Racjonalista - Strona głównaDo treści
Quo vadis Racjonalisto? Kalendarz.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
01-05-2014 18:23Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Quo vadis Racjonalisto? Kalendarz.
Ocena 14 na 14
No właśnie, Quo vadis Racjonalisto? Mam wrażenie, że to nie tylko moje subiektywne wrażenie iż portal przeżywa kryzys. Że wielu autorów i dyskutantów gdzieś odeszło... Że mało jest ciekawych dyskusji na forum i mało inspirujących artykułów dotyczących teraźniejszości... Wciąż zbyt dużo rozpaczania nad działaniami kościoła, rozważań po raz setny czym cuda są a czym nie są...

Wnoszę pomysł na następujące, konstruktywne działanie.

Proponują opracowanie Kalendarza Racjonalisty. Wybrane dni w roku zostałyby wyróżnione poprzez uhonorowanie pewnych wybitnych osób, nazwaniem pewnych dni być może od pewnych zjawisk lub idei (dzień energii??).
Przykładowo,
- 14 stycznia proponuję nazwanie dniem Hugo Steinhausa, wybitnego matematyka i edukatora
- 30 marca dniem Stefana Banacha, wybitnego matematyka
Powyższa część projektu jest stosunkowo prosta i łatwa do wykonania.

Teraz czas na fazę 2gą projektu. Głównym zastosowaniem kalendarza nie byłoby wiszenie na ścianie (co i tak chyba jest coraz mniej popularne). Kalendarz tworzyłby podstawę i ramy do dalszych działań. Np. przy powyższej propozycji 14 stycznia byłby dniem kulminacyjnym rozmaitych działań związanych z popularyzacją i edukacją matematyki. Można by np. przyznawać wyróżnienia / nagrody za najciekawszą książkę, grę edukacyjną (matematyczną), mogłyby być gdzieś (już niekoniecznie przez Racjonalistę) organizowane jakieś warsztaty, konkursy itp. Jest ogrom możliwości, w tym o charakterze biznesowym.

Krótko mówiąc - kalendarz byłby podstawą całorocznego Festiwalu Nauki i Edukacji.
Inne funkcje jakie mógłby potencjalnie spełnić:
- ożywienie serwisu Racjonalista poprzez prowadzenie otwartego, konstruktywnego projektu, w którym każdy mógłby wziąć udział
- stworzenie alternatywy do kalendarza tradycyjnego, przesiąkniętego treściami religijnymi
- stworzenie wspólnotowej płaszczyzny dla sekularyzmu
- jako ziarno rozwoju edukacji i nauki
-...

Z ciekawością czekam na opinie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Własnowolny (377 punktów)
(zablokowany)
>No właśnie, Quo vadis Racjonalisto? Mam wrażenie, że to nie tylko moje subiektywne wrażenie
>portal przeżywa kryzys. Że wielu autorów i dyskutantów gdzieś odeszło... Że mało jest ciekawych

>Wnoszę pomysł na następujące, konstruktywne działanie......
*******************************************************

Brawo! Wielkie brawa na stojąco!

Oczywiście. Ten portal powinien tętnić życiem.
Więcej nowoczesności, szerszych horyzontów, otwartości
i zwykłej życzliwości, Humoru i satyry nawet.

Pozdrawiam
Wenancjusz (16441 punktów)
>No właśnie, Quo vadis Racjonalisto? Mam wrażenie, że to nie tylko moje subiektywne wrażenie
>portal przeżywa kryzys. Że wielu autorów i dyskutantów gdzieś odeszło... Że mało jest ciekawych
>dyskusji na forum i mało inspirujących artykułów dotyczących teraźniejszości... Wciąż zbyt dużo
>rozpaczania nad działaniami kościoła, rozważań po raz setny czym cuda są a czym nie są...

Też takie wrażenie odnoszę. Ciągłe udowadnianie sobie (nie wiem po co), że boga i innych bożków pomniejszych nie ma. Czyżby to było komuś potrzebne dla własnej konstrukcji psychicznej? Ja nie potrzebuję długich wywodów i powoływania się na jakieś publikacje. Nie wierzę bo sam doświadczyłem, będąc nawet ministrantem w wieku 9 lat (sic!) jak zachowywał się proboszcz mojej parafii po mszy, którą prawdę mówiąc odbębnił. Żadnych uniesień i euforii. Tyle tylko, że myślał jak w tej weselnej piosence: "...A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić..."

