Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ceremonie Humanistyczne - o co chodzi ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-03-2010 03:33zukow (8 punktów)Ceremonie Humanistyczne - o co chodzi ?
Ocena 5 na 7
Witam wszystkich. Moje pytanie brzmi- o co chodzi w ceromoniach humanistycznych ? Jestem ateistą . Nie wierzę w byty poza świadome i inne wytwory ludzkiej wyobraźni. I co zastaję na stronie racjonalista.pl ? Baner-reklamę ceremonii humanistycznych, a w niej zakładki pt. zapowiedzi i inne . Zapowiedzi...? O co chodzi ? Oglądałem kilka miesięcy temu telewizję śniadaniową czy jakoś tak.Tematem był ateizm czy brak wiary-nie pamiętam. Zaproszeni goście to Pani ok. 40kilku lat , dziewczyna 20kilka lat oraz chłopczyk kilkanaście lub 20kilka lat. Pani twierdziła, że jest niewierząca ale potrzebuje ceremonii nadania imienia dziecku, dziewczyna opowiadała o jakiś siłach wyższych, a chłopczyk o bycie nadrzędnym co to niby jest ale on w niego wierzy, a w boga nie wierzy. To jakiś bełkot. Po wypowiedziach tych Państwa rzeczywiście nabrałbyłbym podejrzeń w stosunku do racjonalistów. Osoby, które to oglądały wiedzą o czym mówię. Jakiś czas później wchodzę na stronę racjonalista.pl , a tam reklama Ceremonii Humanistycznych . Jak mam to rozumieć. Kolejni wyłudzacze pieniędzy ? To po to jesteśmy oponentami sekciarzy aby tworzyć swoją sektę opartą na tych samych zasadach finansowych ? Zapłacisz to odwalimy szopkę związaną z narodzinami Twojego dziecka albo z Twoim ślubem ? To chore. Wygląda na to, że skoro w sekcie rzymsko- katolickiej jesteśmy nikim to założymy swoją ateistyczną sektę i też będziemy trzepać kasiorę. Może się mylę ale ja takie wydarzenia jak narodziny i ślub mogę opić i wystarczy . Po co tworzyć do tego kolejne misteria, które różnią się od dotychczasowych tylko tym , że są ateistyczne AKA humanistyczne . Po co ? Dla zarobku ? Dla duchowej potrzeby ? Po co ? Ja jestem wolny. Świętuję jak chcę i co chcę. Sprzeciwiam się tylko organizowaniu tych moich wydarzeń przez związki wyznaiowe albo Państwowe. Piszę to dlatego, że mam poważne wątpliwości . Jak wszyscy ludzie mam potrzebę przynależności do określonej grupy. Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym unikać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>Piszę to dlatego, że mam poważne wątpliwości . Jak wszyscy ludzie mam potrzebę przynależności do określonej
>grupy. Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym
>unikać.

   I słusznie masz wątpliwości. Racjonaliści już od dawna są sektą. To ludzie opętani i niebezpieczni. Stają sie coraz bardziej wpływowi, bo nie można już palić ani ich, ani książek, które to czytają w ilościach przekraczających wszelkie dozwolone przez Kościół normy. A wiemy, do czego takie czytanie doprowadza. To prosta droga do rozwiązłości, wyuzdania i grzechu. Dlatego moja rada jest taka, abyś trzymał się od nich jak najdalej, ponieważ kontakty z nimi grożą upadkiem nie tylko moralnym, ale także duchowy i umysłowym.

Pozdrawiam Cię serdecznie, siostra Łucja Niedowiarek, zakon sióstr boromeuszek bosych.
13-03-2010 09:17 
 Ocena 1 na 1
gama (1062 punktów)
>Pozdrawiam Cię serdecznie, siostra Łucja Niedowiarek, zakon sióstr boromeuszek bosych.

Siostro, siostro, siostro - że zacytuję znanego listonosza. A czemuż to siostra straszy nowego forumowicza racjonalistycznym sekciarstwem, ubytkiem moralnym etc i na dodatek ubóstwem materialnym? Siostra apostołką zakonu pozytywnie myślących ma być!
Abdu (1208 punktów)
>Zapłacisz to odwalimy szopkę związaną z narodzinami Twojego dziecka albo z
>Twoim ślubem ? To chore.

To nie chore. To rynek. Jeśli jest zapotrzebowanie na usługę, to w końcu znajdzie się usługodawca.

