 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-02-2009 21:37 | diogenes (42753 punktów) | Dziura po Rokicie
9 na 9 | Szczegółów incydentu z Rokitą (tego od konkordatu) nie trzeba opisywać. Wszyscy wiemy, o co chodzi. Niedoszłego premiera RP wyprowadzono w kajdankach z pokładu samolotu Lufthansy. Zarzut: zakłócanie porządku i regulaminu lotu. Prosił rodaków o pomoc, ale się nie doczekał. Podobno bito brawo, kiedy go wyprowadzano. Jego wołanie o pomoc chodzi jako dzwonek w komórkach: to prawie lincz. Na forach ludzie cieszą się. Politycy są powściągliwi. Kaczor żąda twardej reakcji. Na co dzień nie każdy ma okazję wprost wyrazić, co myśli o całej rzeszy rokitopodobnych. Podzielam zadowolenie rodaków. Aha. Rokita został też Arschlochem, czyli sprowadzono go do nicości, du dziury w d****. Przypadkowo dowiedział się, kim jest. Wypadałoby pogratulować służbom Lufthansy politycznej intuicji. U nas jesteśmy bezsilni, a politycy bezkarni. Całe szczęście, że nie wszędzie: co jakiś czas powinni przelecieć się Lufthansą.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | jad11 (18783 punktów) | Może ktoś powinien się zlitować i powiedzieć Rokicie, że arschloch to po prostu dupek. Nie trzeba od razu wszystkiego brać sobie dosłownie
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >arschloch to po prostu dupek.
To coś znacznie mniej, to dziura w d****, anus, śmierdzące nic. Po szczegóły odsyłam albo do niemieckiej wikipedii, do dobrego słownika niemczyzny potocznej, do niemieckiej knajpy lub do sądu, gdzie toczą się rozprawy o zniewaznie tym słowem, lub odpowiadającym mu gestem (połączony palec wskazujący i kciuk). Niemiecka teoria dupy jest równie precyzyjna jak kantyzm, heglizm czy heil_deggeryzm.
|
|
|  | | jad11 (18783 punktów) | >>arschloch to po prostu dupek. >To coś znacznie mniej, to dziura w d****, anus, śmierdzące nic.
Jednak w mowie potocznej to zwyczajny dupek tyle, że brzmi dosadniej niż po polsku. "Dziura w dupie" to już analiza tego słowa pod kątem słowotwórstwa.
|
|
 | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Może ktoś powinien się zlitować i powiedzieć Rokicie, że arschloch to po prostu dupek. Nie trzeba od razu wszystkiego brać sobie dosłownie  > Wyszło na to, że to synonimy: tytuł wątku (dziura po Rokicie), dziura w d... i Arschloch? A tak podsumowująco, to faktycznie; Jan z Marią to nie lada dupki. A jak będzie rodzaj żeński od tego słowa? Wszak Nelly też się należy jakiś tytuł.
|
|
8 na 8 | Grzegorz (5685 punktów) | >U nas jesteśmy bezsilni, a politycy bezkarni. Całe szczęście, że nie wszędzie: co jakiś czas powinni przelecieć się Lufthansą.
Rokita wpadł jedynie dlatego że jako były polityk musiał korzystać z Lufthansy, a nie z rządowego samolotu. Myślę że nasza klasa polityczna jak zwykle wyciągnie wnioski odpowiednie do sytuacji, w rodzaju zakupu dodatkowych samolotów dla eksposłów w celu uniknięcia takich wpadek.