>Przykładowo,
>- 14 stycznia proponuję nazwanie dniem Hugo Steinhausa, wybitnego matematyka i edukatora
>- 30 marca dniem Stefana Banacha, wybitnego matematyka

Te dwa nazwiska są mi znane z okresu studiów. H.Steinhaus z książeczki o losowości gier (gram w brydża), o grach liczbowych, wprowadzając niezauważalnie czytelnika w świat teorii prawdopodobieństwa.
S.Banach był autorem macierzy pozwalającej korzystać astronomom.

>Powyższa część projektu jest stosunkowo prosta i łatwa do wykonania.

Też tak myślę

>Teraz czas na fazę 2gą projektu. Głównym zastosowaniem kalendarza nie byłoby wiszenie na ścianie (co
>i tak chyba jest coraz mniej popularne). Kalendarz tworzyłby podstawę i ramy do dalszych
>działań.
Np. przy powyższej propozycji 14 stycznia byłby dniem kulminacyjnym rozmaitych działań
>związanych z popularyzacją i edukacją matematyki. Można by np. przyznawać wyróżnienia / nagrody za
>najciekawszą książkę, grę edukacyjną (matematyczną), mogłyby być gdzieś (już niekoniecznie przez
>Racjonalistę) organizowane jakieś warsztaty, konkursy itp. Jest ogrom możliwości, w tym o
>charakterze biznesowym.
>Krótko mówiąc - kalendarz byłby podstawą całorocznego Festiwalu Nauki i Edukacji.
>Inne funkcje jakie mógłby potencjalnie spełnić:
>- ożywienie serwisu Racjonalista poprzez prowadzenie otwartego, konstruktywnego projektu, w którym
>każdy mógłby wziąć udział
>- stworzenie alternatywy do kalendarza tradycyjnego, przesiąkniętego treściami religijnymi
>- stworzenie wspólnotowej płaszczyzny dla sekularyzmu
>- jako ziarno rozwoju edukacji i nauki
>-...
>Z ciekawością czekam na opinie.

Oooo! Tak!


Ich bin besser als mein Ruf
finerbijk (17282 punktów)
>Wciąż zbyt dużo rozpaczania nad działaniami kościoła, rozważań po raz setny czym cuda są a czym nie są...
No cóż "im bardziej Kubuś zaglądał tym bardziej Prosiaczka tam nie było"

>Z ciekawością czekam na opinie.
Kalendarz ma to do siebie, że lubi się powtarzać, po czasie będzie podobnie jak z tymi cudami.
Jan Rylew (3965 punktów)
>No właśnie, Quo vadis Racjonalisto? Mam wrażenie, że to nie tylko moje subiektywne wrażenie
>portal przeżywa kryzys. Że wielu autorów i dyskutantów gdzieś odeszło... Że mało jest ciekawych
>dyskusji na forum i mało inspirujących artykułów dotyczących teraźniejszości... Wciąż zbyt dużo
>rozpaczania nad działaniami kościoła, rozważań po raz setny czym cuda są a czym nie są...
>Wnoszę pomysł na następujące, konstruktywne działanie. Proponują opracowanie Kalendarza Racjonalisty. Wybrane dni w roku zostałyby wyróżnione
>poprzez uhonorowanie pewnych wybitnych osób, nazwaniem pewnych dni być może od pewnych zjawisk lub
>idei
Trudno się z tym nie zgodzić, chociaż plusa dałem za troskę o ciekawsze treści artykułów i chęć zwalczenia kryzysu, ale sam nie wiem czy to już kryzys czy po prostu okresowy lekki spadek zainteresowania aktywnością na tym portalu (jest coraz więcej konkurencji).

Zaglądam na inny portal, który ma oprócz artykułów głównych także wiadomości z kraju, z zagranicy, blogosferę, dział recenzji, ale jednak na tym portalu w dyskusjach kręci się zwykle kilkanaście osób, stałych gości, w tym paru trolli. To wprawdzie jest portal dla niezbyt dużej grupy ludzi o specyficznych przekonaniach, ale aktywność moim zdaniem nieadekwatnie mała.

Racjonaliści to grupa w której prawie każdy chętnie się widzi, jest sporo uczestników, ale poziom dość zróżnicowany. Martwi szczególnie niewielka aktywność ludzi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia. Naukowymi artykułami zainteresowanie jest zapewne niewielkie, aktywność słabnie także w dziedzinie antyklerykalnej. Niewielu da się skusić na rozważania filozoficzne. Niewiele jest wątków na temat polityki i wydarzeń z dziedziny społeczno godpodarczej, a tutaj tematów nie brakuje. To czego brakuje to pewnie czasu i ciekawych wypowiedzi.

