wysokiego na 8 metrów muru. Większość z nich osobiście doświadczyła przemocy, niesprawiedliwości lub choćby upokorzenia (na bramach nad grupami przechodzących Palestyńczyków znajduje się krata, po której przechadza się - spoglądając na ludzi pod swoimi stopami - izraelski żołnierz) ze strony tego okupanta. Być może problem ten pomogłoby załagodzić rozwiązanie zaproponowane przez prezydenta pro-izraelskich przecież Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę, a poparte przez dyplomację zarówno europejską, jak i rosyjską - powrót do granic sprzed 1967 roku.

Zaznaczę jednak, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem aktów terroryzmu ze strony palestyńskiej (ostrzałów rakietowych, zamachów bombowych, etc.), które prowokują Izrael do reakcji i służą tylko eskalacji konfliktu. Uważam, że mogą istnieć sytuacje ekstremalne, kiedy terroryzm jest uzasadniony, bowiem jest jedyną możliwą drogą obrony dla eksterminowanej lub prześladowanej grupy społecznej - ale ta sytuacja w żadnym razie terroryzmu nie usprawiedliwia.
Koraszewski (82900 punktów)
HF jak zawsze niezawodny. Gdybym szukał schronienia dla żydowskiego dziecka bałbym się zastukać do jego drzwi, zbyt duże niebezpieczeństwo telefonu do gestapo. Gdybym szukał schronienia dla arabskiego dziecka, które naraziło się islamofaszystom swoją odomową w procederze zabijania sąsiadów, też uważałbym, żeby HF się o tym nie dowiedział. Człowiek mówiący o "eksterminacji" ludności palestyńskiej przez Izrael zasługuje wyłącznie na odrazę.
06-01-2012 13:14 
 Ocena 1 na 1
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Nie, to nie tak. Napisałem, że terroryzm jest w moim przekonaniu uzasadniony w przypadku, gdy pewna grupa społeczna zagrożona jest eksterminacją. Terroryzm palestyński moim zdaniem uzasadniony nie jest - m. in. dlatego, że represje stosowane przez Izrael w stosunku do ludności terytoriów okupowanych są jakościowo inne i celem Izraela wydaje się nie być fizyczne wyniszczenie tej ludności. Zakładam, że niedokładnie przeczytał Pan ostatni akapit, a nie, że intencjonalnie usiłuje Pan manipulować.

Zdań z dzieckiem i jego rzekomą denuncjacją nie skomentuję. Napiszę tylko, że wierzę głęboko, że pan Koraszewski pomógłby takiemu dziecku bez względu na wyznanie lub narodowość, ponieważ zakładam, że - mimo odmiennych poglądów - jest przyzwoitym człowiekiem.
06-01-2012 15:52 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>terroryzm jest w moim przekonaniu uzasadniony w przypadku, gdy pewna grupa społeczna zagrożona jest eksterminacją.

Wypadałoby takie działania nazwać inaczej. Terroryzm ma jednoznacznie ujemne konotacje. Chodziłoby o jakąś formę zbiorowej obrony koniecznej.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-01-2012 16:31 
 Ocena 2 na 2
wacus47 (666 punktów)
>>terroryzm jest w moim przekonaniu uzasadniony w przypadku, gdy pewna grupa społeczna zagrożona jest eksterminacją.
>Wypadałoby takie działania nazwać inaczej. Terroryzm ma jednoznacznie ujemne konotacje. Chodziłoby o jakąś formę zbiorowej obrony koniecznej.

Obrony przed czym lub przed kim? Wszystkim twierdzącym jak to Palestyńczycy mają źle doradzam wycieczkę do Izraela. Okaże się wtedy, że Ci źli Żydzi wszelkie tabliczki informacyjne przygotowują również po arabsku, co jak rozumiem jest przejawem rzekomego apartheidu.Dodajmy, że nawet Gaza, rządzona, przez, zapowiadający wymordowanie wszystkich Izraelczyków, Hamas, trzy czwarte zużywanej tam elektryczności dostaje od Izraela. Ciekawym jest również fakt, że Ci z Arabów zamieszkujących tamte tereny, którzy posiadają obywatelskie izraelskie ani myślą zamieniać go na paszport palestyński lub syryjski ( w końcu w Syrii z pewnością nie zaznali by tylu krzywd co w tym szatańskim Izraelu).
06-01-2012 17:20 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>...doradzam wycieczkę do Izraela.

Z jakim przewodnikiem? Żydowskim czy palestyńskim? Aby przekonać się na własnej skórze jak tam jest, zaproponowałbym roczny pobyt z paszportem palestyńskim.

