Racjonalista - Strona głównaDo treści
Piwo....

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-12-2008 17:04sztejkat (4743 punktów)Piwo....
Ocena 4 na 4
Oto fragment jakże miłego maila:

>RACJONALISTYCZNA WIGILIA INTEGRACYJNA - BYDGOSZCZ 30 XII 2008r.
(...)
>MENU
>
>Wszystko zgodnie z tradycją!
>12 potraw [piwo +piwo + piwo + ... + piwo + dodatkowy wolny kufel dla spragnionego wędrowca].

Wiem, że jestem zboczony. Bo kiedy słyszę "piwo" szlag mnie trafia.

Dla mnie alkohol==brak sensu działania.

Sorki, ale nie widzę żadnego sensu w rozmowie, zabawie itp. w stanie poważnego ograniczenia zdolności umysłowych.

A może alkohol działa tak wyłącznie na mnie? Może tylko ja po flaszce piwa tracę zdolności umysłowe? Może reszta ludzkości zaś staje się geniuszami?

Szczerze mówiąc wszystkie miejsca spotkań "kulturalnych" w których istnieje możliwość zakupu alkoholu odstręczają mnie niesamowicie. Jakoś tak nieswojo - niby spotkać się w celu "kulturalnym", a tu piweczko, wódeczka, drink.

Jak pić - to szybko i mocno. Jak myśleć i rozmawiać - na 100% trzeźwo. Jak kultura to opera, a nie dyskoteka.

Jak zwykle czepiając się niewinnych, pozdrawiam,
Tomasz Sztejka.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Oto fragment jakże miłego maila:
>>RACJONALISTYCZNA WIGILIA INTEGRACYJNA - BYDGOSZCZ 30 XII 2008r.
>(...)
>>MENU
>>>Wszystko zgodnie z tradycją!
>>12 potraw [piwo +piwo + piwo + ... + piwo + dodatkowy wolny kufel dla spragnionego wędrowca].

Jeśli nie styka wyobraźni, to tłumaczę:
To nie jest oferta wypicia... po 12 piw na "ryj"!
Chcemy w luźnej atmosferze lepiej się poznać. Mamy salę muzykę itp.
Na miejscu jest bar, gdzie każdy sobie może zakupić co mu pasuje:
1. Piwo z "kija".
2. Piwo we flaszce.
3. Soczki o różnych smakach.
4. Wodę mineralną z gazem lub bez.
5. Kawę na różne sposoby.
6. Herbatkę zwykłą, z cytrynką alibo owocową.
7. itd.
Liczba 12 - to luźne nawiązanie do 12 wigilijnych potraw - tyle i tylko tyle!
Nie poniał... aluzji?

Jam jest autor tego... "dzieła"!

>Wiem, że jestem zboczony.

Witam w... klubie!

>Bo kiedy słyszę "piwo" szlag mnie trafia.

A mnie się... gęba uśmiecha!

>Dla mnie alkohol==brak sensu działania.

Nie widzę związku.

>Sorki, ale nie widzę żadnego sensu w rozmowie, zabawie itp. w stanie poważnego ograniczenia zdolności umysłowych.

Ja i bez tego mam... "poważne ograniczenie zdolności umysłowych"!

>A może alkohol działa tak wyłącznie na mnie?

No to masz... pecha!

>Może tylko ja po flaszce piwa tracę zdolności umysłowe?

Ja po flaszce tracę najwyżej parę złotych zainwestowanych w... ową!

>Może reszta ludzkości zaś staje się geniuszami?

W tym momencie chyba... przegiąłeś pałę!

>Szczerze mówiąc wszystkie miejsca spotkań "kulturalnych" w których istnieje możliwość zakupu alkoholu odstręczają mnie niesamowicie.

Olaboga! Tak jak mnie kościoły , gdzie tylko celebrant pije, a reszta musi na to patrzeć.

>Jakoś tak nieswojo - niby spotkać się w celu "kulturalnym", a tu piweczko, wódeczka, drink.

Swojsko, swojsko!
Nie spotykamy się "niby" tylko... faktycznie!
W celu kulturalnym [bez "..."!] - jak najbardziej!

>Jak pić - to szybko i mocno.

No to masz... poważny problem!
Ja pijam... powoli i z umiarem!

>Jak myśleć i rozmawiać - na 100% trzeźwo.

Jak kraść, to... miliony!
Jak spadać, to... z wysokiego konia!
Jak... itd.

