Racjonalista - Strona głównaDo treści
Księża odwiedzający więzienia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-02-2009 15:02natalka_88gno (817 punktów)Księża odwiedzający więzienia.
Ocena 3 na 3
Miałam kiedyś styczność z 22 - letnim chłopakiem, który był rok we więzieniu. Po dość krótkiej rozmowie można było zauważyć u niego ogromną pogardę wobec księży. Nie był on ateistą, więc nie to wzbudzało u niego pogardę. Bardzo chciałam wiedzieć, jakie były przyczyny tak negatywnych odczuć. Po kilku pytaniach bez problemu wszystkiego się dowiedziałam. Mimo że był wierzący, miał na tyle oleju w głowie, by nie dać się w tym więzieniu rozbić psychicznie do końca. Opowiedział, że księża przychodzili na tzw. "spowiedź" raz na jakiś czas. Z inforamacji, które uzyskałam, okazało się, że księża ci mają ogromną ochotę niszczyć wszystkich. Wypowiadał się w sposób dość prosty, widać było szczerość i przerażenie w tych wypowiedziach. On sam nie przyjmował tej "spowiedzi", bo twierdził, że po takich spotkaniach z księżmi był tylko agresywny. Najbardziej dosadny argument z jego wypowiedzi, którego mogę użyć przeciwko więzieniom, ich funkcjonowaniu i zasadach które panują w nich jest następujący:
koledzy tego chłopaka, którzy zgadzali się na "spowiedź", robili po wyjściu księdza rzeczy, których z pełną świadomością nie chcieliby zrobić. Ksiądz wchodząc na oczyszczającą rozmowę do cel, maltretował te osoby psychicznie, mówił, że nie wolno gwałcić innych wspólokatorów i wyżywać się. W dodatku osobom, którym mówił to ten ksiądz - w realiach nie dopuszczały sie takich czynów. Z relacji tego 22- letniego chłopaka wszyscy jego znajomi, którzy byli napełniani "morałami" księdza, jak sam mówił: "prowokowało ich to do takich czynów". W taki sposób funkcjonują więzienia. To jest niemożliwe co robi się z więźniami! Osobie która nie gwałci, mówi się, aby tego nie robiła. Jest jednak tak dobita formułkami i zaleceniami księdza, że tylko posuwa się do czynów rzekomo zabronionych. Oczywiście później takie osoby dostawały "nauczkę" od straży, która z uśmiechem żegnała księżulka. Przerażające.. Ksiądz doskonale wie, że dając tego typu zakazy, jest jedynie motywatorem zbrodni, za którą jego się nie posądzi.
Jak myślicie czy taka spowiedź jest prawnie dopuszczalna? Dlaczego więzienia oficjalnie współpracują z kościołem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Małgorzata (3242 punktów)
>Jak myślicie czy taka spowiedź jest prawnie dopuszczalna? Dlaczego więzienia oficjalnie
>współpracują z kościołem?

   Kodeks Karny Wykonawczy:

Art. 106. § 1. Skazany ma prawo do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych oraz bezpośredniego uczestniczenia w nabożeństwach odprawianych w zakładzie karnym w dni świąteczne i słuchania nabożeństw transmitowanych przez środki masowego przekazu, a także do posiadania niezbędnych w tym celu książek, pism i przedmiotów.
§ 2. Skazany ma prawo do uczestniczenia w prowadzonym w zakładzie karnym nauczaniu religii, brania udziału w działalności charytatywnej i społecznej kościoła lub innego związku wyznaniowego, a także do spotkań indywidualnych z duchownym kościoła lub innego związku wyznaniowego, do którego należy; duchowni ci mogą odwiedzać skazanych w pomieszczeniach, w których przebywają.
§ 3. Korzystanie z wolności religijnej nie może naruszać zasad tolerancji ani zakłócać ustalonego porządku w zakładzie karnym.
§ 4. Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii odpowiednich władz duchownych kościołów i innych związków wyznaniowych, określa, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych w zakładach karnych.

