>>>1. Czy istnieje obecnie teoria pozwalająca założyć warunki na których można dokonać pełnej obudowy >>>gwiazdy lub innego ciała niebieskiego >>Istnieje taka, która tego zabrania, a nawet dwie, bo nie dość, że Newton, to jeszcze i Olbers... >W jaki niby sposób zabrania?
Newton: jak zbudować litą sferę z fragmentów, z których każdy będzie dążyć do eliptycznej orbity? Jaki materiał wytrzymałby takie naprężenia?A nawet gdyby udała nam się ustawić każdy kawałek na idealnej orbicie kołowej, to przecież taka orbita jest kołem wielkim. Udałoby się sklecić co najwyżej pierścień na podobieństwo tych wokół Urana i Saturna. Ale załóżmy, ze mamy tę sferę (lub inna jakąś wydrążona bryłę, bo epigoni Dysona proponowali coś na kształt muszli. Wówczas zadziała mechanizm tłumaczący paradoks Olbersa: zatrzymanie choćby tylko części energii gwiazdy w ograniczonej przestrzeni dość prędko spowoduje przegrzanie ścian i w końcu cała budowla osiągnie temperaturę fotosfery gwiazdy.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|