 |
Ocieplenia i oziębienia cz.III. Klimatologia polityczna Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-12-2008 12:13 | almanzor (341 punktów) | Ocieplenia i oziębienia cz.III. Klimatologia polityczna
1 na 1 | Globalne ocieplenia i Globalne oziębienia (cz. III) English Część I. Globalne oziębienie 1950-1975 Część II. Cieszyć się z globalnego ocieplenia czy się go lękać? Klimatologia polityczna III.1. Nieco dyskusji Istnienie okresu Globalnego oziębienia w trzeciej ćwierci XX wieku jest faktem. Faktem jest też brak rozsądku, licznych według Newsweeka, naukowców, których wypowiedzi cytuje omówiony w części I artykuł. Wypowiadający się wówczas utytułowani przedstawiciele instytucji badawczych ośmielali się, na podstawie kilkudziesięcioletniego trendu ówczesnego globalnego oziębienia, twierdzić, że trend ten będzie kontynuowany z groźnymi dla ludzkości konsekwencjami. Zwróćmy uwagę, że modele cyfrowe stosowane współcześnie w meteorologii są w stanie przewidzieć zmiany pogody nie dalej jak na dwa tygodnie naprzód i to nie zawsze. IPCC opiera się na modelu mającym rzekomo przewidywać zmiany klimatu do końca XXI wieku. Czy modelowi propagowanemu przez IPCC można ufać? Zmiany globalne klimatu są powolne i wiele mniejsze niż lokalne zmiany pogodowe, ale i tu stosowanie modeli cyfrowych winno być poddawane rzetelnej weryfikacji Podczas wskazanego okresu globalnego oziębienia przemysłowe spalanie węgla kopalnego i towarzyszące mu emitowanie CO2 ulegało wzrostowi a temperatura atmosfery zamiast rosnąć spadła i przez wiele lat na tym poziomie się utrzymywała. Obecnie lansowany przez IPCC modele klimatyczny jest sprzeczny z obserwacją zmian klimatu w trzeciej ćwiartce XX wieku.Niektórzy po przeczytaniu zacytowanego w I części artykułu Newsweeka z 1975, być może zbytnio wierzący w obecną propagandę o rzekomych zagrożeniach płynących z obecnego globalnego ocieplenia, sugerują że to głupi dziennikarze wtedy bezpodstawnie sprokurowali tamtą publikację, bo wówczas żadnego globalnego oziębienia nie było. Lew Tołstoj twierdził: ,,wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce''. Nie spieszmy się zbytnio z wiarą w dogmaty IPCC, zwłaszcza, że ich kapłani, którzy tak sieja trwogę każą sobie sporo płacić! Dogmaty te powtarzają liczni obecnie ekosceptycy zamiast zauważać istnienie samoregulujących mechanizmów fizycznych naszego ekosystemu. Kwestionując wykres ilustrujący I. część tego tematu Fig. III-1. Przebieg globalnych ociepleń i oziębień od XVIII wieku ekosceptyk o niku Fizyk pisze w dyskusji: "Bardzo kiepski ten wykres. Kto jest jego autorem?Ciekawe, że Fizyk pyta o kreślarza co wykonał wykres, kwestionuje grubość uzytych linii, ale nie interesuje go skąd on wziął dane źródłowe. Nie wierzę, że On nie zauważył, że wykres pokazuje przebieg zmian temperatury przed połową XIX wieku, który się wymyka z analiz teoretykom glociepu. Pisze Fizyk dalej. "Do połowy XX wieku średnia temperatura Ziemi rzeczywiście była z grubsza skorelowana z aktywnością Słońca, ale później zaczęła wzrastać dużo szybciej. Niestety, powyższy wykres jest zbyt niedokładny aby to pokazać. Na szczęście(podkr. Almanzor), są już lepsze źródła". Wyraźnie szczęśliwy Fizyk, korzystając z lepszego źródła, podaje taki oto wykres: Fig. III-2. wykres zacytowany przez Fizyka z LEPSZEGO ŻRÓDŁA.Zajmijmy się wykresem LEPSZEGO ŻRÓDŁA! Fizyk nie wyczuwał jaką sprawi Almanzorowi radość.  