 |
Czy nietzscheanizm to odwrócony platonizm Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-01-2009 18:28 | Aristo (230 punktów) | Czy nietzscheanizm to odwrócony platonizm | Jeżeli kiedykolwiek interesowała cię koncepcja filzoficzna Platona - teoria dwóch światów: zmysłowego i ponadzmysłowego, jeśli dojrzałeś i stwierdziłeś, że jedynm światem jest świat empiryczny, w którym egzystujesz, jesli twoja hierarchia wartości uległa przemianie, a etyka stała się albo świecka, albo zawłaszczona przez teorię nihilizmu, to zapraszam do rozmowy i twoich przemysleń filozoficznych | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >Jeżeli kiedykolwiek interesowała cię koncepcja filzoficzna Platona - teoria dwóch światów: >zmysłowego i ponadzmysłowego, jeśli dojrzałeś i stwierdziłeś, że jedynm światem jest świat >empiryczny, w którym egzystujesz
Obawiam się, że nie dość dojrzały jestem by z pełnym przekonaniem uwierzyć, iż tylko świat empiryczny (w sensie materialny i doświadczany zmysłami) istnieje.
|
|
| erypis (92 punktów) | >Jeżeli kiedykolwiek interesowała cię koncepcja filzoficzna Platona - teoria dwóch światów: >zmysłowego i ponadzmysłowego, jeśli dojrzałeś i stwierdziłeś, że jedynm światem jest świat >empiryczny, w którym egzystujesz, jesli twoja hierarchia wartości uległa przemianie, a etyka stała >się albo świecka, albo zawłaszczona przez teorię nihilizmu, to zapraszam do rozmowy i twoich >przemysleń filozoficznych Ta część świata, którą postrzegam zmysłami jest światem zmysłowym. Z innej części tego samego świata pojawiają się we mnie myśli rozpoznające postrzeżenia zmysłowe. Tą inną częścią świata jest świat nadzmysłowy. Rozpoznanie, poznanie czyni dopiero pełnym, mój udział w obu częściach tego samego świata. Jestem istotą żyjącą w każdej chwili w obu światach, świecie zmysłowym i nadzmysłowym. Róża to nie tylko jej przejaw postrzegany przez zmysły w określonej chwili. Róża to także nieprzestrzenna żywa idea w której zawarte są wszystkie możliwe odpowiadające jej formy realizujące się,gdy pojawią się odpowiednie warunki, przestrzennie w określonym ciągu w określonym egzemplarzu. Żywe idee utkane są z żywych myśli. Wyobrażenie róży, które powstało we mnie, to echo odbicie żywej idei róży na bazie mózgu fizycznego. Moje wyobrażenia nie mają siły sprawczej. Dzięki temu jednak jestem istotą wolną w obszarze tworzenia wyobrażeń. Inaczej jest w procesach życiowych mojego organizmu. W nim żywe idee pracują nad jego prawidłowym funkcjonowaniem.
|
|
2 na 2 | MichaQ (1056 punktów) | >Jeżeli kiedykolwiek interesowała cię koncepcja filzoficzna Platona - teoria dwóch światów: >zmysłowego i ponadzmysłowego, jeśli dojrzałeś i stwierdziłeś, że jedynm światem jest świat >empiryczny, w którym egzystujesz, jesli twoja hierarchia wartości uległa przemianie, a etyka stała >się albo świecka, albo zawłaszczona przez teorię nihilizmu, to zapraszam do rozmowy i twoich >przemysleń filozoficznych
Wbrew pozorom koncepcja Nietzschego ma wiele wspólnego z filozofią Platona. Oczywiście u niemieckiego filozofa mamy do czynienia z radykalnym potępieniem postulowania przez Platona istnienia jakichkolwiek innych światów niż ten nasz doczesny. Jednak da się znaleźć, między tymi pozonie przeciwstawnymi filozofami, kilka punktów wspólnych. Mit jaskini jest chyba jednym z najbardziej znanych wątków filozofii platońskiej. W swojej standardowej interpretacji mówi on o olbrzymiej różnicy jaka odróżnia nieoświecony, tkwiący w ciemnej jaskini tłum od oświeconego filozofa, któremu dane było dojrzeć idei. Mit jaskini nakłada jednak na tego filozofa poważny obowiązek moralny: wyprowadzenie, a nawet wyszarpanie siłą z jaskini jak największej ilości osób. Na początku słońce boleśnie razy blaskiem każdego, kto po raz pierwszy je ujrzy. Z czasem jednak oczy przyzwyczają się do tego potężnego snopu światła i ich właściciel będzie w stanie dojrzeć piękno tego, co zobaczył. Tu zawarł Platon trud jaki początkowo sprawia każdemu przejście na myślenie filozoficzne. Jak to ma się do filozofii Nietzschego? Można nie bez powodu dopatrywać się pewnych związków między mitem jaskini a koncepcją nadczłowieka. Oczywiście nadczłowiek miałbyć jednostką, która swoim potencjałem psychicznym, intelektualnym i fizycznym znacznie przewyższała platoński wzór filozofa. Jednak mają oni bardzo ważną cechę wspólną: głębokie poczucie odpowiedzialności za innych ludzi. O owym poczuciu odpowiedzialności Nietzsche wielokrotnie pisze w "Tako rzecze Zaratustra" oraz w "Poza dobrem i złem". Nadczłowiek miał być w wizji Nietzschego nowatorem wartości w kulturze, miał inspirować ludzi owymi wytworzonymi przez siebie wartościami, wskazać im cel, do którego mają podążać, a przez to przełamać nihlistyczny stan, w którym - według Nietzschego - znalazła się kultura europejska. Nadczłowiek również miał "wyciągać ludzi z jaskini". Ponieważ nikt z nas nie ma dostępu do prawdy obiektywnej musimy zadowolić się tylko perspektywistycznymi interpretacjami. Podobnie Platon pisał w Fajdrosie, że człowiek za życia nie jest w stanie dostąpić pełnego oglądu idei, a jest w stanie zobaczyć tylko ich mały skrawek. Mędrcy wychodzący z jaskini również nie widzą pełni idei. Podobnie nadczłowiek tworzy wartości w oparciu o swoje głębokie przeżycia i przemyślenia, ale nie ustala nic raz na zawsze. Podobnie inne tego typu jednostki. Zdrowa kultura polegałaby, zdaniem Nietzschego, na ścieraniu się wartości.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|