 |
Korwin-Mikke o erotyce, kobietach i gwałtach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-03-2009 21:30 | siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | Korwin-Mikke o erotyce, kobietach i gwałtach
7 na 7 | Całkiem niedawno Korwin-Mikke odwiedził moją szkołę na zaproszenie jednej z nauczycielek. Oto fragment jego przemówienia: www.youtube.com/watch?v=feo4c9xODvswww.youtube.com/watch?v=F9Uao1DXee8Wystąpienie jest podzielone na 21 części, lecz te dwie są chyba najbardziej interesujące (wnioskuję tak po dyskusjach ze znajomymi - niestety, nie udało mi się przebrnąć samemu przez wszystko, a występ Korwina opuściłem, więc może są tam jeszcze ukryte jakieś kwiatki). Według Korwina rozwój cywilizacji zatrzymał się w XIX wieku - ja twierdzę, że to Korwin cofnął się umysłowo do XIX wieku, albo i dalej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Matix (5786 punktów) | I tak zagłosuję na UPR, bo na kogo innego? (żeby nie było UPR to nie sam Mikke)
|
|
 | 6 na 8 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | >I tak zagłosuję na UPR, bo na kogo innego? (żeby nie było UPR to nie sam Mikke)
Popierając UPR popierasz monarchię, homofobię, seksizm i wszelkie formy dyskryminacji mniejszości. Jesteś pewny, że chcesz, by tacy ludzie rządzili?
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
|  | 3 na 5 | Satyr (4285 punktów) |
Walnąłeś jak sloganem z wieca partyjnego. Oprócz zakazu małżeństw homoseksualnych to ja nie widzę w UPR żadnej dyskryminacji. Jest to jedyna partia, która pozwala ludziom by żyli jak im się podoba, dopóki nie naruszają wolności innych - klasyczny liberalizm. Ten cały balon rzekomych dyskryminacji jest dmuchany głównie przez partie, które dążą do rozbudowania aparatu władzy, kontroli nad obywatelem, i ciepłych posadek w gabinetach nikomu niepotrzebnej administracji.
Uwielbienie demokracji to sięga już rozmiarów fetyszyzmu. A ona sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła - jest środkiem do celu. Mogę żyć w demokracji, monarchii, technokracji czy czymś w tym stylu, byle bym miał zagwarantowane w konstytucji, że o owocach mojej pracy decyduję ja (a nie urzędas, który dba, żebym nie wydał swoich własnych pieniędzy na "zdrożne" cele), i mogę wybrać styl życia jaki mi się podoba.
Pomysły i teorie Korwina są czasami nieco dziwaczne, ale sądzę, że jest niedoceniany w tym całym bagnie egalitarno-demokratycznych sloganów.
Pozdrawiam
|
|
| |  | | Matix (5786 punktów) | Ludzie czy Wy mnie słyszycie? UPR to nie sam Mikke! Oceniacie partię tylko po jego wypowiedziach, ale są inni godni zagłosowania w tej partii. Poza tym to ciekawi mnie jeszcze na kogo tak w ogólne głosują racjonaliści? Bo jak na razie każdy rząd po 89 przejmuje pałeczkę w zawodach niszczenia Polski. To znaczy, że chyba musieliście głosować na kogoś kto jeszcze nie był u władzy?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Terebint (795 punktów) | > Ludzie czy Wy mnie słyszycie? UPR to nie sam Mikke! Oceniacie partię tylko po jego wypowiedziach, ale są inni godni zagłosowania w tej partii. Poza tym to ciekawi mnie jeszcze na kogo tak w ogólne głosują racjonaliści? Bo jak na razie każdy rząd po 89 przejmuje pałeczkę w zawodach niszczenia Polski. To znaczy, że chyba musieliście głosować na kogoś kto jeszcze nie był u władzy?A to UPR nigdy nie był u władzy? I jak mniemam, Twoim zdaniem ta partia by nie rozpieprzyła kraju?  Jak miałem 18 lat to też na nich głosowałem, ale był to raczej objaw młodzieńczego buntu - we wszystkim na NIE. Później całe szczęście wydoroślałem, a teraz... po prostu nie mam na kogo głosować. Jakby w wyborach prezydenckich wystartowała Pani Senyszyn to pewnie postawiłbym na nią.
|
|
| | | |  | | Matix (5786 punktów) | NIE. Głosuję na UPR, bo nie mam na kogo innego. To jest tylko jeden z dwóch powodów! Drugim jest to, że i tak mam pewność, że nie wejdą nawet do Sejmu więc mój głos im też nie pomoże, nie mam się zatem co bać, że dojdą do władzy i mogę przynajmniej iść na te i tak ustawione (przez manipulację medialną) wybory mając satysfakcję, że w nich uczestniczyłem, a nie pomogłem dojściu do władzy wygranej partii (która na 100% będzie kontynuować rozpie.... Polski). Tak więc nadal będę głosował na UPR, oczywiście nadal jestem otwarty na zmianę, proszę tylko wskazać na kogo innego, a z chęcią się bliżej przypatrzę.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Terebint (795 punktów) |
Jeżeli chodzi o partie to też nie mam na nikogo, ale pomysł z UPR już przerabiałem. Ostatnio przyglądałem się "Parti Kobiet", ale to bardziej stowarzyszenie niż partia. Nijak nie mogę się dowiedzieć, jak zapatrują się na politykę i gospodarkę.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Tomasz M (62 punktów) | > Jeżeli chodzi o partie to też nie mam na nikogo, ale pomysł z UPR już przerabiałem. Ostatnio przyglądałem się "Parti Kobiet", ale to bardziej stowarzyszenie niż partia. Nijak nie mogę się dowiedzieć, jak zapatrują się na politykę i gospodarkę.> Nie spelnili obietnic wyborczych ?
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Terebint (795 punktów) |
> Niespelnili obietnic wyborczych ?  Moim zdaniem polska scena polityczna jest ze sobą tak skłócona, a zarazem tak bardzo różnorodna, że żadna partia nie jest w stanie spełnić swoich obietnic wyborczych. Właściwie, u każdej partii, która dorwie się do władzy dostrzegam "syndrom braku kompetencji zarządzaniem krajem".
|
|
| | |  | 4 na 4 | Zyga (1539 punktów) | >Bo jak na razie każdy rząd po 89 przejmuje pałeczkę w zawodach niszczenia Polski.
Niewiele pamiętam ale... mój ojciec miał małego fiata, mandarynki były na święta, jak dostawałem raz na jakiś czas gumiaki z Niemiec albo jakąś zabawkę inną niż drewniane klocki to było już całkiem super. Telewizor był czarno biały, ze słabym obrazem z anteny. Czekałem na piaskowego dziadka na niemieckim ze śniegiem bo to była jedna z niewielu bajek, a na telefon czekało się latami. Sofixy, relaxy, jeden odtwarzacz vhs na całą dzielnicę i kopia predatora przegrywana już 100 razy z dubbingiem w jakimś obcym języku. Kilka lat później dostałem ruską gierkę "jajeczka". ... Siedzę przy komputerze, internet jest dostępny praktycznie od ręki. Tel KOMÓRKOWY z abonamentem za 25zł, co 2 lata wymieniają mi na nowy bez proszenia. Jeżeli mam ochotę na mandarynki to idę do sklepu i kupuję całą siatkę, przy okazji mogę sobie też wziąć liczi i bakłażana. Stojąc przed półką z cukierkami nie wiem jak dzieciaki to wszystko ogarniają. Wsiadam do samochodu o jakim mój ojciec nawet nie marzył gdy był w moim wieku. Kupiłem go za 3 wypłaty.
Czy to zasługa rządu? Może tak, może nie. Każdy oceni sam. Ale jedno jest pewne - jest coraz lepiej - i widać to gołym okiem. Nie mieszkamy na Kubie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Tomasz M (62 punktów) | > >Bo jak na razie każdy rząd po 89 przejmuje pałeczkę w zawodach niszczenia Polski.> Niewiele pamiętam ale... mój ojciec miał małego fiata, mandarynki były na święta, jak dostawałem raz na jakiś czas gumiaki z Niemiec albo jakąś zabawkę inną niż drewniane klocki to było już całkiem super. Telewizor był czarno biały, ze słabym obrazem z anteny. Czekałem na piaskowego dziadka na niemieckim ze śniegiem bo to była jedna z niewielu bajek, a na telefon czekało się latami. Sofixy, relaxy, jeden odtwarzacz vhs na całą dzielnicę i kopia predatora przegrywana już 100 razy z dubbingiem w jakimś obcym języku. Kilka lat później dostałem ruską gierkę "jajeczka".> ...> Siedzę przy komputerze, internet jest dostępny praktycznie od ręki. Tel KOMÓRKOWY z abonamentem za 25zł, co 2 lata wymieniają mi na nowy bez proszenia. Jeżeli mam ochotę na mandarynki to idę do sklepu i kupuję całą siatkę, przy okazji mogę sobie też wziąć liczi i bakłażana. Stojąc przed półką z cukierkami nie wiem jak dzieciaki to wszystko ogarniają. Wsiadam do samochodu o jakim mój ojciec nawet nie marzył gdy był w moim wieku. Kupiłem go za 3 wypłaty.> Czy to zasługa rządu? Może tak, może nie. Każdy oceni sam. Ale jedno jest pewne - jest coraz lepiej - i widać to gołym okiem. Nie mieszkamy na Kubie.A nie pomyślałeś że wiele z tych dobrodziejstw jest dostępnych i to za mniejsze pieniądze miedzy innymi dlatego że technika się rozwinęła ? Wątpie żeby w 89 cały świat poza Demoludami cieszył się posiadaniem 32 calowych ekranów LCD i czterordzeniowych procesorów taktowanych ponad 5 GH. To nie zasługa rządu tylko ciężkiej pracy ludzi którzy już nie pracują tylko dla "dobra ogółu" ale i dla siebie. To nie zasługa tych co teraz chełpią się swoją walka o zmiany, tylko wszystkich tych którzy poświęcali swoje życia czasem w całości je oddając czasem je w całości jak np. Ryszard Siwiec o którym potrafią pamiętać Czesi ,a żaden z naszych rządowych jełopów nawet nie wspomni. A o ile mogło by jeszcze być lepiej .. ps. u mnie w domu jak wujek przywiózł pepsi w puszkach to rozcienczaliśmy pół na pół z wodą mineralna którą Tata dostawał w pracy
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | > A nie pomyślałeś że wiele z tych dobrodziejstw jest dostępnych i to za mniejsze pieniądze miedzy innymi dlatego że technika się rozwinęła ? Wątpie żeby w 89 cały świat poza Demoludami cieszył się posiadaniem 32 calowych ekranów LCD i czterordzeniowych procesorów taktowanych ponad 5 GH.> To nie zasługa rządu tylko ciężkiej pracy ludzi którzy już nie pracują tylko dla "dobra ogółu" ale i dla siebie.> To nie zasługa tych co teraz chełpią się swoją walka o zmiany, tylko wszystkich tych którzy poświęcali swoje życia czasem w całości je oddając czasem je w całości jak np. Ryszard Siwiec o którym potrafią pamiętać Czesi ,a żaden z naszych rządowych jełopów nawet nie wspomni.> A o ile mogło by jeszcze być lepiej ..> ps. u mnie w domu jak wujek przywiózł pepsi w puszkach to rozcienczaliśmy pół na pół z wodą mineralna którą Tata dostawał w pracy Rozwój techniki to nie wszystko. Na Kubie technika nie poszła do przodu  Masz bardzo dużo racji. Mi jednak chodziło o biadolenie, że każdy następny jest gorszy.
|
|
| |  | 4 na 4 | jkl; (5859 punktów) | Korwin ma bardzo zdrowe spojrzenie na gospodarkę i ekonomię, to prawda. Ale ma też irytującą skłonność do zabawy w psychologa-amatora i wtedy potrafi gadać potworne bzdury.