Wykres potwierdza istnienie Globalnego Oziębienia w trzeciej dekadzie XX wieku oraz zatrzymanie się aż do lat 1980.. procesu globalnego ocieplenia trwającego od początku XX wieku. Nie mógł Fizyk sprawić lepszego prezentu dla ilustracji pierwszej części tego tekstu. Jest w tym wykresie z "lepszego źródła" coś jeszcze. Na wykresie jest jeszcze druga linia, linia niebieska, która według glocieplistów ma oznaczać "Yearly Number od Sunspots" (roczną liczbę plam słonecznych). Czego oni w IPCC nie potrafią narysować aby prać mózgi niektórym fizykom? Pewnie dla udowodnienia, że globalne ocieplenie nie jest spowodowane plamami na Słońcu pokazują rzekomy ich przebieg. A jak jest naprawdę? Linia ta pokazuje jak ich modelowa technika interpolacji potrafi zniekształcić obraz przebiegu obserwacji. Do tej ich techniki wrócimy jeszcze omawiając ich szczytowe osiągnięcie zwane krzywą Keelinga. Na razie spójrzmy jak ich wyszukane metody interpolacyjne potrafią zniekształcić wykres przebiegu zmian średniej liczby plam słonecznych. Fig. III-3. Średnia liczba plam słonecznych obserwowanych od czasów GalileuszaLiczba plam słonecznych charakteryzuje się zupełnie innym przebiegiem pokazanym powyżej. Indagowany o to Fizyk objaśnił, że zmiana wykresu wynikła ze "standardowych metod obróbki danych". I w tych standardowych metodach obróbki danych, będącą standardem glocieplistów zawarty jest błąd ich teorii a może nawet oszustwo. Postaram się to wykazać na innym przypadku, kluczowym dla tematu. Dziękuję Fizyk za pomoc. Oczywiście Fizyk patrząc na swój wykres, gdzie pokazane jest dosyć wyraźnie globalne oziębienie trzeciej ćwierci XX wieku tego zauważyć nie chce. Zmienia temat na plamy słoneczne, chociaż o nich tu jeszcze nie wspomniano. Pokazuje zachachmęcony wykres a na istotę przebiegu temperatury nie spojrzy. Blef fanów IPCC widać tu całkiem nieźle. Przy okazji pokażcie glociepliści swoje wykresy przebiegów temperatury sprzed 1850 roku! Sprawdzam Was! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | almanzor (341 punktów) | III.2. Klimatologia politycznaPremier Donald Tusk na swojej konferencji w listopadzie 2007 powiedział: "Polski węgiel ma się stać elementem dywersyfikacji polskiej polityki energetycznej". Oby! Jak już było wspomniane celem autora jest wsparcie między innymi tego założenia programowego premiera Tuska przez wykazanie, że dokonujące się obecnie niszczenie ekonomiczne "polskiego węgla" przez pobieranie opłat za korzystanie przez Polaków z energii pochodzącej ze spalania węgla kopalnego oparte jest na fałszu naukowym, bo można podać dowód, że w ostatnim czasie obserwowany wzrost ilości CO2 w atmosferze Ziemi na pewno nie został spowodowany przez działalność przemysłową ludzi Zanim opiszę źródła dotyczące systematycznych pomiarów temperatury a potem elementy dywersyfikacji polityki energetycznej wrócę do opinii nieocenionego Fizyka, który dalej pisze: niektórych czytelników mierzi przerost polityki nad treścią w Twoich wypowiedziach. Chociaż sądząc z plusów jakie dostajesz, inni to lubią. Propagandę globalnego ocieplenia prowadzi IPCC (Intergovernmental (sic!) Panel for Climat Changes - Międzyrządowy (sic!) panel do spraw zmian