Racjonalista - Strona głównaDo treści
EM-10 Bielik - jak zatopiono nowatorski polski odrzutowiec

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
15-02-2018 18:47Mariusz Agnosiewicz (moderator)EM-10 Bielik - jak zatopiono nowatorski polski odrzutowiec
Ocena 1 na 1
Jeśli ktoś myśli, że Polacy nie są w stanie budować własnych samolotów odrzutowych to jest w dużym błędzie. Począwszy od 1998 r. zakłady lotnicze Margański & Mysłowski realizowały projekt dotyczący stworzenia nowego samolotu szkolno-treningowego dla polskich sił powietrznych. We współpracy z najlepszymi uczelniami technicznymi w Polsce w ciągu 4 lat przygotowano prototyp EM-10 "Bielik".

W 2003 roku doszło do oficjalnego oblotu maszyny. Wnioski płynące z pierwszych lotów były pozytywne, maszyna zachowywała się w powietrzu bardzo dobrze, a dzięki zastosowanym rozwiązaniom konstrukcyjnym była łatwa w pilotażu. Konstrukcja samolotu oparta była na materiałach kompozytowych, dzięki czemu udało się obniżyć masę. Bielik osiągał prędkość około 1000 km/h i zasięg około 2500 km. Zbudowano nowoczesny odrzutowiec szkoleniowy, który mógł być wizytówką polskiego lotnictwa i mógł być dalej rozwijany. W wersji docelowej miał posiadać systemy symulujące uzbrojenie oraz właściwości pilotażowe innych maszyn, co pozwoliłoby w tani i wygodny sposób szkolić wojskowych pilotów.

Niestety projekt został zatopiony. Konstruktor wskazuje, że rolę cyngla odegrał dziennikarz Bertold Kittel (autor wyemitowanego ostatnio przez TVN materiału o 5 neonazistach świętujących w lesie urodziny Hitlera), który w 2003 w Rzepie opublikował na 1 stronie dwa teksty, które sugerowały, że prototyp został sfinansowany przez "handlarza bronią". KBN prostował informacje, a sam Kittel znany był później z lipnych oskarżeń, smród jaki jednak narobiły publikacje wystarczył, by MON wycofało się ze wspierania projektu.

Dla sfinansowania polskiego Bielika potrzeba było kilkaset milionów zł. W 2014 MON zamówiło "Bielika", ale z Włoch - M-346 (które są rozwinięciem Jaka-130). Warto tutaj dodać, że przy budowie tego samolotu w latach 90. Włosi proponowali Polsce wejście na zasadach partnera za 100 mln dolarów. MON też nie był zainteresowany. Kupiono więc gotowe z Włoch - za sumę 1,2 mld zł.

A polski Bielik, który przez wielu ekspertów nazywany był wręcz fantastyczną maszyną trafił ostatecznie do... Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.



To wszystko jest oczywiście pokłosiem neokolonializmu, który przez dekady spaczył i naszą mentalność w ten sposób, że gdy tylko próbuje się coś nowatorskiego w Polsce zrealizować, nigdy nie brak całej zgrai, która wrzeszczy i ośmiesza.

Edward Margański (ur. 17 września 1943 w Kolbuszowej) - polski inżynier, konstruktor lotniczy i wynalazca, pilot, założyciel Zakładu Remontów i Produkcji Sprzętu Lotniczego w Bielsku-Białej, obecnie firmy lotniczej Margański&Mysłowski Zakłady Lotnicze Sp. z o.o.. Producent szybowców Swift S-1 i MDM-1 Fox. Absolwent Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa (MEiL) Politechniki Warszawskiej. Podczas studiów w roku 1962 reaktywował Studencką Sekcję Lotniczą pod nazwą Koła Naukowego Lotników. Został również prezesem Koła. Po studiach asystent w Zakładzie Aerodynamiki Instytutu Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej MEiL Politechniki Warszawskiej. W latach 1970-1977 pracownik PZL Mielec, później przedstawiciel PZL Mielec przy Instytucie Lotnictwa (IL) w Warszawie. Od 1978 dyrektor Zakładów Szybowcowych w Bielsku-Białej. W 1986 Edward Margański założył własną firmę lotniczą Zakłady Remontów i Produkcji Sprzętu Lotniczego w Bielsku-Białej, w których produkowane były przede wszystkim szybowce, obecnie przekształcone w Margański & Mysłowski Zakłady Lotnicze. Od 1998 roku Edward Margański zrealizował własny projekt taniego samolotu odrzutowego, o konstrukcji kompozytowej EM-10 Bielik (Iskra II), docelowego następcy TS-11 Iskra. Jest też konstruktorem samolotu sportowo-dyspozycyjnego EM-11 Orka. Podczas prac nad Bielikiem opracował system sterowania lotem zwany "Skrzydełkiem", obecnie opatentowany i testowany na modelach.