Poza tym dość trudno przemóc się kobiecie zagłosować na gościa który publicznie głosi, że kobietom powinno się odebrać prawa wyborcze.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
Zgadzam się. Czasem mam wrażenie, że przez pomysły Korwina UPR nigdy nie wejdzie do parlamentu. A szkoda, bo wtedy cała reszta partii politycznych musiałaby się jakoś do UPR ustosunkować, ludzie zobaczyliby, że nie trzeba absolutyzować aparatu państwowego, że są alternatywy.
|
|
|  | 2 na 4 | Tronicki (280 punktów) | >>I tak zagłosuję na UPR, bo na kogo innego? (żeby nie było UPR to nie sam Mikke) >Popierając UPR popierasz monarchię, homofobię, seksizm i wszelkie formy dyskryminacji mniejszości. Jesteś pewny, że chcesz, by tacy ludzie rządzili?
Monarchia nie jest taka zła, homofobia nie istnieje a seksuzmunie widziałem w programie UPRu, a o jakiej dyskryminacji my tu móimy ? Bo z tego co wiem UPR sprzeciwia sie jakiejkolwiek formie dyskryminacji.
|
|
|  | | Tomasz M (62 punktów) | >>I tak zagłosuję na UPR, bo na kogo innego? (żeby nie było UPR to nie sam Mikke) >Popierając UPR popierasz monarchię, homofobię, seksizm i wszelkie formy dyskryminacji mniejszości. Jesteś pewny, że chcesz, by tacy ludzie rządzili?
Jesli mi sie udalo to masz z mojej strony -1, bo tymi bzdurami obrazasz mnie i wielu moich kolegów i kolezanki starajacych sie wcielac w zycie idealy Wolności człowieka. Oskarżanie Libertarian o dyskryminację mniejszosci to jak oskarżyć muzułmanina o alkoholizm lub żyda o obżeranie sie wieprzaowiną. Mam okazje znac wielu UPRowcow i sa to ludzie ktorzy spotykaja sie, ucza, dyskutuja, oplacaja sami swoja dzialalnosc od wielu lat bo robia to z przekonania, a nie dla zysku.
Można spierac sie o poglady, nie zgadzac sie, ale klamstwa to jest jedna z tych rzeczy ktore swiadcza o cofaniu sie cywilizacji. KIedyś słowo mezczyzny bylo sprawa honoru wsrod elity, jesli ktos dopuscil sie klamstwa mogl byc wyzwany na pojedynek i stracic zycie. Tak wazna byla prawdomownosc.
Kiedys trzeba bylo panować nad niskimi pobudkami i przestrzegac regol zeby coś znaczyć w społeczeństwie, a teraz buduje sie poparcie społeczne machajac wibratorem przed kamerami. Zreszta moze być jeszcze ciekawiej jak do glosu dojda pokolenia ktoych teraz ambicja jest "wypić, przelecieć, spalic gumy w BeeMce".
|
|
| |  | 4 na 6 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | >Jesli mi sie udalo to masz z mojej strony -1, bo tymi bzdurami obrazasz mnie i wielu moich kolegów i kolezanki starajacych sie wcielac w zycie idealy Wolności człowieka.
Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna.
>Oskarżanie Libertarian o dyskryminację mniejszosci to jak oskarżyć muzułmanina o alkoholizm lub żyda o obżeranie sie wieprzaowiną.
Albo księdza o pedofilię. UPR dyskryminuje homoseksualistów - to fakt. Korwin, który jest jedyną rozpoznawalną postacią w UPR, dyskryminuje homoseksualistów, kobiety i ateistów. Biorąc pod uwagę fakt, że większość ludzi popierających UPR uważa Korwina za guru i nieomylnego boga, można bezpiecznie założyć, że oni także dyskryminują te grupy (wystarczy wejść na dowolne forum internetowe na którym są fani UPR by się przekonać).
>Można spierac sie o poglady, nie zgadzac sie, ale klamstwa to jest jedna z tych rzeczy ktore swiadcza o cofaniu sie cywilizacji. KIedyś słowo mezczyzny bylo sprawa honoru wsrod elity, jesli ktos dopuscil sie klamstwa mogl byc wyzwany na pojedynek i stracic zycie. Tak wazna byla prawdomownosc.
Racz sobie przypomnieć, że w tamtych czasach można było stracić życie z mnóstwa innych powodów, np. epidemie, głód, lub spalenie na stosie za niesłuszne poglądy. Chcesz wracać do średniowiecza - droga wolna, ale nie wciągaj w to nas.
>Kiedys trzeba bylo panować nad niskimi pobudkami i przestrzegac regol zeby coś znaczyć w społeczeństwie,
Więc masz szczęście. Teraz możesz coś znaczyć, ale kiedyś byłbyś nikim, bo nie przestrzegasz reguł (pisowni).
>a teraz buduje sie poparcie społeczne machajac wibratorem przed kamerami.
Aluzja do sposobu wypowiadania się Korwina?
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | |  | | Tomasz M (62 punktów) | >>Jesli mi sie udalo to masz z mojej strony -1, bo tymi bzdurami obrazasz mnie i wielu moich kolegów i kolezanki starajacych sie wcielac w zycie idealy Wolności człowieka. >Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna.
Jak wiekszość, a przynajmniej wszyscy ci ktorych znam UPRowcy i ale nie tylko oni uważaja homoseksualizm za odchylenie od naturalnego popedu płciowego. UPR nie zgadza sie na zadna interwencje panstwa w rodzine, Konserwatyści natomiast ktorych jest wielu w UPR nie moga zaakceptowac przyznania ludziom dla ktorych glowna pobodka stworzenia rodziny jest przyjemnosc seksualna takich samych praw jak zwiazkowi ktory ma na celu splodzenie dzieci i danie im wzorcow do nasladowania by gatunek trwal tak jak to Bog czy Natura wymyslila.
>>Oskarżanie Libertarian o dyskryminację mniejszosci to jak oskarżyć muzułmanina o alkoholizm lub żyda o obżeranie sie wieprzaowiną. >Albo księdza o pedofilię.
Z twojej poprzedniej wypowiedzi wynika ze nie ksiedza ,a wiernego.
>UPR dyskryminuje homoseksualistów - to fakt. Korwin, który jest jedyną rozpoznawalną postacią w UPR, dyskryminuje homoseksualistów, kobiety i ateistów.Biorąc pod uwagę fakt, że większość ludzi popierających UPR uważa Korwina za guru i nieomylnego boga, można bezpiecznie założyć, że oni także dyskryminują te grupy (wystarczy wejść na dowolne forum internetowe na którym są fani UPR by się przekonać).
Podaj mi prosze wypowiedz Korwina gdzie wnioskuje o zapisanie praw dyskryminujacych kogokolwiek w codziennym zyciu a przy najblizszej okazji poprosze go o zdementowanie takiej wypowiedzi jesli istnieje.
Wyprzedzajac twoja odpowiedz na temat praw wyborczych Kobiet. Czy nie jest dyskryminacja ze praw wyborczych nie maja ludzie mlodsi niż 18 lat ? i czy wileoktotny gwałciciel dzieci powinien glosowac ? a osoby psychicznie chore ? (tak w ogole to ktorys z zakładów zamknietych dla umysłowo chorych ma takie same wyniki jak cala Polska). To raczej jest dyskusja jaka grupa społeczna wybrałaby najsprawniejszych rzadzacych by nie byli tacy jak dziś czesto bywa.
>>Można spierac sie o poglady, nie zgadzac sie, ale klamstwa to jest jedna z tych rzeczy ktore swiadcza o cofaniu sie cywilizacji. KIedyś słowo mezczyzny bylo sprawa honoru wsrod elity, jesli ktos dopuscil sie klamstwa mogl byc wyzwany na pojedynek i stracic zycie. Tak wazna byla prawdomownosc. >Racz sobie przypomnieć, że w tamtych czasach można było stracić życie z mnóstwa innych powodów, np. epidemie, głód, lub spalenie na stosie za niesłuszne poglądy. Chcesz wracać do średniowiecza - droga wolna, ale nie wciągaj w to nas. >>Kiedys trzeba bylo panować nad niskimi pobudkami i przestrzegac regol zeby coś znaczyć w społeczeństwie, >Więc masz szczęście. Teraz możesz coś znaczyć, ale kiedyś byłbyś nikim, bo nie przestrzegasz reguł (pisowni). Emm, czyzbys zaliczał bledy ortograficzne do zachowan kierowanych pierwotnymi instynktami ? ciekawe, moze rozwiniesz te zaleznosc.
> >a teraz buduje sie poparcie społeczne machajac wibratorem przed kamerami. >Aluzja do sposobu wypowiadania się Korwina? Nie, nie aluzja ale faktycznie jest pewne podobieństwo.Tylko ze Korwin poza swoimi wyskokami ma wiele innych sensownych wypowiedzi ... a ten Pan od wibratora ... moze ja nie mialem okazji trafić na jego sensowne wypowiedzi.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Terebint (795 punktów) |
>Wyprzedzajac twoja odpowiedz na temat praw wyborczych Kobiet. Czy nie jest dyskryminacja ze praw wyborczych nie maja ludzie mlodsi niż 18 lat ? i czy wileoktotny gwałciciel dzieci powinien glosowac ? a osoby psychicznie chore ? (tak wogole to ktorys z zakładów zamknietych dla umysłowo chorych ma takie same wyniki jak cala Polska).
