Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uściskać Hitlera, udusić Einsteina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
03-01-2012 20:40Koraszewski (82900 punktów)Uściskać Hitlera, udusić Einsteina
Ocena 10 na 10
Ben Shapiro, amerykański pisarz i prawnik, poleciał na Boże Narodzenie do Londynu. W wigilię postanowili z żoną odwiedzić Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud.
"Wędrowaliśmy przez sale pełne słynnych postaci ze świata kultury, aż dotarliśmy do woskowej figury Alberta Einsteina. Wokół stała grupa młodych muzułmanów. Dwóch mężczyzn i trzy kobiety. Zaciskali ręce na jego szyi, udając, że go duszą. Początkowo nie mogłem uwierzyć własnym oczom, dopiero po chwili przypomniałem sobie, że Einstein był Żydem. Tak naprawdę Einstein jest jedynym słynnym Żydem w tym muzeum. Moje podejrzenia potwierdziły się w kilka minut później, kiedy dotarliśmy do figury Adolfa Hitlera. Brytyjczycy i Amerykanie krzywili się z obrzydzeniem, ta grupa muzułmanów, stanęła obok niego robiąc sobie pełne uśmiechów zdjęcia, jak gdyby znaleźli figurę ukochanego wujka.
Oczywiście nikt nic nie powiedział tym zdumiewająco odmiennym ludziom."
Czytając tę pocztówkę zastanawiałem się nad samobójczym działaniem nienawiści.
Pocztówkę Bena Shapiro z islamistycznego Londynu można przeczytać tutaj: frontpagem(*)/postcard-from-islamic-london/


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

03-01-2012 21:31
 Ocena-6 na 18
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Pańska obsesja na punkcie islamu ze stadium irytującego już dawno przeszła w stadium karykaturalne, a obecnie wkracza w etap ostatni: to po prostu żałosne.

Po "podpieraniu się" najpierw zdjęciami jakichś brodatych ekstremistów, później komentarzami z forum na onecie - teraz podpiera się Pan jakimś fanatycznym religiantem (który, będę złośliwy, potrafi bezbłędnie zidentyfikować muzułmanina bez konieczności rozmowy z nim - może po zapachu?)...

... oczywiście jeśli nie jest zajęty krucjatą przeciwko... Ulicy Sezamkowej (!).

www.dailym(*)ool-Left-says-Ben-Shapiro.html

Lub tropieniem lewackiego spisku w serialu M.A.S.H. lub Happy Days. Ewentualnie walką o abstynencję seksualną przed ślubem.

Gratulacje, trafił Pan bezbłędnie na przedstawiciela elity amerykańskiego oszołomstwa. Prawdziwego księcia oszołomów. Może zostanie w przyszłości królem, póki co kilka lat brakuje mu do trzydziestki.

Odnoszę wrażenie, że przy takiej eskalacji nienawiści do muzułmanów pan Koraszewski gotów będzie niedługo podeprzeć się choćby i Goebbelsem, jeśli bezsenną nocą uda mu się znaleźć jakiś obiecujący link w internecie.
03-01-2012 22:22 
 Ocena 16 na 16
Ag-nes (2295 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że przy takiej eskalacji nienawiści do muzułmanów ...
Ty chyba nie wiesz, ani co to nienawiść, ani co to islam.
Stajesz po stronie tych, którzy pozwalają panoszyć się muzułmanom w Europie. Bo oni, pod przykrywką haseł o tolerancji żądają takich przywilejów, które jednocześnie pozwalają im na dyskryminację innych. Tylko nieliczni ostro i otwarcie krytykują islam i ustępstwa wobec niego. Tobie to pewnie nie na rękę, w końcu jako muzułmaninowi byłoby Ci zdecydowanie lepiej niż mnie jako muzułmance.
03-01-2012 23:35 
 Ocena 9 na 9
Celecrin (6386 punktów)
Ja też będę złośliwy. Potrafię bezbłędnie zidentyfikować muzułmanina bez konieczności rozmowy z nim, szczególnie jeśli jest kobietą. Co ciekawe muzułmanki po to się ubierają w określony sposób żeby z nimi NIE ROZMAWIAĆ.
Jeśli zobaczysz na ulicy gościa ubranego na czarno w czarnym kapeluszu z kręconymi bokobrodami, podejdź i powąchaj, jeśli pachnie czosnkiem, na pewno jest Żydem, jednak zapytaj, żeby być pewnym.