A co do Rokity to cieszę się że w końcu tak dobitnie pokazał swoją bucowatość. Od za każdym razem jak otwierał gębę dziwiło mnie że niektórzy ludzie nadal uważają go za intelektualistę. Pewnie wg nich wystarczającym kryterium był nieco dziwaczny ubiór państwa R...
|
|
6 na 6 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Mnie zawsze nachodzą myśli na temat możliwości wykorzystania takich sytuacji do pogorszenia stosunków między państwami. Jak niewiele trzeba! Wystarczy kilka odpowiednio sformułowanych komentarzy w przychylnych nam mediach, wystarczy kilka krzyków, że "biją Polaka", wystarczą śmiertelnie poważne oświadczenia polityków. Ktoś coś usłyszał, jeszcze inny dopowiedział i już automatycznie następuje wzrost nastrojów antyniemieckich, już niektórzy są gotowi do krucjaty. Manipulacja to prawdziwa sztuka, w szczególnie wyrafinowany sposób stosowana na antenie RM. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
2 na 2 | Sakowicz (285 punktów) | A ja jestem za Rokitą. Szwab to zawsze szwab. I kropka. Wstyd mi za polaczków z samalotu. Zamiast pokazać, że maja jaja i ułańską fantazję i zrobić rozróbę, to siedzieli cicho.
Niemiec to wróg najgorszy, śmiertelny. I gdy pluje w twarz nie wolno mówic, że pada deszcz tylko reagować. Ale Polacy wolą się szmacić za parę euro. Szkoda.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Wstyd mi za polaczków z samalotu. Zamiast pokazać, że maja jaja...
Taki zbiorowy ekshibicjonizm usprawiedliwiłaby Wielkanoc. Nic straconego.
|
|
 | 5 na 5 | Grzegorz (5685 punktów) | >Niemiec to wróg najgorszy, śmiertelny. I gdy pluje w twarz nie wolno mówic, że pada deszcz tylko reagować. A gdzie widzisz plucie w twarz? Proponuję jeszcze raz przeczytać doniesienia. Ja bym raczej porównał Rokitę do kogoś kto w salonie kupuje malucha a potem chce wyjechać Maybachem. A kiedy kierownik nie pozwala i wzywa ochronę to Jan Maria interpretuje całe zajście tylko w kategoriach narodowościowych. Czego zresztą można się było spodziewać po autorze "błyskotliwych" hasełek typu "Nicea albo śmierć".
|
|
|  | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Jan Maria interpretuje całe zajście tylko w kategoriach narodowościowych.
To typowy chwyt sprowadzenie realnej kwestii na manowce wieloznaczności (bóg, ojczyzna, honor). Rokita stanowczo pomylił fotel samolotu Lufthansy z fotelem Sejmu. Trudno było go dlatego od niego oderwać.
|
|
|  | | Sakowicz (285 punktów) |
Czego zresztą można się było spodziewać po autorze "błyskotliwych" hasełek typu "Nicea albo śmierć".
Nicea była dla nas korzystna. To była nasza racja stanu. I dobrze, że miał odwagę jej bronić. Tylko bez wstawek o europejskiej solidarnaści, bo liczy się interes narodowy. Gdy chodzi o interes niemiecki czy francuski to wszytko jest ok. Ale, gdy Polska, czasami, stara się dbać o swój interes to jest już nacjonalizm.
I jescze jedno. Czy naprawdę uważasz, że sprzeczka ze stewrdessą jest dostatecznym powodem do zakucia w kajdanki? Gdyby polskie służby tak zareagowały to od razu był by krzyk, że faszyzm się szerzy.
|
|
| |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
>Nicea była dla nas korzystna. To była nasza racja stanu. I dobrze, że miał odwagę jej bronić. Tylko dlaczego nie bronił polskiej racji stanu, polskich finansów i świeckości państwa uchwalając razem z premierzycą Suchocką niekorzystną dla Polski umowę z Watykanem tz. "Konkordat".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >A ja jestem za Rokitą. Szwab to zawsze szwab.
Rokita to zawsze Rokita....przerost formy nad treścią. I jakoś w polskim Parlamencie nie ma dziury po Rokicie..... szybko ją zatkano jakimś innym dupkiem.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
Już nad Berlinem wieczór zapada, słowik pieśń nocną zaczyna nucić, a tu kniaź Dreptak w samolot wsiada, by na ojczyzny łono powrócić.
Tuż za nim żona się tarabani, ciągnąc za sobą różne bajery: dwa płaszcze z firmy "Tani Armani", pięć kapeluszy, trzy nesesery.
