Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kilka słów o Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-01-2009 17:43Ojciec Dyrektor (1704 punktów)Kilka słów o Polsce
Ocena 5 na 5
Natknąłem się w sieci na artykuł, opisujący kilka ciekawych faktów: www.frontp(*)7-B36D-4B13-B782-C29BBD5BC29C}

Poniżej wkljam spolszczone strszczenie:

Fragment z New York Post:


"Jesli jest jakas kraina bohaterów miedzy Londynem a Los
Angeles, to na pewno znajduje sie nad Wisla - pisze Ralph Peters.
Kulminacyjny punkt dlugiej walki Zachodu z islamskimi zdobywcami mial
miejsce wieczorem, 12 wrzesnia 1683 r, podczas oblezenia Wiednia przez
Turków.

Wtedy to wlasnie nieliczni polscy husarze - najlepsi kawalerzysci w historii
Europy - uderzyli na nieprzebrane zastepy otomanskie.

Zuchwaly król Jan Sobieski przybyl ratowac Wieden, gdy inni europejscy
monarchowie wybrali cisze i spokój swoich dworów.

Francuzi - o zgrozo! - paktowali nawet z sultanem, bo upokorzenie Habsburgów
bylo dla nich wazniejsze niz los zachodniej cywilizacji.

Tamtego wieczoru polska kawaleria uderzyla z takim impetem, ze 2000
tureckich lanc peklo jak zapalki. Tysiace Turków skakalo do Dunaju, zeby
ujsc z zyciem.

Juz nigdy potem swiat islamu realnie nie zagrozil Zachodowi.
Jak odwdzieczono sie Polakom?

Sto lat pózniej ich kraj zostal niczym tort podzielony miedzy niewdziecznych
austriackich Habsburgów, pruskich Hohenzollernów i rosyjskich Romanowów.
Po I wojnie swiatowej Polska znów pojawila sie na mapie Europy.
Co Zrobili Polacy? Uratowali zachodnia cywilizacje po raz drugi.

W zapomnianym dzis "cudzie nad Wisla" zatrzymali sowieckie hordy zmierzajace
na Berlin.
W blyskotliwej kampanii wojennej uratowali Niemcy przed widmem komunizmu.
Jak im podziekowano? Straszliwa rzezia podczas II wojny i sowiecka okupacja
po jej zakonczeniu.

Jednak uparci Polacy po 1989 r. znów wywalczyli niezaleznosc.
Dzis znów bronia wolnosci. W Iraku.

Poslali tam 2,5 tys. najlepszych zolnierzy, sprzet wart miliony dolarów.

Polski general dowodzi 12 tys. Zolnierzy z 22 krajów. Jest odpowiedzialny za
sektor, którego wczesniej pilnowalo dwa razy wiecej marines. Nagroda?
Wydawaloby sie, ze Ameryka doceni wielkie zaangazowanie ubogiego sojusznika,

w dodatku juz zaangazowanego w misjach pokojowych w Afganistanie i na
Balkanach... Niestety! To Turcja, która wbila nam rdzawy nóz w plecy w
przededniu operacji "Iracka Wolnosc", otrzyma z Waszyngtonu co najmniej 2, a
moze i 5 mld. dol.

Pakistan, który nie moze zmobilizowac sie do walki z al Kaida, otrzyma
miliardy. Podobnie jak represyjny rezim egipski.
A Polska? Przyznalismy jej standardowy pakiet pomocy w ramach programów
NATO-wskich, 12 mln dol. Podobnie jak Czechom, którzy wyslali do Zatoki
kilku medyków, a potem, kiedy zrobilo sie goraco, wycofali ich w panice.