Kalendarz jest dobrą inicjatywą chociaż żadnym panaceum. Pół żartem pół serio, od razu mam pewien pomysł na jeden dzień, a może nawet dużo więcej w ciągu roku.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>30 marca dniem Stefana Banacha, wybitnego matematyka
Na niwie kształtowania nowej świeckiej tradycji jest już trochę dokonań i akurat w rocznicę urodzin Stefana Banacha przypada rocznica stracenia Kazimierza Łyszczyńskiego.

Inaczej mówiąc 30 marca jest już zajęty.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>>30 marca dniem Stefana Banacha, wybitnego matematyka
>Na niwie kształtowania nowej świeckiej tradycji jest już trochę dokonań i akurat w rocznicę urodzin Stefana Banacha przypada rocznica stracenia Kazimierza Łyszczyńskiego.
>Inaczej mówiąc 30 marca jest już zajęty.

Między innymi właśnie dlatego fajnie byłoby zrobić taki kalendarz wspólnie. 30 marca dla Kazimierza Łyszczyńskiego - jestem jak najbardziej za (zresztą ta data już do niego należy!).

Widzę jednak że chęci na wspólne działanie zupełnie jednak nie ma. Moderatorzy / redaktorzy serwisu do pomysłu się nie odnieśli, co gorsza szybko ten wątek wyrzucili z pierwszej strony serwisu. Trudno.

Jakoś tak coraz bardziej przaśnie i smętnie tutaj, coraz rzadziej też bywa założony jakiś ciekawy wątek, miesiącami czekają autorzy na publikację przesłanego artykułu. Cóż, każdy układ dynamiczny ma swój cykl życia.

Pozdrowienia dla wszystkich. Pewnie od czasu do czasu zajrzę
10-05-2014 23:18 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Widzę jednak że chęci na wspólne działanie zupełnie jednak nie ma.
A jakie konkretne propozycje są potrzebne? Chyba warto użytkownikom napisać co byłoby konstruktywnym głosem, jak uczyniono to np. w tym wątku, albo w tym. czy tutaj.

>szybko ten wątek wyrzucili z pierwszej strony serwisu.
Podejrzewam, że nikt niczego nie wyrzucił, a tylko rządzi tym jakiś systemowy algorytm.

>Pewnie od czasu do czasu zajrzę
No myślę, przecież kalendarz trzeba opracować.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)

>A jakie konkretne propozycje są potrzebne? Chyba warto użytkownikom napisać co byłoby konstruktywnym głosem, jak uczyniono to np. w tym wątku, albo w tym. czy tutaj.

W porównaniu z dwoma pierwszymi podanymi przez Ciebie wątkami:
- podobnie jak ich autorzy podałem swoje propozycje
- w odróżnieniu od nich dość szczegółowo opisałem co i dlaczego warto by zrobić
11-05-2014 08:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>podobnie jak ich autorzy podałem swoje propozycje
Ale w odróżnieniu od nich dostałeś niemało punktów.

>dość szczegółowo opisałem co i dlaczego warto by zrobić
Doczytałam czemu kalendarz miałby służyć, ale by go opracować trzeba takich konkretów jak typowanie postaci, oraz wydarzeń i idei, połączone z konfrontowaniem tego wszystkiego z listą obchodów już ustanowionych.

(Zalinkowana przeze mnie lista ok 60 uczonych jest drastycznie wybrakowana, może ktoś poda lepszą?)
11-05-2014 13:26 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)

>Ale w odróżnieniu od nich dostałeś niemało punktów.
To prawda

Moim kandydatem na 25 grudnia jest Słońce.
Uzasadnienie: dzień przesilenia zimowego był w wielu kulturach świętowany od starożytności, więc jest powszechnym elementem kultury homo sapiens. Jest też, choć w ideologicznie zniekształconej formie, powszechnie świętowany dzisiaj. Słońce i energia słoneczna jest źródłem życia na Ziemi. Dzięki rozwojowi fizyki i astronomii straciło wymiar boskości, znacznie lepiej jednak rozumiemy jego rolę w rozwoju i utrzymaniu życia na Ziemi.
Wymiar:
  • dzień refleksji nad życiem
  • dzień radości i zabawy
  • dzień planów na przyszły rok - w formie zabaw i quizów, puszczania wodzów fantazji, wyrażania swoich marzeń

11-05-2014 19:59 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Moim kandydatem na 25 grudnia jest Słońce
25 grudnia to katolickie (i nie tylko) Boże Narodzenie, któremu towarzyszy inna gwiazda. A Słońce ma swoje święto w innym terminie. To na tak boskie Słońce może lepiej nie porywać się z motyką?
12-05-2014 18:04 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>>Moim kandydatem na 25 grudnia jest Słońce25 grudnia to katolickie (i nie tylko) Boże Narodzenie, któremu towarzyszy inna gwiazda. A Słońce ma swoje święto w innym terminie.