W tekście nienawiść do islamu jest przedstawiona w zdaniu "Oczywiście nikt nic nie powiedział tym zdumiewająco odmiennym ludziom." oraz "Czytając tę pocztówkę zastanawiałem się nad samobójczym działaniem nienawiści."
Rzeczywiście obsesja kliniczna.

Twój post to zwykły emocjonalny bełkot nie odbiegający treścią ani poziomem od komentarzy innych lewicujących komentatorów. Może na barykady co?
04-01-2012 12:15 
 Ocena 5 na 5
Sarif (2786 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że przy takiej eskalacji nienawiści do muzułmanów pan Koraszewski gotów będzie niedługo podeprzeć się choćby i Goebbelsem, jeśli bezsenną nocą uda mu się znaleźć jakiś obiecujący link w internecie.

Pominę to co napisałeś wcześniej bo jest to zwyczajny bełkot którego nie ma sensu nawet komentować i przejdę do końcowych wniosków. Gdzie pan Koraszewski eskaluje nienawiść do muzułmanów ? Bo nienawiść do islamu jako systemu i religii mającej na celu zniszczenie wszystkiego co powinno być w humanistycznym , tolerancyjnym i światłym społeczeństwie prawa i wolności jest w pełni uzasadniona tak samo jak nienawiść do nazizmu który dążył do równie godnych pożałowania celów. Jeżeli nikt się nie przeciwstawi rozrostu islamu w Europie to skończymy niedługo albo w piachu albo padając na dywaniku kierując się w stronę Mekki. Arabowie/muzułmanie to są też ludzie którzy są po prostu z racji swojej albo głupoty, albo strachu , braku wiedzy itp. kontrolowani przez ten islam i trzeba pomóc im się wyrwać by mogli żyć w normalnym społeczeństwie w którym każdy niezależnie od płci , wyznania czy nacji jest dotknięty przez prawo w taki sam sposób i nie ma tak że jedni z racji swoich wierzeń w latającego wszechmocnego stworka gdzieś tam wysoko może poniżać kobietę , znęcać się nad innymi itd.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
marcin1902 (3438 punktów)
>Odnoszę wrażenie, że przy takiej eskalacji nienawiści do muzułmanów

Kurde, to ja już nie wiem... Jak powie się coś na katolików to wielkie oburzenie, że po katolikach to można jeździć, bo muzułmanom to nikt nic nie powie ze strachu. Jak powie się coś na muzułmanów to się okazuje, że też źle...


"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
05-01-2012 15:19 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Pańska obsesja na punkcie islamu ze stadium irytującego już dawno przeszła w stadium karykaturalne, a obecnie wkracza w etap ostatni: to po prostu żałosne.

-Muzułmanie robią wszystko aby się odróżnić od reszty niewiernych psów, więc ich rozpoznanie nie jest trudne, nie trzeba wąchać. A niechęć do pewnych ideologii, za którymi jednak stoją ludzie jest naturalna i zdrowa. Uważam, że niechęć, a nawet nienawiść do islamu ma racjonalne podstawy, więc nie ma się czego wstydzić. Nienawiść do zła jest potrzebna, aby nie opanowało całego świata. Podobnie z komunizmem, faszyzmem, rasizmem, nacjonalizmem

>Odnoszę wrażenie, że przy takiej eskalacji nienawiści do muzułmanów pan Koraszewski gotów będzie niedługo podeprzeć się choćby i Goebbelsem, jeśli bezsenną nocą uda mu się znaleźć jakiś obiecujący link w internecie.
Odnoszę wrażenie, że niechęć do pana Koraszewskiego skłania cię do bezmyślnego i złośliwego, w tym przypadku, krytykowania jego poglądów i obrony największych oszołomów i propagatorów nienawiści na świecie, jakimi są muzułmanie.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
spellbinder (8577 punktów)
Zachowanie, które zostało tutaj zaobserwowane oczywiście nie może być rozpatrzone jednoznacznie.

Kiedy młodzi ludzie robią sobie zdjęcie np. koło figury Cassiusa Clay'a przykładając mu pięść do twarzy, to nie chodzi tu o wyrażenie chęci pobicia go.

A i u nas, swoją drogą, zauważyć można pewne dziwaczne, niezgodne z kulturą zachowania - jak robienie sobie sweet foci w piecach, w których palono ludzi.

