 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2009 20:57 | Dida (26 punktów) | Sens życia | Sens życia Czasami zastanawiam się jaki jest sens życia..czy jest nim Bóg czy też miłość..Niestety żaden z nas tego nigdy się nie dowie.Pozostaje tylko zaufać swojej intuicji czy powołaniu które i tak często zostaje zmienianie przez doświadczenia,które kształtują nasze wnętrze.Ciężko jest uwierzyć w coś czego nie potrafimy ująć w słowa czego nie dostrzegamy gołym okiem.Czy warto w coś wierzyć?Pewnie że tak..wiara kształtuje człowieka jego wnętrze staje się bogatsze a sam człowiek jest silniejszy ..łatwiej mu pokonywać trudności które tak często doświadcza które ciągle ranią i burza to wszystko co zostało zbudowane przez tą wiarę..i tak ciągnie się to przez cale życie..ten brak wiary we wszystko co na nas ludzi najmocniej działa..sprawia ze jesteśmy skazani cierpieć i czasami cieszyć gdy wiara w coś czego pragniemy staje sie bliska..niemal widzialna..którą możemy niemal dotknąć..a gdy sie do niej zbliżamy znika..i to tak boli gdy czegoś pragniemy z całego serca..co teoretycznie jest osiągalne..a jednak nigdy tego szczęścia nie doświadczyliśmy w pełni..To ,że jesteśmy skazani na cierpienie wie każdy..ale tego po co żyć?jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą o która będą się kłucic ludzie myślący..niestety to będą kolejne pytania..spekulacje..które umocnią tajemnice życia ludzkiego.
KamiBe | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Czyżby 'Racjonalista' sekcję indywidualnych blogów sentymentalnych uruchomił? Albo też konfesjonał odnajął, by wynurzenia publikować? A może to prowokacyjka moderatorów, żeby zwrócić uwagę na nie wstawianie spacji za przecinkiem?
To, co robisz Kami, jest Be
Drobner, taki niezorienowany do konca....... (Co zapewne miało być zamysłem posta).
|
|
3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Wielce oryginalna interpunkcja, pozostaję pod wrażeniem.
Jeżeli chodzi o treść to uważam, że jest optymistyczna, żartobliwa, wesoła, z akcentami humorystycznymi.
Stawiam wniosek przesunięcia kolegi do sekcji gimnastycznej! Po pierwsze, nie będzie samotny. Po drugie, nabierze jeszcze więcej optymizmu życiowego. Po trzecie, co jest też ważne - przestanie pisać.
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | Taki pragmatyk jesteś. Za to Cię lubię. A i ironista. Za to lubię Cię jeszcze bardziej.
Drobner, pytający a propos: jak można się do tej sekcji gimnastycznej 'przesunąć'? Ile mam 'wpłacić'? Chcę tam być, bo to ani pisać nie trzeba, ani mysleć.........
Drobner, zapytowujący........
|
|
| jad11 (18783 punktów) | Zakładając nowy wątek rozpoczynamy jakąś dyskusję a w Twoim wątku nie widzę do tego żadnej zachęty. O co więc Ci chodzi?
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | Pewnie o 'sens'.
Drobner, wielce daleki od pytania o 'sens' czegokolwiek. I przepraszający, że przed zapytanym odpowiada.......
|
|
|  | | jad11 (18783 punktów) | Cytat:>Pewnie o 'sens'. Cytat:jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą o która będą się kłucic ludzie myślący..niestety to będą kolejne pytania..spekulacje..które umocnią tajemnice życia ludzkiego. Więc raczej nie.
|
|
| |  | 1 na 1 | kamiBe (26 punktów) | > Cytat:>Pewnie o 'sens'. > Cytat:jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą o która będą się kłucic ludzie myślący..niestety to będą kolejne pytania..spekulacje..które umocnią tajemnice życia ludzkiego. > Więc raczej nie.> A czego oczekiwales? zebym Ci odpowiedzial na pytanie na ktore nie da sie odpowiedzec?? jesli tak myslisz postaraj sie Ty to zrobic zobaczymy jak Ci wyjdzie,znajadz żytcie zaczniesz lać wode hah.
|
|
| | |  | | Drobner (19539 punktów) | Przecież to Ty zadajesz to pytanie....