Lecz w samolocie ciasność doskwiera tej garderobie, tak bardzo licznej, no, bo kniaź Dreptak - centuś i sknera, kupił bilety w ekonomicznej!
"Ty ośle!" - krzyknie w głos Dreptakowa - na licach płomień, w oczętach ognie - "Kto mi zapłaci, ja do cię wołam, gdy się kapelusz mnie strasznie pognie?!"
"Nic to - powiada kniaź do kobity - zaraz zaradzę tu biedzie owej, wszakoż nie jestem ja w ciemię bity - przeniosę ciuchy do biznesowej!
Nawet i lepiej będzie, tak mniemam, skoro nadejdzie pora wysiadać, gdy z klasy biznes wyjdziem, jak trzeba, pora nie będzie by nas obgadać."
Jako rzekł, takoż i był uczynił, lecz stewardessa rzecze: "verboten, enschuldigung, bitte, proszę w tej chwili zabierać zurück deine kapotę."
I gdy ta Niemka coś mu tłumaczy, kniaź odpowiada jej z butnym gestem: "Ty głupia babo, wiesz, co ja znaczę?! Czy ty w ogóle wiesz, kim ja jestem?!"
"Schade - powiada Niemka kniaziowi - że pan nasz ordnung w arschu posiadasz, schade, bo fakt ten jasno stanowi, że z polizei pan sobie pogadasz."
Herr policmajster przybył i rzecze: "Pan przestań krzyczeć i zechciej wysiąść." "Za nic - powiada Dreptak - człowiecze, choćbyś pan błagał i przez lat tysiąc!"
Więc policjanci Dreptaka łapią, kują w kajdanki i precz wynoszą, A ów się szarpie, wyjąc i sapiąc, "Ratunku!" - krzyczy, o wsparcie prosząc.
"Ratujcie! - wrzeszczy - bracia Polacy! Niemcy mnie biją w tym wrażym kraju!" (A w tylnych rzędach myślą rodacy - "Czy tam prosiaka gdzie zarzynają.?!")
"Ratujcie! - kwiczy - gwałt mi się dzieje! Polaka biją tu Szwaby wredne!" Lecz nikt do wsparcia gotowy nie jest i miny wszystkich... nieodpowiednie.
Niektórym uśmiech wargi rozchyla, inni policję wspierają w geście: "Zabrać bufona! Zabrać debila! Niech ten samolot odleci wreszcie!"
Jakoż odleciał, a nasz warchołek wraz z żoną, co trwa u męża boku, na policyjny dostał się dołek, gdzie pono rzekli mu: "Ty aszlochu!"
Teraz kniaź Dreptak, już bez kajdanek, w krajowej prasie łzy swe wylewa, łka, zapłakany i usmarkany: "Tak było pięknie, a taka krewa!"
Lecz po tym, cośmy narozważali, czas by konkluzję tu jakąś przyjąć: czy - gdy mu żona w mordę przywali, on wrzaśnie: "Gwałtu! Niemcy mnie biją!".???
Autor: ijżik z forum KRAJ
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 5 na 5 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > >Niemiec to wróg najgorszy, śmiertelny. I gdy pluje w twarz nie wolno mówic, że pada deszcz tylko reagować. Ale Polacy wolą się szmacić za parę euro. Szkoda. > Najpierw przepraszam za mój plus. Był przez pomyłkę. A teraz ad rem: nie wiesz, że teraz mówi się inaczej? Nie będzie Niemiec pluł mam w płaszcz i kapelusze nam mechacił!!
|
|
|  | 2 na 2 | a.szubert (411 punktów) | > Ale Polacy wolą się szmacić za parę euro. Szkoda...
Obawiam się czegoś innego. Być może Jan Maria R. zamierza powrócić do polityki. Na początek musi wywołać jakąś medialną zadymę wokół siebie. Chce powrócić "na łamy". Po prostu wzoruje się na Palikocie. Zaistnieć za wszelką cenę.
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Na początek musi wywołać jakąś medialną zadymę wokół siebie...Zaistnieć za wszelką cenę.