niewygodne(*)rzedzil-swoj-czas-o-dekade.htm
www.margan(*)0904/bielik/iskra_historia.htm
www.smartage.pl/stracona-szansa-em-10-bielik/
tech.wp.pl(*)podbic-swiat-6035087249248897g
dlapilota.(*)miejetnosciami-organizacyjnymi
www.salon2(*)alna-prostytucja-dziennikarska
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Podobnych historii jest więcej:
Wygaszenie polskich autobusów: www.racjonalista.pl/kk.php?s=10161
Wygaszenie polskiej elektroniki: www.racjonalista.pl/kk.php?s=9935
Wygaszenie polskiej informatyki: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9875
Wygaszenie polskiej motoryzacji osobowej: www.racjonalista.pl/forum.php?s=755954

Znacie jeszcze jakieś przykłady?
15-02-2018 23:17 
 Ocena 6 na 6
romaro (25211 punktów)
>Wygaszenie polskiej informatyki:
Drogi autorze, gdybyś się trochę w tym temacie orientowal wiedziałbyś, że IBM w tamtym czasie dopiero raczkował. Wtedy potentatem był Amerykański Texas Instruments. (To był mój pierwszy komputer na którym uczyłem się Basica). K 202? Z IBM przegrał nie tylko kompletnie nieznany K 202. Przegrały takie firmy jak chociażby Commodore. Już szesnastobitowa Amiga tej firmy, miała szybszy procesor, niz te stosowane wówczas w "pecetach". Komputer nawet najszybszy jest nic nie wart bez oprogramowania. IBM wygrał bo równolegle z wdrażaniem nowych podzespołów komputerowych tworzył oprogramowanie. Jedyną firmą która z powodzeniem mogła z nim konkurować i wygrywać było i Apple. Billy Gates postawił na oprogramowanie, jednocześnie dając zgodę na składanie maszyn innym firmom pod warunkiem, że nie użyte zostanie logo IBM, bo tylko tak mógł konkurować z Aple. Dzięki temu powstała polska firmą Optimus. Składała IBMy pod własną nazwą instalując na nich, jakże by inaczej, Windowsa Microsoftu.
Na podobnej zasadzie działa w Polsce firma produkująca smartfony i raczej nie jest wstanie zrobić konkurencji nie tylko Koreanczykom.
Piszesz jak bylo. A może warto pisać jak jest. Jak uwalany jest chociażby polski grafen.
Powiadasz, że tłumiono wybitnych wizjonerów A ja twierdzę, że gorszą rzeczą jest stawianie w szkołach na "teologię". Ludzie - dwie godziny tygodniowo religii to cud, że w tych warunkach polski informatyk miał swój udział w projekcie Elona Muska.
finerbijk (17282 punktów)
> Dzięki temu powstała polska firmą Optimus. Składała IBMy pod własną nazwą instalując na nich, jakże by inaczej, Windowsa Microsoftu.
W tych czasach Windows nie był domyślnie preinstalowany, można było co prawna zakupić wersję z MW, za którą trzeba było zapłacić oddzielnie.