Drobner, skonfundowany nieco....rozwojem sytuacji.....??
|
|
| | |  | | jad11 (18783 punktów) |
Cytat:>A czego oczekiwales? zebym Ci odpowiedzial na pytanie na ktore nie da sie odpowiedzec?? jesli tak myslisz postaraj sie Ty to zrobic zobaczymy jak Ci wyjdzie,znajadz żytcie zaczniesz lać wode hah. Oczekiwałem, że powiesz mi o co Ci chodzi. Po co założyłeś ten wątek? Żeby nam powiedzieć, że nie wiemy i się nie dowiemy jaki jest sens życia?
|
|
| |  | | Drobner (19539 punktów) | To może o: >kłucic
Nie sądzisz, że to tylko test ortograficzno-interpunkcyjny?
Drobner, (też myślący, że nie ......... to). PZDR.
|
|
| | |  | | jad11 (18783 punktów) | >To może o: >>kłucic
Być może. Najrozsądniej będzie poczekać na odpowiedź autora. Pozdrawiam.
|
|
 | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >Zakładając nowy wątek rozpoczynamy jakąś dyskusję a w Twoim wątku nie widzę do tego żadnej zachęty. Więc po co włączasz się?
Stach M. G.
|
|
|  | | jad11 (18783 punktów) | >>Zakładając nowy wątek rozpoczynamy jakąś dyskusję a w Twoim wątku nie widzę do tego żadnej zachęty. >Więc po co włączasz się?
Bo być może jest zachęta tylko ja jej właśnie nie widzę. Liczyłem na to, że autor albo mi ją wskaże albo da mu to do myślenia i nie będzie zakładał więcej bezsensownych wątków.
|
|
| |  | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >... da mu to do myślenia i nie będzie zakładał więcej bezsensownych wątków. W takim razie muszę - wyręczając inicjatora wątku - zapytać: dlaczego wątek uważasz za bezsensowny? - i da capo jw. odniesione do ciebie.
Stach M. G.
|
|
| | |  | | jad11 (18783 punktów) |
Cytat:>W takim razie muszę - wyręczając inicjatora wątku - zapytać: dlaczego wątek uważasz za bezsensowny? - i da capo jw. odniesione do ciebie. > Stach M. G. Dlatego: Cytat:jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą o która będą się kłucic ludzie myślący..niestety to będą kolejne pytania..spekulacje..które umocnią tajemnice życia ludzkiego. Ponieważ autor wątku takim je uczynił. Dla mnie osobiście sprawa nie jest taka oczywista.
|
|
2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | Sens zycie zeby cierpiec!!!??? to rzeczywiście nie che sie żyć.Sens życia zeby sie cieszyć radować odczuwać szczęście.znajdz sobie jakoś pasje, przeczytaj ciekawa książkę, moze zmień cos w swoim życiu bo strasznie smętnie to wygląda z Twojej strony.Każdy ma jakieś problemy ale zeby odrazu tak żyć po to by cierpieć.Niee to nie tak.
|
|
1 na 1 | kamiBe (26 punktów) | >Sens życia >Czasami zastanawiam się jaki jest sens życia..czy jest nim Bóg czy też miłość..Niestety żaden z nas >tego nigdy się nie dowie.Pozostaje tylko zaufać swojej intuicji czy powołaniu które i tak często >zostaje zmienianie przez doświadczenia,które kształtują nasze wnętrze.Ciężko jest uwierzyć w coś >czego nie potrafimy ująć w słowa czego nie dostrzegamy gołym okiem.Czy warto w coś wierzyć?Pewnie że >tak..wiara kształtuje człowieka jego wnętrze staje się bogatsze a sam człowiek jest silniejszy >..łatwiej mu pokonywać trudności które tak często doświadcza które ciągle ranią i burza to wszystko >co zostało zbudowane przez tą wiarę..i tak ciągnie się to przez cale życie..ten brak wiary we >wszystko co na nas ludzi najmocniej działa..sprawia ze jesteśmy skazani cierpieć i czasami cieszyć >gdy wiara w coś czego pragniemy staje sie bliska..niemal widzialna..którą możemy niemal dotknąć..a >gdy sie do niej zbliżamy znika..i to tak boli gdy czegoś pragniemy z całego serca..co teoretycznie >jest osiągalne..a jednak nigdy tego szczęścia nie doświadczyliśmy w pełni..To ,że jesteśmy skazani >na cierpienie wie każdy..ale tego po co żyć?jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą o >która będą się kłucic ludzie myślący..niestety to będą kolejne pytania..spekulacje..które umocnią >tajemnice życia ludzkiego. >KamiBe Sorki za moje błedy ale nieszam od urodzenia w niemczech i ciezko mi sie pisze.. przyznam wam racje..ale w zyciu przeciez wiecej jest obowiazkow,nieprzyjemnych sytuacji niz szczesliwych chwil..a jak wyglada Twoje zycie siedzisz w pracy pol dnia wracasz do domu witas sie z zona..chwila odpoczynku sen znow praca ..pozniej troszke dostaniesz wolnego i znow praca.Ten moj "sens" zycia jest ukazany moze z tej gorszej strony ale jest prawdziwa.Napisalem to co mysle na temat naszego istnienia.Czlowiek ma mnustwo marzen ale tylko pare z nich uda mu sie spelnic.. pozdrawiam was ale prosze o wyrozumialosc a nie rosciagacie to co na pisalem na czesci pierwsze ..tak kazdy moze otoczony madrymi ksiazkami madrzyc sie na forum. pozdrawiam.