Piszesz o przesileniu letnim, 25 grudnia jest świętowane przesilenie zimowe. Przez wielu obchodzone wieki wcześniej nim pierwszy katolik deptał ziemię Nie ma powodu rezygnować z któregokolwiek.
12-05-2014 21:56 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Piszesz o przesileniu letnim, 25 grudnia jest świętowane przesilenie zimowe. Przez wielu obchodzone wieki wcześniej nim pierwszy katolik deptał ziemię Nie ma powodu rezygnować z któregokolwiek.
Jest powód, chociaż święto Słońca kiedy jest go najmniej jest fajne, to nie wróżyłabym temu terminowi kariery. Po pierwsze wyznaniowo mieszane rodziny będą miały problem kompromisu, a po co. Po drugie to byłoby arcyważne święto, a tu (czyli w cywilizowanej Europie) pogoda plenerowym imprezom jakby nie sprzyjała.
Brzostowski (7067 punktów)
>No właśnie, Quo vadis Racjonalisto? Mam wrażenie, że to nie tylko moje subiektywne wrażenie iż portal przeżywa kryzys. Że wielu autorów i dyskutantów gdzieś odeszło... Że mało jest ciekawych dyskusji na forum i mało inspirujących artykułów dotyczących teraźniejszości... Wciąż zbyt dużo rozpaczania nad działaniami kościoła, rozważań po raz setny czym cuda są a czym nie są...
>Wnoszę pomysł na następujące, konstruktywne działanie. Proponują opracowanie Kalendarza Racjonalisty...

Też obserwuję to nowe otwarcie Racjonalisty i mam kilka spostrzeżeń. Widać, że mniej jest radykalizmu antyklerykalnego, mniej ostrych postów, itd..., co niestety chyba faktycznie osłabia zainteresowanie wszystkich. Okazuje się, że kłótnia bywa inspirująca, ożywcza. Dlatego też cieszy że są jakieś pomysły na pozytywne zmiany. Chociaż uważam, że pomysł Kalendarza jest absurdalny i naiwny, to przy okazji wątku sam coś zaproponuję, na poważnie. Jednak kilka słów o Kalendarzu. Uważam, że najpierw do kalendarza trzeba mieć co wpisać: najpierw trzeba mieć imprezy, zaplanowane seminaria, wydarzenia, itd... wtedy można je wpisać do kalendarza. Taka powinna być kolejność. Samo wpisanie czegoś do kalendarza, nic nie da, poza wyenerowaniem kosztów na wydanie takiego czegoś.

Mając na względzie fakt, że ostra wymiana poglądów ("kłótnia") bywa ożywcza, ale jednocześnie przyjmując za słuszną nową linię fR (merytoryczny dialog z różnymi środowiskami bardziej niż konfrontacja i radykalizowanie stanowisk) proponuję "żywe" dyskusje na najbardziej kontrowersyjne tematy w relacji teizm (katolicyzm) - ateizm (racjonalizm), ale w zacnym gronie, w zacnym miejscu, z określoną formą dyskusji, kulturalnie i merytorycznie (racjonalnie, naukowo, konkretnie).

Spotkania takie mogłyby odbywać się w ustalonej formie (np: debat), najlepiej ze stałą częstotliwością, w ośrodkach zapewnie wojewódzkich, na uczelniach, w gronie merytorycznie przygotowanych specjalistów/ekspertów z dużym, aktywnym udziałem publiczności.

Chodzi o tematy bardzo na czasie i ważne z punktu widzenia energii dyskusji, np.:
- związki partnerskie,
- adopcja przez pary homoseksualne,
- kompromis aborcyjny,
- świeckość państwa,
- itd...

To bowiem rozpala dyskusje, promuje Racjonalistę itd... Racjonalista mógłby stać się takim miejscem dialogu, dyskusji ateistów z teistami, tak ,aby było merytorycznie, kulturalnie, ale i "gorąco". Oczywiście tematyka dowolna, ale "rozpalająca". To ściąga ludzi i zapewni promocję Racjonaliście.