Dlaczego ludzie to robią? Do pokazania pogardy? Szacunku dla oprawców? Nie. Robią coś sprzecznego z normą (co nie wywołuje u nich negatywnego pobudzenia, bo w ogóle tej normy nie rozumieją) dla tak zwanych "jaj".
redbaron (3 punktów)
>Zachowanie, które zostało tutaj zaobserwowane oczywiście nie może być rozpatrzone jednoznacznie.
>Kiedy młodzi ludzie robią sobie zdjęcie np. koło figury Cassiusa Clay'a przykładając mu pięść do twarzy, to nie chodzi tu o wyrażenie chęci pobicia go.
>A i u nas, swoją drogą, zauważyć można pewne dziwaczne, niezgodne z kulturą zachowania - jak robienie sobie sweet foci w piecach, w których palono ludzi.
>Dlaczego ludzie to robią? Do pokazania pogardy? Szacunku dla oprawców? Nie. Robią coś sprzecznego z normą (co nie wywołuje u nich negatywnego pobudzenia, bo w ogóle tej normy nie rozumieją) dla tak zwanych "jaj".
jest to pokolenie które niezdaje sobie sprawy z pewnych spraw. tak samo jak z poboru do wojska które bezapelacyjnie przez swą prostote wychowywało młodych ludzi. precz z uwczesnym systemem.
Meretseger (61860 punktów)
Za takie zachowanie powinni zostać wykopani z muzeum. Jakby tak każdy chciał sobie tego dotknąć, owego pogłaskać, a jeszcze innego udusić, to z tych figur szybko zostałby tylko stosik pokruszonego wosku i resztka manekina.


Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)
04-01-2012 07:51 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
>Za takie zachowanie powinni zostać wykopani z muzeum. Jakby tak każdy chciał sobie tego dotknąć, owego pogłaskać, a jeszcze innego udusić, to z tych figur szybko zostałby tylko stosik pokruszonego wosku i resztka manekina.

Pytanie czy dotykali, czy tylko "udawali", że dotykają.

A to, że ludzie tam łażą i macają jest raczej dość powszechne.

I tak sobie myślę, że nie mamy tutaj do czynienia ze szczątkami sprzed 6.000 lat, czy unikalnymi dowodami na coś tam w historii co żeśmy sobie inaczej myśleli do niedawna, (ani nawet z rozpierniczoną Pietą) tylko z jakąś mniej lub bardziej wierną wylewką z wosku nie mającą jak na razie wartości historycznej. Jak popaćkają paluchami, to się uzupełni bez żadnej straty
Hodża (11172 punktów)
>Moje podejrzenia potwierdziły się w kilka minut później, kiedy dotarliśmy do figury
>Adolfa Hitlera. Brytyjczycy i Amerykanie krzywili się z obrzydzeniem, ta grupa muzułmanów, stanęła
>obok niego robiąc sobie pełne uśmiechów zdjęcia, jak gdyby znaleźli figurę ukochanego wujka.

Ponoć w czasie II wojny wielu muzułmanów uważało Hitlera za Mahdiego.
   Marek Tabor w swoim tekście "Podróż na Wschód" pisze:

Cytat:
W ostatnich latach przed wybuchem pierwszej wojny światowej politycy niemieccy zaczynają się interesować antyzachodnią siłą islamu. W Turcji i Iraku agenci Wilhelmowskiego wywiadu nawiązują kontakty z polityczno-religijnymi bractwami muzułmańskimi. Wilhelm II marzy o wykorzystaniu mitu Mahdiego, ukrytego imama, mesjasza islamu, który ma pojawić się na końcu czasów i odbudować państwo kalifów. Niemieccy handlowcy rozpuszczają w Iraku plotki, jakoby dynastia Hohenzollernów wywodziła się od Mahometa, a sam cesarz niemiecki po swej podróży na Bliski Wschód przyjmuje tytuł Hadj (pielgrzym), przyznawany w zasadzie tylko odwiedzającym święte miejsca wyznawcom proroka.


Cały tekst pozostawiam ocenie historyków. Wypływa zeń wizja okultystycznych źródeł nazizmu, swymi początkami sięgającego niemieckiego romantyzmu, dużo tam różnych lóż masońskich czy paramasońskich, tajnych zakonów, obłędnych kultów. Jest sporo o szatanie, Ahnenerbe, poszukiwaczach Zaginionej Arki. Tchnie grozą. Tylko dla osób o silnych nerwach.
   Niemniej w każdej legendzie jest ziarno prawdy. A chyba nie ulega wątpliwości, że Niemcy - jeszcze w czasach kajzera - mogli wśród muzułmanów zasiać złe ziarna, których owoce widać do dziś.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365