>Wszystkim twierdzącym jak to Palestyńczycy mają źle...

Nic takiego nie twierdzę.

>źli Żydzi wszelkie tabliczki informacyjne przygotowują również po arabsku,...

Chodzi o treść napisów, a nie język.

>Gaza ...trzy czwarte zużywanej tam elektryczności dostaje od Izraela.

Nie powinna dostawać nic. Niech sobie sami wyprodukują, w czym nie należałoby im przeszkadzać. To ogólna dyrektywa.

>Ciekawym jest również fakt, że Ci z Arabów zamieszkujących tamte tereny, którzy posiadają obywatelskie izraelskie ani myślą zamieniać go na paszport palestyński....

Z tej tezy można wyprowadzić różne wnioski. Ludzie często cenią sobie bardziej jakość życia niż stempel w paszporcie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
06-01-2012 17:35 
 Ocena 1 na 1
wacus47 (666 punktów)
>>...doradzam wycieczkę do Izraela.
>Z jakim przewodnikiem? Żydowskim czy palestyńskim? Aby przekonać się na własnej skórze jak tam jest,
Przebywałem tam niespełna miesiąc i to z polskim paszportem ale obraz sytuacji jaki sobie wyrobiłem jest trochę inny od tego jaki jest promowany w mediach.
A co do przewodnika...O ile znajdziesz palestyńskiego... to proszę bardzo
>>Wszystkim twierdzącym jak to Palestyńczycy mają źle...
>Nic takiego nie twierdzę.
>>źli Żydzi wszelkie tabliczki informacyjne przygotowują również po arabsku,...
>Chodzi o treść napisów, a nie język.
No więc jaka to jest treść? Proszę powiedzieć wprost
>>Gaza ...trzy czwarte zużywanej tam elektryczności dostaje od Izraela.
>Nie powinna dostawać nic. Niech sobie sami wyprodukują, w czym nie należałoby im przeszkadzać. To ogólna dyrektywa.
W jaki sposób Izrael przeszkadza Arabom zamieszkującym strefę Gazy w produkcji własnej energii?
>>Ciekawym jest również fakt, że Ci z Arabów zamieszkujących tamte tereny, którzy posiadają obywatelskie izraelskie ani myślą zamieniać go na paszport palestyński....
>Z tej tezy można wyprowadzić różne wnioski. Ludzie często cenią sobie bardziej jakość życia niż stempel w paszporcie.
Otóż to... i nie ma w tym nic dziwnego. Jest to wręcz naturalne, że większość ludzi woli żyć dostatnie niż poświęcać to co mają dla bliżej nieokreślonej niepodległości. Szczególnie jeśli ta niepodległość miałaby wyglądać tak jak w innych krajach muzułmańskich na bliskim wschodzie.
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

06-01-2012 15:01 
 Ocena 1 na 1
balon000 (504 punktów)

>Co do tych innych zabawek w Palestynie, to militaryzacja umysłów dzieci nie jest chyba najszczęśliwszym pomysłem. Tego typu sytuacje są przede wszystkim winą dorosłych. Jednak ci dorośli nie żyją w wolnym kraju, lecz pod obcą okupacją, a terytorium, które zamieszkują otoczone jest setkami kilometrów wysokiego na 8 metrów muru. Większość z nich osobiście doświadczyła przemocy, niesprawiedliwości lub choćby upokorzenia (na bramach nad grupami przechodzących Palestyńczyków znajduje się krata, po której przechadza się - spoglądając na ludzi pod swoimi stopami - izraelski żołnierz) ze strony tego okupanta. Być może problem ten pomogłoby załagodzić rozwiązanie zaproponowane przez prezydenta pro-izraelskich przecież Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę, a poparte przez dyplomację zarówno europejską, jak i rosyjską - powrót do granic sprzed 1967 roku.

Z drugiej strony: weź pod uwagę że w Palestynie jest taki pogląd że trzeba zniszczyć Izrael. Właśnie dlatego żydzi się boją niepodległej Palestyny, bo już była niepodległa i zaraz zaatakowała Izrael, niedługo po powstaniu.
-jad- (18783 punktów)
>młodzi inżynierowie
>mają po 5-6 lat i radzą sobie z problemami technicznymi, które dla większości ludzkości są
>nieprzeniknioną zagadką.

"Większość ludzkości" powinna sobie kupić takie klocki. Bawiąc się nimi, chyba każdy zajarzyłby w końcu o co chodzi.

Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
06-01-2012 18:16 
 Ocena 1 na 1
Kamil Ciura (762 punktów)
>"Większość ludzkości" powinna sobie kupić takie klocki. Bawiąc się nimi, chyba każdy zajarzyłby w końcu o co chodzi.

Popieram, LEGO to prawdopodobnie najbardziej wartościowa zabawka świata. Niesamowicie rozwija kreatywność. Nawet te zestawy na licencjach filmowych etc, nie z serii Technic mają wielokrotnie większą wartość edukacyjną niż lalki, samochodziki, roboty, etc. Bo dziecko samo pomyśli jak zbudować fajne auto czy robota, przy okazji odkryje coś nowego, "połączy kropki" w wyobraźni i za chwilę wpadnie na pomysł zbudowania czegoś nowego na bazie tych doświadczeń.

Jestem zdania że klocki LEGO, szczególnie zestawy z programowalnym modułem i silnikami powinny być pomocą edukacyjną na politechnikach. Szczególnie na robotyce.

Wirtualnym odpowiednikiem klocków jest gra minecraft i po pewnych modyfikacjach mogła by spokojnie pełnić podobną rolę. W tej grze można zbudować z "klocków" nawet wirtualną maszynę liczącą. Ba, nawet komputer na którym da się uruchamiać proste gry! Jednak nie jest to bynajmniej łatwe i pionierom zajęło miesiące wysilania szarych komórek.

Na tym powinna polegać szkoła - na rozwijaniu kreatywności, eksperymentach, a nie wkuwaniu setek stron tekstu. Książkowa wiedza jest bardzo ważna, ale system edukacyjny produkuje teoretyków - trzeba to zmienić.
emilpromil (184 punktów)
>>"Większość ludzkości" powinna sobie kupić takie klocki. Bawiąc się nimi, chyba każdy zajarzyłby w końcu o co chodzi.
>Popieram, LEGO to prawdopodobnie najbardziej wartościowa zabawka świata. Niesamowicie rozwija kreatywność.

Kiedyś jeden z moich nauczycieli, niegłupi gość powiedział że lego ogranicza kreatywność, bo wyobraźnia jest zawężona do wykorzystywania tylko klocków.
Ale to było w czasach świetności "młodych techników" kiedy to zabawki budowało się z listewek,blaszek i silniczków wyciągniętych z magnetofonu.

>Jestem zdania że klocki LEGO, szczególnie zestawy z programowalnym modułem i silnikami powinny być pomocą edukacyjną na politechnikach. Szczególnie na robotyce.

Student politechniki to powinien sam projektować i budować sterowalne moduły i roboty. Owszem nie jest łatwo przepchnąć projekt przez uczelnianą biurokrację i nie zbyt wielu opiekunów naukowych zainteresowanych pomocą w takich projektach, ale da się, np. zawody robotów , SAE aerodesign, formuła student.

>Na tym powinna polegać szkoła - na rozwijaniu kreatywności, eksperymentach, a nie wkuwaniu setek stron tekstu. Książkowa wiedza jest bardzo ważna, ale system edukacyjny produkuje teoretyków - trzeba to zmienić.

Młodzi ludzie nie są głupi , widzą że na rynku pracy wyobraźnia i kreatywność ma niską cenę.
W Izraelu i USA to wygląda inaczej bo tam dla inżynierów i naukowców czeka dobrze płatna praca w przemyśle zbrojeniowym.
deili (1140 punktów)
>W Izraelu przedsiębiorcą roku został Amir Asor. Asor założył firmę, która zatrudnia 20 osób. Nazwa
>przedsiębiorstwa "Młodzi inżynierowie". Zatrudnieni w firmie to rzeczywiście ludzie młodzi, między
>20 a 30 lat, ale nazwa firmy nie ma związku z wiekiem właściciela i pracowników, młodzi inżynierowie
>mają po 5-6 lat i radzą sobie z problemami technicznymi, które dla większości ludzkości są
>nieprzeniknioną zagadką. Przedsiębiorstwo produkuje zestawy lego pozwalające w zabawie uczenia się
>tajemnic matematyki i techniki. TO TRZEBA ZOBACZYĆ: www.youtube.com/watch?v=nO5Dr_HyyWI
>O rzut kamieniem dalej, na terytoriach Gazy i Zachodniego Brzegu dzieci bawią się innymi zabawkami.