Patrząc, jak odwróciłeś kota ogonem, tym bardziej przekonuję się, że UPR jest partią niebezpieczną dla wartości demokratycznych. Twoja logika jest taka. Skoro niemowlaki nie mają prawa głosu to cóż stoi na przeszkodzie odebrać je kobietom. To może od razu dać prawo głosu zygocie, albo w drugą stronę i odebrać prawo głosu wszystkim?
Ale fakt, nieźle tam wam piorą mózgi. Tylko raz w życiu spotkałem kobietę z młodego pokolenia, która uważała, że kobiety są głupsze od mężczyzn - była to zwolenniczka UPR. Teraz wiem dlaczego tak twierdziła.
I jeszcze jedna uwaga. Co masz do osób cierpiących na choroby psychiczne? Odebrać prawa wyborcze, a później do pieca?
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Tomasz M (62 punktów) | >Patrząc, jak odwróciłeś kota ogonem, tym bardziej przekonuję się, że UPR jest partią niebezpieczną dla wartości demokratycznych. Twoja logika jest taka. Skoro niemowlaki nie mają prawa głosu to cóż stoi na przeszkodzie odebrać je kobietom. To może od razu dać prawo głosu zygocie, albo w drugą stronę i odebrać prawo głosu wszystkim? O jakich wartościach demokratycznych piszesz ? I ile ich było w III Rzeszy gdy demokratycznie wprowadzono Faszyzm ? (znowu napiszesz o kocie ? Wysil się bardziej i skomponuj argument, napisz ze się mylę bo...) Nie jestem zwolennikiem demokracji bo nie podoba mi się ustrój w którym dwóch dresów ma więcej do powiedzenia w sprawach państwowych niż jeden profesor z półwiecznym doświadczeniem. I masz absolutna racje że chciałbym odebrać głosy wszystkim, w sprawach indywidualnych. To ja krwawię, choruję, cierpię z powodu bólu psychicznego i fizycznego, tracę zdrowie pracując na utrzymanie swoje i rodziny, to ja tęsknię za tymi którzy odeszli i ja drżę o przyszłość tych których zostawię,a w końcu to ja jeśli wierzę odpowiadam przed Bogiem za swoje czyny lub jeśli nie wierzę to ja będę miał dylematy na łożu śmierci. To ja ponoszę konsekwencje i za swoje decyzje i nikt nie ma prawa za mnie ich podejmować w imię Boga, ideologii czy korzyści większości. Nie masz prawa zrobić tego sam czy za pomocą wynajętych ludzi, nawet jeśli zebrałeś grupę ludzi którzy ciebie popierają. To nie Ty ani "Demos" daliście mi życie oraz prawa naturalne, wiec nie macie prawa mi ich odbierać.
>Ale fakt, nieźle tam wam piorą mózgi. Tylko raz w życiu spotkałem kobietę z młodego pokolenia, która uważała, że kobiety są głupsze od mężczyzn - była to zwolenniczka UPR. Teraz wiem dlaczego tak twierdziła. Lub przeczytała badania które mówią że statystycznie mężczyźni wykazują większe zdolności umysłowe ogólnie. Takie same badania dowodzą że murzyni maja mniejsze zdolności od białych, a ci z kolei od żółtych. Na szczęście jesteśmy indywidualni i statystyka nie przesadza o naszje indywidualnych zdolnościach ... no chyba ze głosujemy, wtedy statystyka uśrednia.
>I jeszcze jedna uwaga. Co masz do osób cierpiących na choroby psychiczne? Mam do nich cierpliwość gdy trzeba im pomóc. >Odebrać prawa wyborcze, a później do pieca? Ja tam jestem Libertarianinem i członkiem UPR-u wiec szanuje życie i zdrowie innych. A piece stawiali Socjal-Demokraci, nie wiem co jeszcze wymyślą demokraci w imię dobra ogółu.
|
|
| | | |  | 4 na 4 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | >>Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna. >Jak wiekszość, a przynajmniej wszyscy ci ktorych znam UPRowcy i ale nie tylko oni uważaja homoseksualizm za odchylenie od naturalnego popedu płciowego.
Homoseksualizm jest nienaturalny?
>UPR nie zgadza sie na zadna interwencje panstwa w rodzine, Konserwatyści natomiast ktorych jest wielu w UPR nie moga zaakceptowac przyznania ludziom dla ktorych glowna pobodka stworzenia rodziny jest przyjemnosc seksualna takich samych praw jak zwiazkowi ktory ma na celu splodzenie dzieci i danie im wzorcow do nasladowania by gatunek trwal tak jak to Bog czy Natura wymyslila.
Skąd myśl, że dla homoseksualistów główną pobudką stworzenia rodziny jest przyjemność seksualna? Czy każdy związek ma na celu płodzenie dzieci? Co z parami bezpłodnymi - nie powinny mieć takich samych praw, jak pary z dziećmi?
>Podaj mi prosze wypowiedz Korwina gdzie wnioskuje o zapisanie praw dyskryminujacych kogokolwiek w codziennym zyciu a przy najblizszej okazji poprosze go o zdementowanie takiej wypowiedzi jesli istnieje.
Obejrzyj filmiki, do których linki zamieściłem w pierwszym poście. Wszystko czarno na białym masz.
>Wyprzedzajac twoja odpowiedz na temat praw wyborczych Kobiet. Czy nie jest dyskryminacja ze praw wyborczych nie maja ludzie mlodsi niż 18 lat ?
Nie jest. Biorąc pod uwagę świadomość polityczną większości moich rówieśników uważam, że granica wiekowa powinna być wyższa. Optymalnym rozwiązaniem byłby test na świadomość polityczną - problemem jest tylko, jak miałby taki test wyglądać i co rzeczywiście by sprawdzał.
>i czy wileoktotny gwałciciel dzieci powinien glosowac ?
Sądzę, że nie - uważam, że osoby łamiące prawa człowieka i obywatela powinny być tych praw pozbawione.
>a osoby psychicznie chore ?
Zależy, na co chorujące.
>To raczej jest dyskusja jaka grupa społeczna wybrała by najsprawniejszych rzadzacych by nie byli tacy jak dziś czesto bywa.
Uważam technokrację za rozsądną ideę.
>>>Kiedys trzeba bylo panować nad niskimi pobudkami i przestrzegac regol zeby coś znaczyć w społeczeństwie, >>Więc masz szczęście. Teraz możesz coś znaczyć, ale kiedyś byłbyś nikim, bo nie przestrzegasz reguł (pisowni). >Emm, czyzbys zaliczał bledy ortograficzne do zachowan kierowanych pierwotnymi instynktami ? ciekawe, moze rozwiniesz te zaleznosc.
Niskie pobudki = pierwotne instynkty? Śmiem sądzić, że jest inaczej. Nie potrafisz opanować zasad pisowni, a wypowiadasz się na temat polityki?
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Tomasz M (62 punktów) | > >>Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna.> >Jak wiekszość, a przynajmniej wszyscy ci ktorych znam UPRowcy i ale nie tylko oni uważaja homoseksualizm za odchylenie od naturalnego popedu płciowego.> Homoseksualizm jest nienaturalny?Hmm zanim zacznę tłumaczyć przezornie zapytam. Czy wiesz jaki jest cel prokreacji w świecie natury ? > >UPR nie zgadza sie na zadna interwencje panstwa w rodzine, Konserwatyści natomiast ktorych jest wielu w UPR nie moga zaakceptowac przyznania ludziom dla ktorych glowna pobodka stworzenia rodziny jest przyjemnosc seksualna takich samych praw jak zwiazkowi ktory ma na celu splodzenie dzieci i danie im wzorcow do nasladowania by gatunek trwal tak jak to Bog czy Natura wymyslila.> Skąd myśl, że dla homoseksualistów główną pobudką stworzenia rodziny jest przyjemność seksualna?No na pewno nie chęć spłodzenia dzieci, ani też danie przykładu jak wygląda rodzina zdolna tego dokonać. > Czy każdy związek ma na celu płodzenie dzieci? Co z parami bezpłodnymi - nie powinny mieć takich samych praw, jak pary z dziećmi?Dla takich założeń powstała taka rzecz właśnie jak rodzina. Dla spłodzenia i wychowania dzieci, opieki nad starszymi by dorobek jej członków intelektualny i materialny mógł służyć szanującym zasady przynoszące korzyści nie tylko na przestrzeni życia jednego jej członka, ale na przestrzeni pokoleń. > >Podaj mi prosze wypowiedz Korwina gdzie wnioskuje o zapisanie praw dyskryminujacych kogokolwiek w codziennym zyciu a przy najblizszej okazji poprosze go o zdementowanie takiej wypowiedzi jesli istnieje.> Obejrzyj filmiki, do których linki zamieściłem w pierwszym poście. Wszystko czarno na białym masz.No i to jest właśnie przekleństwo UPRu w postaci Korwina że trzeba go tłumaczyć i błogosławieństwo że sprowokował kogoś do pytań. Pisałem już o tym w innym poście pod tym Topikiem(tematem). Gdybyś go zapytał o prawo do głosu dla innych to przesiał by ich tak że został by tylko on sam do spraw prywatnych i kilku ludzi których uznał by za kompetentnych do wypowiadania się w konkretnych kwestiach. Bo Korwin jest przeciwnikiem demokracji czyli racji wiekszości. Uważa że na sali operacyjnej ma dowodzić Chirurg, na statku Kapitan, a w państwie "Głowa Państwa" która nie od parady nazywa się głową. To właśnie tą głową każdy z nich odpowiada za swoje decyzje. > >Wyprzedzajac twoja odpowiedz na temat praw wyborczych Kobiet. Czy nie jest dyskryminacja ze praw wyborczych nie maja ludzie mlodsi niż 18 lat ?> Nie jest. Biorąc pod uwagę świadomość polityczną większości moich rówieśników uważam, że granica wiekowa powinna być wyższa. Optymalnym rozwiązaniem byłby test na świadomość polityczną - problemem jest tylko, jak miałby taki test wyglądać i co rzeczywiście by sprawdzał.No właśnie, obawiam się że dążenie do optimum trwało by w nieskończoność, a ile byłoby przekrętów przy układaniu testu. > >i czy wileoktotny gwałciciel dzieci powinien glosowac ?> Sądzę, że nie - uważam, że osoby łamiące prawa człowieka i obywatela powinny być tych praw pozbawione.> >a osoby psychicznie chore ?> Zależy, na co chorujące.> >To raczej jest dyskusja jaka grupa społeczna wybrała by najsprawniejszych rzadzacych by nie byli tacy jak dziś czesto bywa.> Uważam technokrację za rozsądną ideę.Hmm a widzisz ja tak nie uważam, bo nawet jeśli wbrew obecnym doświadczeniom udało by się wybrać naprawdę człowieka orientującego się w swojej dziedzinie to ... czy wiesz że najlepszymi oszustami są specjaliści ? A jak trudno znaleźć człowieka uczciwego... to wie każdy kto szukał kiedykolwiek fachowca. A znalezienie uczciwego człowieka pracującego samemu to nic w porównaniu z poszukiwaniami fachowca wśród chcących władzy. A nawet uczciwy fachowiec nie zawsze wie lepiej co dla mnie jest dobre bo musiałby mnie poznać, a poznać wszystkich i jeszcze znaleźć dobre dla wszystkich rozwiązanie, o ho ho. "Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził" > >>>Kiedys trzeba bylo panować nad niskimi pobudkami i przestrzegac regol zeby coś znaczyć w społeczeństwie,> >>Więc masz szczęście. Teraz możesz coś znaczyć, ale kiedyś byłbyś nikim, bo nie przestrzegasz reguł (pisowni).> >Emm, czyzbys zaliczał bledy ortograficzne do zachowan kierowanych pierwotnymi instynktami ? ciekawe, moze rozwiniesz te zaleznosc.> Niskie pobudki = pierwotne instynkty? Śmiem sądzić, że jest inaczej.> Nie potrafisz opanować zasad pisowni, a wypowiadasz się na temat polityki?Ale ja nie jestem specjalistą od Języka Polskiego, interesuje mnie on póki co na tyle na ile jest potrzebne do przekazania moich myśli. Jeśli kiedyś będę publicystą to będę musiał wiele pracy włożyć w naukę. Na razie poczekam bo w tym wieku przynajmniej trzy obowiązywały zasady pisowni,z czego dwie jednocześnie w różnych kręgach naukowych. Kto wie może niedługo znów coś się zmieni, może nie daj Boże będziemy pisać "NiE dAj bOsHe"  Makabra. Tylko języki martwe nie ewoluują. I czy jeśli zwyzywałbym cie popełniając przy tym błędy w każdym wyrazie przyjąłbyś to z mniejszym oburzeniem niż bym to zrobił ortograficznie ? Czy jeśli ktoś napisałby ci anonimowo że "jótro ćie dorfe i zatóke" zignorowałbyś to ? Najważniejsza jest treść, wiec proszę o wyrozumiałość gdy z powodu małej ilości czasu pisze nieortograficznie. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | >>Homoseksualizm jest nienaturalny? >Hmm zanim zacznę tłumaczyć przezornie zapytam. Czy wiesz jaki jest cel prokreacji w świecie natury ?
