 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-07-2008 13:36 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Rura. | Witam. To może porozmawiajmy sobie o gazociągu północnym. Temat drażliwy - polityczna poprawność i "troska" o dobro Polski każą mówić, że jest on be. Nawet PO, które powinno kierować się względami czysto ekonomicznymi wzdraga się przed otwartym i jasnym postawieniem problemu. Może na początek wspomnę, że wg zachodnich odbiorców Rosja jest wiarygodnym dostawcą i nawet w czasach zimnej wojny niezawodnie wywiązywała się ze swoich zobowiązań. To chyba o czymś świadczy. Patrząc ze strony rosyjskiej, jak najbardziej racjonalne jest wybudowanie tego gazociągu, mimo olbrzymich kosztów. Przede wszystkim należy wspomnieć o nieuczciwych krajach tranzytowych, jakimi są Ukraina i Białoruś. Nie muszę chyba tego rozwijać... Polska też straciła swoją szansę. Pamiętam, że za czasów rządów Jerzego Buzka, kiedy wicepremierem od gospodarki był Janusz Steinhoff, pojawił się temat Jamału II. I co? Nic. Nasi, zamiast zabiegać wtedy o drugą nitkę zaczęli działać na zasadzie obstrukcji. Może ktoś z Was pamięta, jak mówiło i pisało się o jakichś dodatkowych światłowodach, że niby będą przesyłane jakieś dane, że może to stanowić zagrożenie dla Polski itp. No cóż, odwlekaliśmy, odwlekaliśmy a teraz budzimy się z ręką w nocniku... Teraz wielki krzyk, że budują z pominięciem naszego kraju. Mądry Polak po szkodzie. Ostatnio Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller wypowiedzieli się pozytywnie na ten temat. Oczywiście od razu zostali obwołani zdrajcami... www.wprost(*)zeba-podchodzic-pragmatycznie/Co sądzicie o całym tym "bałaganie"? Pozdrawiam - Zbyszek  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#16 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Odp: Rura. | > Przede wszystkim należy mieć z Rosją (i nie tylko, w ogóle - ze światem) bezpośrednie stosunki, a nie poprzez przeszłość (wrogość) i przyszłość (nieufność).> Długo by o tym pisać.To jak myślicie - przyłączyć się? Zaryzykować spadek popularności na scenie krajowej i poprawić sobie w znaczący sposób stosunki z Rosją? I pytanie - czy rzeczywiście będzie wiązało się to z pogorszeniem notowań w kraju. Oczywiście wszyscy "huzia na Józia" - "zdrada interesu narodowego", "polityka na kolanach" i inne bzdury... Istnieje jednak szansa, że zdrowo myśląca, pozbawiona bagażu doświadczeń historycznych część społeczeństwa, może poprzeć i docenić taki krok. Ryzykowna zagrywka. Nowe otwarcie, nowa jakość w polityce. To może być sukces wbrew wszystkiemu. Wzmocni to również naszą pozycję w Unii. A jeśli nie, to co dalej? Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie... |
#17 3 na 3 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Odp: Rura. | |
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Odp: Rura. |
To wszystko bardzo, bardzo ładnie brzmi, awitu, ale niestety: całkiem nie o to chodzi. Frazesy o partnerstwie wyglądają pięknie w deklaracjach (taki już styl deklaracji), natomiast praktyka to coś diametralnie czasem innego. Nam jest potrzebna pragmatyka, nie deklaracje. Z jednej strony wskazujesz na deklaratywność naszych postaw, z drugiej zaś - odwołujesz się właśnie do nich. . |
#19 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Rura. | > Zaryzykować spadek popularności na scenie krajowej i poprawić sobie w znaczący sposób stosunki z Rosją?To nie może być ruch zbyt gwałtowny. To sprawa strategii długodystansowej, wręcz historycznej. Trudne (dzisiaj) decyzje trzeba przygotować. To kwestia narodowej percepcji rzeczywistości. Wpisać mozna w nią też nasz stosunek do kleru, obarczony zbędnym balastem przeszłości. Trzeba nauczyć się postrzegać rzeczywistość bezpośrednio, a nie poprzez Katyń, Watykan, Moskwę, Waszyngton czy Berlin. > Istnieje jednak szansa, że zdrowo myśląca, pozbawiona bagażu doświadczeń historycznych część społeczeństwa, może poprzeć i docenić taki krok.Kilka dni temu rozmawiałem z młodym człowiekiem, który stracił, jak wielu z tej branży, (dobrą)pracę w zakładach mięsnych: obwiniał za to naszą politykę wobec Rosji. I również prasę, która wypisuje na ten temat bzdury. > A jeśli nie, to co dalej?To dalej siódma woda po kisielu, czyli historia Polski. |
#20 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Rura. | bo im słabsza Rosja, tym lepiej dla Polski. Podzielam zdanie Zbyszka w tej materii. Im Rosja będzie bogatsza, tym mniej pazerna na dobra innych. Silna Rosja będzie też przeciwwagą na imperialną politykę USA, które po upadku ZSRR nie ma już konkurencji. No i faktycznie lepiej z Rosjaninem wypić flaszkę - wódkę mają przednią i ogórki kiszone też lubią. Pozdrawiam |
#21 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Rura. | > Pozwalam sobie zaproponować jako mój głos w tej dyskusji:> www.racjon(*)k.php/s,5232/q,Korek.w.butelce> www.racjonalista.pl/kk.php/s,5357/i,25 Przeczytałem oba artykuły i całkowicie się zgadzam. Jestem pod wrażeniem trafności osądu - piątka z dużym plusem. Myśmy zawsze traktowali Rosjan jak "barachło", jako dzicz i hołotę, mieliśmy w stosunku do nich niczym nie uzasadnione poczucie wyższości. I Rosjanie dobrze o tym wiedzieli i wiedzą, rządy Kaczyńskich jeszcze zaogniły sytuacje. Rosjanie popełnili wiele zbrodni w stosunku do narodu polskiego, lecz czy my jesteśmy bez winy? Jak wiemy z historii chcieliśmy nawet rządzić na Kremlu. Pozdrawiam |
#22 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | Odp: Rura. | > Nam jest potrzebna pragmatyka, nie deklaracje.Zbyszku uwielbiam Twoją precyzję wypowiedzi. Obym kiedyś nauczyła się choć w małym procencie operować językiem jak Ty to robisz.