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
15-02-2009 15:56 
 Ocena 3 na 3
natalka_88gno (817 punktów)
>   Kodeks Karny Wykonawczy:
>Art. 106. § 1. Skazany ma prawo do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych oraz bezpośredniego uczestniczenia w nabożeństwach odprawianych w zakładzie karnym w dni świąteczne i słuchania nabożeństw transmitowanych przez środki masowego przekazu, a także do posiadania niezbędnych w tym celu książek, pism i przedmiotów.
>§ 2. Skazany ma prawo do uczestniczenia w prowadzonym w zakładzie karnym nauczaniu religii, brania udziału w działalności charytatywnej i społecznej kościoła lub innego związku wyznaniowego, a także do spotkań indywidualnych z duchownym kościoła lub innego związku wyznaniowego, do którego należy; duchowni ci mogą odwiedzać skazanych w pomieszczeniach, w których przebywają.
>§ 3. Korzystanie z wolności religijnej nie może naruszać zasad tolerancji ani zakłócać ustalonego porządku w zakładzie karnym.
>§ 4. Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii odpowiednich władz duchownych kościołów i innych związków wyznaniowych, określa, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych w zakładach karnych.

Dziękuję za odpowiedź : )

Che tempo fa? Ci sono temporali..
natalka_88gno
15-02-2009 17:37 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
A czemu tylko klechy swoje szopki tam odstawiają? Jeszcze nie słyszałem o tym, aby w jakimś więzieniu odprawiano jakiekolwiek obrzędy muzułmańskie lub judaistyczne. Jeśli się mylę, to proszę o oświecenie/

Pozdrawiam.


Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Małgorzata (3242 punktów)
>A czemu tylko klechy swoje szopki tam odstawiają?

   Nie tylko. W Służbie Więziennej zatrudniani są kapelani różnych wyznań. Zgodnie zresztą nie tylko z podanym przeze mnie wcześniej stosownym artykułem KKW, ale i Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości regulującym kwestię posługi religijnej w aresztach śledczych i zakładach karnych. Inną kwestią jest zapotrzebowanie na tego typu usługi. W różnych jednostkach różnie to bywa; w obrzędach katolickich uczestniczy od kilkunastu do kilkudziesięciu procent osadzonych. W niektórych jednostkach penitencjarnych większym powodzeniem cieszą się kapelani protestanccy i prawosławni - zależy to też od tego, gdzie (w której części Polski) jednostka się znajduje.

>Jeszcze nie słyszałem o tym, aby w jakimś więzieniu odprawiano jakiekolwiek obrzędy muzułmańskie lub judaistyczne. Jeśli się mylę, to proszę o oświecenie/

   A ja słyszałam. Dla takich osadzonych nie tylko przygotowuje się odpowiednie posiłki zgodnie z wymogami ich religii, ale też umożliwia się kontakt z odpowiednimi duchownymi. Jednak niewielu wyznawców Allaha i JHWH odbywa w tej chwili w Polsce karę pozbawienia wolności (od kilku do kilkunastu osób rocznie w skali całego kraju).

   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
15-02-2009 21:57 
 Ocena 1 na 1
Psyk (14071 punktów)

>>Jeszcze nie słyszałem o tym, aby w jakimś więzieniu odprawiano jakiekolwiek obrzędy muzułmańskie lub judaistyczne. Jeśli się mylę, to proszę o oświecenie/
>   A ja słyszałam. Dla takich osadzonych nie tylko przygotowuje się odpowiednie posiłki zgodnie z wymogami ich religii, ale też umożliwia się kontakt z odpowiednimi duchownymi. Jednak niewielu wyznawców Allaha i JHWH odbywa w tej chwili w Polsce karę pozbawienia wolności (od kilku do kilkunastu osób rocznie w skali całego kraju).
>   Pozdrawiam
>
kol jom hu hizdamnut chadasza


Ja słyszałem nawet o pewnym bardzo pobożnym rabinie, który przemycał narkotyki. W areszcie nie chciał żreć normalnego, ino koszerne. Więc mu SW musiała jedzenie przywozić z ambasady. Narkotyki narkotykami, ale kręgosłup moralny trzeba mieć.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
No cóż. Dziękuję za oświecenie

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Nie myśl o czerwonym słoniu. Pomyślałeś? Tak właśnie działa Twój umysł. Podświadomość nie zna słowa "NIE". Jeśli coś jest Ci zabraniane tym bardziej chcesz tego spróbować. Dzieje się tak, ponieważ Twój umysł musi wykonać daną czynność, aby potem wiedzieć, czego ma nie robić. Takie sztuczki są wykorzystywane bardzo często. Wykorzystywanie je w ten sposób przez księży świadczy o ich plugastwie i zakłamanej moralności.

