 |
Pam Reynolds i jej doświadczenia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-01-2012 02:46 | racjanin (53 punktów) | Pam Reynolds i jej doświadczenia
-7 na 9 | Pam Reynolds przeżyła operację usunięcia duzego (jak mała pomarańcza) tętniaka mózgu. Po zaaplikowaniu anestetyków, jej ciało schłodzono do 10°C, krew odpłynęła z głowy, ustała akcja serca. Neurony nie wykazywały żadnej mierzalnej aktywności. EEG pokazywało płaski wykres. Zatrzymano funkcje metaboliczne mózgu. Pacjentce zaklejono oczy taśmą i całkowicie ją nakryto, odsłaniając tylko czubek głowy. Do uszu włożono czujniki monitorujące pracę mózgu. Mimo to Pam opowiedziała ze szczegółami, co się z nią działo w tym czasie... www.youtube.com/watch?v=ottik_j3RxE | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
> Do uszu włożono czujniki monitorujące pracę mózgu.??? Zawsze myślałem, że się przylepia elektrody jak się bada mózg, a nie wkłada coś do uszu. Podejrzane. pl.wikipedia.org/wiki/Fale_mózgoweReszta jej się śniła. Praca mózgu nigdy nie ustaje, bo opiera się na impulsach elektrycznych. No chyba, że mózg zgnije - ale wtedy przestaje być mózgiem. en.wikipedia.org/wiki/Brain#Electrical_activityPozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | > >Do uszu włożono czujniki monitorujące pracę mózgu.> ??? Zawsze myślałem, że się przylepia elektrody jak się bada mózg, a nie wkłada coś do uszu. Podejrzane. pl.wikipedia.org/wiki/Fale_mózgowe> Reszta jej się śniła. Praca mózgu nigdy nie ustaje, bo opiera się na impulsach elektrycznych. No chyba, że mózg zgnije - ale wtedy przestaje być mózgiem.To by oznaczało możliwość, że po śmierci jeszcze przez długi czas mózg może "śnić" różne mniej lub bardziej wyraźne wizje? Dość ponuro to brzmi, a gdyby się to potwierdziło (np. w przypadku stwierdzenia przepływu jakichkolwiek prądów w mózgu po śmierci) to byłby to silny argument przeciw kremacji, natomiast za hibernacją.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>To by oznaczało możliwość, że po śmierci jeszcze przez długi czas mózg może "śnić" różne mniej lub bardziej wyraźne wizje? Po śmierci reszty ciała? Śmierć mózgowa nadchodzi szybko, bo mózg jest delikatnym organem.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
2 na 2 | Ag-nes (2295 punktów) | > Mimo to Pam opowiedziała ze szczegółami, co się z nią działo w tym czasie...No to teraz czas na lekarza innej specjalizacji.  Okolice wymagające interwencji lekarskiej bez zmian.
|
|
4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | "Światło pojawia się, gdy Bóg oddycha." No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że Bóg dba o higienę jamy gębowej i nie spożywa zbyt dużo czosnku, mimo swojej narodowości.
Europa to taki mały półwysep na drugim końcu Azji. (Mao Tse-tung)
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Mimo to Pam opowiedziała ze szczegółami, co się z nią działo w tym czasie... Nic nadzwyczajnego, przecież to zwykłe OOBE i pogaduszki ze zmarłymi krewnymi. Racjonaliści to łykają jak świeże bułeczki, nawet nie bardzo jest o czym podyskutować.
|
|
2 na 2 | Kowalski4 (762 punktów) | >Mimo to Pam opowiedziała ze szczegółami, co się z nią działo w tym czasie... Czy opowieść zgadzała się w szczegółach z rzeczywistością? To znaczy: zgadzała się bardziej, niż wynikałoby to z wyobrażenia pacjentki? Czytałem wczoraj o próbach badań NDE -- badacze instalują napisy, które dla 'wędrującej duszy' powinny być czytelne, ale dla pacjenta przed i po badaniu nie. Jeśli odczytają te napisy i będą ja pamiętali po przebudzeniu, to można będzie uznać, że coś w tym jest. Nie wcześniej.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Pam Reynolds i jej doświadczenia...
Jeśli ktoś o czymś mówi, to jeszcze wcale nie znaczy, że tego doświadcza(ł). Mózg jest mistrzem w wielu konkurencjach, w tym konfabulacji.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Scarabaeus (2198 punktów) | Jeżeli przytoczę podobnie wiarygodne zdarzenie związane z Islamem czy Buddyzmem to zmienisz Swój dotychczasowy światopogląd/religie?
Jeżeli nie, to jaki był powód zamieszczenia tego wpisu?
>Pam Reynolds przeżyła operację usunięcia duzego (jak mała pomarańcza) tętniaka mózgu... >...Mimo to Pam opowiedziała ze szczegółami, co się z nią działo w tym czasie...
Jestem pełen podziwu do możliwości dzisiejszej medycyny. A TY?
Jeszcze nie tak dawno nie miała by szans na opowiedzenie żadnej historii. Co Twoim zdaniem przyczyniło się do tego, że Pam może opowiadać nam Swoje historie?
|
|
 | 3 na 3 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | > Co Twoim zdaniem przyczyniło się do tego, że Pam może opowiadać nam Swoje historieTo przecież oczywiste, że to był Bóg/Jezus/Matka Boska częstochowska/JPII - to oni odpowiadają za nogi Kubicy, kręgosłupy Wałęsów i wszelkie tkanki zjadaczy chleba  Medycyna nie ma nic do rzeczy... no chyba, że coś idzie nie tak, wtedy to wina lekarzy... Straszne, smutne i przerażające, ale to myślenie wielu słabo/średnio i mocno wierzących. Zasada ta zadziałała także niestety wśród bliskich mi osób: średnio wierzący ojciec zaczął mocniej wierzyć i uczęszczać do kościoła, po tym jak jego córka przeżyła wypadek, w którym zginął jej chłopak. Za jego śmierć odpowiedzialna była nieubłagana fizyka. Za jej przeżycie - Bóg. Tak to już niestety działa. Nic z tego, że w innych aspektach życiowych to bardzo racjonalny człowiek. Takie myślenie, oprócz tego, że popularne, to ma jeszcze dobry "marketing", np. : - Lech Wałęsa, który udaną operację syna przypisuje matce boskiej z klapy  O lekarzach ni słowem... - wypadek Kubicy i od razu news, że dostał relikwie JPII - w relacji TVN dało się wyczuć lekkie "zdziwienie" dziennikarzy, ale już w Wiadomościach święty Krzysztof Ziemiec potrafi takie newsy z maślaną twarzą i głosem przekazywać... PS. Nieustannie zdumiewa mnie ta zdolność do mentalnej schizofrenii: jesteśmy racjonalni, gdy naprawiamy samochód - nie idziemy do księdza, ani nie modlimy się o jego uzdrowienie, ale kwestii zdrowia pojawiają się często zaburzenia "dwubiegunowe" - biegniemy do lekarza i do różańca. Moim zdaniem minie jeszcze sporo czasu zanim Polacy odetną się od katolicko-ludowych korzeni i myślenia magicznego.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|