klimatu). IPCC sam nie prowadzi żadnych badań ani obserwacji klimatycznych. Czy przymiotnik "międzyrządowy" nie wystarczająco informuje "niektórych czytelników", że jest to organizacja polityczna? Warto się zastanowić dlaczego niektóre rządy "sponsorujące" IPCC tak się globalnym ociepleniem teraz trudnią. Warto spytać kto przez minione dwadzieścia lat finansował IPCC, tę mieszczącą się w szwajcarskim pałacu organizację? Czy każdy z rządów? Polski rząd też? Jeżeli tak, to jakim prawem? Jeżeli nie, to dlaczego nie? W dawnych czasach rozbójnicy jak Robin Hood, a w Polsce Janosik napadali na bogatych i (podobno) łupy rozdawali ubogim. Nie jest to strategia optymalna. Złupić jednego z miliarda dolarów nie jest łatwo i nie w każdym kraju możliwe. Z raz złupionego w przyszłości pożytku zapewne już więcej nie będzie. Wiele korzystniej jest złupić miliard ubogich, każdego po jednym dolarze. Ubogi to przeżyje i da się wkrótce złupić ponownie więc korzyść z tego większa. Przy dobrej organizacji przychody z tego łupiestwa mogą być stałe. O co tu chodzi? Najlepiej niech politycy objaśnią to swoimi słowami. Jak to jest korzystne dla każdego rządu na świecie. 30. kwietnia 2007 w Białym Domu odbył się szczyt "Partnerstwo w Bogactwie i Bezpieczeństwie". Oto wypowiedzi na końcowej konferencji prasowej: Bush: dziękuje pani kanclerz Niemiec i przewodniczącemu Baroso za plany transatlantyckiej integracji ekonomicznej Merkel: "I dlatego potrzebujemy rozwinięcia wspólnego rynku i standardów, Musimy ustalić możliwą cenę CO2 " Baroso: "Więc zaiste jest to bardzo ważne porozumienie, które ustanawia także transatlantycki urząd ekonomiczny, jako stały organ. Gdzie ludzie z obu stron Atlantyku będą się przyglądać tym sprawom, żeby je usprawnić" BBC donosi 30.April 2007 23:21GMT "The United States and the European Union have signed up to a new transatlantic economic partnership at a summit in Washington"/ "BBC doniosło, że UE i USA zaaprobowały ekonomiczna współpracę w tej dziedzinie." Co się za tym frazesem kryje? Ameryka Busha przeszła wreszcie na stronę glocieplistów. "USA i UE będą forsować wspólne regulacje w ponad 35 dziedzinach. Od usług finansowych, własności intelektualnej, wojska, edukacji, strategii finansowej, zgodzili się także by wspólnie wprowadzić globalny Podatek Węglowy." Jeszcze kilka radosnych wypowiedzi na konferencji prasowej po szczycie w Waszyngtonie Bush: "Zauważamy, że istnieje problem emisji gazów cieplarnianych." Baroso: "Zgodziliśmy się, że istnieje poważne globalne zagrożenie, że trzeba ustalić limit emisji gazów.? Merkel: "Musimy ustalić możliwą cenę CO2, jak możemy przełożyć to na język rynku." Baroso: "Zgodziliśmy się ustanowić zespół wysokiego szczebla, forum." Merkel: "Rezultaty tych negocjacji UE i USA przełożą się na G8, i debatę z krajami takimi jak Chiny, Afryka Pd, Brazylia, Indie i inne." Baroso: "Globalne rozwiązanie globalnego problemu" Gdy integracja w USA i UE przyspiesza pojawia się integracja obu tych ośrodków w "Partnerstwie w Bogactwie i Bezpieczeństwie" - "Security and Prosperity Partnership", Kto słyszał o tym w Polsce czemu służy ta afera z CO2 Spójrzcie na to Zieloni. Oni między sobą mówią o "Partnerstwie w Bogactwie i Bezpieczeństwie"! Wykorzystuje się obawy ludzi przed zagrożeniem co do globalnych zmian klimatycznych