Sądzę, że wśród aktwynych forumowiczów są ludzie, z każdego miasta wojewódzkiego (chociaż można przeież zrobić w każdym innym mieście, nie ograniczajmy), z różnych opcji (teizm-ateizm), środowisk także naukowych, które mogłyby pomóc w organizacji takich wydarzeń. Na początek można spróbować z kilkoma miastami, potem rozszsezrzać działania.

Ja jestem w stanie pomóc przy organizacji takich wydarzeń, mniej lub bardziej efektywnie w zależności od miasta, w województwach wschodnich.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Żeby więc dyskusję ożywić, moje zdecydowane stanowisko.

Zupełnie nie podoba mi się pomysł dyskusji dla dyskusji jako 'linia programowa'. Czasem, i owszem, warto, należy i można, ale nie tak, żeby to była alfa i omega aktywności.
80 proc. dyskusji powinno mieć miejsce w ramach projektów. Może to być kalendarz, może to być Festiwal Nauki, co np. robi jeden z (do niedawna) autorów Racjonalisty: www.life.org.uk/

>...poza wyenerowaniem kosztów na wydanie takiego czegoś.

Wystarczy, aby kalendarz był online, nie trzeba drukować (choć można, jak ktoś zechce, może on nawet na tym zarobić być może).

>Uważam, że najpierw do kalendarza trzeba mieć co wpisać: najpierw trzeba mieć imprezy, zaplanowane seminaria, wydarzenia, itd... wtedy można je wpisać do kalendarza.

Jeśli są w jakimś okresie wydarzenia, to można dopasować patrona, jeśli nie ma - to można je wymyślić, zacząć realizować. Tak więc opracować kalendarz można idąc od dwóch stron, nawet idąc od dwóch stron jednocześnie!
Brzostowski (7067 punktów)
>Żeby więc dyskusję ożywić, moje zdecydowane stanowisko.
>Zupełnie nie podoba mi się pomysł dyskusji dla dyskusji jako 'linia programowa'.
Czasem, i owszem, warto, należy i można, ale nie tak, żeby to była alfa i omega aktywności.
To zbyt trudne dla mnie.

>Jeśli są w jakimś okresie wydarzenia, to można dopasować patrona, jeśli nie ma - to można je wymyślić, zacząć realizować. Tak więc opracować kalendarz można idąc od dwóch stron, nawet idąc od dwóch stron jednocześnie!

Zrób tak.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Proponuję opracowanie Kalendarza Racjonalisty. Wybrane dni w roku zostałyby wyróżnione poprzez uhonorowanie pewnych wybitnych osób...
Dołączam listę uczonych, którą wcześniej linkowałam. Z wyjątkiem Skłodowskiej-Curie, którą przypisano do Piotra lista jest alfabetyczna.
Poza tym zaprowadziłam egalitaryzm pozbywając się lordowskich tytułów. A komu żal, lub jest ciekaw tych honorów, niechaj sobie zajrzy do oryginału.

