 |
Referendum w sprawie ustawy o in-vitro i aborcji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-12-2008 14:46 | Robcia (181 punktów) | Referendum w sprawie ustawy o in-vitro i aborcji
3 na 3 | Czy jako społeczeństwo nie powinniśmy mieć wpływu na to, co wokół nas się dzieje? Dlaczego milczymy, gdy wbrew nam ustalane są chore przepisy, a źródłem prawa niedługo staną się powieści Tolkiena? Czy jako społeczeństwo nie mamy prawa złożyć w swoich Urzędach Miasta i Gminy wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie tworzenia ww ustaw? Wątpię, aby podpisów było mniej niż 100,000, gdy tymczasem rodzin oczekujących na poczęcie potomka jest prawdopodobnie więcej, a decyzja o przerwaniu ciąży zostaje podjęta przez co najmniej połowę - można zmniejszyć liczbę noworodków porzucanych na śmietnikach czy niechcianych przez rodziny patologiczne.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Pabloss (4221 punktów) | Masz rację, dobrze by było, gdyby każdy obywatel mógł sie wypowiedzieć poprzez referendum ale nie zawsze jest to idealne rozwiązanie. Po pierwsze - koszty referendum/-ów sa przeogromne, więc jako państwo bardzo szybko poszlibyśmy z torbami gdybyśmy za każdym razem pytali naród o zdanie. A co z frekwencją? - bo jak dotąd jakoś rodacy umiejętnie omijają urny (sa wyjątki oczywiście), a jak co chwilę mieliby fundowane referendum to z czasem całkowicie znudziliby się i tą formą wypowiadania się. Poza tym są pewne kwestie, do rozstrzygnięcia których wymagana jest podstawowa wiedza (choćby w sprawie przytaczanego przez ciebie in vitro), a niestety w Polsce nadal jest wiele osób niewykształconych lub też niedoinformowanych. Jak zatem uznać głos 90-letniej babuleńki przeciw in vitro, kiedy ona sama praktycznie nie wie co to jest, a jedyną wiedzę jaką ma na ten temat to przykaz proboszcza, że jest to zło? Takie rozumowanie wykazuje m.in. moja babcia i jej koleżanki po 60-tce. Czy taki głos jest obiektywny? Takich ludzi jak przytoczona babuleńka są tysiące i ich ewentualne decyzje to efekt manipulacji. Choć nie przepadam za Tuskiem ale miał chłop rację mówiąc otwarcie w TV (nie bał się jak niektórzy PiS-owcy), że referenda są dobre wtedy, gdy człowiek ma choć elementarne pojęcie o tym nad czym będzie głosował. W przypadku aborcji i in vitro wiekszość ludzi bladego pojęcia nie ma "z czym to to się je" - kościół im przedstawił wszystko w tak czarnym świetle że zabił przez to zdrowy rozsądek wielu tysięcy obywateli. Czy to jest głos obiektywny? Czy jest szansa oświecić obywateli poprzez media, w których tylko czarni w sutannach występują lub też ich głos jest jedynie brany pod uwagę z racji piastowanego stanowiska "obrońcy moralności"? Jak pokazać dwie strony medalu w manipulowanych przez kler mediach i prasie? Jeśli się to komuś uda to oczywiście referendów mogą być tysięce, nawet codziennie byle tylko ludzie zaczęli używać swoich mózgów i zdobytej obiektywnej wiedzy, a nie tylko zdawali się na sznureczek koralików zakończonych krzyżykiem - bo on wiedzy nie przekazuje.
|
|
 | 5 na 5 | Beata (Nowak) (459 punktów) | Dokładnie - z referendum na pewno byłoby tak, jak z większością tego typu inicjatyw - zbyt mała frekwencja. Niestety Polacy są narodem, który lubi narzekać, ale nie lubi brać odpowiedzialności za wybór, czyli nie idzie do urn. Najpierw należałoby dokładnie poinformować społeczeństwo z czym ma doczynienia i o co chodzi w proponowanym referendum. Do tego potrzeba debat publicznych z udziałem kompetentnych naukowców a nie księży (jak dotychczas), który zawsze mają dużo do powiedzenia, szczególnie kiedy coś ich bezpośrednio nie dotyczy (bo przecież to nie dla nich jest in-vitro). Straszą ludzi zabijaniem zarodków itp. a przecież to indywidualna sprawa sprawa - kto nie ma oporów ten korzysta. Właściwie trudno zrozumieć po co organizować takie referendum? Ustawa powinna zostać przyjęta, ponieważ coraz więcej osób ma problemy z poczęciem, a co za tym idzie będzie rodzić się coraz mniej dzieci i coraz mniejsza będzie zastępowalność pokoleń. A już tym bardziej nie mogę zrozumieć po co pytać o zdanie KK???? Z taką postawą uległości wobec Watykanu Polska nadal będzie zaściankowym krajem, gdzie nie wykorzystuje się nowych i najnowszych osiągnięć nauki, bo ksiądz powiedział, że nie można!  Podobno żyjemy w XXI wieku!!!!