ażeby przepchnąć globalny program. Badania naukowe powinny być prowadzone jednocześnie w wielu różnych kierunkach. Złem jest, gdy jeden z nich, zagrabia większość zasobów i deklasuje ludzi badających inne kierunki. Inny Internauta w dyskusji pisze: ... po pierwsze 300 lat temu nikt nie robił systematycznych pomiarów temperatury powietrza ani wody na skalę taka, aby z tego można było wysnuwać jakiekolwiek sensowne wnioski. Jemu dedykuję C.D.N. Regularne pomiary temperatury od XVIII wieku Część III. Klimatologia polityczna Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
| Fizyk (17637 punktów) | > Obecnie lansowany przez IPCC modele klimatyczny jest sprzeczny z obserwacją zmian klimatu w trzeciej ćwiartce XX wieku.Mylisz się. Oto wyniki modelowania (FAQ 8.1):  Czarna linia pokazuje pomiary temperatury, żółte linie to 58 symulacji czternastu różnych modeli, a czerwona linia to średnia z żółtych. Pionowe linie pokazują większe wybuchy wulkanów. Oziębienie, o którym tak trąbisz widać wyraźnie na tych modelach. Nie tylko fakt tego oziębienia jest znany ale znane są jego przyczyny. Nie masz pojęcia o czym piszesz.
|
|
 | | almanzor (341 punktów) |
Fizyk zjawiasz się jak bóg z maszyny. Dla jasności pojęcie to pochodzi ze sztuki antycznej a Wikipedia je objaśnia: Potocznie stwierdzenie to oznacza wszystkie nagłe zmiany sytuacji, nie dające się logicznie wyjaśnić w kategoriach rozwoju wydarzeń.. Do każdej wypowiedzi dobierasz inny wykres a nie należy w fizyce mnożyć bytów ponad miarę! Istnienie globalnego oziębienia znacznie łatwiej będzie Ci zobaczyć na zacytowanym przeze mnie wykresie, który wystawiłeś w poprzednim wątku, gdzie poruszyłeś sprawę korelacji temperatury z aktywnością Słońca (do tej korelacji planuję powrócić wkrótce.) Na podstawie wtedy podanego przez Ciebie wykresu napisałem wyżej opis przebiegu globalnego oziębienia trzeciej ćwierci XX wieku.  Wykres podany teraz przez Ciebie jest mniej czytelny i dla omawiania tamtego okresu oziębienia mniej się nadaje. Natomiast pokazuje on Rzecz Wielką! Jak porównasz ze słynnym "wykresem Keelinga", będącym ikona glocieplistów:  to na pewno zauważysz, że według IPCC: Emisja CO2 podczas erupcji wulkanów jest w porównaniu z emisją, jaką powoduje spalania węgla kopalnego(!) znikoma i niezauważalna. Prawda? A Keeling pisał, że na wielkość zmierzonego przez niego stężenia CO2 mają wpływ okoliczne paleniska i to, od jakich okolic wieją wiatry. Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
|  | | Fizyk (17637 punktów) | > Do każdej wypowiedzi dobierasz inny wykres a nie należy w fizyce mnożyć bytów ponad miarę!Rozumiem, że te nadmiarowe byty to fakty, które przeczą Twoim zarzutom jakoby niewielkie oziębienie w trzeciej ćwiartce XX wieku było niezgodne z modelami klimatu. > [...] na pewno zauważysz, że według IPCC:> Emisja CO2 podczas erupcji wulkanów jest w porównaniu z emisją, jaką powoduje spalania węgla kopalnego(!) znikoma i niezauważalna. Prawda?Prawda. > A Keeling pisał, że na wielkość zmierzonego przez niego stężenia CO2 mają wpływ okoliczne paleniska i to, od jakich okolic wieją wiatry.Też prawda. I co? Czy sugerujesz, że Keeling nie wie kiedy wiatr wieje znad otwartego oceanu? Mauna Loa została specjalnie wybrana aby "wpływ okolicznych palenisk" był łatwy do wyeliminowania. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,144525#w147223)