AMPÉRE ANDRÉ MARIE (1775-1836), franc. fizyk i matematyk
ARCHIMEDES (ok. 287-212 p.n.e.), gr. matematyk i fizyk
ARYSTOTELES (384-322 p.n.e.), filozof gr.
AVOGADRO DI QUAREGNA AMADEO (1776-1856), wł. fizyk
BECQUEREL ANTOINE HENRI (1852-1908), franc. fizyk i chemik
BERZELIUS JÖNS JACOB von (1779-1848), szwedz. chemik i mineralog
BOHR NIELS HENRIK (1885-1962), fizyk duń
BOOLE GEORGE (1815-64), bryt. matematyk i logik
BORN MAX (1882-1970), fizyk niem
BOYLE ROBERT (1627-91), ang. chemik, fizyk i filozof
BRUNO GIORDANO (1548-1600), wł. filozof
CAVENDISH HENRY (1731-1810), bryt. chemik i fizyk
CHADWICK JAMES (1891-1974), fizyk ang
COULOMB CHARLES AUGUSTIN de (1736-1806), fizyk franc.
SKŁODOWSKA-CURIE MARIA (1867-1934) fizyk i chemik
CURIE PIERRE fizyk franc.
DALTON JOHN (1766-1844), bryt. fizyk i chemik
DARWIN CHARLES ROBERT (1809-82), ang. przyrodnik
DAVY HUMPHRY BARTHOLOMEW (1778-1829), ang. chemik i fizyk
DEMOKRYT Z ABDERY (ok. 460-ok. 370 p.n.e.), filozof gr.
EDISON THOMAS ALVA (1847-1931), wynalazca amer.
EINSTEIN ALBERT (1879-1955), fizyk
ERATOSTENES Z CYRENY (ok.275-194p.n.e.) gr. filozof, astronom, matematyk i geograf
EUKLIDES (IV/III w. p.n.e.), matematyk gr.
EULER LEONHARD (1707-83), szwajc. matematyk, fizyk i astronom
FARADAY MICHAEL (1791-1867), ang. fizyk
FERMAT PIERRE de (1601-65), matematyk
FERMI ENRICO (1901-54), wł. fizyk teoretyk
FLEMING ALEXANDER (1881-1955), szkoc. lekarz i mikrobiolog
GALILEUSZ (1564-1642), wł. fizyk, astronom i filozof
GAUSS CARL FRIEDRICH (1777-1855), niem. matematyk, fizyk, astronom i geodeta
GAY-LUSSAC LOUIS JOSEPH (1778-1850), franc. fizyk i chemik
HAHN OTTO (1879-1968), fizykochemik niem.
HALLER ALBRECHT von (1708-77), szwajc. fizjolog i anatom
HEISENBERG WERNER KARL (1901-76), niem. fizyk teoretyk
HERTZ HEINRICH RUDOLF (1857-94), fizyk niem.
HIPOKRATES (ok. 460-377 p.n.e.), lekarz gr.
HUBBLE EDWIN POWELL (1889-1953), astronom amerykański
JOULE JAMES PRESCOTT (1818-89), fizyk bryt.
KARTEZJUSZ (DESCARTES RENÉ), (1596-1650), franc. filozof i matematyk
THOMSON WILLIAM, Lord Kelvin (1824-1907), bryt. fizyk i matematyk
KEPLER JOHANNES (1571-1630), niem. astronom i matematyk
KOPERNIK MIKOŁAJ (1473-1543), astronom, matematyk
LAVOISIER ANTOINE LAURENT (1743-94), chemik franc.
LEIBNIZ GOTTFRIED WILHELM (1646-1716), niem. filozof i matematyk
ŁOBACZEWSKI NIKOŁAJ I. (1792-1856), matematyk ros.
ŁOMONOSOW MICHAIŁ W. (1711-65), ros. przyrodnik, filozof,
MAXWELL JAMES CLERK (1831-79), fizyk ang
MENDELEJEW DMITRIJ I. (1834-1907), chemik ros.
NEWTON ISAAC (1643-1727), ang. fizyk, astronom i matematyk
PASTEUR LOUIS (1822-95), franc. chemik i mikrobiolog;
PAWŁOW IWAN PAWŁOW (1849-1936), fizjolog ros.
PLANCK MAX KARL ERNST (1858-1947), fizyk niem
RÖNTGEN, Roentgen, WILHELM CONRAD (1845-1923), fizyk niem.
RUTHERFORD ERNEST (1871-1937), fizyk bryt.
THOMSON JOSEPH JOHN (1856-1940), fizyk bryt.
VOLTA ALESSANDRO (1745-1827), wł. fizyk i fizjolog
WATT JAMES (1736-1819), bryt. inżynier i wynalazca
WÖHLER FRIEDRICH (1800-82), chemik niem.

Lista niemała i jest w czym wybierać, ale sporo też trzeba sobie darować, a z drugiej strony niejedną postać zechcemy dołożyć. Ja już mam pomysł na Adę Lovelace, żeby nasza rodaczka nie była jako kobieta taka osamotniona.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
Wczoraj, 15 maja, były imieniny Zofii, która świetnie nadaje się na patronkę np. Dnia Mądrości, ewentualnie Umysłu.

Za to dzisiaj google dało okolicznościowe logo z okazji rocznicy urodzin włoskiej matematyczki Marii Gaetany Agnes, nie słyszałam o takiej, ale może środowiska feministyczne mają tę panią odnotowaną i chciałby podkreślać zasługi.

radzyminska (131 punktów)

>Z ciekawością czekam na opinie.

Ja dodałabym Hypatia z Aleksandrii i Barbara Skarga


<"Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell>
23-05-2014 20:03 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Ja dodałabym Hypatia z Aleksandrii i Barbara Skarga
Z Hypatią nie wiąże się żadna data, więc na listę ludzi nauki trzeba by ją kuchennymi drzwiami wpuścić.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365