>Na podobnej zasadzie działa w Polsce firma produkująca smartfony i raczej nie jest wstanie zrobić konkurencji nie tylko Koreanczykom.
Działa takich firm kilka (kilkanaście?), produkują to może za duże słowo, ale konkurencję robią i nie tylko w telefonach. Sam kupiłem sobie z nudów tableto-laptop Kiano za połowę forsy, którą musiałbym wydać na sprzęt o podobnych parametrach którejś z uznanych marek i nie narzekam, swoje robi, a producent oferuje w okresie gwarancji odbiór i odesłanie naprawionego sprzętu kurierem na swój koszt, co raczej standardem nie jest. Nie musiałem korzystać, ale co mam nie wierzyć
16-02-2018 09:54 
 Ocena 4 na 4
uxbridge (5980 punktów)
>Wygaszenie polskiej informatyki: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9875
Do znudzenia będę powtarzał, że K-202 był ciekawostką i chwilowym (na skalę krajową) osiągnięciem w dziedzinie komputerów. Konstrukcyjnie nie miał żadnych perspektywicznych rozwiązań. I jako taki, był porażką produkcyjną. Zresztą przez nikogo specjalnie nie zawinioną.
Pozostał natomiast zespół, zdobyto doświadczenie opanowano pewne technologie. Był punkt wyjścia żeby BUDOWAĆ przyszłą pozycję Polski na rynku minikomputerów. Niestety, realia PRL czyniły to niemożliwym. Głównie realia finansowe, choć nie tylko.
W 1989r nie było w zasadzie co zbierać. Widziałem to wtedy z bliska w IMM w Warszawie. Jak tylko otworzyły się możliwości ludzi po prostu wywiało. Za granicę ale także do setek prywatnych firm, hadndlujących sprzętem i oprogramowaniem.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
16-02-2018 22:31 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)

>Pozostał natomiast zespół, zdobyto doświadczenie opanowano pewne technologie. Był punkt wyjścia żeby BUDOWAĆ przyszłą pozycję Polski na rynku minikomputerów. Niestety, realia PRL czyniły to niemożliwym. Głównie realia finansowe, choć nie tylko.

Ano - był przecież jeszcze CoCom, choć coś tam usiłowano przemycać.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Kupiono więc gotowe z Włoch - za sumę 1,2 mld zł. A polski Bielik, który przez wielu ekspertów nazywany był wręcz fantastyczną maszyną trafił ostatecznie do... Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.<<

Podobny los spotkał kanadyjski odrzutowiec Avro Arrow.
en.wikipedia.org/wiki/Avro_Canada_CF-105_Arrow
Ale tak już jest w wielkim biznesie. Nie wystarczy wymyślić coś dobrego i interesującego. Trzeba jeszcze przebić się z tym na rynek, co często okazuje się praktycznie niemożliwe.
17-02-2018 15:17 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Ale tak już jest w wielkim biznesie. Nie wystarczy wymyślić coś dobrego i interesującego. Trzeba jeszcze przebić się z tym na rynek, co często okazuje się praktycznie niemożliwe.
Tak jest w każdym biznesie. A także w sztuce i często w nauce. Lament że "biją mnie Niemcy" do niczego nie prowadzi. Trzeba naśladować tych, którym się mimo wszystko udało.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
uxbridge (5980 punktów)
Przekłamania i naiwne sądy nt tego samolotu wymagałyby dla sprostowania całego artykułu.
Przydatne hasła:
Silniki, awionika, certyfikacja, inżynierowie badań, oblatywacze, oprogramowanie systemów uzbrojenia, doświadczone zaplecze naukowe.
Słowo klucz: ZERO.
W muzeum w Krakowie stoi nie EM-10, tylko jego makieta. Natomiast to, co wzniosło się w powietrze, to była kompozytowa, prototypowa skorupa którą każdy (!) producent sportowych samolotów na świecie byłby w stanie zbudować.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
Celecrin (6386 punktów)Naiwność
Brak wykształcenia technicznego pozwala snuć marzenia o potędze polskiej techniki każdemu 12 latkowi dla którego PL-01 jest najpotężniejszym czołgiem na świecie ale jest blokowany przez wrogów Polski.

Poważnie to:
Każdy ogarnięty konstruktor może wykonać wyklepaną na kolanie obudowę czegokolwiek metodą kompozytów na kopycie.
Mnie interesuje jaki silnik to cudo by miało i jaką elektronikę. Tu brak danych. To co latało to była praktycznie makieta z silnikiem od Iskry. Ciekaw jestem czy po zakupieniu silników z zagranicy i awioniki samolot nadal byłby taki tani

Czar Bielika pryska kiedy się poczyta rzetelne Forum Lotnicze.