|
|
| |  | | almanzor (341 punktów) | > > Almanzor: Do każdej wypowiedzi dobierasz inny wykres a nie należy w fizyce mnożyć bytów ponad miarę!> Fizyk: Rozumiem, że te nadmiarowe byty to fakty, które przeczą Twoim zarzutom jakoby niewielkie oziębienie w trzeciej ćwiartce XX wieku było niezgodne z modelami klimatu.Ponieważ zauważyłem u siebie niepokojące objawy uzależnienia od netu założyłem twarde reguły nie otwierania kompa od 3 nad ranem w niedziele do poranku w poniedziałek, stąd zwłoka w odpowiedzi  Zwróciłem uwagę na przedstawienie na ostatnio podanym przez Ciebie przebiegu linii temperatury w postaci linii łamanej z ostrymi "kantami"  w punktach odpowiadających wybuchom wulkanów. Punkty średnich rocznych temperatur w kolejnych latach w różnych miejscach Ziemi układają się w pasy szerokości do trzech i więcej kelwinów więc interpolowania ich cienką linię z ostrymi ekstremami wydawało mi się niemożliwe. Chociaż załączony niżej wykres moim wątpliwościom przeczy  Podaje ci go poniżej, jako obraz tendencji "globalnego oziębienia"  jakie mamy od 2002 roku. Nie przypominam sobie katastrofalnego wybuchu wulkanu ani w 2002 ani w 2007 roku. Może to UFO zrobiło dziurę w warstwie CO2?. Można by je zatrudnić aby ochroniło nas przed zapowiadaną klęską globalnego ocieplania   Jest to pewna antycypacja następnych części tekstu, ale wstawiłem, bo pytałeś mnie w poprzednim wątku o najnowsze dane. Napiszę Ci w sekrecie, że zaobserwowałem 33 letni cykl przemienności ocieleń / oziębień w ostatnim stuleciu, ale ponieważ trąci on nieco numerologią wiec go głośno nie wyrażam  O wpływie zmniejszenia aktywności Słońca w ostatnich latach na temperaturę atmosfery Ziemi nie śmiem wspomnieć.  > > [...] na pewno zauważysz, że według IPCC:> > Emisja CO2 podczas erupcji wulkanów jest w porównaniu z emisją, jaką powoduje spalania węgla kopalnego(!) znikoma i niezauważalna. Prawda?> Prawda.> > A Keeling pisał, że na wielkość zmierzonego przez niego stężenia CO2 mają wpływ okoliczne paleniska i to, od jakich okolic wieją wiatry.> Jeszcze raz Fizyk: Też prawda. I co? Czy sugerujesz, że Keeling nie wie kiedy wiatr wieje znad otwartego oceanu? Mauna Loa została specjalnie wybrana aby "wpływ okolicznych palenisk" był łatwy do wyeliminowania. (www.racjonalista.pl/forum.php/s,144525#w147223)Jaki związek, według Ciebie, maja zmiany stężenie CO2 mierzone w Mauna Loa ze zmianami stężeniem tegoż gazu w spalającej węgiel kopalny Europie? Mauna Loa jest z tego co piszesz miejscem odizolowanym od reszty świata tak, że nie docierają tam nawet emisje z wybuchów wulkanicznych. Skoro tak, to stężenie cO2 tam obserwowane stanowi wynik równowagi pomiędzy wydalaniem dwutlenku węgla przez mieszkających tam ludzi a przede wszystkim rośliny i plankton oceaniczny a asymilacją węgla z CO2 przez rośliny wyspy a przede wszystkim plankton oceaniczny. W związku z tym pytam dlaczego poziom stężenia CO2 na oddalonej od cywilizacji i jej wpływu wysepce na Pacyfiku jest stosowany jako punkt odniesienia dla polityki europejskiej, gdzie za stężenie CO2 w atmosferze według wytycznych "panelu międzyrządowego" odpowiedzialny jestem ja i inni mieszkańcy Polski, na tyle jesteśmy winni, że musimy za to płacić karę pieniężną. Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