>Jak myślicie czy taka spowiedź jest prawnie dopuszczalna?

Prawnie? Nauczyłem się, że prawo i kościół nie mają ze sobą nic wspólnego.

> Dlaczego więzienia oficjalnie
>współpracują z kościołem?

Kościół jest wszędzie, więc czemu mieliby odpuścić sobie tak zacne poletko do uprawy herezji jak więzienie? Tyle biednych duszyczek do uratowania.

Przyjdźdo kościoła, zanim kościół przyjdzie do Ciebie (choćby po to, aby poznać swojego wroga ).

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Po dość krótkiej rozmowie można było zauważyć u niego ogromną pogardę wobec księży.

To również... służba mundurowa! [sutanny!]
Więżniowie nienawidzą ich tak samo jak... policji [psy!], czy strażników więziennych [klawisze, gady itp.!]

>Nie był on ateistą, więc nie to wzbudzało u niego pogardę.

Wg badań amerykańskich [polskich brak!] chrześcijanie stanowią najliczniejszą grupę w społeczności więziennej, a wśród nich prym wiodą ci wyznania rzymsko-katolickiego przed protestantami, muzułmanami, wyznawcami judaizmu itd.
Najmniej więzienia zaludniają... ATEIŚCI !!!
To o czymś... świadczy!

> Mimo że był wierzący...

W amerykańskich więzieniach wierzący stanowią 98% skazanych - tylko 2% to... niewierzący!

> Najbardziej dosadny argument z jego wypowiedzi, którego mogę użyć przeciwko więzieniom, ich funkcjonowaniu i zasadach które panują w nich jest następujący:koledzy tego chłopaka, którzy zgadzali się na "spowiedź", robili po wyjściu księdza rzeczy, których z pełną świadomością nie chcieliby zrobić. Ksiądz wchodząc na oczyszczającą rozmowę do cel, maltretował te osoby psychicznie, mówił, że nie wolno gwałcić innych wspólokatorów i wyżywać się. W dodatku osobom, którym mówił to ten ksiądz - w realiach nie dopuszczały sie takich czynów.

KLASYKA !!!

>jak sam mówił: "prowokowało ich to do takich czynów".

Wszystko się... zgadza!

>W taki sposób funkcjonują więzienia.

Funkcjonują dużo gorzej niż to sobie jesteś w stanie... wyobrazić!
Jeśli chcesz się dowiedzieć jak rzeczywiście funkcjonują więzienia, to polecam Ci lekturę pt. "Prison is hell" :

www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1901

Autorem jest człowiek zwany Świnią, czyli Andrzej Stasiuk. Znamy się od wielu lat i obaj pierdzieliśmy w pasiaki w związku z tym doskonale znamy więzienne klimaty i to z autopsji. To nie jest lektura łatwa i przyjemna [raczej dla ludzi o mocnych nerwach!] ale prawdziwa. Mogę potwierdzić niemal każde zdanie naskrobane przez Świniaka. Na potwierdzenie tego tylko dwa przykłady:

Cytat:
"My złodzieje, my recydywa, my bandziory - te słowa wypowiadane są z dumą".

Spotkałem kiedyś na spacerniaku gościa, który przedstawił się w ten sposób:

" Mam ksywę Książę, mam 33 lata z czego już 11 lat gibię [4 wyroki!]"

Choć podziwu we mnie nie wzbudził, to był autentycznie z tego... dumny!
Profesjonalny gangster - po latach czytałem w gazecie, że w ramach porachunków konkurencja podłożyła mu bombę w samochodzie i urwało mu obie nóżki. Jeśli ktokolwiek myśli, że z tego powodu przeszedł na emeryturę, to jest w grubym błędzie!

Cytat:
"Mężczyżni pozbawieni kobiet [tak jakby należało to do istoty kary i poprawy] nie rezygnują bynajmniej z uzyskiwania satysfakcji seksualnej. Kto im służy? Najsłabsi. Najsłabsi fizycznie, najsłabsi psychicznie, częstokroć z umysłowymi defektami".