Nie widzę nic chorego w organizowaniu uroczystego nadania imienia dziecku - okazja do świętowania jak każda inna. Nie widzę też nic złego w nadaniu takiej imprezie oprawy uroczystej - jeśli ktoś chce, to proszę bardzo - dla zabawy, dla podniosłości, dla śmiechu albo na pohybel czemuś.
Adamiak (36436 punktów)
>Jak wszyscy ludzie mam potrzebę przynależności do określonej grupy. Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym unikać.

   Twoja postawa w skrócie: chcesz zjeść ciasteczko, ale nadal je mieć.
Matix (5786 punktów)
A jak zjesz ciasteczko to go już nie masz? Np. gdzie indziej?
13-03-2010 10:46 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>A jak zjesz ciasteczko to go już nie masz?
   No, masz. Zjedzone.

>Np. gdzie indziej?
   To nie ten wątek.
gama (1062 punktów)
>Jak wszyscy ludzie mam potrzebę przynależności do określonej grupy. Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym unikać.

Nie mam potrzeby przynależności do określonej grupy. Identyfikuje się ze wszystkimi, którzy wyznają wartości, które są mi drogie. Odrzucam wszystko co określona grupa usiłuje mi przekazać jako jedynie słuszne dopóki nie sprawdzę jaki pogląd na sprawę mają inni. To najlepsza strategia.

W myśl powiedzonka "jeśli wpadniesz między wrony" utożsamiając się z grupą przyjmujesz jej poglądy. Czyniąc tak usypiasz swą czujność, tracisz indywidualność i po pewnym czasie kontakt z rzeczywistością. A jeśli nie wyznajesz poglądów grupy w pełni - grupa to zauważa i zaraz pozwoli ci to odczuć. Bo grupa to monolit, nie ma w niej miejsca na prywatne poglądy.

Sprawdziłem, na sobie. To działa z niemiecką precyzją.
diogenes (42753 punktów)
>Nie wierzę w byty poza świadome i inne wytwory ludzkiej wyobraźni.

Jeśli pozostała ci świadomość, to wyobraźnia stanowi jej lwią część.

>Baner-reklamę ceremonii humanistycznych, a w niej zakładki pt. zapowiedzi i inne .
>Zapowiedzi...? O co chodzi ?

Ludziom potrzebne są obrzędy. A to, jak się nazywają i jakie mają uzasadnienie jest sprawą trzeciorzędną.

>Zapłacisz to odwalimy szopkę związaną z narodzinami Twojego dziecka albo z Twoim ślubem ? To chore.

Podobne szopki są np. z rejestracją pojazdów. Przerabiam to właśnie, bo w dowodzie rejestracyjnym nie było miejsca na przeglądy techniczne (na ten ostatni stacja wabi szampanem, takim uniwersalnym, na chrzty, śluby i pogrzeby).

>wydarzenia jak narodziny i ślub mogę opić i wystarczy .

Tak więc mamy problem jedynie treści ceremonii. Jedni się modlą, inni myślą, że myślą, jeszcze inni piją: czasem jest to preludium do pogrzebu.

>Po co ? Dla zarobku ? Dla duchowej potrzeby ? Po co ? Ja jestem wolny. Świętuję jak chcę i co chcę.

Nazywa się to dzieleniem się radością, przekazywaniem znaku pokoju, czy jakoś tak. Zsocjalizowany do szpiku kości człowiek potrzebuje bliźnich. Od początku chodzi o to, abyśmy się od siebie uzależniali. Bycie z ludźmi a jednocześnie bycie wolnym od ludzi (poczynając od siebie) to sztuka.

>Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym unikać.

Widzę, że szukasz więzi. To doprawdy wszystko jedno, z kim kraczesz.

Jedni idą za ciosem, inni za unikiem. Wybór należy do nas.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
13-03-2010 09:19 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Jedni idą za ciosem, inni za unikiem. Wybór należy do nas.