|
|
 | -1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Tak coś mi się widzi, że (wybacz 'Racjonalisto') za mało religijny jesteś! Bardziej społeczny.
Drobner, ateista jak chuj.
|
|
 | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Heja KamiBe ! To tylko ja, Drobner, myśmy już gadali.
Jakby coś tam w Niemczech było nie tak, to pisz do nas. Na razie na Racjonalistę.
Przyjedziemy(?), pomożemy!
Trzymaj się. Jesteśmy......
|
|
1 na 1 | Levine (14 punktów) | >Sens życia
Sensem życia moim zdaniem jest dążenie do życia wiecznego podczas którego to będę mogła poświecić sie ulubionym zajęciom , poznawać świat itd.
|
|
 | 2 na 2 | jad11 (18783 punktów) | >>Sens życia > Sensem życia moim zdaniem jest dążenie do życia wiecznego podczas którego to będę mogła poświecić sie ulubionym zajęciom , poznawać świat itd.
Co?!...
|
|
|  | 1 na 1 | kamiBe (26 punktów) | > >>Sens życia> > Sensem życia moim zdaniem jest dążenie do życia wiecznego podczas którego to będę mogła poświecić sie ulubionym zajęciom , poznawać świat itd.> Co?!...masakra fajny portal
|
|
| |  | 1 na 1 | Matela (35 punktów) | > >>>Sens życia> >> Sensem życia moim zdaniem jest dążenie do życia wiecznego podczas którego to będę mogła poświecić sie ulubionym zajęciom , poznawać świat itd.> >Co?!...> masakra fajny portal  Hehe, nie wiecie o co chodzi? Levine to singularitarianistka!
|
|
| | |  | 1 na 1 | Levine (14 punktów) | Ale to wcale nie oznacza że jest to jedyna rzecz jaką się zajmuje, mam też swoje cele, plany do których dążę. Powiedziałabym raczej że to co napisałam wcześniej jest moim głównym sensem życia.
|
|
 | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | >>Sens życia > Sensem życia moim zdaniem jest dążenie do życia wiecznego podczas którego to będę mogła poświecić sie ulubionym zajęciom , poznawać świat itd.
Jak zrozumiałem, zamierzasz wspierać rozwój technologii, które umożliwią nieskończenie długie przedłużanie ludzkiego życia?
|
|
2 na 2 | Marzenka (546 punktów) |
A jaki jest sens życia komara - Mariana?  To że jesteś organizmem trochę bardziej skomplikowanym biologicznie nie znaczy że Twoje życie ma jakiś sens - dla Twojej rodziny i bliskich pewnie tak, dla reszty świata Twoje istnienie raczej nie ma sensu, tak jak i moje, no chyba że byłbyś kimś naprawdę wybitnym kto się w znaczącym stopniu zasłuży dla ludzkości - to jeśli chodzi o sens filozoficzny, natomiast biologicznie sensem istnienia jednostki jest przetrwanie gatunku. Recycling - zobacz jakie to proste, właśnie przypomniałam sobie jedną ze swoich lekcji - chyba to w 4 klasie na środowisku było - jak rysowało się takie kółeczko i było: padlina → trawka → zwierzaczek jedzący trawkę → zwierzaczek jedzący zwierzaczka → padlina, proste jak konstrukcja cepa.
|
|
 | 1 na 1 | Levine (14 punktów) | Okey, moja wypowiedź nie była zbyt dobrze wyjaśniona. Przepraszam. Marzeno - miałam na myśli sens duchowy. Stilgar - miałam na myśli życie po śmierci "raj"  .
|
|
|  | 2 na 2 | Marzenka (546 punktów) | >miałam na myśli sens duchowy.
