 |
A może wystarczy poczekać, aż sami się zlikwidują? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-06-2008 20:43 | darlove (2804 punktów) | A może wystarczy poczekać, aż sami się zlikwidują?
1 na 1 | Oryginał tutaj wiadomosci(*)_juz_pod_dywanem,kioskart.htmlA tutaj kopia: Kościół ma tendencję do puszenia się, jest w nim mnóstwo próżności, oszczerstw i sekretnych żądz. Szczególnie wiele nieprawości występuje w samym Watykanie - słowa te wypowiedział nie jakiś zadeklarowany antyklerykał, ale kard. Carlo Maria Martini, główny rywal papieża Benedykta XVI podczas konklawe po śmierci Jana Pawła II. Czyżby włoski hierarcha już dziś szykował się do schedy po niemieckim papieżu? Martini urządził niedawno rekolekcje dla duchowieństwa z Italii. Według włoskiego dziennika "La Repubblica,'' niezwykle ostro potraktował swoich kolegów po fachu. - Ileż sekretnych żądz jest w nas. Chcemy widzieć, wiedzieć, zrozumieć, pojąć. To zatruwa serce - przekonywał hierarcha. Jego zdaniem, największym grzechem księży są bezgraniczna zazdrość i zawiść. - Wielu pyta: "Dlaczego inny dostał coś, co miało być moje? Co zrobiłem złego, że nie zostałem biskupem, a stał się nim ktoś inny?'' - mówił Martini. Sprawa nie sprowadza się tylko do żalów wypowiadanych gdzieś pokątnie przez księży. Różne instytucje kościelne, w tym Watykan, zasypywane są bowiem stosami donosów i anonimów. Bardzo często są one "pisane w Rzymie'', czyli przez ludzi tkwiących w sercu Kościoła. - Także w kurii rzymskiej niektórzy chcą być kimś więcej. Pewnych rzeczy się nie mówi, bo wiadomo, że blokują one karierę - wyjawił kardynał. - To straszliwe zło Kościoła. Taka postawa nie dopuszcza do mówienia prawdy. Mówi się to, co podoba się przełożonym, robi się to, co wydaje się, że jest ich pragnieniem wyrządzając szkodę samemu papieżowi - dodał. Według Martiniego, hierarchia kościelna lubuje się w kosztownych zbytkach, zabawach i "wielkiej próżności''. Za przykład podał ubiór dostojników. - Kiedyś kardynałowie mieli tren z jedwabiu długości 6 m. Ale Kościół nadal przebiera się i ubiera w zbędne ornamenty. Ma tę tendencję do puszenia się - wypalił włoski duchowny. Słowa te można by potraktować jako przejaw szczerości oburzonego postępowaniem wielu kolegów hierarchy, gdyby nie osoba dostojnika, który zdecydował się tak otwarcie mówić o kulisach watykańskiej polityki. Martini to bowiem jedna z najważniejszych postaci w Kościele, sympatyk ruchu alterglobalistycznego i radykalnego przywódcy Wenezuelii Hugo Chaveza, a także główny rywal papieża Benedykta XVI podczas ostatniego konklawe. Według krążących po Watykanie plotek, Martini miał nawet w pierwszym głosowaniu kardynałów wygrać z Josephem Ratzingerem. Włoski hierarcha przepadł jednak m.in. z powodu informacji o tym, że cierpi na chorobę Parkinsona. Tak radykalna krytyka kurii rzymskiej każe postawić ważne pytania. Czemu Martini akurat teraz zdobył się na szczerość? Przypadek? A może różne frakcje Kościoła już dziś szykują się do kolejnego konklawe? Tym bardziej że włoska prasa od kilku miesięcy rozpisuje się na temat kiepskiego stanu zdrowia 81-letniego Benedykta XVI. Martini zapewne nie będzie się ubiegał o godność papieską, ale może to zrobić któryś z jego sojuszników, jak np. zwolennik wyświęcania kobiet oraz zmiany stanowiska Kościoła wobec antykoncepcji prymas Belgii kard. Godfried Danneels, albo b. przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karl Lehmann. Frakcja Martiniego wie, że jeśli chce wygrać następne konklawe, nie może po raz drugi dać się zaskoczyć i musi odpowiednio wcześnie przejść do ofensywy. --- Może sami się wreszcie rozwiążą??? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | To taki ichni Napieralski
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | Na podstawie tego tekstu mogę spokojnie argumentować, że walka polityczna o np. fotel prezia w państwie jest także sterowana przez Ducha Św., hehehe..., a cała ta szopka z wyborami to jest o kant każdy-wie-czego potłuc. Zamiast tracić kasę na wybory, czyż nie lepiej powierzyć całe zadanie wyboru Duchowi Św. bez zbędnej szopki?
|
|
|  | J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Na podstawie tego tekstu mogę spokojnie argumentować, że walka polityczna o np. fotel prezia w państwie jest także sterowana przez Ducha Św.Gdybym napisał, że Napieralski to taki nasz kard. Martini to pewnie tak. Opozycja zawsze chce dobrze dla owieczek/wyborców aż do wygranej  Usunięcie się w cień pewnie ma na celu objęcie wygodnego stanowiska szarej eminencji.
|
|
1 na 1 | Beata (Nowak) (459 punktów) | >Tak radykalna krytyka kurii rzymskiej każe postawić ważne pytania. Czemu Martini akurat teraz zdobył się na szczerość? Przypadek? A może różne frakcje Kościoła już dziś szykują się do kolejnego konklawe? Tym bardziej że włoska prasa od kilku miesięcy rozpisuje się na temat kiepskiego stanu zdrowia 81-letniego Benedykta XVI. Martini zapewne nie będzie się ubiegał o godność papieską, ale może to zrobić któryś z jego sojuszników, jak np. zwolennik wyświęcania kobiet oraz zmiany stanowiska Kościoła wobec antykoncepcji prymas Belgii kard. Godfried Danneels, albo b. przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karl Lehmann. Frakcja Martiniego wie, że jeśli chce wygrać następne konklawe, nie może po raz drugi dać się zaskoczyć i musi odpowiednio wcześnie przejść do ofensywy. >--- Może sami się wreszcie rozwiążą???
Hmmm... cały czas są to tylko słowa - może i krytykują się wzajemnie publicznie, ale według mnie to tylko element walki o władzę i wpływy, a co za tym idzie większe pieniądze a nie zrozumienie problemu i chęć zmiany.
|
|
 | | darlove (2804 punktów) | To oczywiste, ze slowa, slowa, slowa... ale na cale szczescie te wszystkie brudy, o ktorych ateisci wiedzieli od dawna i o nich mowili, sa w koncu prane (pranie wstepne?) publicznie przez samych sprawcow. Czyz to nie piekne? Przeciez owca nie bedzie krytykowac bishopa, ktory mowi takie rzeczy, ale skloni glowke i przyzna racje. Ateiscie by nie uwierzyli, a bishopom MUSZA. Czy to cos zmieni? Nie wydaje mi sie, bo zgnicie moralne w Krk jest juz nie do zatrzymania. Ale przynajmniej niektorym sie oczy otworza szerzej.
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
| Turquise (27 punktów) | A kiedyś było tak pięknie, Duch Św. wybierał papieża i kolorowy dym puszczał. Ależ to się wszystko zmienia... xD Jeden ksiądz (bez względu na pozycję), mówi to, inny tamto, a i tak wszyscy walczą z nami. Więc po co w ogóle zastanawiać się, który co myśli o którym? Bez względu na to, który obejmie tron, i tak będzie kontynuował "dzieło Boże", czyli zwalczał psy niewierne. Życie, życie...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|