Wiem, a ty? Zdefiniuj słowo "nienaturalny".
>>Skąd myśl, że dla homoseksualistów główną pobudką stworzenia rodziny jest przyjemność seksualna? >No na pewno nie chęć spłodzenia dzieci, ani też danie przykładu jak wygląda rodzina zdolna tego dokonać.
Czy celem jakiejkolwiek rodziny jest danie przykładu jak wygląda rodzina zdolna płodzić dzieci? Lesbijki są w stanie płodzić dzieci, wystarczy im drobna pomoc z banku spermy. Czy wobec tego uważasz, że powinny mieć one prawo do zawarcia małżeństwa?
>>Czy każdy związek ma na celu płodzenie dzieci? Co z parami bezpłodnymi - nie powinny mieć takich samych praw, jak pary z dziećmi? >Dla takich założeń powstała taka rzecz właśnie jak rodzina. Dla spłodzenia i wychowania dzieci, opieki nad starszymi by dorobek jej członków intelektualny i materialny mógł służyć szanującym zasady przynoszące korzyści nie tylko na przestrzeni życia jednego jej członka, ale na przestrzeni pokoleń.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie - co z bezpłodnymi?
>Gdybyś go zapytał o prawo do głosu dla innych to przesiał by ich tak że został by tylko on sam do spraw prywatnych i kilku ludzi których uznał by za kompetentnych do wypowiadania się w konkretnych kwestiach. Bo Korwin jest przeciwnikiem demokracji czyli racji wiekszości.
Powiedzmy wprost - ma zapędy dyktatorskie. Na całe szczęście jest niemal zupełnie pozbawiony charyzmy.
>Uważa że na sali operacyjnej ma dowodzić Chirurg, na statku Kapitan, a w państwie "Głowa Państwa" która nie od parady nazywa się głową. To właśnie tą głową każdy z nich odpowiada za swoje decyzje.
A jak ta głowa państwa miałaby dojść do władzy? Za pomocą terroru? Rozumiem, że wolałbyś żyć w monarchii - czemu nie przeprowadzisz się do Arabii Saudyjskiej? Albo bliżej, na Białoruś, tam też mają taką głowę państwa jaka tobie się marzy.
>>Uważam technokrację za rozsądną ideę. >Hmm a widzisz ja tak nie uważam, bo nawet jeśli wbrew obecnym doświadczeniom udało by się wybrać naprawdę człowieka orientującego się w swojej dziedzinie to ... czy wiesz że najlepszymi oszustami są specjaliści ? >A jak trudno znaleźć człowieka uczciwego... to wie każdy kto szukał kiedykolwiek fachowca. A znalezienie uczciwego człowieka pracującego samemu to nic w porównaniu z poszukiwaniami fachowca wśród chcących władzy. >A nawet uczciwy fachowiec nie zawsze wie lepiej co dla mnie jest dobre bo musiał by mnie poznać, a poznać wszystkich i jeszcze znaleźć dobre dla wszystkich rozwiązanie, o ho ho. "Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził"
Przeczytaj co napisałeś i pomyśl chwilę. Monarcha ani dyktator też cię dobrze nie poznają, dlaczego więc mieliby sprawić, że będzie ci się lepiej żyło? W demokracji przynajmniej masz jakiś wpływ na rządzących - w dyktaturze nie miałbyś takich luksusów.
>Tylko języki martwe nie ewoluują.
Jeśli mają ewoluować w stronę kompletnego braku zasad pisowni to lepiej dla nich by było, żeby umarły.
>I czy jeśli zwyzywał bym cie popełniając przy tym błędy w każdym wyrazie przyjął byś to z mniejszym oburzeniem niż bym to zrobił ortograficznie ? >Czy jeśli ktoś napisał by ci anonimowo że "jótro ćie dorfe i zatóke" zignorował byś to ?
Przyjąłbym to ze śmiechem i rozesłał wszystkim znajomym, coby też mogli się pośmiać.
>Najważniejsza jest treść, wiec proszę o wyrozumiałość gdy z powodu małej ilości czasu pisze nieortograficznie.
Wolałbyś jeść najlepsze dania zmiksowane w obleśną, szarą papkę, czy może zwykły obiad podany w estetycznej formie? No właśnie. Forma jest ważna, bo wiele mówi o piszącym.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
> Najważniejsza jest treść, wiec proszę o wyrozumiałość gdy z powodu małej ilości czasu pisze nieortograficznie. Jeśli masz mało czasu to nie pisz, tylko poczytaj. Może to, na początek? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Liss (2003 punktów) |
>Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna. Ja jestem zwolennikiem-mnie akurat nie znasz(65-75% programu upr jest "moim programem" -to tak dla jasności) i nie boje się homoseksualistów a Żydów takich jak pan Milton Friedman to chciałbym na prezydenta. >UPR dyskryminuje homoseksualistów - to fakt. Korwin, który jest jedyną rozpoznawalną postacią w UPR, dyskryminuje homoseksualistów, kobiety i ateistów. Ale jakie UPR ma środki prawne by dyskryminować kogokolwiek?
|
|
| | | |  | 1 na 1 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | >Ale jakie UPR ma środki prawne by dyskryminować kogokolwiek?
Dyskryminuje słownie. Póki co środków prawnych nie ma, zadbajmy o to, żeby nie miał nigdy.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | | |  | -1 na 3 | Tomasz M (62 punktów) | > >Ale jakie UPR ma środki prawne by dyskryminować kogokolwiek?> Dyskryminuje słownie. Póki co środków prawnych nie ma, zadbajmy o to, żeby nie miał nigdy.Mógłbyś przestać oceniać UPR na podstawie twoich mało rozgarniętych znajomych ? Zmień znajomych, no chyba że twoje słowa "Muchy lgną do gówna" sprawiają że wciąż pojawiają się nowi znajomi
|
|
| | | | | |  | siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > Mógłbyś przestać oceniać UPR na podstawie twoich mało rozgarniętych znajomych ?Sądzę, że fani UPR których poznałem reprezentują znacznie wyższy poziom niż ty - niektórzy z nich umieją poprawnie pisać. Twierdzisz, że nie wolno oceniać UPR po Korwinie, nie wolno oceniać po zwolennikach tej partii... To po czym? A może wolno oceniać po wszystkim, tak długo jak się ocenia pozytywnie? > Zmień znajomych, no chyba że twoje słowa "Muchy lgną do gówna" sprawiają że wciąż pojawiają się nowi znajomi Nie pojawiają się, na szczęście. Ty z kolei musisz mieć ich mnóstwo.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Tomasz M (62 punktów) | > >Chyba ideały wolności od inności. Wszyscy zwolennicy UPR których znam to antysemici i homofobowie - co do jednego. Muchy lgną do gówna.> Ja jestem zwolennikiem-mnie akurat nie znasz(65-75% programu upr jest "moim programem" -to tak dla jasności) i nie boje się homoseksualistów a żydów takich jak pan Milton Friedman to chciałbym na prezydenta.Nie jest to ideał Libertarian, ani nawet Minarchistów ale oby jak najwiecej takich Żydów. ps. czy propagowanie prac Friedmanów (ojca i syna) to ten UPRowski antysemityzm siarkofrut-cie ?
|
|
|  | 1 na 1 | Liss (2003 punktów) | > Popierając UPR popierasz monarchię, homofobię, seksizm i wszelkie formy dyskryminacji mniejszości. Jesteś pewny, że chcesz, by tacy ludzie rządzili?UPR jak mniemam i WCz . JKM Są przeciwni wyróżnieniu jakichkolwiek mniejszości i większości -dla tej parti istnieje tylko jednostka która ma takie same prawa jak każdy inny, nieważne czy jest Murzynem,ewangelikiem , kaleką czy cyklistą -jest po prostu obywatelem takim jak wszyscy inni i tyle samo mu wolno i nie..... . Tak przynajmniej wynika z pl.wikipedia.org/wiki/UPR i z filmikow dostepnych na www.youtube.com/watch?v=x2fOhYU-3EY .