Potwierdzam w całej rozciągłości. Kiedyś do celi [od miesięcy siedziałem sam!] dokwaterowali mi młodego pobitego chłopaka. Okazało się, że jest... "przecwelony" , bo... "czyścił kapelusze" współwięźniom!
Mówiąc po ludzku: był gwałcony i bity przez wszystkich współwięźniów spod celi. Spełniał dokładnie wszystkie trzy wymienione przez Świnię warunki - był najsłabszy fizycznie, psychicznie i z całą pewnością miał nierówno pod sufitem!
Niby chodziło o jego bezpieczeństwo [pacyfista nic mu nie zrobi!]ale faktycznie pieczono dwie pieczenie przy jednym ogniu - status celi z cwelem nie jest najciekawszy i to był główny powód!

>To jest niemożliwe co robi się z więźniami!

W więzieniu wszystko jest... możliwe!

>Oczywiście później takie osoby dostawały "nauczkę" od straży, która z uśmiechem żegnała księżulka.

Ręka rękę myje - wszak działają... wspólnie i w porozumieniu!

>Jak myślicie czy taka spowiedź jest prawnie dopuszczalna?

Małgosia udzieliła Ci już wyczerpującej odpowiedzi.

>Dlaczego więzienia oficjalnie współpracują z kościołem?

Ponieważ żyjemy w państwie... nieoficjalnie wyznaniowym!

Ps.
Więżniowie bardzo często korzystają z Biblii i to nie w poszukiwaniu... słowa bożego!
Kieszonkowe Biblie, które dostają są drukowane na papierze o najmniejszej gramaturze i dlatego stronice Pisma Świętego idealnie nadają się do skręcania fajek w charakterze... bibułek papierosowych!

Pozdrawiam!
I do... więzienia! Co ja gadam? Do... widzenia!
@lud Sławek


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
16-02-2009 17:39 
 Ocena 4 na 4
natalka_88gno (817 punktów)
>Najmniej więzienia zaludniają... ATEIŚCI !!!To o czymś... świadczy!

Racja to o czymś świadczy. Zastanawia mnie fakt, że ateiści w ogóle znajdują się we więzieniach. Brakuje mi w głowie przyczyn - powodów za co ateista może znaleźć się we więzieniu.

>polecam Ci lekturę pt. "Prison is hell" :
> www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1901Autorem jest człowiek zwany Świnią, czyli Andrzej Stasiuk. Znamy się od wielu lat i obaj pierdzieliśmy w pasiaki w związku z tym doskonale znamy więzienne klimaty i to z autopsji.

Przeczytałam to co było w wyżej wymienionym linku od Ciebie. Rzeczywiście świetnie napisane. "Świnia" musiał mieć mocne nerwy, by to co widział przelać na papier : )
Że dzieją się podłe rzeczy we więzieniach to nikogo nie zdziwi, ale że jest to tak drastyczne - nie wiedziałam.

Takie poboczne pytanie: zauważyłeś na jakiej stronie zostało to opublikowane, wiesz może dlaczego?

Pozdrawiam

Che tempo fa? Ci sono temporali..
natalka_88gno
17-02-2009 21:29 
 Ocena 4 na 4
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Najmniej więzienia zaludniają... ATEIŚCI !!!To o czymś... świadczy!

>Racja to o czymś świadczy.

Świadczy o tym, że tzw. wyższość moralną wierzący [wszelkiej maści!] mogą sobie wsadzić... między bajki!
Przykład USA, gdzie wg. ostatnich badań wierzący stanowią 84 % społeczeństwa, a pozostałe 16 % niewierzący [choć niekoniecznie ateiści!] daje wiele do myślenia.
Na zdrowy rozum podobne proporcje powinny występować wśród skazanych, a tak nie jest ponieważ 98% z ponad 2mln. amerykańskich skazańców [najwyższy wskaźnik na świecie !] stanowią... wierzący!
Przytłaczająca większość z nich [ponad 80%!] to... chrześcijanie!
Ateistów jest 2%, a różnica - kilkanaście %, to reprezentanci innych religii [islamu, judaizmu, hinduizmu itd.]
Przeto jasno z tego zestawienia wynika, że powszechna opinia głoszona przez środowiska religijne nt. moralności tychże ma się nijak do rzeczywistości. Jest wręcz przeciwnie - w więzieniach w USA [tylko takie badania są mi znane]wierzący stanowią nie tylko gigantyczną większość [98%!] ale też mają ewidentną... nadreprezentację!