>Jak kultura to opera, a nie dyskoteka.

Bywają opery... mydlane!
I co wtedy?
Ja nie cierpię ani jednego, ani drugiego.

>Jak zwykle czepiając się niewinnych

Jam zawsze... winny!
Mam nawet na to... stosowne papiery!

>pozdrawiam,

Również... bumerangiem!

> Tomasz Sztejka.

@lud Sławek Dutkiewicz.

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
29-12-2008 11:15 
 Ocena 1 na 3
Kaniczka (70 punktów)
(zablokowany)
Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku.
- Co ty tu robisz? - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
- Piję - odpowiedział ponuro Pijak.
- Dlaczego pijesz? - spytał Mały Książe.
- Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak.
- O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
- Aby zapomnieć, że się wstydzę - powiedział Pijak, schylając głowę.
- Czego sie wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
- Wstydzę się, że piję - zakończył Pijak rozmowę i pogrążył sie w milczeniu.
Mały Książę zakłopotany ruszył dalej.

(Antoine de Saint Exupery: "Mały Książę")
sztejkat (4743 punktów)
Poniał, nie poniał, stało wyobraźni czy nie stało - nie o to chodzi.

Nie chodzi o to, jak pijesz, nie chodzi mi też o to jak sposób spotkania proponujesz.

"Miły mail" nie było aluzją, ironią czy czymkolwiek podobnym.

Chcę się podzielić tym, co odczuwam widząc nieco alkoholowy kontekst spotkania. Dla mnie - żenada. No, chyba że chodzi wyłącznie o to by się napić.

Mam z tym, jak widać po reakcji forumowiczów problem osobliwy - traktuję osoby po spożyciu (siebie nie wyłączając) ambiwalentnie. Z jednej strony, jak upośledzonych umysłowo, o których człek troszczyć się powinien i patrzeć czy aby krzywdy sobie nie robią. Z drugiej - lać bez zmrużenia oka i patrzeć czy równo puchnie za najdrobniejsze przewinienie, bo przecież ludzie to dorośli i odpowiedzialni.

Stąd mam kłopot z imprezami o mieszanym - kulturalno alkoholowym charakterze. Generalnie odbiór uczestników przez pryzmat alkoholowego samo-ogłupienia uniemożliwia mi nawiązanie jakiejkolwiek atrakcyjnej intelektualnie rozmowy. Także i lokal z wyszynkiem odbieram jako taki, w którym na mus, nie ma cudu, ktoś uwali się w trąbę na tyle by zepsuć mi przyjemność z przebywania tamże. Stąd - unikam takowych i traktuję z niechęcią.

Niefortunnie - publicznego klubu bez wyszynku nie uświadczysz. A przynajmniej - ja takiego nie znam.

Co zaś do historii kultury - no cóż, wiem, wódka, dragi na zmianę z ekstazą religijną. Tedy i mój stosunek do artystów takiej maści jest, delikatnie mówiąc, wzgardliwy. Nie za słabość ducha, jeno za gwałt na własnym rozumie.

Ciekawym, czy ktokolwiek z Was, forumowicze, ma podobne podejście?
Podobne, zapewne niepoprawne politycznie, uprzedzenia?

Pozdrawiam,

P.S.
>(...)gdzie każdy sobie może zakupić co mu pasuje...)
Piwo bezalkoholowe mają?


Tomasz Sztejka
Kelly (2051 punktów)
>Ciekawym, czy ktokolwiek z Was, forumowicze, ma podobne podejście?
>Podobne, zapewne niepoprawne politycznie, uprzedzenia?
Ja! Ale nie wiem, czy się liczę, bo z wiekiem alkohol może zacząć mi smakować. Zwłaszcza, że do tej pory próbowałam tylko piwa i domowej naleweczki babci - zbierającej wprawdzie bardzo pochlebne recencje od całej familii, ale moim skromnym zdaniem ohydnej.
sztejkat (4743 punktów)
>Ja! (...)

Jak miło.

Smak ma niewiele do rzeczy - ważne by wiedzieć po co się pije i jakie są tego efekty. I, że zwykle nie są one ani pożądane, ani pożyteczne.