   Niektórzy idą. Albo sobie chodzą.
Kelly (2051 punktów)
>Może się mylę ale ja takie wydarzenia jak narodziny i ślub mogę opić i wystarczy.
Tobie wystarczy. Mi nie.
Natomiast gdybym brała ślub teraz, zaraz, nie poprosiłabym PSR o zorganizowanie go. Powód prosty: na polskim gruncie to nowość, Stowarzyszenie się dopiero uczy i z tego powodu ceremonie nie wyglądają tak, jak wymarzyłam sobie własną. Mała nutka sekciarstwa też pewnie jest, bo po prostu polscy ateiści (tak jak polskie feministki) są zdesperowani i sfrustrowani - trudno się dziwić, szczerze mówiąc.
uczeń (115 punktów)
Szanowni Forumowicze
Zauważcie, że Autor Wątku nie jest przeciwny świętowaniu ważnych zdarzeń w życiu, Ale pisze o innym niepokojącym zjawisku. Zaczyna się używać nowomowy. Zamiast zaprosić gości na przyjęcie, które poprowadzi osoba doświadczona w prowadzeniu przyjęć, wielu ateistów zaprasza na Ceremonię Humanistyczną, którą poprowadzi Kapłan Ateizmu. Rytuały przeprowadzane są kalką rytuałów z innych religii (np. cytowane wcześniej zapowiedzi).

W dalszej części Autor sugeruje, że prowadzenie tych ceremonii może doprowadzić do powstania nowej religii.
rudyment (3233 punktów)
>Szanowni Forumowicze
>Zauważcie, że Autor Wątku nie jest przeciwny świętowaniu ważnych zdarzeń w życiu, Ale pisze o innym niepokojącym zjawisku. Zaczyna się używać nowomowy. Zamiast zaprosić gości na przyjęcie, które poprowadzi osoba doświadczona w prowadzeniu przyjęć, wielu ateistów zaprasza na Ceremonię Humanistyczną, którą poprowadzi Kapłan Ateizmu. Rytuały przeprowadzane są kalką rytuałów z innych religii (np. cytowane wcześniej zapowiedzi).
>W dalszej części Autor sugeruje, że prowadzenie tych ceremonii może doprowadzić do powstania nowej religii.

Innego wyjścia trudno oczekiwać. A nawet jeszcze trudniej...


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
uczeń (115 punktów)
>Innego wyjścia trudno oczekiwać. A nawet jeszcze trudniej...
Tylko, czy to jest dobre? Czy za jakiś czas nie dojdzie do sytuacji, gdy ta nowa religia nie będzie prześladować osób niezgadzających się z jej zasadami (np. agnostyków)? Pamiętajmy, że historia lubi się powtarzać...
gama (1062 punktów)
>Tylko, czy to jest dobre? Czy za jakiś czas nie dojdzie do sytuacji, gdy ta nowa religia nie będzie prześladować osób niezgadzających się z jej zasadami

Rozmawiałem niedawno z pewnym miłym księdzem. Kapłan ów roztoczył przede mną wizję budowy kolejnej świątyni w okolicy. Zapoznał (acz jedynie pobieżnie) z kosztami budowy i wyznał, że nie wątpi w hojność swych owieczek (choć największy wkład w budowę poniesie regionalny Arcykapłan). Zaiste katolicyzm w Polszcze ma się dobrze i nowa religia prędko u nas nie powstanie.

Zawsze jednak warto pamiętać, że wokół nas istnieją przeróżne grupy i środowiska (nie wskazuję tu na nikogo) wyznające własną, jedynie słuszną prawdę, (która z racji swej prawdziwości staje się z czasem wręcz ideologią) i której gotowe nie tylko bronić jak niepodległości lecz także oświecić nią "maluczkich" jej światła pozbawionych - jeśli okoliczności na to pozwolą.

A w jakich okolicznościach to może stać się realnym? Ano np. gdy taka grupa zyska poparcie waaaadzy. I tego bym się obawiał.
13-03-2010 12:25 
 Ocena 1 na 1
rudyment (3233 punktów)
>>Innego wyjścia trudno oczekiwać. A nawet jeszcze trudniej...
>Tylko, czy to jest dobre? Czy za jakiś czas nie dojdzie do sytuacji, gdy ta nowa religia nie będzie prześladować osób niezgadzających się z jej zasadami (np. agnostyków)? Pamiętajmy, że historia lubi się powtarzać...

Takiej powtórki z historii da się unikać, póki wyznawcy robią łaskę religii, a nie religia wyznawcom. Szczęściem w dzisiejszych czasach wszechobfitości również na rynku ideologii panuje nadprodukcja.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
13-03-2010 14:42 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
> Pamiętajmy, że historia lubi się powtarzać...
>Takiej powtórki z historii da się unikać...