UWAGA!
Wszelkie dane liczbowe cytuję z... pamięci!
Jeśli jakiś ortodoksyjny gorliwiec chce polemizować, bo gdzieś się walnąłem o 1% to niech się... pałuje!

>Zastanawia mnie fakt, że ateiści w ogóle znajdują się we więzieniach.

Bez przesady! Nie wszyscy ateiści są... święci!

>Brakuje mi w głowie przyczyn - powodów za co ateista może znaleźć się we więzieniu.

Tak samo jak wierzący za np. morderstwo, gwałt , pobicie, kradzież itd.
Na pocieszenie powiem, że Świnia siedział za dezercję z armii [nie wrócił z przepustki], a ja za brak patriotyzmu [odmowa odbycia służby wojskowej].
Więc jak widać nie jest z ateistami... aż tak żle!

>>polecam Ci lekturę pt. "Prison is hell" :
>> www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1901Autorem jest człowiek zwany Świnią, czyli Andrzej Stasiuk. Znamy się od wielu lat i obaj pierdzieliśmy w pasiaki w związku z tym doskonale znamy więzienne klimaty i to z autopsji.

>Przeczytałam to co było w wyżej wymienionym linku od Ciebie.

I... żyjesz?
Dla równowagi psychicznej polecam też na Tezeuszu w charakterze antidotum produkcję innego mojego frienda... Jacoba [też pierdział w pasiaki!]:

"Dumki Jacoba" www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=2325

albo jego blog : nowy.tezeusz.pl/blog/200431.html

W każdym bądź razie na mnie zawsze działa... terapeutycznie!
a jeśli wolisz Świniaka to masz... dokładkę!

Twórczość Stasiuka www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1897

Znajdziesz tam kwiatki, które był popełnił jako raczkujący pisarz [niepublikowane albo publikowane w drugim obiegu!]. Miłej lektury!

>Rzeczywiście świetnie napisane.

Fakt - pióro ma niezłe.
Trudno to sobie wyobrazić ale Świniaczek jest wychowankiem Szkolnego Ośrodka Socjoterapeutycznego w Warszawie [szkoła specjalna dla trudnej młodzieży!] gdzie trafił na mojego frienda Jaremę [był tam wychowawcą!], i to on namówił go do... pisania!
Opisał to zresztą w książce pt. "Jak zostałem pisarzem" .

>"Świnia" musiał mieć mocne nerwy, by to co widział przelać na papier : )

Owszem, ma! Ma też mocną... głowę!
Poza tym, to... niespotykanie spokojny człowiek! [przynajmniej takim go pamiętam].

>Że dzieją się podłe rzeczy we więzieniach to nikogo nie zdziwi, ale że jest to tak drastyczne - nie wiedziałam.

To jeszcze... pikuś!
W trosce o zdrowie psychiczne tutejszych czytaczy przemilczę najbardziej drastyczne klimaty, a naoglądałem się trochę tego [chociażby w więziennym szpitalu!].

>Takie poboczne pytanie: zauważyłeś na jakiej stronie zostało to opublikowane,

Trudno... nie zauważyć!

>wiesz może dlaczego?

Wiem... doskonale!

www.tezeusz.pl - to strona założona przez naszego wspólnego frienda Andrzeja Miszka [też pierdlarz!] i jest na niej dział poświęcony:

Ruchowi "Wolność i Pokój" www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1855

a my wszyscy z tej... parafii!
ex ksiądz katolicki, buddysta, pisarz i anarchista [niewierzący-praktykujący!] ale... towarzystwo!
A na domiar złego... sami kryminaliści!
Miszku, to dość oryginalny [czarna owca!] były jezuita... wyrzucony z zakonu!
Na głównej stronie Tezeusza [prawa kolumna!] znajdziesz:

Napisano o portalu Tezeusz

"Kościół wybaczy nałogi ale nie krytykę"
"Strzał na pierwszej linii"

To Ci wyjaśni dlaczego... wyrzucony!

>Pozdrawiam

Również... bumerangiem!

@lud Sławek

Ps.
Tytułem uzupełnienia postu Małgosi - akty prawne:

Posługi religijne dla więźniów [Rozp. z 1998r.]
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1322

Posługi religijne dla więźniów [Rozp. z 2003r.]
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1324

Posługi religijne dla więźniów [KKW]
www.racjonalista.pl/kk.php/s,1328

Teraz już masz... komplet!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365