 |
Niesamowite podobienstwo... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-01-2008 02:33 | darlove (2804 punktów) | Niesamowite podobienstwo...
1 na 1 | Tak sobie siedzialem wieczorem i sluchalem Radia Maryja. Mam to w zwyczaju, albowiem chce wiedziec, jak dziala psychika ludzi dotknietych chroniczna niemoca logicznego rozumowania. Jeden gosc zadzwonil, troche sie powywnetrzal i wypowiedzial takie oto zdanie: "W zyciu chrzescijanina nic nie dzieje sie przypadkiem." I tak sobie pomyslalem, ze przeciez to zdanie przeczy podstawowej zasadzie chrzescijanstwa: wolnej woli. Bo skoro nic nie dzieje sie przypadkiem, to znaczy, ze wszystko w zyciu takiego delikwenta jest zdeterminowane, a skoro jest, to lacno chyba zdac sobie sprawe z tego, ze np. zlodziej jest zlodziejem nie dlatego, ze czyni go okazja, ale dlatego, ze ktos kiedys, dawno temu, zadecydowal, ze ten delikwent zrobi wtedy a wtedy to i to. Gdzie tutaj wolna wola - Bog sam raczy wiedziec. Podobnie, bogaty jest bogaty, bowiem ktos kiedys tak zadecydowal. Totalna sprzecznosc z dogmatem (bo jak to inaczej nazwac?) wolnej woli. Oczywiscie, ksiadz prowadzacy ani slowem sie nie odezwal. Rozumiem zatem, ze sie zgadzal ze zdaniem sluchacza, albo mial go za tak wielkiego durnia, ze nie bylo nawet sensu wdawac sie w wyjasnienia, bo by tego ow duren i tak nie zrozumial. Nie dziwi mnie zatem wcale, ze ludzie na pewnym poziomie maja to radio i kler w ogole za niewarty uwagi ludowy folklor, ktorym nie warto sobie glowy zaprzatac. Dziwi mnie natomiast to, a rownoczesnie przeraza, ze sa w Polsce ludzie z tytulami naukowymi uczelni swieckich, ktorzy gotowy byliby kazdej bzdury wypowiedzianej przez Radyjo, albo ksiedza, bronic. I to jest tutaj najtragiczniejsze. Jeszcze jedna kwestia, ktora chcialem sie podzielic. Wracam do Inkwizycji i procesow. Kazdy wie, ze dzialala ona w ten sposob, ze stawiala czlowieka przed trybunalem inkwizycyjnym, oskarzala, jakze czesto bezpodstawnie, aby nie powiedziec: zawsze, wydawala wyrok skazujacy i... co? Otoz umywala rece. Jak wiadomo wszem i wobec wyrok wykonywalo swieckie panstwo przy pomocy swieckich katow. Hm... tak sobie mysle, czy to nie przypomina troche scen z kart pewnej ksiazki, na ktorej katolicyzm, a ogolniej chrzescijanstwo, sie zasadza??? Czy nie jest rechotem historii (a moze KrK nie jest po prostu tym, czym sie ma wydawac, ze jest?), ze kosciol rzekomo zalozony przez czlowieka, ktory tak wlasnie zostal stracony, sam tracil ludzi, dziesiatki tysiecy, w dokladnie ten sam sposob? Czy to nie daje do myslenia ludziom myslacym? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..| bartosz (135 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | >Tak sobie siedzialem wieczorem i sluchalem Radia Maryja. Myśle że chrześcijaństwo jest pełne sprzeczności i kłamstw oraz wiernych którzy interpretują je jak im pasuje więc ksiądz prowadzący już nawet nie reaguje na bzdury które płyną z ust ciemnoty wypowiadającej się na antenie . A co do drugiej kwestii to sam zauważyłeś ze (a moze KrK nie jest po prostu tym, czym sie ma wydawac, ze jest?, ze kosciol rzekomo zalozony przez czlowieka, ktory tak wlasnie zostal stracony, sam tracil ludzi, dziesiatki tysiecy, w dokladnie ten sam sposob? Czy to nie daje do myslenia ludziom myslacym?) Uważam że ta kwestia zaprząta niejeden umysł że wszystko to co uczyniła inkwizycja wszystkie te mordy i kłamstwa pozostają w cieniu i sa tematem tabu w kościele. Jednak jak człowiek który to zrozumiał miałby się przebić przez mur zbudowany z ciemnoty wiernych krk w taki sposób aby ktoś z grona tych wiernych przyznał mu rację. |
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | >zdanie: "W zyciu chrzescijanina >nic nie dzieje sie przypadkiem." I tak sobie pomyslalem, ze >przeciez to zdanie przeczy podstawowej zasadzie >chrzescijanstwa: wolnej woli.