| | |  | | Fizyk (17637 punktów) | > Podaje ci go poniżej, jako obraz tendencji "globalnego oziębienia" jakie mamy od 2002 roku.No faktycznie, pomiary globalnej temperatury w ostatnich kilku latach minimalnie chybnęły się w dół. Jest to jednak zmiana - jak to sam poprawnie zauważasz - mniejsza niż ich dokładność. Okres kilkuletni jest zbyt krótki aby można wyciągnąć z tych pomiarów poprawne wnioski. Stuletni okres nie pozostawia jednak wątpliwości co się dzieje: data.giss.nasa.gov/gistemp/2008/Krótkoterminowych chybnięć w przeszłości było mnóstwo, ale długoterminowo układają się one w wyraźny trend ocieplenia. > Mauna Loa jest z tego co piszesz miejscem odizolowanym od reszty świata tak, że nie docierają tam nawet emisje z wybuchów wulkanicznych.Błędnie interpretujesz moją wypowiedź. Atmosfera ziemska miesza się w skali około rocznej i w takiej skali czasowej stacja pomiarowa na Mauna Loa mierzy globalne stężenie CO 2, w tym emisje antropogeniczne i wulkaniczne. (Te ostatnie są dużo mniejsze niż te pierwsze.) Lokalne źródła CO 2 (takie jak hawajskie wulkany lub spaliny samochodów przejeżdżających blisko stacji) czasem zakłócają te pomiary, ale zakłócenia te jest łatwo zauważyć i odrzucić zafałszowane dane. Niemniej te lokalne emisje mają swój (minimalny) wkład do wzrostu globalnego stężenia CO2. Prawdę mówiąc, zdziwiony jestem, że muszę Ci tłumaczyć tak elementarne sprawy. A co z nieco bardziej zaawansowanymi pojęciami, takimi jak na przykład radiative forcing (wymuszanie promieniowaniem), które są niezbędne do zrozumienia mechanizmu efektu cieplarnianego? Czy aby na pewno wiesz o czym tu piszesz?
|
|
| | | |  | | almanzor (341 punktów) | > >Almanzor: Podaje ci go poniżej, jako obraz tendencji "globalnego oziębienia" jakie mamy od 2002 roku. Fig.1. Globalne oziębienie XXI wieku > Fizyk:No faktycznie, pomiary globalnej temperatury w ostatnich kilku latach minimalnie chybnęły się w dół. Jest to jednak zmiana - jak to sam poprawnie zauważasz - mniejsza niż ich dokładność. Okres kilkuletni jest zbyt krótki aby można wyciągnąć z tych pomiarów poprawne wnioski. Stuletni okres nie pozostawia jednak wątpliwości co się dzieje..Masz rację. Stuletni wykres jest lepszy, a jeszcze lepszym dla pokazania tendencji zmian temperatury jest okres 300 lat co pokażę na wykresie poniżej. Zawiera on w sobie okres sprzed 1850 roku, o których glociepliści przedziwnie milczą.  Autor wykresów używanych przez Almanzora grubą kreską włączył wyniki obserwacji ostatnich sześciu lat. Nie jest to znikoma ale wyraźnie widoczna wielkość oziębienia. Chociaż metodyka wykonania wykresu Fig.2. opiera się na uśrednianiu w 11 letnich interwałach, to tempo oziębienia ostatnich kilku lat jest tak intensywne, że jest już dobrze widoczne na 300 letnim tle.  Fig.2. Globalne Ocieplenia i Oziębienia Każdy z czterech renomowanych ośrodków badawczych zarejestrował i oznaczył tendencję istniejącego od końca 2001 roku spadku temperatury. Ośrodek badawczy___Średnie oziebienie _________________ 2002/2008 _ K/dekadę NASA GISS _________ -.05 _______ -.09 RSS MSU __________ -.14 _______ -.24 UAH_______________ -.17 _______ -.29 HADLEY ___________ -.13 _______ -.22 -------------------------------------------------- ŚREDNIO __________-.12 _______ -.21 Żaden z modeli klimatu na których bazuje Panel międzyrządowy (IPCC) tego oziębienia nie przewidział.Tendencja ostatniego oziębienia jest już w sposób istotny wykazana w pomiarach kilku ośrodków, co pokazałem powyżej. Według niektórych obecna średnia temperatura zbliża się już do tej, jaka była około roku 1940. Warto zwrócić uwagę na wielkie opóźnienie w pojawieniu się kolejnego cyklu plam słonecznych.  