Tych - i innych - panów inspiruje zdaje się nie tyle polityczna rzeczywistość, co sztuka współczesna: oryginalność wizerunku staje się ważniejsza niż dokonania polityczne, zmiany społecznej rzeczywistości. To fundamentalne nieporozumienie. Ludzie chcą żreć, ludzie chcą dachu nad głową, pozbyć się hemoroidów czy żylaków, chcą bezpiecznej emerytury, a otrzymują kolejne generacje polityków-przygłupów.
|
|
| |  | 2 na 2 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Zaistnieć za wszelką cenę.
Czego innego można się spodziewać w czasach, w których liczy się marketingowy wizerunek? Musisz być medialny, szokować, przyciągać uwagę poprzez skandal. Teraz nikogo nie obchodzi twój dorobek zawodowy, warsztat czy zaplecze intelektualne. Kultura już zeszła na psy, bo teraz kulturę tworzą herbusiowe i cichopkowe "aktorki", ludzie włączają telewizję po to, żeby dowiedzieć się w jakim kierunku pójdzie romans Jakimowicza i właścicielki różowego pluszowego konia, a aktorzy po PWST jeżdżą na lodzie i tańczą. "Wielka gra" czy "Miliard w rozumie" zostały zastąpione przez programy, w których masz ułożyć słowa "biedronka" z pomieszanych liter, albo znaleźć różnice między dwoma zdjęciami, i bynajmniej nie ma na tych zdjęciach reprodukcji dzieła. Polityki jak widać to też nie ominęło.
|
|
| | |  | | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >ludzie włączają telewizję po to, żeby dowiedzieć się w jakim kierunku pójdzie romans Jakimowicza i właścicielki różowego pluszowego konia, a aktorzy po PWST jeżdżą na lodzie i tańczą. > Sam sobie odpowiadasz na pytanie. Prawo podaży i popytu, to najważniejsze prawo kapitalizmu, który był do nas przyszedł. Takie jest zapotrzebowanie społeczne. Można, idąc śladem Urbana, chcieć zmienić takie mierne społeczeństwo. Ale, czy aby na pewno jest ono takie mierne? Spójrzmy na to inaczej. Po całodniowym wyścigu szczurów, który zgotował nam onże kapitalizm, wynajmujemy sobie gwoli rozrywki, jak ongiś królowie, błaznów w postaci Joli Rutowicz, Rokitów, Gosiewskiego etc, etc. Kiedy nam się znudzą, wymieniamy na innych (wybierając inny kanał, albo skreślając ich w wyborach). Niestety nie znaleziono jeszcze recepty, żeby błaznów całkiem się pozbyć.
|
|
1 na 1 | czarna owca (54 punktów) |
Kogo nie lubimy ! Kogo nie lubimy! Tego do Lufthansy wsadzimy. Z d*** arschloch zrobimy I voucherami napełnimy
Po takim odlocie o płaszczu, czapce, czy innej szmacie zapomnisz bracie, bo wnet polizei przyskrzyni cie na blacie
Ty sie szarp ! Ty skomlaj ! Kwicz i wołaj ! Neli Tuska Kaczora wołaj Niemcy rodaka biją
Ludzie siedzą, patrzą i obserwują co za aktorzy wystepują Ale są swiadomi ze za tym wszystkim kobieta stoi.
Gdy juz diabla sie poskromi w duchu mysl nachodzi czy on dobrze zrobił ze plaszcza żony bronił ?
Media płaczą i krzyczą co z zagranicy słyszą?! Jan Maria bez Tuska Od dziur pyskówka
Eh smutna ta sprawa u naszego sąsiada, ze ma czasem takiego klienta Polaka.
Pozdrawiam.
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | "Rokita wiecznie żywy" www.youtub(*)/14079/Muppet_Sejm_9_München
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 1 na 1 |
| lotrek (14275 punktów) | > Szczegółów incydentu z Rokitą (tego od konkordatu) nie trzeba opisywać. Wszyscy wiemy, o co chodzi. Rokita wiecznie żywy (w sieci) www.bijamnieniemcy.pl/
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|