Jest także sprzeczne prawami fizyki, czyli z faktem losowego i spontanicznego tworzenia się przyszłości.
To nie są zagadnienia łatwe, nawet genialny Einstein, nie rozumiejąc kwantowych praw fizyki, powiedział kidyś: "Bóg nie gra w kości", mimo że w Boga nie wierzył , to jednak wierzył w przyczynowość i zmienne ukryte... niestety nie dożył eksperymentów, obalających swoja wiarę, które sam zdefiniował metodą "kaktus mnie tu wyrośnie"... i mu wyrósł.
Nie dziwmy się więc prostaczkom, że błądzą w tej materii.
doku
|
| prokaczystowska_racjonalistka(290 pkt) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | >dotknietych chroniczna niemoca logicznego rozumowania.
co tłumaczy Pana obecnosc na tym forum,tutaj ludzie tzw:"pseudoracjonaliści" biją o kilka głów słuchaczy Radia Maryja brakiem logiki. |
#4 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > Nie dziwmy się więc prostaczkom, że błądzą w tej materii.Bladza... Hm... z ich punktu widzenia, ludzie wyksztalceni, ktorzy maja czelnosc zadawac pytania, bladza, chyba ze na koncu swoich wynurzen powiedza, ze wszystko i tak pochodzi od Boga, a reszta to glupstwo. Czy to nie aby sw. Pawel przypadkiem pogardzal nauka i wiedza ziemska? Albo bylzeby to Tomasz z Akwinu? Nie pamietam. Ale jedno jest pewne: to przez ktoregos z doktorow Kosciola lub ktoregos z apostolow KrK palal zawsze niechecia do Nauki. A moze przez samego Jezusa? Czy ktos pamieta, kto pierwszy zaczal potepiac wiedze ziemska? Wiem, ze to Augustyn powiedzial, iz "wierzy, bo to niedorzeczne". Otworzyl tym samym na osciez drzwi wszelkiego rodzaju ignorantom, gloryfikujac ich glupote jako przymiot swietosci. Boje sie jednak, ze to sam Jezus usankcjonowal owa glupote jako swiety srodek zbawienia... Co do Einsteina. Mysle, ze on doskonale rozumial teorie kwantow (w koncu sam opisal za jej pomoca zjawisko wybijania elektronow z powlok atomowych przez swiatlo - zapomnialem fachowej nazwy, chyba 'zjawisko fotoelektryczne'). Nie chcial natomiast pogodzic sie z niektorymi jej implikacjami (chyba bardziej filozoficznymi, niz praktycznymi), ktore w rzeczy samej sa bardzo nieintuicyjne i sprzeczne z einsteinowskim rozumieniem przyczynowosci (nie naiwnym). Powstaje pytanie: Jak dotrzec do ludzi zakonserwowanych przez xiezy w swojej glupocie, przez co rozumiem brak logicznej refleksji nad swiatem i samym soba. Czy to jest mozliwe np. w przypadku 50, 60-letnich babc? Wiadomo, ze do nich nie dotrze argument naukowy, to pewne. Czy jest cos, co skloniloby je do myslenia, czy nadzieje te nalezy porzucic? |
#5 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > >dotknietych chroniczna niemoca logicznego rozumowania.> co tłumaczy Pana obecnosc na tym forum,tutaj ludzie tzw:"pseudoracjonaliści" biją o kilka głów słuchaczy Radia Maryja brakiem logiki.Moze jakies konkretne przyklady bicia rekordow glupoty przez tutejszych bywalcow forum? Bo, wie Pani, mowic mozna duzo i nie na temat... |
#6 2 na 2 | krzat (123 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | Wbrew pozorom nie poczyniłeś znaczącego odkrycia. Sprzeczności w tej religii jest tak dużo, że aż dziw, iż tyle ludzi w to wierzy. |
#7 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | Znowu zajmujecie się (Ateiści) Kościołem. Śmiejecie się z babć i głupoty oraz sprzeczności. Próbujecie wyjaśniać i udowadniać wierzącym że się mylą,a wierzący wcale tego nie chcą, tak jak Wy nie chcecie aby Was nawracano.