Fig.3. Wygląd Słońca 1. stycznia 2009 - jeszcze plam słonecznych nie widać Od trzech wieków co ok.11 lat obserwuje się rozpoczynanie kolejnego cyklu pojawiania się plam na Słońcu. Poprzedni cykl rozpoczął się w październiku 1996 roku. Minęło już 12,3 roku a nowy cykl jeszcze się nie pojawił. Od 300 lat taka sytuacja obserwowana była tylko w latach 1889, 1843 i między 1784 a 1810. Każdemu opóźnieniu w rozpoczęciu nowego cyklu plam słonecznych towarzyszyło wtedy globalne oziębienie. Warto obserwować, ( naprzykład tutaj/) kiedy znów plamy słoneczne się pojawią bo liczba występujących plam słonecznych jest lepiej skorelowana z przebiegiem temperatury Ziemi niż zawartość CO2 w jej atmosferze. Zadziwia cisza propagandy glocieplistów w tej sprawie. Zamiast głośno radować się z tego, że na skutek globalnego oziębienia 2001-2008 o kilkadziesiąt lat odsunęła się płynąca z globalnego ocieplenia groźba nadmiernego topnienia lodowców, zalewania obszarów przybrzeżnych, zwiększania ilości i siły tropikalnych orkanów i powodzi, szerzenia malarii i innych chorób, wymierania gatunków zwierząt, wędrówek ludów a z drugiej strony zamiast uczciwie przyznać się do zasadniczego błędu modeli, na których bazuje teoria o rzekomym powodowaniu globalnego ocieplenia przez emisję CO2 przy spalaniu węgla kopalnego i zwrócić zrabowane nam pod tym pretekstem pieniądze glociepliści udają że nic o tym nie wiedzą. Tymczasem we wspieranych przez Panel międzyrządowy (IPCC) laboratoriach (patrzcie na ręce tym z Ann Arbor amerykańscy Rodacy!) zapewne aż warczy od budowania modeli, z których ma wyniknąć że za idące globalne oziębienie również powinni płacić ci co korzystają z energetyki opartej o węglu kopalnym. Bo tu chodzi o wielkie pieniądze! Przedstawiłem wyżej jak Merkel i Baroso 30. kwietnia 2007 w Białym Domu na szczycie " Partnerstwo w Bogactwie i Bezpieczeństwie" przekonali Busha, że "walka z globalnym ociepleniem" jest drogą go bogactwa (bo chyba nie bezpieczeństwa - przecież CO2 nie strzela!). Newsweek z sierpnia zeszłego roku informował, że już wtedy 2/3 Amerykanów wierzyło, że globalne ocieplenie jest szkodliwe, ze zostało spowodowane przez CO2 powstałe ze spalanie węgla kopalnego i że można i trzeba temu zapobiegać. Przewidywał, że żaden kandydat wyborów prezydenckich 2008 nie zaryzykuje sprzeciwu wobec tego poglądu. I miał rację. Glociepliści do dziś nie odnieśli się do swojego błedu przewidywania znacznego ocieplenia przed kilku laty: Tymczasem tendencja temperatury zamiast wzrostu 0,4K zmieniła się na opadającą w tempie 0,2K/dekadę. A glociepliści zamiast radować się z tego że rzekoma groźba wynikająca z ocieplenia klimatu Ziemi oddala się i oddać nam zrabowane pieniądze tajemniczo teraz milczą. > Fizyk: Krótkoterminowych chybnięć w przeszłości było mnóstwo, ale długoterminowo układają się one w wyraźny trend ocieplenia.NIEPRAWDA! - od konca 2001 roku temperatura ponownie układa się w trend oziębienia. > >Almanzor: Mauna Loa jest z tego co piszesz miejscem odizolowanym od reszty świata tak, że nie docierają tam nawet emisje z wybuchów wulkanicznych.