Tomasz Sztejka
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>Wiem, że jestem zboczony. Bo kiedy słyszę "piwo" szlag mnie trafia.
>Dla mnie alkohol==brak sensu działania.
>
Niepicie piwa nie jest jeszcze zboczeniem, ale robienie ze swojej abstynencji religii i pokazowa pogarda dla piwo pijących już jest
rudyment (3233 punktów)
>Oto fragment jakże miłego maila:
>>RACJONALISTYCZNA WIGILIA INTEGRACYJNA - BYDGOSZCZ 30 XII 2008r.
>(...)
>>MENU
>>>Wszystko zgodnie z tradycją!
>>12 potraw [piwo +piwo + piwo + ... + piwo + dodatkowy wolny kufel dla spragnionego wędrowca].
>Wiem, że jestem zboczony. Bo kiedy słyszę "piwo" szlag mnie trafia.
>Dla mnie alkohol==brak sensu działania.

"Lada kiep, co od kolebki ani pije, ani ... pali
Afiszuje swoje klepki, wprawdzie cztery. lecz ze stali!" (Boy)

Głupi mówi, co wie, mądry wie, co mówi
Robcia (181 punktów)
Uwielbiam piwo i wino. Nie muszę sie upijać. Wystarczy 1 piwo lub lampka wina. Po ciężkim dniu to i fajna komedyjka...
28-12-2008 20:39 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
   
   A mój kolega zwykł mawiać: "Wódki nikt nie lubi, ale pić trzeba".
   
29-12-2008 11:39 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Ci Twoi koledzy , mędrcy . Jeden się wymądrza Twoim piórem na forum, drugi nie lubi wódki, a ją pije. Same asy .
Adamiak (36436 punktów)
>Ci Twoi koledzy , mędrcy . Jeden się wymądrza Twoim piórem na forum, drugi nie lubi wódki, a ją pije. Same asy .>

Belvedercia jest znana z... mnogości "asów".
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Belvedercia jest znana z... mnogości "asów".

   Nie wiem co żeście Adamiak mieli na myśli pisząc o mnogości "asów", jeśli nicków - potwierdzam.

   Udanej zabawy w Sylwestra, bawcie się dobrze Adamiak . I niech przyszły rok będzie dla Was jeszcze bardziej udany, niż kończący się. Do zobaczenia w przyszłym roku. Cześc.
   
Adamiak (36436 punktów)
>>Belvedercia jest znana z... mnogości "asów".
>   Nie wiem co żeście Adamiak mieli na myśli pisząc o mnogości "asów", jeśli nicków - potwierdzam.
>   Udanej zabawy w Sylwestra, bawcie się dobrze Adamiak . I niech przyszły rok będzie dla Was jeszcze bardziej udany, niż kończący się. Do zobaczenia w przyszłym roku. Cześc.
>    >

Udanej zabawy z "belvedercią", Belvederciu.

Życzę również udanego, następnego roku.

Edycja: nie wiem, czy grasz w karty, ale możesz przyjąć, że myślałem o asach "pokierowych"
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Ci Twoi koledzy , mędrcy . Jeden się wymądrza Twoim piórem na forum, drugi nie lubi wódki, a ją pije. Same asy .
>
   Igracie kanik z ogniem. Napijcie się odrobinę wody ognistej, uspokoicie się, nastrój wam się poprawi, a i rausz alkoholowy złagodzi ból ran, jakich żeście się ostatnio na forum nabawili.

   kanik, bawcie się dobrze w Sylwestra. Jak po powrocie z zabawy, na którą zaraz wyjeżdżam, zobaczę, żeście tu pisali, a nie hulali, to...
   
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)

>   kanik, bawcie się dobrze w Sylwestra. Jak po powrocie z zabawy, na którą zaraz wyjeżdżam, zobaczę, żeście tu pisali, a nie hulali, to...
>   

To będziecie kasować moje wypowiedzi razem z towarzyszem poetą lub też komentować je z koleżkami asami przestworzy 3 RP, by w końcu zadać mi ostateczny cios, żebym z ran się nie wylizał co najmniej do świąt wielkanocnych.

Macie straszliwy, niecny i podstępny plan .
29-12-2008 11:29 
 Ocena 1 na 1
Kaniczka (70 punktów)
(zablokowany)
>Uwielbiam piwo i wino. Nie muszę sie upijać. Wystarczy 1 piwo lub lampka wina. Po ciężkim dniu to i fajna komedyjka...