|
|
|  | | Sakowicz (285 punktów) | > Popierając UPR popierasz monarchię, homofobię, seksizm i wszelkie formy dyskryminacji mniejszości. Jesteś pewny, że chcesz, by tacy ludzie rządzili?Takkkkk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  Tylko co z tego. I tak pewnie dostaną jakies 0.5% głosów.
|
|
|  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Nie rozumiesz po prostu jego wypowiedzi. Gość wali prosto z mostu i to na dodatek prawdę, a nic nie boli tak jak prawda  . Z niektórymi teoriami Korwina się nie zgadzam ale w większości gość gada z sensem. Ja tam też na UPR będę głosować. Jedyna rozsądna partia na naszym rynku, innych nie znalazłem o czym już wspominałem na innym topicu. Poszukiwania oczywiście trwają ale na razie UPR najbardziej reprezentuje moje poglądy na świat, a przede wszystkim wolność człowieka, co jest największą wartością.
|
|
| |  | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiesz po prostu jego wypowiedzi. Gość wali prosto z mostu i to na dodatek prawdę, a nic nie boli tak jak prawda .A więc uważasz, że kobiety są gorsze i powinny zostać pozbawione praw wyborczych? Powiedz to swojej dziewczynie/żonie/kochance. Chyba że wolisz facetów, wtedy takie poglądy są zrozumiałe - tyle że Korwin gejów też nie lubi. Wiele rzeczy boli bardziej niż prawda, możesz sprawdzić eksperymentalnie. > Z niektórymi teoriami Korwina się nie zgadzam ale w większości gość gada z sensem.Odwrotnie - w większości gada bez sensu. Chociażby "List do Ateistów" - poczytaj sobie. > Ja tam też na UPR będę głosować. Jedyna rozsądna partia na naszym rynku, innych nie znalazłem o czym już wspominałem na innym topicu. Poszukiwania oczywiście trwają ale na razie UPR najbardziej reprezentuje moje poglądy na świat, a przede wszystkim wolność człowieka, co jest największą wartością.Powtarzam - jesteś za odebraniem praw wyborczych kobietom? To dla ciebie wolność? Zastanów się nad tym.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
| |  | 2 na 2 | bockxer (1165 punktów) | kanik, twoje ekshibicjonistyczne obnażanie własnej gładzi mózgowej budzi mój podziw. Odważny chłop z ciebie. I nie wstydliwy.
|
|
| | |  | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Oczywiście, że masz racje i zgadzam się z Twoja opinią bezwarunkowo  . Twoja kora tak już się pofałdowała i zmiętoliła, że nie potrafisz wycisnąć z niej ani jednego argumentu. Rozumiem, że od tego mędrkowania zapadła się pod własnym ciężarem i powstała czarna dziura. Spoko w astronomii znane są takie przypadki. Nie przejmuj się, wszystko będzie dobrze. Czarne dziury wciągają wszystko więc i dla Twojego mózgu jest pewna nadzieja, że wciągnie małe co nieco. Musisz tylko uzbroić się w cierpliwość.
|
|
 | 1 na 1 | Marcinlet (1935 punktów) | >I tak zagłosuję na UPR, bo na kogo innego? (żeby nie było UPR to nie sam Mikke) Ale to Mikke jest ich "twarzą" i to dzięki niemu zawsze mają poparcie mniej niż 1 %.
|
|
 | 2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Na LPR. Ostatnio startowali z jednej listy.
|
|
| Terebint (795 punktów) |
Nie chce mi się go słuchać, ale ciekawi mnie, co o tych gwałtach sądzi... chyba nie chce ich zalegalizować??
|
|
 | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > Nie chce mi się go słuchać, ale ciekawi mnie, co o tych gwałtach sądzi... chyba nie chce ich zalegalizować??  W skrócie - wg JKM gwałt to ZAWSZE wina kobiety. Jeśli kobieta została zgwałcona to znaczy, że chciała być zgwałcona. Obejrzyj, naprawdę warto.
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
|  | 7 na 7 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:W skrócie - wg JKM gwałt to ZAWSZE wina kobiety. Jeśli kobieta została zgwałcona to znaczy, że chciała być zgwałcona. Podoba mi się takie rozumowanie. Bardzo mi się podoba. A ta mucha jest serio sexy. Jakbym Mikiego przeleciał "troszku na siłę" to czyja by była wina?
A kiedy przyjdzie Jezus pokażemy mu tabliczkę z kierunkiem na Wieliczkę!
|
|
| |  | 2 na 2 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | > Cytat:W skrócie - wg JKM gwałt to ZAWSZE wina kobiety. Jeśli kobieta została zgwałcona to znaczy, że chciała być zgwałcona. > Podoba mi się takie rozumowanie. Bardzo mi się podoba. A ta mucha jest serio sexy. Jakbym Mikiego przeleciał "troszku na siłę" to czyja by była wina?Niczyja, to by znaczyło, że Mikke tego chciał. W końcu gdyby nie chciał to nie wchodziłby z Tobą do jednego pokoju, lasu etc. Logiczne, prawda? 
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Kupę lat temu czytałem, że w jakimś kraju sąd uniewinnił gwałciciela dziewczyny jadącej na rowerze bez majtek, za to w spódniczce, którą wiatr podwiewał w taki sposób, że to co zwykle publicznie zakryte było na widoku.
Sąd doszedł do wniosku, że takie (nie)ubranie i zachowanie było zamierzoną przez tę dziewczynę zachętą do seksowania z nią.
Nie wiem co sobie myślą niektóre panie paradując półnago w otoczeniu panów. Pewnie w ten sposób chcą zwrócić na siebie ich uwagę, zachowując jednak sobie prawo do wyboru tego, który taką panią będzie mógł przelecieć. Gdy decyzję o przeleceniu podejmie pan niewybrany przez taką panią, to mamy gwałt.
Moim zdaniem, jak zdaniem wspomnianego na początku sądu, czasami to kobieta ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie.
|
|
| |  | 4 na 4 | szperacz (2861 punktów) | >Moim zdaniem, jak zdaniem wspomnianego na początku sądu, czasami to kobieta ponosi odpowiedzialność za >swoje zachowanie
Ale chyba przyznasz, że skazanie zgwałconej kobiety na karę śmierci - jak to miało miejsce niedawno w jednym z islamskich krajów - to nieludzkie wynaturzenie. Nawet jeśli prowokowała.
|
|
| | |  | 2 na 2 | jad11 (18783 punktów) |
> Ale chyba przyznasz, że skazanie zgwałconej kobiety na karę śmierci - jak to miało miejsce niedawno w jednym z islamskich krajów - to nieludzkie wynaturzenie. Nawet jeśli prowokowała.Założę się, że nie przyzna! Daj spokój chłopie 
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | |  | | szperacz (2861 punktów) | >Założę się, że nie przyzna!
Faktycznie, nie przyznał. Ale o odpowiedzialności wspomniał.
|
|
| | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Ale chyba przyznasz, że skazanie zgwałconej kobiety na karę śmierci - jak to miało miejsce niedawno w jednym z islamskich krajów - to nieludzkie wynaturzenie. Nawet jeśli prowokowała. Przecież nie mówię, żeby karać kobiety za prowokujące zachowanie. Takich przypadków, o którym wspomniałeś będzie coraz więcej, bo prawo szariatu obowiązuje w coraz większej ilości krajów.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > >Ale chyba przyznasz, że skazanie zgwałconej kobiety na karę śmierci - jak to miało miejsce niedawno w jednym z islamskich krajów - to nieludzkie wynaturzenie. Nawet jeśli prowokowała.> Przecież nie mówię, żeby karać kobiety za prowokujące zachowanie.W Polsce nadal wielu uważa , że jak kobieta mówi "nie" to tak naprawdę mówi "tak". wiadomosci(*),6327382,Rece_przy_sobie_.html
|
|
| | | | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ojciec kąpiący swoje dziecko może zostać skazany za pedofilię, kolega z pracy może zostać skazany za molestowanie seksualne koleżanki, której mailem wysłał "walentynkę", podpity facet może zostać skazany za usiłowanie gwałtu, bo pomylił piętra.
Rewelacja! Bardzo to pasuje do przypadków, gdy nałogowy palacz dostaje odszkodowanie od producenta papierosów albo idiotka dostaje odszkodowanie od właściciela fast food'u, bo oparzyła się gorącą kawą.
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Ojciec kąpiący swoje dziecko może zostać skazany za pedofilię, kolega z pracy może zostać skazany za molestowanie seksualne koleżanki, której mailem wysłał "walentynkę", podpity facet może zostać skazany za usiłowanie gwałtu, bo pomylił piętra. Wszystko zależy co było w tym mailu i jak zachowywał się po pijanemu. Oczywiście że wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsądek. Tyle, że w Polsce duża część facetów zachowuje się jakby niedawno wyszła z jaskini. Popytaj wśród znajomych kobiet, większość z nich narażona była i to nie jeden raz na "końskie zaloty" których ani nie chciała ani nie prowokowała. Jak zaczynałam pracę, dostałam się do grupy gdzie w większości byli mężczyźni i to starsi ode mnie. Dziką frajdę sprawiało im moje zażenowanie chamskimi dowcipami i niedwuznacznymi uwagami. Od tego czasu minęło 40 lat a moja siostrzenica ma ten sam problem obecnie. Może trzeba wprowadzić drakońskie prawo bo inaczej do niektórych się nie dotrze. Mężczyznom często do głowy nie przychodzi, że swoim zachowaniem sprawiają innym przykrość i dyskomfort, im się wydaje, że są mili i dowcipni. Ponadto: Nie ma u nas procedur chroniących ofiary wszelkiej przemocy, poziom sadownictwa budzi wiele zastrzeżeń. Popytaj wśród kobiet zajmujących się pomocą kobietom po różnych traumatycznych przeżyciach. Nie spotkałam żadnej, która poradziła by zgwałconej kobiecie by zgłosiła się na policję. Gdyż trauma po przesłuchaniach na policji w prokuraturze, sądach jest gorsza niż sam gwałt. Jedynie gdy ciąża jest możliwa doradzają taki krok. Mówi ci to coś?
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Tyle, że w Polsce duża część facetów zachowuje się jakby niedawno wyszła z jaskini. Dotyczy również kobiet.
>Może trzeba wprowadzić drakońskie prawo bo inaczej do niektórych się nie dotrze. Zabijać nieakceptowanych zalotników.
>Mężczyznom często do głowy nie przychodzi, że swoim zachowaniem sprawiają innym przykrość i dyskomfort, im się wydaje, że są mili i dowcipni. Dotyczy też kobiet.