Polacy zglosili niedawno jedna prosbe - niewielka.
Poprosili o 47 mln dol. na modernizacje szesciu samolotów transportowych i
zakup amerykanskich samochodów terenowych Humvee. Co odpowiedzial
Waszyngton?
Niestety, to niemozliwe. Ostatni grosik poszedl na naszych ulubionych
dyktatorów.
Bledem jest idealizowanie jakiegokolwiek narodu. Ale jesli jest gdzies
kraina bohaterów miedzy Londynem a Los Angeles, to na pewno znajduje sie nad
Wisla. Nasi polscy sojusznicy chca byc odbierani jako pewny
partner Waszyngtonu na tym zdradzieckim padole. Dobrze by bylo, gdybysmy w
zamian przynajmniej traktowali ich z naleznym szacunkiem."

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Bledem jest idealizowanie jakiegokolwiek narodu. Ale jesli jest gdzies
>kraina bohaterów miedzy Londynem a Los Angeles, to na pewno znajduje sie nad
>Wisla. Nasi polscy sojusznicy chca byc odbierani jako pewny
>partner Waszyngtonu na tym zdradzieckim padole. Dobrze by bylo, gdybysmy w
>zamian przynajmniej traktowali ich z naleznym szacunkiem."
>
Miód na nasze serca. Tyle, że w polityce dobre serduszko jest odczytywane jako naiwność. A naiwność jako głupota. Jeśli prezydent RP gotów był nawet pokryć koszty budowy amerykańskiej tarczy byle ona tylko powstała, to nadal dolary będą dostawać pragmatyczni Turcy i Pakistańczycy, a my pochwały w gazetach. Dla jasności: jestem za sojuszem polsko-amerykańskim.
29-01-2009 09:39 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
faktycznie miód - zresztą zebrałoby sie tego więcej - ale jak przedmówca zauważył honor - honorem , a o interes narodowy trzeba dbać - no ale do tego trzeba mieć mężów stanu, a nie kukiełki

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Adam Gilniewski (399 punktów)
Wszystko pięknie ładnie tylko nie podoba mi się to zestawienie Wiednia, Warszawy i Okrągłego Stołu z naszym poparciem dla inwazji na Irak. W tym ostatnim nic dobrego nie widzę. Realpolitik.

Be the change you want to see in the world.
29-01-2009 18:08 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Wszystko pięknie ładnie tylko nie podoba mi się to zestawienie Wiednia, Warszawy i Okrągłego Stołu z naszym poparciem dla inwazji na Irak. W tym ostatnim nic dobrego nie widzę. Realpolitik.
>
Może zabrzmi to za bardzo pragmatycznie ale uważam, że należało koniecznie pojechać do Iraku. Za amerykańskie pieniądze mogliśmy przeszkolić w zabijaniu sporą liczbę mundurowych (wszak sami wybrali zawód od zabijania). Czym innym jest polityczny kontekst tej decyzji. Powinniśmy to uczynić jako sojusznik USA, ale też powinniśmy byli zagwarantować sobie w zamian realne biznesy w Iraku, albo ich ekwiwalent gdzie indziej.
Konowal (6291 punktów)
>>Wszystko pięknie ładnie tylko nie podoba mi się to zestawienie Wiednia, Warszawy i Okrągłego Stołu z naszym poparciem dla inwazji na Irak. W tym ostatnim nic dobrego nie widzę. Realpolitik.
>>
>Może zabrzmi to za bardzo pragmatycznie ale uważam, że należało koniecznie pojechać do Iraku. Za amerykańskie pieniądze mogliśmy przeszkolić w zabijaniu sporą liczbę mundurowych (wszak sami wybrali zawód od zabijania). Czym innym jest polityczny kontekst tej decyzji. Powinniśmy to uczynić jako sojusznik USA, ale też powinniśmy byli zagwarantować sobie w zamian realne biznesy w Iraku, albo ich ekwiwalent gdzie indziej.
>
co prawda to prawda

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
farod (132 punktów)
Brakuje tu moim zdaniem najważniejszego a mianowicie, że Bush nawet nie zadzwonił do premiera ani prezydenta, gdy odchodził. Natomiast prawie wszystkich zachodnich sąsiadów obdzwonił.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365