> Fizyk: Błędnie interpretujesz moją wypowiedź. Atmosfera ziemska miesza się w skali około rocznej i w takiej skali czasowej stacja pomiarowa na Mauna Loa mierzy globalne stężenie CO2, w tym emisje antropogeniczne i wulkaniczne." atmosfera miesza się w skali około rocznej" HA! Jakie bzdury! A w jaki sposób miesza? Znasz pomiary w innych miejscach Ziemi? Też zdziwiony jestem, że muszę Ci tłumaczyć tak elementarne sprawy. .. Czy aby na pewno wiesz o czym Ty piszesz? Zadziwiasz mnie Fizyk! Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | almanzor (341 punktów) | Opuszczam Sieć i tego bloga na jakiś czas. Zamieram wrócić za około 3 tygodnie. Fizyk! napisz w międzyczasie czy się cieszysz, że Globalne Ocieplenie się juz skończyło?  Pozdrowienia dla każdego, kto tu zajrzy  Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > Opuszczam Sieć i tego bloga na jakiś czas. Zamieram wrócić za około 3 tygodnie.> Fizyk! napisz w międzyczasie czy się cieszysz, że Globalne Ocieplenie się juz skończyło?>  > Pozdrowienia dla każdego, kto tu zajrzy  > Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!a masz plusa na drogę 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Nie tak dawno w Świecie Nauki był artykuł na temat symulacji zmian klimatu na podstawie różnych danych o aktywności wulkanów, Słońca, zmian orbity Ziemi; na podstawie badań rdzeni lodowych, dokumentów historycznych i innych różnorodnych źródeł. Był tam wykres temperatury z ostatnich chyba kilku tysięcy lat, ale bez uwzględnienia danych o temperaturze z ostatnich 200 lat czy jakoś tak. Wykres miał pokazać, jak wyglądałby przebieg temperatury, gdyby nie nastąpił rozwit cywilizacji ludzkiej. Z wykresu wynikało, że w połowie XiX w. zaczęło się kolejne zlodowacenie i dzisiaj mielibyśmy już o parę stopni niższą średnią temperaturę niż 150 lat temu. Z tych badań wynika więc, że efekt cieplarniany wywołany przez człowieka jest maskowany przez zakończenie interglacjału
doku
|
|
 | | almanzor (341 punktów) |
doku! bardzo ciekawe wnioski wyciągnąć można z analizy zmian temperatury przed 1850 rokiem i kompletnym brakiem ich korelacji z przemysłowym spalaniem węgla.
Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Nieważne.
Najważniejsze, że będziemy dysponować nowymi źródłami energii. Ktoś inny przejmuje pałeczkę.
|
|
 | | almanzor (341 punktów) | >Nieważne. >Najważniejsze, że będziemy dysponować nowymi źródłami energii. Ktoś inny przejmuje pałeczkę.
Zwróć uwagę, że tu nie chodzi o "inne źrodła energii". Tu chodzi wielkie pieniądze za "podatek węglowy". Gdyby chodziło o źródła energii, to jednakowe represje powinny dotyczyć spalania węgla, ropy i gazu. A kary dotyczą wyłącznie tych co korzystają ze spalania węgla - wyłącznie węgla kopalnego. Hipokryzję widać dobrze w tym, że spalanie węgla, nawet kopalnego, w Niemczech dla ogrzewania domów nie będzie karane - tymczasem w Polsce spalanie *tego samego węgla* w ciepłowniach ogrzewających domy mieszkalne będzie!
Czy spalany w niemieckich domkach węgiel jest "nowszym źródłem energii" niż nasz?
Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|