"Wierzą, że system operacyjny noma startuje, gdy ten jest gęsią: jeśli jest dobrą gęsią, to zostaje nomem. Gdy umiera, dobry stary NASA zabiera go do nieba, gdzie zostaje gwiazdą." |
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Odp: Rura. | |
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Odp: Rura. |
Z tobą jest pewna bieda, dokowski. Kiedy myślisz, z reguły dobrze myślisz. Ale gdy zaczynasz myślenie brzuchem, czuję dziwny zapach. Nigdy nie umiem pojąć, dlaczego nagle porzucasz myślenie własne i zaczynasz powtarzać cudze, prawie zawsze głupie. Co jest, dokowski?! PS. Wybacz bezpośredniość. . |
#25 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Odp: Rura. |
A ja myślę, że rura to jest wspaniały pomysł, wręcz rewelacyjny. Bo jak Niemcy zechcą znowu wyruszyć na Rosję, to nie będą musieli przechodzić przez Polskę, rura im wystarczy. Bałtycka rura = bezpieczna Polska! . |
| Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Odp: Rura. | > Myśmy zawsze traktowali Rosjan jak "barachło", jako dzicz i hołotę, mieliśmy w stosunku do nich niczym nie uzasadnione poczucie wyższości.Trafiłeś w sedno sprawy - nic dodać, nic ująć.  Tylko, czy ta prawda nie jest zbyt niewygodna dla niektórych? Każdy czuje, że to prawda, ale jak to bywa, brakuje kogoś, kto powiedziałby to głośno. Z drugiej strony jest jeszcze sprawa Katynia... Niewygodną prawdę się przemilcza(patrz Jedwabne). Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie... |
#27 2 na 2 | placownik (17853 punktów) | Odp: Rura. |
Peak oil zbliża się nieuchronnie. Ropa początkowo będzie coraz droższa, następnie dołączą się problemy z jej bezpieczną i niezakłóconą dostawą. Wiedzą o tym USA, w tej właśnie sprawie są "obecne" w Iraku. Wiedzą o tym Niemcy i wie o tym Rosja. Bałtycka rura to dla nich idealne rozwiązanie. A my udajemy, że nas to nie dotyczy i bajdurzymy, a to o dywersyfikacji, a to o energii jądrowej, o rosyjskim imperializmie lub niemieckim dyktacie. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli |
#28 4 na 4 | Scorp (5381 punktów) | Odp: Rura. | >Co sądzicie o całym tym "bałaganie"?
W tej sprawie są problemy istotne i problemy pozorne
Istotne to: koszty (ale to nie nasz problem), bezpieczeństwo rury i zagrożenie dla środowiska.
Pozorne to wszystkie aspekty polityczne, narodowe, mocarstwowe, polskość, rosyjskość, niemieckość, uprzedzenia, imperializm i wszelkie inne takie zawracanie głowy.
Rosjanie chcą sprzedawać gaz i gotowi są wyłożyć furę pieniędzy, żeby przesłać go wprost do środka największego konsumenta. Na ich miejscu też myślelibyśmy podobnie, że warto zapłacić więcej i nie użerać się potem z pazernymi tranzytodawcami.
Rura bałtycka omija obszary zamieszkałe przez człowieka, który jest elementem nieobliczalnym i stwarzającym największe ryzyko. Przypuszczalnie łatwiej upilnować powierzchnię morza i nawet morskie dno niż powierzchnię ziemi.
Powinniśmy byli od razu przyłączyć się do imprezy.
Inna sprawa, że gdy dzięki rurze jeszcze bardziej opanują rynek, to pewnie podniosą ceny, żeby odzyskać koszty. Dlatego trzeba w to inwestować, a nie przeszkadzać. scorp
|
| lotrek (14275 punktów) | Odp: Rura. |
> Nawet w Polsce wiele osób wypowiada się za wprowadzeniem systemu prezydenckiego i zrobieniem porządku w kraju. Czy znając naszych rodaków nie obawiałbyś się tego? Pomysł sam sobie jest nawet nie głupi, bo nasi parlamentarzyści bardziej dbają o interesy swoich partii, niż Polski. Już marszałek Piłsudski miał kłopoty z sejmem i łamiąc konstytucje obalał sejmy, zamykając posłów. Oczywiście tego nie pochwalam, chociaż to rozumie, gdyż nie da się skutecznie rządzić gdy za dużo jest chętnych do rządzenia a każdy ma własną wizję. Jednak z drugiej strony jaką masz gwarancję, że nasi rodacy nie wybiorą mającego pełną władze prezydenta-oszołoma, prezydenta-fanatycznego katolika, któremu zrobi z Polski katolicki Iran. Po ostatnich wyborach prezydenckich wolę "dmuchać na zimne". Pozdrawiam
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: Rura. | > Nonsens. Przede wszystkim należy mieć z Rosją (i nie tylko, w ogóle - ze światem) bezpośrednie stosunkiBezpośrednie stosunki z imperatorem, to najgorszy wybór dla polskiej polityki
doku |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|