>Ponadto: >Nie ma u nas procedur chroniących ofiary wszelkiej przemocy... Zgadza się, w Ameryce kiedyś też nie było.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] poziom sadownictwa budzi wiele zastrzeżeń.To prawda. Za czasów prof. Pieniążka było znacznie lepiej z naszym sadownictwem. Byliśmy światową potęgą. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > >[...] poziom sadownictwa budzi wiele zastrzeżeń.> To prawda. Za czasów prof. Pieniążka było znacznie lepiej z naszym sadownictwem. Byliśmy światową potęgą.  Czepiasz się Michale !  Starość nie radość. +3 i ogonki nie zawsze są widoczne. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Starość nie radość. +3 i ogonki nie zawsze są widoczne.Alu, bój się Boga! I Ty zabierasz głos w poważnej dyskusji o seksie nie widząc ogonków??? > PozdrawiamJak zwykle, wzajemnie. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > >Starość nie radość. +3 i ogonki nie zawsze są widoczne.> Alu, bój się Boga! I Ty zabierasz głos w poważnej dyskusji o seksie nie widząc ogonków???Przecież do seksu nie trzeba okularów ( a nawet lepiej bez) A górnej dopuszczalnej granicy też jeszcze nikt nie wyznaczył ( jak na razie).  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >[...] poziom sadownictwa budzi wiele zastrzeżeń.> To prawda. Za czasów prof. Pieniążka było znacznie lepiej z naszym sadownictwem. Byliśmy światową potęgą.  Niskie faktycznie szybciej "dochodzą", ale nadal "soczyste" są droższe niż "powszednie".
|
|
| |  | 11 na 11 | jad11 (18783 punktów) |
>Moim zdaniem, jak zdaniem wspomnianego na początku sądu, czasami to kobieta ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie.[/color]
Jednak w większości przypadków trudno byłoby dociec kto jest winny. Facetów podniecają różne stroje, wielu rowerzystka bez majtek ale innym wystarczy już krótka spódniczka, odsłonięty brzuch czy ramię albo wszystko zasłonięte ale za to czymś obcisłym czy prześwitującym. Kto osądzi jakim strojem dziewczyny prowokują a jakim jeszcze prowokują niewystarczająco? W sklepie, gdzie kupuję pieczywo obsługuje śliczna dziewczyna. Gdy pierwszy raz u niej kupowałem to obdarzyła mnie takim uśmiechem, że mnie ciarki przeszły i możesz mi nie wierzyć ale wydało mi się to prawie wystarczającym powodem do gwałtu. Dopiero później zauważyłem, że dziewczyna uśmiecha się tak do każdego klienta czy to mężczyzna czy kobieta. Taki zawodowy gest. Gdyby założyć, że kobiety same ściągają na siebie gwałty to ta też powinna być bez szans w sądzie. Jestem zwolennikiem wolności osobistej i według mnie każdy powinien mieć prawo chodzić ubrany czy rozebrany jak chce i różnie można sobie rozumieć czyjąś goliznę ale gdy kobieta mówi "nie" to zawsze znaczy- nie.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | |  | 2 na 4 | Tronicki (280 punktów) | > "nie" to zawsze znaczy- nie.Oj życia nie znasz
|
|
| | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Kobieta świadomie prowokująca mężczyzn swym wyzywającym ubiorem i zachowaniem powinna mieć świadomość, że naraża się na skutki swojego zachowania. Jeden zechce wyrwać ją na jedną noc, drugi na szybki numerek w WC, a inny z czarującym uśmiechem zaprosi do mieszkania, poczęstuje szampanem, a potem skatuje i zgwałci. Każdy z nich odczyta jednakowo sygnały nadawane przez tę kobietę, różnica wyłącznie w sposobie skorzystania z jej oferty.
Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania. Bo są faceci, których "nie" jeszcze bardziej nakręca i są faceci, których w ogóle nie interesuje czy kobieta cokolwiek mówi, bo traktują kobiety jak lalki z sexshopu.
Taka gadka o "nie" jest równie głupia jak inna ściema wciskana kobietom przez nawiedzone feministki - nie ważne jak wyglądasz, ważne żebyś akceptowała siebie. Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie.
|
|
| | | |  | 13 na 13 | sukulent (2309 punktów) | > Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie.Sądząc z tego, co napisałeś powyżej to przecież rewelacyjna prewencja gwałtu - nikt nie będzie chciał gwałcić "100 kilogramowego hipopotama" po kolejnej tabliczce czekolady - czyż nie? A tak w ogóle to co radzisz - habity czy burki?
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >>Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie. >Sądząc z tego, co napisałeś powyżej to przecież rewelacyjna prewencja gwałtu - nikt nie będzie chciał gwałcić "100 kilogramowego hipopotama" po kolejnej tabliczce czekolady - czyż nie? Nie.
>A tak w ogóle to co radzisz - habity czy burki? Myślenie.
|
|
| | | | | |  | | sukulent (2309 punktów) | > MyślenieSprecyzuj
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | |  | 10 na 10 | sukulent (2309 punktów) | I to według Ciebie jest precyzyjne? To ogólnik na ogólniku, jedynie groźby zawarłeś tam precyzyjne. Bym chciała wiedzieć, jakaż to długość sukienki już według Ciebie prowokuje, a jaka nie. I czy rajstopy to muszą mieć 40 DEN, czy 20 wystarczy, a 8 to już prowokacja? Bluzka na ramiączka w lecie może być, czy może trzeba rękaw 3/4. Pomalowane paznokcie dozwolone, czy już prowokujące? A moze jest jakaś "prowokująca" gama kolorów? Obcas dozwolony do ilu centymetrów i jakiego kształtu? Perfumować się można, bez narażenia na oskarżenie o prowokację, czy lepiej pozostać au naturelle? Jako, że każdego prowokuje co innego (patrz post jad11 powyżej), to takie myślenie przed wyjściem z domu musiałoby długo trwać. Nie wykluczone, ze zakończyłoby się konkluzją, żeby może z domu nie wychodzić wcale, dla bezpieczeństwa. Zamiast tego wrąbać kolejną tabliczkę czekolady oddalając od siebie potencjalne oskarżenie o prowokację.
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Najwyraźniej słowo pisane do ciebie nie przemawia, więc może obrazki pozwolą ci zrozumieć ten prosty sens moich wypowiedzi:   
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | jad11 (18783 punktów) | Fajne fotki. Tak właśnie wygląda zdrowa część społeczeństwa 
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | sukulent (2309 punktów) | Widzę, że chodzimy po innych ulicach. Oraz czytujemy inne wiadomości. Pewnie żyjemy w innych światach. Linków Ci szukała nie będę, bo mi sie nie chce, ale w moim świecie wiadmości przenikające do mediów dotyczące zgwałceń nie dotyczą dziewcząt topless, tylko dziewczyn czy kobiet wracających wieczorem z jakiś zajęć, wędrujących po górach, czasem bawiących się w klubach i potraktowanych "pigułką gwałtu" (brak dołączonych gołych zdjęć). Jak rozumiem musiały być prowokacyjne. W moim świecie odwiedziłam kiedyś niewielkie państwo Izrael. Zwiedzałam Nazaret i po obejrzeniu Bazyliki Zwiastowania wdrapywałam się ścieżką pod górkę do stojącego tam klasztoru (standard turystyczny). Pomimo nieziemskiego upału miałm na sobie długie płócienne spodnie i luźną bluzkę z rękawem. Szłam sobie, szłam, dopóki mi nie przyszło do głowy się obejrzeć. Cała męska część ulicy stała odwrócona i się na mnie gapiła. Czym prędzej wyjaśniłam sobie, że oglądanie tego klasztoru wcale nie jest takie konieczne. Za parę dni w identycznym stroju, chdząc dla odmiany po Jerozolimie przechodziłam przez dzielnicę ortodoksyjnych Żydów. Co któryś mijany facet na mój widok odwracał głowę w bok, aż nie przemaszerowaliśmy obok siebie. Widzisz różnicę w reakcjach?
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Może warto, żebyś kiedyś zapoznała się z realiami rzeczywistego świata. Tego, w którym ja piszę o prowokacyjnych ubiorach i wyzywającym zachowaniu kobiet takich jak na fotkach, które ci pokazałem.
Co do gwałconych kobiet, które nie zachowują się prowokująco - moją odpowiedź znajdziesz tutaj.
Gdybyś nie zrozumiała dlaczego odesłałem cię do tamtego postu - wyjaśniam: nie odnoszę się do tematu gwałcenia skromnie ubranych kobiet, małych dziewczynek, małych chłopców, kur, owiec, lam, psów, kotów, pluszowych misiów, dziur po sękach itd.
Jeśli nie zgadzasz się z moim zdaniem, to napisz dlaczego a nie podważaj go poszerzając opis o przypadki, o których nie pisałem, bo to nieuczciwe.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | sukulent (2309 punktów) | > żebyś kiedyś zapoznała się z realiami rzeczywistego świata.Twojego, rozumiem? Bo ze swoim jestem dość dobrze zaznajomiona. Jeżeli Twój świat wygląda tak, jak na zamieszczonych fotkach, a to zdajesz się sugerować, poprzestanę na swoim. > Tego, w którym ja piszę o prowokacyjnych ubiorach i wyzywającym zachowaniu kobiet takich jak na fotkach, które ci pokazałem.Widzę, że moją poprzednią wypowiedż nie do końca zrozumiałeś. Pozwól więc, że wyjaśnię z pewną łopatologią. W Izraelu według własnych standardów nie zachowałam się prowokująco. Ba, poświęciłam swój komfort termiczny, aby zachować "standardy bezpieczeństwa" wymieniane w przewodnikach. Niemniej zarówno Arabowie w Nazarecie, jak i ortodoksyjni Żydzi w Jerozolimie odebrali mój wygląd jako prowokujący. Różnica tkwiła w ich, a nie moim zachowaniu - Arabowie gotowi byli sie na mnie rzucić, a Żydzi odwracali wzrok, aby tej prowokacji nie widzieć (i nie odczuwać pokusy rzucenia). Czy jasno to wyłożyłam? > Co do gwałconych kobiet, które nie zachowują się prowokująco - moją odpowiedź znajdziesz tutaj.Przykro mi, nie znalazłam. Znalazłam cytat z "Erystyki", ale to zdanie Schopenhauera, a nie Twoje i nie na temat gwałtu na nie prowokującej kobiecie. > Jeśli nie zgadzasz się z moim zdaniem, to napisz dlaczego a nie podważaj go poszerzając opis o przypadki, o których nie pisałem, bo to nieuczciwe.Jeżeli widzisz kobietę, która w Twoim mniemaniu zachowuje się prowokująco, możesz zachować się jak ortodoksyjny Żyd z mojego przykładu powyżej - odwrócić głowę i prowokacji nie widzieć. Nic Cię do gwałtu nie zmusza.