pozdrawiam |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | Pokaż mi jedną istotną sprzeczność, podkreślam istotną sprzeczność. |
| moralny "antychryst" | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > "W zyciu chrzescijanina >nic nie dzieje sie przypadkiem." I tak sobie pomyslalem, ze >przeciez to zdanie przeczy podstawowej zasadzie >chrzescijanstwa: wolnej woli. To strasznie dziwne, bo w moim życiu TEŻ nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko zgodnie z moją wolną wolą. Myślisz, że to bardzo wolnej woli szkodzi? Jak można tym szkodom i temu paradoksowi zaradzić? Wstępując wbrew woli do jakiegoś duchowego seminarium? A może masz jakieś inne racjonalne rady? |
#10 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > Znowu zajmujecie się (Ateiści) Kościołem.Akcja budzi reakcję. Kościół zajmuje się mną, choć wcale o to nie proszę, naturalną koleją rzeczy odpłacam pięknym za nadobne. |
#11 1 na 1 | radek (767 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | |
#12 1 na 1 | radek (767 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | Ciemnota to ciemnota. Nie jest ani biala, ani czerwona, ani nawet rozowa jest po prostu ciemna. Rzeczy trzeba nazywac po imieniu. |
#13 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > > To strasznie dziwne, bo w moim życiu TEŻ nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko zgodnie z moją wolną wolą. Myślisz, że to bardzo wolnej woli szkodzi? Jak można tym szkodom i temu paradoksowi zaradzić? Wstępując wbrew woli do jakiegoś duchowego seminarium? A może masz jakieś inne racjonalne rady?Nie zrozumiales mnie zupelnie. Jesli ktos mowi, ze w zyciu chrzescijanina nic nie dzieje sie przypadkowo, to mam prawo wierzyc, idac jego tokiem rozumowania, ze bycie chrzescijanskim zloczynca zostalo przez kogos ukartowane (przy okazji powstaje pytanie, czy Inkwizycja byla zamierzeniem boskim?) - to jest tzw. teoria predystynacji, mocno praktykowana przez chrzescijan, jak najbardziej. Pan Kalwin byl jej prekursorem na gruncie omawianej religii. Zatem bycie biednym tez; jak i bycie bogatym. W ogole jakiekolwiek bycie zostalo ukartowane. I nie wytaczaj argumentu, ze wszystko dzieje sie w zgodzie z Twoja wolna wola, bo jest absurdalny, by nie powiedziec bezsensowny. Jest wiele rzeczy, ktorych zadna wola ludzka nie moze kontrolowac, a rzeczy te sie nam zdarzaja. Mozemy tylko na nie reagowac. Pytanie brzmi, czy reakcja zostala w nas wpisana, czy nie. A wolna wola, tak przy okazji, moze byc tylko zludzeniem. Komputer, ze sie znow odwolam do tego przykladu (jest wiele podobienstw pomiedzy dzialaniem mozgu i komputera), tez moglby twierdzic, ze ma wolna wole, bowiem nie moze wiedziec, ze mozna dzialac niezgodnie z programem. Dla komputera nie istnieje rzecz, ktora nie zostala z gory zaprogramowana. Wracajac... Nie mozesz dzialac, na przyklad przeciw prawom Natury, w takim sensie, ze nie mozesz obalic jej praw fizycznych, choc mozesz sie sprobowac przeciwstawic niektorym prawom biologicznym, co i tak nie obala zadnego prawa fizycznego. Dlatego zapytuje: Czy Sad Ostateczny nie jest zatem zwykla mistyfikacja? Jak moge sadzic program komputerowy za to, ze wykonal to, co mu sam zlecilem? Jestem niedoskonala istota, ale nie jestem na tyle glupi, aby winic komputer za to, ze mnie posluchal. Nie sadze, aby jakikolwiek Bog byl az tak glupi. I nie chciejcie, drodzy bracia i siostry w wierze, abym sie mylil. |
| gurgul (651 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | Przeciwieństwem braku wiedzy jest niewiedza, głupota zaś to odwrotność mądrości. To raz. Po drugie gdyby niechęć KK do wiedzy (której rzeczywiście zaprzeczyć się nie da) była tak wszechwładna i obezwładniająca, to cywilizacja europejska nie zdominowała by innych. To nie oświeceniowi racjonaliści wybudowali piewsze uniwesytety i przechowali szczątki (niestety) wiedzy starożytnego Rzymu. Zgłupienie Europy na początku średniowiecza wynikało z fali barbarzyńców, którzy najechali nasz kontynent. I to właśnie Kościół zaczął ich cywilizować. Typowe dla wszystkich teistów przedkładanie sfery "duchowej" nad materialną nie jest samo w sobie kuźnią ignorantów. Dopiero kiedy taki pogląd zostanie zaadoptowany przez idiotów staje się groźny. A co do pań po 60-tce. Jakakolwiek próba "oświecania" ich to walka z wiatrakami. Nie przesadzisz starego drzewa do racjonalistycznej gleby. |
| gurgul (651 punktów) | Odp: Niesamowite podobienstwo... | > Niepokalne poczecieI z czym niby jest to sprzeczne? |
1 2 3 4 Dalej..
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|