   Taka powtórka jest nieunikniona, dopóki "uczniowie" będą myśleć w tonacji: pamiętajmy, nie zapominajmy, dajmy, weźmy, zróbmy, skichajmy, my... my...
maniek1 (3407 punktów)
>Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym
>unikać.

Celem mojej wypowiedzi nie jest negowanie Twoich odczuć, a jedynie zachęcenie do spojrzenia na sprawę z innego punktu widzenia. W większości zdań zgadzam się z Tobą, jednak zwracam uwagę na to ,iż nie każdy postępuje tak samo (nawet wśród "swoich"). Jednym wystarczy mała uroczystość w gronie najbliższych (ja się do takich zaliczam), innym nie - ci odczuwają potrzebę zapraszania ludzi (nawet niekiedy obcych) jak najwięcej z całą tą "otoczką", ale bez księdza i czarów. Ta firma właśnie po to jest - aby wypełnić tę lukę. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z jej usług. Z kościołem jest inaczej - jeśli przynależysz do tej wspólnoty, to niestety musisz np. odczarować swoje dziecko z najcięższego grzechu. Nie możesz postąpić inaczej ,chcąc w tej grupie pozostać. Jeśli zaś ktoś proponuje mi ślub bez księdza i uczciwie informuje o cenie (nie co łaska ale nie mniej niż...), płaci uczciwie podatki - to mi to w niczym nie przeszkadza - zawsze mogę odmówić i nikt z tego powodu mnie nie wykluczy ze swojej wspólnoty (mam taką nadzieję he he ) Zapewniam Cię ,że jeśli "Racjonalista" wykazywałby nawet najmniejsze cechy jakiejś sekty - to nawet smród by tu po mnie nie pozostał. Pozdrawiam
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Jestem głównym organizatorem tych ceremonii. Robię je od 2007 r. Nie zarobiłem na nich od tego czasu ani grosza, za to ze swoich pieniędzy włożyłem trochę w ich rozwój. Na całym świecie, od kilkudziesięciu lat, organizacje wolnomyślicielskie albo specjalnie po temu zorganizowane robią ceremonie humanistyczne i nie widać, aby któraś z nich stała się formą religii. A może się mylę i jacyś religioznawcy sądzą inaczej? Fobie antyreligijne hamują poniektórym percepcję. Tyle mam do powiedzenia, bo temat był już poza tym szeroko dyskutowany, i pojawienie się nowego nieświadomego nie jest powodem, abym ponownie przywoływał dawne argumenty.
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
Dawne ceremonie zdehumanizowały się zaszła więc potrzeba wprowadzenia jedynych słusznie humanistycznych. Wiadomo przecież nie od dziś, że majstrowanie dziecku przy maleńkim penisku to barbarzyństwo. A tak poważniej... ja również zastanawiam się do czego ma służyć zastępowanie dawnych ceregieli nowymi, zbudowanymi na tych samych fundamentach. Jak dla mnie to pachnie herezją.
Moi przyjaciele gdy urodziło im się dziecko poszli zapisać je w urzędzie, podali imię następnie poszli do domu. I tyle... Świętowali natomiast coś innego, ja nie wiem co bo mi nie powiedzieli ale widać było święto na ich twarzach przez długi czas.
Psyk (14071 punktów)
>To po to jesteśmy oponętami sekciarzy

my jesteśmy oponentami - sekciarzy, stękających klęczonów, głęboko mięsożernych kwękających miętowych dębów i ponętnych wędrowców mających w genach ziemiste i wstrętne brzemiennym gniazda lęgowe

>Po co? Dla zarobku? Dla duchowej potrzeby? Po co?

I masz nieco racji, aczkolwiek ceremonie humanistyczne ratuje bardzo ważny rytuał przejścia:
www.ceremoniehumanistyczne.pl/oceremoniach.html

>Sprzeciwiam się tylko organizowaniu tych moich wydarzeń przez związki wyznaiowe albo Państwowe.

Nie wiem co to są "związki państwowe", ale ślub i tak odbywa się w USC.

>Boję się tylko, że grupa racjonalistów stanie się kolejną sektą, których tak bardzo chciałbym unikać.

Dodam, że członkowie PSR znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii Świętej na podstawie art. 1374 Kodeksu Prawa Kanonicznego, z czego ja wywiązuję się od bierzmowania:

Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciwko Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k6c2t2.html

Jeśli Jezus rzeczywiście istniał, upadłby na twarz przed odkurzaczem.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365