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | >Sądząc z tego, co napisałeś powyżej to przecież rewelacyjna prewencja gwałtu - nikt nie będzie chciał gwałcić "100 kilogramowego hipopotama" po kolejnej tabliczce czekolady... ...a przed?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | sukulent (2309 punktów) | > ...a przed?Mam taką koleżankę, duużą kobietę, od której jej małżonek roziskrzonego oka od wielu lat nie odrywa. Myślę tak sobie, że jemu przed, po, a nawet w trakcie by nie przeszkadzało...  Jak wiadomo nie to ładne, co ładne... Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"  )
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > >...a przed?> Mam taką koleżankę, duużą kobietę, od której jej małżonek roziskrzonego oka od wielu lat nie odrywa.Też mam taką... gdybym tu użył słowa "koleżankę", byłoby to "grube" (  ) niedoszacowanie naszych relacji. Jeśli napiszę, że nie odrywam (tylko) oka - będzie to wyłącznie ukłon dla etykiety forum. > Myślę tak sobie, że jemu przed, po, a nawet w trakcie by nie przeszkadzało...  Rozumiem gościa. > Jak wiadomo nie to ładne, co ładne...Jak wiadomo: to ładne, co dla mnie ładne...  Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Kobieta świadomie prowokująca mężczyzn swym wyzywającym ubiorem i zachowaniem powinna mieć świadomość, że naraża się na skutki swojego zachowania. Jeden zechce wyrwać ją na jedną noc, drugi na szybki numerek w WC, a inny z czarującym uśmiechem zaprosi do mieszkania, poczęstuje szampanem, a potem skatuje i zgwałci. >Każdy z nich odczyta jednakowo sygnały nadawane przez tę kobietę, różnica wyłącznie w sposobie skorzystania z jej oferty. >Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania. Bo są faceci, których "nie" jeszcze bardziej nakręca i są faceci, których w ogóle nie interesuje czy kobieta cokolwiek mówi, bo traktują kobiety jak lalki z sexshopu. >Taka gadka o "nie" jest równie głupia jak inna ściema wciskana kobietom przez nawiedzone feministki - nie ważne jak wyglądasz, ważne żebyś akceptowała siebie. >Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie. >
Napisałeś to na poważnie? Nie chcę mi się wierzyć. Jeżeli tak to czuję się obrażony, bo chyba uważasz płeć męską do której należę, za kompletnych debili co nie wiedzą co to znaczy "nie" i rzucają się na kobietę jak tylko pokaże kawałek nogi. To podejście faktycznie jak z Islamu gdzie mężczyzna jest takim zwierzęciem, że sam się opanować nie potrafi i dlatego kobieta musi chodzić zakryta od czubka głowy do stóp.
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czy napisałem, że każdy facet "nie" kobiety" uważa za "tak"? Nie napisałem, więc dlaczego postanowiłeś się obrazić?
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Czy napisałem, że każdy facet "nie" kobiety" uważa za "tak"? >Nie napisałem, więc dlaczego postanowiłeś się obrazić?> Dla zasady  . Napisałeś tak: Cytat: Jeden zechce wyrwać ją na jedną noc, drugi na szybki numerek w WC, a inny z czarującym uśmiechem zaprosi do mieszkania, poczęstuje szampanem, a potem skatuje i zgwałci. Innych reakcji nie przewidziałeś  . Pozdrawiam Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | jkl; (5859 punktów) | >Kobieta świadomie prowokująca mężczyzn swym wyzywającym ubiorem i zachowaniem powinna mieć świadomość, że naraża się na skutki swojego zachowania.
Podstawowe pytanie brzmi po co kobieta prowokuje mężczyzn.
Prawda jest taka, że seksownie ubrana laska nie chce seksu z mężczyznami których podnieca. Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola.
Niestety, mężczyźni skłonni są interpretować takie zachowanie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Oczywiście, można brać pod uwagę ich pomyłkę, ale to nie powód do poczucia winy, gdy nie akceptują wyprowadzenia z błędu.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szperacz (2861 punktów) | >Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola.
Doszliśmy chyba do punktu, gdy trzeba się zastanowić: jak rozpoznać, kiedy kobieta chce, a kiedy tylko chce by oni chcieli. Macie jakieś pomysły?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >>Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola. >Doszliśmy chyba do punktu, gdy trzeba się zastanowić: jak rozpoznać, kiedy kobieta chce, a kiedy tylko chce by oni chcieli. Macie jakieś pomysły? >
Ja mam pomysł. Nie rozpoznawać. Uznać, że nie chce seksu a tylko kontroli. Zawsze. W takim przypadku jeśli naprawdę zechce seksu, postara się bardziej. Np. powie to wprost lub prawie wprost. Lub sama się zabierze do roboty. Wtedy nie będzie żadnego problemu.
Takie podejście ma też zaletę - jeśli kobiety oczekujące podrywu, zobaczą, że wyzywający ubiór nie odnosi skutku, a wręcz przeciwnie, zmienią taktykę, i zaczną ubierać się skromniej a bardziej subtelnie i tajemniczo. Co mi osobiście bardziej odpowiada.
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Miewasz fantazje o zakonnicach proponujących ci seks?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Miewasz fantazje o zakonnicach proponujących ci seks?> Miewałem w szkole średniej.  Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szperacz (2861 punktów) | >Ja mam pomysł. Nie rozpoznawać. Uznać, że nie chce seksu a tylko kontroli. Zawsze.
Sprytne. To jest do przyjęcia. I w dodatku zawsze będzie można zwalić winę (jakby co) na kobietę. Jakie to wygodne. Chyba jestem za.
|
|
| | | | | | | |  | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > >Ja mam pomysł. Nie rozpoznawać. Uznać, że nie chce seksu a tylko kontroli. Zawsze.> Sprytne. To jest do przyjęcia. I w dodatku zawsze będzie można zwalić winę (jakby co) na kobietę. Jakie to wygodne.> Chyba jestem za.No i kobieta straci wtedy kontrolę, którą chciała uzyskać  Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > Ja mam pomysł. Nie rozpoznawać. Uznać, że nie chce seksu a tylko kontroli. Zawsze.> W takim przypadku jeśli naprawdę zechce seksu, postara się bardziej.To się może udać, jeśli jesteś sławny i bogaty i nie przeszkadza Ci, że pójdzie z Tobą do łóżka tylko dlatego, że jesteś sławny i bogaty. W przeciwnym wypadku ryzykujesz, że kobieta zrezygnuje z faceta który najwyraźniej olewa jest wdzięki. > Takie podejście ma też zaletę - jeśli kobiety oczekujące podrywu, zobaczą, że wyzywający ubiór nie odnosi skutku, a wręcz przeciwnie, zmienią taktykę, i zaczną ubierać się skromniej a bardziej subtelnie i tajemniczo."Zobaczą, że wyzywający ubiór nie odnosi skutku"? Raczej zobaczą, że gość udaje, że nie odnosi... A więc póki biologia górą, trzeba stosować taktykę mieszaną...
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > "Zobaczą, że wyzywający ubiór nie odnosi skutku"? Raczej zobaczą, że gość udaje, że nie odnosi...> A więc póki biologia górą, trzeba stosować taktykę mieszaną...>  Tak, zgadza się. To wszystko jest takie trudne  . Pożartować zawsze można  Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | | | | |  | | jkl; (5859 punktów) | > Pożartować zawsze można  I to jest najlepsza "taktyka"
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >Podstawowe pytanie brzmi po co kobieta prowokuje mężczyzn. Zależy która i w jakich okolicznościach.
>Prawda jest taka, że seksownie ubrana laska nie chce seksu z mężczyznami których podnieca. >Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola. Myślałem, że chodzi o zwiększenie kręgu zainteresowanych samców, by zwiększyć prawdopodobieństwo wyboru optymalnego osobnika. Dałbym sobie... nogę pokroić w kopiejki, że o władzę chodzi feministkom.
>Niestety, mężczyźni skłonni są interpretować takie zachowanie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. A kobiety odwrotnie?
>Oczywiście, można brać pod uwagę ich pomyłkę, ale to nie powód do poczucia winy, gdy nie akceptują wyprowadzenia z błędu. Czyjej winy?
|
|
| | | | | |  | | jkl; (5859 punktów) | >>Podstawowe pytanie brzmi po co kobieta prowokuje mężczyzn. >Zależy która i w jakich okolicznościach. Zawsze po to samo, ale zależy na ile to sobie uświadamia. A okoliczności mają wpływ na intensywność prowokacji a nie na jej przyczyny.
>>Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola. >Myślałem, że chodzi o zwiększenie kręgu zainteresowanych samców, by zwiększyć prawdopodobieństwo wyboru optymalnego osobnika. Tak, ale motorem takiego postępowania jest przyjemność czerpana z kontroli. (Lub z samej świadomości, że jest się na tyle atrakcyjną by tę kontrolę przejąć)
>Dałbym sobie... nogę pokroić w kopiejki, że o władzę chodzi feministkom. Przeciwnie, feministki potrafią tak zabrnąć w męskości, że wyjątkowo łatwo można je namówić na szybki numerek.
>>Niestety, mężczyźni skłonni są interpretować takie zachowanie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. >A kobiety odwrotnie? Co odwrotnie? Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań.
>>Oczywiście, można brać pod uwagę ich pomyłkę, ale to nie powód do poczucia winy, gdy nie akceptują wyprowadzenia z błędu. >Czyjej winy? Gwałciciela.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >>>Ona chce tylko by oni chcieli - bo to jest władza, to jest kontrola. >>Myślałem, że chodzi o zwiększenie kręgu zainteresowanych samców, by zwiększyć prawdopodobieństwo wyboru optymalnego osobnika. >Tak, ale motorem takiego postępowania jest przyjemność czerpana z kontroli. (Lub z samej świadomości, że jest się na tyle atrakcyjną by tę kontrolę przejąć) Pisałem o przyczynie, a nie środkach.
>>Dałbym sobie... nogę pokroić w kopiejki, że o władzę chodzi feministkom. >Przeciwnie, feministki potrafią tak zabrnąć w męskości, że wyjątkowo łatwo można je namówić na szybki numerek. Pisałem co chciałyby osiągnąć - nie pisałem co im , prócz kabaretu, wychodzi.