Test alkoholowy John's Hopkins University

Czy pijesz w pracy?
Czy Twoje picie wpływa niekorzystnie na życie domowe?
Czy pijesz dlatego, ze jesteś nieśmiały/a wobec innych?
Czy Twoje picie wpływa na to, że masz negatywną opinię?
Czy miałeś/aś kiedykolwiek kłopoty finansowe na skutek picia?
Czy miałeś/aś kiedykolwiek wyrzuty sumienia z powodu picia?
Czy Twoje picie jest powodem zmartwień rodziny?
Czy pijąc stałeś/aś się mniej ambitny/a?
Czy odczuwasz potrzebę picia codziennie o tej samej porze?
Czy jest Ci obojętne z kim pijesz?
Czy po piciu jednego dnia odczuwasz potrzebę wypicia nazajutrz?
Czy pijąc zauważyłeś/aś zmniejszenie się Twojej sprawności fizycznej bądź umysłowej?
Czy picie wpływa negatywnie na Twoją pracę zawodową, bądź inne Twoje działania poza pracą?
Czy z powodu picia masz problemy ze snem?
Czy pijąc chcesz uciec od problemów?
Czy zdarza się że pijesz samotnie?
Czy pijąc tracisz pamięć i nie wiesz gdzie byłeś/aś i co robiłeś/aś?
Czy pijesz, aby wzmocnić pewność siebie?
Czy w związku z piciem byłeś/aś kiedykolwiek w szpitalu, w izbie wytrzeźwień, ambulatorium itp.?

Udzielenie jednej twierdzącej odpowiedzi powinno być ostrzeżeniem, dwie twierdzące odpowiedzi świadczą z dużym prawdopodobieństwem o uzależnieniu od alkoholu, natomiast trzy odpowiedzi twierdzące przemawiają definitywnie za uzależnieniem od alkoholu.
diogenes (42753 punktów)
>wszystkie miejsca spotkań "kulturalnych" w których istnieje możliwość zakupu
>alkoholu odstręczają mnie niesamowicie...

Gdyby przeszłość dmuchnęła w balonik, podejrzewam że zawartość alkoholu w tym wyziewie wyniosłaby ok. 2 promile. Nie było i nie ma kultury bez wina, wódzi, kawy, herbaty, narkotyków, nikotyny i innych dopalaczy. Najpierw jest nocna knajpa, wchodzi do niej Vincent, chleje, a potem wyraża jej "złowieszczą moc".
Gosia (9452 punktów)
>Oto fragment jakże miłego maila

Oto fragment innego jakże miłego maila, który otrzymałam swego czasu od bywalca tego forum:

Beniamin Franklin powiedział: wino dostarcza człowiekowi mądrość, piwo wolność, a woda bakterie.
W wyniku niezliczonej ilości badań uczeni udowodnili, iż wypijając 1 litr wody dziennie, wchłaniamy rocznie 1 kg Escherichia coli, (E. Coli) - bakterii znajdowanej w fekaliach.
Innymi słowy, pijąc wodę spożywamy rocznie kilogram gówna.
Natomiast pijąc piwo i wino (tequile, rum, whisky, wódkę lub inny napój wyskokowy) nie ponosimy tego ryzyka, ponieważ alkohol podlega procesowi uzdatniania i oczyszczania poprzez gotowanie, warzenie, filtrowanie, destylację lub/oraz fermentację.

Pamiętaj: Woda = gówno.
Wino, wódka, piwo = Zdrowie.

Dlatego znacznie lepiej jest pić piwo i pleść głupstwa, niż pić wodę i być zasrańcem.
gohna (5585 punktów)
>Wino, wódka, piwo = Zdrowie.
Jedna wada- niszczy wątrobę.
Ale poza tym to świetny wywód

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
29-12-2008 12:23 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Wino, wódka, piwo = Zdrowie.
>Jedna wada- niszczy wątrobę.>

Wątrobę niszczy życie.

>Ale poza tym to świetny wywód >

To prawda
kawuszczyn (27 punktów)
"Przezroczysta smierc", "Chmielowy degenerator", "Wino bez winy", "Abstynencki absynt", "Legalna trucizna" - nazywajcie to jak chcecie, a o piciu nic nie wiecie! Szatan tego nie wytworzyl, lecz sam czlowiek z nudow stworzyl! Bedzie rzadzil, bedzie trul i zabierze zycia pol.
Adamiak (36436 punktów)
>... nazywajcie to jak chcecie, a o piciu nic nie wiecie!>

Jesteś pewien?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365