Niestety ten sens musisz znaleźć sama, dla każdego jest on inny. Ja na przykład kocham zwierzaki i chciałabym założyć hodowlę psów policyjnych, mieć jakiś domek na zadupiu i żyć 200 lat (dodam że przy dzisiejszym rozwoju technicznym nie jest to wcale takie nieosiągalne) - ot taki mój mały raj. Bardzo lubię swoje życie (no z wyjątkiem kilku małych modyfikacji) i wcale do nieba mnie nie ciągnie, tak w ogóle to z wyjątkiem kilku islamskich ekstremistów chyba nikogo tam nie ciągnie.
|
|
2 na 2 | Głąbiński (3538 punktów) | >Czasami zastanawiam się jaki jest sens życia.. Dla wierzących odpowiedź jest prosta - gorzej bywa u nich z jej akceptacją i pojmowaniem, ale to dotyczy wszystkich. Bowiem człowiek areligijny też w zasadzie ma odpowiedź: jesteśmy uformowani przez proces ewolucji, który przeznaczył nas na możliwie efektywne przekazanie genów następnym pokoleniom. A przecież to wyjaśnienie nie satysfakcjonuje większości w ten sam sposób, jak wyznawcę nie zadawala wyjaśnienie wolą nadprzyrodzoną. Po prostu przyjęcie, że swoim istnieniem wypełniamy zadanie zlecone, nie zaspokaja naszego pragnienia podmiotowości, niezależnie od tego, czy zlecenie pochodzi od Istoty Rozumnej, czy od ślepej natury, ani od tego, czy uznajemy nasze istnienie za epizod, czy wyobrażamy sobie dalszy ciąg trwania. >Czy warto w coś wierzyć? Pewnie że tak..wiara kształtuje człowieka jego wnętrze staje się bogatsze a sam człowiek jest silniejszy ... Chyba przez "coś" rozumiesz doktrynę światopoglądową, gdyż ze względu na ograniczoność swoich możliwości znaczna część naszej wiedzy jest zawierzeniem podręcznikom, nauczycielom, autorytetom. Nikt z nas nie ma np. możności przeprowadzić wszystkie eksperymenty dowodzące tego, że przepływ prądu elektrycznego polega na ruchu elektronów. Po prostu wierzymy, że opisy tych badań są prawdziwe. >... jesteśmy skazani cierpieć i czasami cieszyć ... Sądzę, że takie stawianie sprawy przypomina kwestię szklanki - czy jest w połowie pełna, czy w połowie pusta? Ale fakt, że takie myśli chodzą po głowie - chyba każdemu. >...po co żyć? jaki jest sens naszego istnienia? Pozostanie tajemnicą ... Na to pytanie jest wiele odpowiedzi - i każda w jakimś sensie prawdziwa dla tego, kto jej sobie udziela. Dla mnie sens ten polega na tym, że zostanie po mnie trochę (niestety bg. mało!) czegoś, co inni odczują jako dla nich pożyteczne.
Stach M. G.
|
|
 | 1 na 1 | a.szubert (411 punktów) | >Czasami zastanawiam się jaki jest sens życia..
Odpowiem cytatem z książki "Pierwsze trzy minuty" Stevena Weinberga, fizyka noblisty.
Próba zrozumienia Wszechświata jest jedną z bardzo niewielu rzeczy, dzięki którym życie ludzkie przestaje być farsą i nabiera wdzięku tragedii.
|
|
2 na 2 | Romanowski (621 punktów) | Jaki jest sens zycia? padło tutaj niezwykle interesujace stwierdzenie mianowicie:
jaki jest sens zycia komara?
Jaki jest sens jego życia a jaki jest sens naszego zycia? Bardzo podoby! Stwierdzenie może nieco kontrowersyje sie wydaje na pierwszy rzut oka więc wyjasniam moj tok rozumowania. Zarówno człowiek jak i komar są celami (cel i sens traktuje tutaj jako synonimy) samymi w sobie. Co jest takiego w tym komarze? Maksymalnie wykorzystuje swoje możliwości bo do tego został powołany, wykonuje to perfekcyjnie i jest można by rzec doskonały! A czy człowiek wykorzystuje maksymalnie swoje możliwości? Złożoności rozwoju człowieka (podobnie jak np. jego anatomii i fizjologii) nie sposób w ogóle porównywać do jakiegokolwiek innego stworzenia jakie znamy jednak czy cel owy nie jest wspolny dla wszystkich istot zyjących? Przedzierajac sie przez serzeg możliwosci ostatecznie jako ta najbardziej obiektywna wskazałbym własnie ROZWÓJ. Maksymalne wykorzystanie potencjału jakim zostalismy obdarzeni (każdy innym).
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|