|
|
| |  | | Pabloss (4221 punktów) | Póki kardynał Dziwisz i chłopcy w sukienkach mogą o czymś decydować zrobią wszystko, ale to dosłownie wszystko, żeby stanęło zawsze na ich punkcie widzenia. Jeśli Dziwiszowi zależeć będzie na referendum w tej sprawie to ma ogromne szanse, że swoimi politycznymi kanałami jest w stanie wymóc to na rządzie. Czy to zrobi trudno powiedzieć, zwłaszcza, że jego wierni już nie tak do końca popierają stanowczość swego pasterza. Pozostaje nam czekać i obserwować reakcję kościoła.
|
|
2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Czy jako społeczeństwo nie powinniśmy mieć wpływu na to, co wokół nas się dzieje? > Powinniśmy. Ale referendum akurat w tego typu sprawach nie jest dobrym pomysłem, tak samo jak w sprawie wprowadzenia w Polsce EURO, czy też prawnej ochrony mniejszości seksualnych. Przy tak zmasowanej propagandzie (nie tylko przecież ze strony KKR) przeciw in vitro jest wielce prawdopodobne, że większość głosujących może się wypowiedzieć przeciw. A przecież pary, dla których jest to jedyny sposób na urodzenie dziecka mają do tego bezdyskusyjne prawo, bez względu na to co sobie myśli jakakolwiek "większość". Takie samo prawo do poszanowania swojej odrębności seksualnej mają geje i lesbijki, chociaż mieliby w referendum przeciwko sobie jeszcze większą większość. Z kolei bzdury, że przyjmując EURO tracimy suwerenność, że gwałtownie wzrosną ceny etc. także mogłyby spowodować opowiedzenie się "większości" przeciw EURO. Referendum można natomiast rozpisać, czy ulica Marszałkowska w Warszawie ma być tak nazywana od marszałków Piłsudskiego, Komorowskiego, czy może Struzika (marszałek woj, mazowieckiego).
|
|
 | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Gdyby społeczeństwo decydowało w sprawach takich jak aborcja, eutanazja, in vitro, religia w szkole to wynik prawdopodobnie byłby nie pomyśli kościoła więc kościół do tego nie chce dopuścić. Woli ustawiać się jako jedyny autorytet moralny i narzucać swoje reguły.
W sprawie homoseksualistów rzeczywiście społeczeństwo nie jest na to gotowe bo dotychczas homoseksualistów nie było ani w historii ani współcześnie. Referendum musiałoby zostać rozpisane po odkłamaniu historii. Jeżeli do ogółu społeczeństwa dojdzie , że Konopnicka, Dąbrowska, Prus, król Warneńczyk.. i wiele wiele innych znanych postaci było homoseksualistami. Jeżeli odkłamie się połączenie homoseksualista i pedofil, jeżeli pokaże się , że są wśród nas homoseksualiści żyjący nie wadząc nikomu to opinia społeczna zmieni swój stosunek do tej orientacji.
Ludzie odrzucają coś czego nie znają, bo nieznanego się boją.
Natomiast przyjęcie EURO w drodze referendum jest idiotyzmem bo już zostało to rozstrzygnięte w momencie naszej akceptacji wejścia do Unii.
|
|
1 na 1 | Robcia (181 punktów) | Jeśli w naszym kraju zygota m szereg praw tak samo jak komórka jajowa, to może plemniki zastrajkują? Im się też cos od życia należy
|
|
| Tronicki (280 punktów) | > A miało się nadzieję... To już nic nie da się zrobić tym fantem? pozostaje nam leczyć się w tych sprawach za granicą?  W Polsce także można się leczyć a in-vitro to nie jest metoda lecznicza. > Powinniśmy. Ale referendum akurat w tego typu sprawach nie jest dobrym pomysłem, tak samo jak w sprawie wprowadzenia w Polsce EURO, czy też prawnej ochrony mniejszości seksualnych.Czyli demokracja jest Dobrawy tylko wtedy kiedy nam to pasuje he ? To już nie demokracja. A to że po wprowadzeniu EURO drastycznie wzrastają ceny to fakt nie bzdura i to obywatele powinni decydować czy chcą mniej zarabiać i więcej płacić za chleb bo właśnie takie skutki będą po wprowadzeniu euro, nie jest to mit, tylko fakt wynikający z obserwacji tego co dzieje się na zachodzie. Euro to twór polityczny nie mający wiele wspólnego z ekonomia i potwierdził to sam Milton Friedman noblista z dziedziny ekonomii, ale on pewnie słuchał radia Maryja i plakaty Rydzyka miał porozwieszane po całym pokoju.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|