Bielik nie nadawał się do zaawansowanego szkolenia lotniczego, konstruktor nawet nie przewidział podwieszanego uzbrojenia. Po co nam taki samolot skoro mamy Orliki? Magański przewidywał "symulowanie" uzbrojenia ale nie było żadnego oprogramowania i nie wiadomo kto by je zrobił. Podobnie jak aktywne fly-by-wire to był wymysł Magańskiego

Cytat: "Reasumując: Margański stworzył samolot na poziomie zaawansowanych amatorskich konstrukcji USA (metody produkcji, zarządzania programem, konfiguracją i dokumentacją), a dorobił do tego otoczkę bardzo nowoczesnego samolotu, który zrewolucjonizowałby szkolenie lotnicze w Polsce."
lotnictwo.(*)10_bielik_co_za_samolot-2.html
farmer (22440 punktów)Odp: EM-10 Bielik - jak zatopiono nowatorski polski odrzutowiec

>To wszystko jest oczywiście pokłosiem neokolonializmu, który przez dekady spaczył i naszą mentalność
>w ten sposób, że gdy tylko próbuje się coś nowatorskiego w Polsce zrealizować, nigdy nie brak całej
>zgrai, która wrzeszczy i ośmiesza.

A pokłosiem czego jest upadek Hydrobudowy czy PBG?

blogi.boss(*)ilka-refleksji-o-sytuacji-pbg/

Na dniach Goldman kupił Robyga( developerka).....Izraelską spółkę za miliard i ściąga ją z GPW.
www.forbes(*)ot-zydowskich-biznesow/x422c3l


Groch z kapustą... PRL, czasy po 89, i ten neokolonializm. Mieszanie różnych systemów walutowych cytując "MIśa".

To czy jakieś projekty mogliśmy tłuc bez względu czy były padakami czy nie to jedno.
Inna sprawa czy dałoby się ciągle obwiniać cały świat że nie wyszło. Przykład PBG czy Hydrobudowy które wyłożyło się na autostardach.

No i ten BESKID z 83....że Twingo podobne? Mitsubishi Commuter z 69 bardziej?
www.poznaj(*)e-rozwiazanie-kwestii-beskida/
Mimo wszystko dziś o wiele łatwiej weryfikować info np zdjęciami.
diogenes (42753 punktów)
>To wszystko jest oczywiście pokłosiem neokolonializmu, który przez dekady spaczył i naszą mentalność w ten sposób, że gdy tylko próbuje się coś nowatorskiego w Polsce zrealizować, nigdy nie brak całej zgrai, która wrzeszczy i ośmiesza.

Na czym miałby dokładnie polegać ów neokolonializm? Bo jeśli przyjąć, że owa wrzeszcząca zgraja to Polacy, to mamy do czynienia z jakąś dziwaczną formą kolonializmu wewnętrznego, w którym jakaś zgraja kolonizuje ... resztę rodaków. Polski neokolonializm byłby ewenementem historycznym: niegdyś kolonie zdobywało się religią lub orężem, natomiast Polacy podbijaliby sami siebie wrzaskiem i śmiechem... Myślę, że dopiero drobiazgowe śledztwo pozwoliłoby ustalić, kto ponosi polityczną winę za systematyczne przetrącanie polskiego geniusza, bo np. argument z zapachu ...

>smród jaki jednak narobiły publikacje wystarczył, by MON wycofało się ze wspierania projektu...

jakoś mnie nie przekonuje.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
17-02-2018 20:21 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)

>Na czym miałby dokładnie polegać ów neokolonializm?

Może na tym?

John Perkins (ur. 28 stycznia 1945 w Hanowerze w New Hampshire) - amerykański ekonomista i pisarz. Wolontariusz Korpusu Pokoju w Ekwadorze w latach 1968 - 1970, autor kilku książek. Jedną z nich jest "Hitman - Wyznania ekonomisty od brudnej roboty", w której autor porusza kwestię budowania imperium wpływów przez USA w biedniejszych krajach, do czego autor sam się przyczynił i przyznaje, że źle uczynił. Autor opisuje zasadę działania dużych korporacji i elit, które rządzą w USA. Pod pretekstem pomocy słabszemu krajowi wpędzają jego gospodarkę w zadłużenie nie do spłacenia i tym samym stwarzają gospodarczego niewolnika długu i zależność od USA.

Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty
John Perkins


John Perkins wie, co mówi - był jednym z tych ekonomistów. Jego praca polegała na przekonywaniu przywódców krajów posiadających, z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, znaczenie strategiczne - od Indonezji po Panamę - by zgodziły się na gigantyczne inwestycje w rozwój infrastruktury, a wynikające z nich kontrakty przyznały korporacjom amerykańskim. Obciążone ogromnymi długami kraje te stawały się wasalami rządu amerykańskiego, Banku Światowego i innych, zdominowanych przez USA agencji, które pod szyldem pomocy ekonomicznej skrywały swą lichwiarską działalność - narzucając terminy spłat i uzależniając od siebie rządy suwerennych państw.