No proszę czyli Palestyńskie dzieci jednak mają wiele wspólnego z europejskimi. Tu dzieci też uwielbiają bawić się pistoletami, karabinami.
I dlaczego mam dziwne przekonanie że w odwrotnej sytuacji, gdyby to firma była Palestyńska, krzyczano by o wykorzystywaniu dzieci ...
deili (1140 punktów)
Podwójny post, ten do kosza
07-01-2012 16:33 
 Ocena 4 na 4
Koraszewski (82900 punktów)
Mam dziwne wrażenie, że już ten pierwszy powinien iść do kosza, bo świadczy o braku jakiegokolwiek rozeznania. Marzenie o tym, żeby palestyńskie dzieci bawiły się tak jak inne dzieci na świecie ma mizerne szanse powodzenia. Kolonie letnie dla dzieci organizowane przez ONZ w Gazie były wielokrotnie napadane przez zbrojne bojówki islamistów, zabawki niszczone, a budynki podpalane. Jeśli ktoś ma wyłącznie poglądy i zero wiedzy, to może lepiej od razy wszystko do kosza pisać.
07-01-2012 16:59 
 Ocena 2 na 2
deili (1140 punktów)
>Mam dziwne wrażenie, że już ten pierwszy powinien iść do kosza, bo świadczy o braku jakiegokolwiek rozeznania. Marzenie o tym, żeby palestyńskie dzieci bawiły się tak jak inne dzieci na świecie ma mizerne szanse powodzenia. Kolonie letnie dla dzieci organizowane przez ONZ w Gazie były wielokrotnie napadane przez zbrojne bojówki islamistów, zabawki niszczone, a budynki podpalane. Jeśli ktoś ma wyłącznie poglądy i zero wiedzy, to może lepiej od razy wszystko do kosza pisać.
>
Jakoś trudno mi uwierzyć po wcześniejszych pana wypowiedziach że ta wstawka w tym niusie to litość i żal tych dzieci. Raczej odczytuje ją jako złośliwy prztyczek za wszelką cenę, byle poniżyć i dokopań Palestyńczykom.
A szkoda, bo zepsuła, przynajmniej w mojej ocenie, cały sens fajnej i ciekawej nowinki.
Cóż, według Pana wszytko co niezgodne z jedną linią myślenia należy skasować, spalić, a najlepiej zutylizować, więc pod tym względem na pewno nie czuje się zaskoczony.
07-01-2012 17:21 
 Ocena 2 na 2
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Niestety, w 100% zgadzam się z Panem, że palestyńskie dzieci mogą tylko pomarzyć o beztroskim dzieciństwie.

Oprócz fanatyzmu i tresury ze strony radykalnych dorosłych ziomków mogą również zostać fizycznie zgładzone lub okaleczone przez okupanta. Oczywiście: nie celowo.

Choć może trafniejsze jest określenie: najczęściej nie celowo.

news.sky.com/home/world-news/article/15245946

Na T-shirtach izraelska armia nosi wyjątkowo dowcipne rysunki. Np. palestyńską kobietę w ciąży w celowniku karabinu z podpisem "1 shot - 2 kills". Albo palestyńskie dziecko, również w celowniku karabinu snajperskiego, z podpisem: "Trzeba było stosować Durex". Ot, żołnierskie poczucie humoru, można zdrowo się pośmiać.

Osobom o mocniejszych nerwach polecam wpisanie w grafice google hasła: "dead palestinian children". Niestety, te małe trupki to w większości nie ofiary "zbrojnych bojówek islamistów" (choć są też zdjęcia ofiar zamachów bombowych, nie przeczę), tylko armii Izraela.

Okropny ten świat...
08-01-2012 07:52 
 Ocena 3 na 3
Koraszewski (82900 punktów)
HF znów w swoim stylu klasycznym. Słynne koszulki izraelskich żołnierzy. HF dowiedział się o nich za pośrednictwem prasy izraelskiej, sprawa jest z 2009 roku. Społeczeństwo izraelskie wrzało z oburzenia, oczywiście była to prywatna inicjatywa i armia izraelska nie miała z tym nic wspólnego, a żołnierze zostali pociągnięci do odpowiedzialności. W każdym kraju spotyka się jednostki moralnie odrzucające. Pytanie, czy te jednostki są powszechnie potępiane, czy powszechnie uwielbiane. Palestyńscy mordercy są przedmiotem uwielbienia polityków i niemal całego społeczeństwa, ich imionami nazywane są place i ulice. Izraelscy żołnierze, którzy naruszają etykę są potępiani i karni. To jest ta różnica, którą HF próbuje zakłamać, konsekwentnie, wielokrotnie, gdzie tylko może.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365