Wielu ludziom wciąż wydaje się że "wał" to lewa faktura na paliwo.
pl.wikipedia.org/wiki/John_Perkins
17-02-2018 21:07 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Na moim youtube od dwóch lat wisi wywiad z Perkinsem, który polecam: www.youtube.com/watch?v=hG0olTHXGYA
Ma on być podstawą tekstu na ten właśnie temat, ale od dwóch lat temat mi się spóźnia
18-02-2018 03:57 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>Na moim youtube od dwóch lat wisi wywiad z Perkinsem, który polecam: www.youtube.com/watch?v=hG0olTHXGYA
>Ma on być podstawą tekstu na ten właśnie temat, ale od dwóch lat temat mi się spóźnia

No tak ale kto ma być sławny po tym wywiadzie Ty czy on?
18-02-2018 13:00 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>>Na moim youtube od dwóch lat wisi wywiad z Perkinsem, który polecam: www.youtube.com/watch?v=hG0olTHXGYA
>>Ma on być podstawą tekstu na ten właśnie temat, ale od dwóch lat temat mi się spóźnia
>No tak ale kto ma być sławny po tym wywiadzie Ty czy on?
Sławna będzie tylko telewizja francuska Planète+, a tym samym powszechny stanie się punkt widzenia tej telewizji, która wypuszcza sporo produkcji o podobnej tematyce jak powyższy "wywiad".
www.planeteplus.pl/dokument-korporacja_13667
www.youtube.com/watch?v=xAvCHBGVdxo
www.youtube.com/watch?v=l8boXhaJt8Q
wpolityce.(*)a-w-polskiej-tv-warto-zobaczyc
Itd. Lewacki kanał jak widać.

Btw.
Cytat:
Idee pionierów aeronautyki odżywają współcześnie dzięki zainteresowaniu inżynierów i popytowi rynkowemu. Korzystając z osiągnięć wizjonerów takich jak Oehmichen, naukowcy konstruują dziś małe latające roboty, nierzadko równie niepozorne, co owady obserwowane onegdaj przez francuskiego wynalazcę.
www.planet(*)iny-profesora-oehmichena_31379

Z tego co wiem telewizja Planète+ z oczywistych powodów nie jest zainteresowana produkcją filmu dokumentalnego o machinie naszego magistra inżyniera, bo wolą wywiady z Żydami
www.planet(*)onia-zamkniecia_15119529775974
18-02-2018 13:25 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> wywiad z Perkinsem
>Ma być podstawą tekstu na ten właśnie temat,
No to chciałbym się z tego tekstu dowiedzieć jak to jest, że europejski koncern medialny CANAL+ GROUP pozwala na dystrybucję takich filmów w Polsce, które da facto podważają sens istnienia korporacji. Cóż to za dziwną strategię stosują ci przebiegli Francuzi?
Chciałbym też dowiedzieć się dlaczego w czasach "wzrostu" kolonialnego za czasów Napoleona III Francuzi postanowili powołać Compagnie Générale des Eaux i przekształcić to po latach w twór o nazwie Vivendi Universal SA.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Ma on być podstawą tekstu na ten właśnie temat, ale od dwóch lat temat mi się spóźnia

Zmobilizowałeś mnie i dziś opublikowałem zaległy tekst: www.racjonalista.pl/kk.php/s,10198
18-02-2018 16:50 
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> dziś opublikowałem zaległy tekst: www.racjonalista.pl/kk.php/s,10198
Co wg. ciebie może zakończyć korpokrację? Kto pokona imperium medialne złożone z niemiecko-francuskiej telewizji, polskiej gazety oraz żurnalu z The Wall Street?
19-02-2018 09:06 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)
>>Ma on być podstawą tekstu na ten właśnie temat, ale od dwóch lat temat mi się spóźnia
>Zmobilizowałeś mnie i dziś opublikowałem zaległy tekst: www.racjonalista.pl/kk.php/s,10198
Jeszcze nie czytałem jednak nie zmienia to faktu, że twój wątek nie znajduje oparcia w rzeczywistości. Sprawa Bielika nie ma nic wspólnego z neokolonializmem.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365