>>>Niestety, mężczyźni skłonni są interpretować takie zachowanie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. >>A kobiety odwrotnie? >Co odwrotnie? Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań. Znasz jakieś wyniki badań na ten temat?
|
|
| | | | | | | |  | | jkl; (5859 punktów) | >>>Myślałem, że chodzi o zwiększenie kręgu zainteresowanych samców, by zwiększyć prawdopodobieństwo wyboru optymalnego osobnika. >>Tak, ale motorem takiego postępowania jest przyjemność czerpana z kontroli. (Lub z samej świadomości, że jest się na tyle atrakcyjną by tę kontrolę przejąć) >Pisałem o przyczynie, a nie środkach. Nie tyle środkach, co psychologicznych uwarunkowaniach... A w ogóle czy ja Ci zaprzeczyłam? Dobrze podałeś przyczyny.
>>>Dałbym sobie... nogę pokroić w kopiejki, że o władzę chodzi feministkom. >>Przeciwnie, feministki potrafią tak zabrnąć w męskości, że wyjątkowo łatwo można je namówić na szybki numerek. >Pisałem co chciałyby osiągnąć - nie pisałem co im , prócz kabaretu, wychodzi. Mówisz o zupełnie innym rodzaju "władzy" niż ja. Większość kobiet nigdy by takiego słowa nie użyła, nawet w myślach- po prostu lubią być adorowane, bez wnikania dlaczego lubią.
>>Co odwrotnie? Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań. >Znasz jakieś wyniki badań na ten temat? Na jaki temat? Że lepiej czytają przekaz niewerbalny? Intonację głosu, mowę ciała? Że przywiązują większą wagę i zainteresowanie do relacji międzyludzkich? Adamiaku, naprawdę nie zależy mi aż tak bardzo na przekonaniu Cię w tym względzie, by w tak oczywistej sprawie grzebać w psychologicznych artykułach.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Mówisz o zupełnie innym rodzaju "władzy" niż ja. Większość kobiet nigdy by takiego słowa nie użyła, nawet w myślach- po prostu lubią być adorowane, bez wnikania dlaczego lubią. Więc precyzuj, o jaką władzę chodzi. Jeśli mam się domyślać w Twoich intencjach, to uważam, że "władza w tych sprawach" należy do tego, komu się mniej chce, lub lepiej to "mniejsze chcenie" udaje. A ogólnie optuję za brakiem władzy w seksie - jestem za równowagą w relacjach.
>>>Co odwrotnie? Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań. >>Znasz jakieś wyniki badań na ten temat? >Na jaki temat? Że lepiej czytają przekaz niewerbalny? Intonację głosu, mowę ciała? >Że przywiązują większą wagę i zainteresowanie do relacji międzyludzkich? Nie pamiętasz, co miałaś na myśli?
>Adamiaku, naprawdę nie zależy mi aż tak bardzo na przekonaniu Cię w tym względzie, by w tak oczywistej sprawie grzebać w psychologicznych artykułach.
Mnie nie interesuje na czym Tobie zależy - dla mnie ta sprawa nie jest tak oczywista, więc stwierdzam, że opinię: >Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań.... ... wzięłaś sobie z kapelusza, damskiego, oczywiście.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | >Jeśli mam się domyślać w Twoich intencjach, to uważam, że "władza w tych sprawach" należy do tego, komu się mniej chce, lub lepiej to "mniejsze chcenie" udaje. >A ogólnie optuję za brakiem władzy w seksie - jestem za równowagą w relacjach. To sobie optuj. Usiłuję Ci przekazać, że z przyczyn biologicznych kobietom generalnie "mniej się chce" więc generalnie mają przewagę. Inna rzecz, że wcale nie muszą jej wykorzystywać.
>Mnie nie interesuje na czym Tobie zależy - dla mnie ta sprawa nie jest tak oczywista, więc stwierdzam, że opinię: >>Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań.... >... wzięłaś sobie z kapelusza, damskiego, oczywiście. A ty swoje zaprzeczenie zapewne z męskich butów. Czy jeśli napiszę, że mężczyźni są wyżsi i silniejsi to też mi każesz szukać potwierdzających to badań? Zresztą nikt Ci nie broni szukania źródeł obalających moje stwierdzenie. Powodzenia.
Adamiaku, Przedstawiam tu moje poglądy, oparte na całkiem przyzwoitej wiedzy psychologicznej, zwykłej obserwacji i wnioskach, oraz po prostu na prywatnych przemyśleniach. Jeśli widzisz problem inaczej- podyskutujmy, przedstaw swój punkt widzenia. Ale jeśli wolisz z góry założyć, że nie wiem co mówię, to rozmowa nie ma sensu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > A ogólnie optuję za brakiem władzy w seksie - jestem za równowagą w relacjach.> To sobie optuj. Usiłuję Ci przekazać, że z przyczyn biologicznych kobietom generalnie "mniej się chce" więc generalnie mają przewagę. Inna rzecz, że wcale nie muszą jej wykorzystywać.I nawet nie mogą, bo gdyby zaczęły, to generalnie obróci się (również) na ich niekorzyść, zakłócając równowagę relacji. Reasumując - jest to przewaga "chwilowo-cząstkowa", będąca tylko jednym z elementów generalnej równowagi. > >>Kobiety ogólnie są lepsze w interpretacji zachowań....> >... wzięłaś sobie z kapelusza, damskiego, oczywiście.> A ty swoje zaprzeczenie zapewne z męskich butów.Jeśli wysunęłaś tezę o "kobieco-lepszej interpretacji zachowań" + kilka innych, "pomocniczych": > "Że lepiej czytają przekaz niewerbalny? Intonację głosu, mowę ciała?> Że przywiązują większą wagę i zainteresowanie do relacji międzyludzkich...to ciężar dowodu spoczywa na Tobie. Sama teza mnie nie przekonuje, a moje wątpliwości opieram na własnych obserwacjach, wnioskach i przemyśleniach, choć dysponuję wiedzą psychologiczną jedynie intuicyjną.  Jeśli swoją tezę wiarygodnie uzasadnisz - nie będę miał problemu z przyznaniem Ci racji.  > Czy jeśli napiszę, że mężczyźni są wyżsi i silniejsi to też mi każesz szukać potwierdzających to badań?Możesz pisać- Polska to wolny kraj-, niczego też nie śmiem Ci nakazywać, ale rozmawiamy o przymiotach, właściwościach psychicznych, a nie trzeciorzędnych cechach płciowych odróżniających mężczyzn od kobiet... nie zauważyłaś? > Jeśli widzisz problem inaczej- podyskutujmy, przedstaw swój punkt widzenia.Owszem, mam inne spostrzeżenia, ale jestem leń, więc komfortowo poczekam na Twoje uzasadnienia.  > Ale jeśli wolisz z góry założyć, że nie wiem co mówię, to rozmowa nie ma sensu.Jw. > Powodzenia.Serdecznie życzę
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > >Usiłuję Ci przekazać, że z przyczyn biologicznych kobietom generalnie "mniej się chce" więc generalnie mają przewagę. Inna rzecz, że wcale nie muszą jej wykorzystywać.> I nawet nie mogą, bo gdyby zaczęły, to generalnie obróci się (również) na ich niekorzyść, zakłócając równowagę relacji.> Reasumując - jest to przewaga "chwilowo-cząstkowa", będąca tylko jednym z elementów generalnej równowagi.Komfortowo poczekam na uzasadnienie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Usiłuję Ci przekazać, że z przyczyn biologicznych kobietom generalnie "mniej się chce" więc generalnie mają przewagę. Inna rzecz, że wcale nie muszą jej wykorzystywać.> >I nawet nie mogą, bo gdyby zaczęły, to generalnie obróci się (również) na ich niekorzyść, zakłócając równowagę relacji.> >Reasumując - jest to przewaga "chwilowo-cząstkowa", będąca tylko jednym z elementów generalnej równowagi.> Komfortowo poczekam na uzasadnienie.>   , tylko kobieta mogła wpaść na tak śliczny sposób kapitulacji  Niewątpliwie zasłużony plusik.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | > tylko kobieta mogła wpaść na tak śliczny sposób kapitulacjiTylko mężczyzna mógł uznać to za kapitulację...
|
|
| | | |  | 7 na 7 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania. Bo są faceci, których "nie" jeszcze bardziej nakręca i są faceci, których w ogóle nie interesuje czy kobieta cokolwiek mówi, bo traktują kobiety jak lalki z sexshopu. Zasłużyłeś na "-"x10 za takie poglądy. Ja mam lepszy pomysł obowiązkowy pas cnoty dla mężczyzn i by mogli się od niego uwolnić jedynie po przedłożeniu pisemnej prośby partnerki (i to tylko na parę godzin). Wtedy żaden mężczyzna nie będzie mógł gwałcić. Wydaje mi się to dużo lepszym rozwiązaniem niż burki dla kobiet bo jak słyszałam Arabów podniecają : błysk oka i stopa w sandałach . A w końcu "aparat" do przestępstwa mają mężczyźni. Dlaczego karać ofiary a nie przestępców.
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Małgorzata (3242 punktów) | >Dlaczego karać ofiary a nie przestępców.
Przestępstwo z przyczynienia się ofiary jest to przestępstwo przewidziane przepisem prawnym, które nie powstałoby bez oczywistego zachowania, będącego ostrą prowokacją zainicjowaną przez ofiarę przeciwko sprawcy. Zarówno percepcja ofiary, jak i sprawcy w zachowaniu formułującym ostrą prowokację powinna być wzięta pod uwagę przez sędziego i ławę przysięgłych oraz w badaniach naukowych (M. E. Wolfgang, Victim Precipitation in Victimology and Law, referat wygłoszony w trakcie V Międzynarodowego Sympozjum Wiktymologii w Zagrzebiu w 1985 roku).
Kwestia przyczynienia się ofiary do przestępstwa była wielokrotnie tematem badań wiktymologicznych. Z grubsza rzecz ujmując można w związku z nimi wyróżnić następujące typy ofiar: - ofiara całkowicie niewinna; ofiara własnej ignorancji; ofiara winna w takim samym stopniu jak i sprawca; ofiara bardziej winna niż sprawca; ofiara, która jest wyłącznie winna popełnieniu przestępstwa (typologia R. Mendelsohna) - ofiara nie biorąca udziału; ofiara latentna lub predysponowana; ofiara prowokująca; ofiara biorąca udział; fałszywa, nieprawdziwa ofiara (typologia E.S. Fattaha) - ofiara przyczyniająca się; ofiara ułatwiająca; ofiara podatna; ofiara, która ma sposobność; ofiara atrakcyjna; ofiara z powodu bezkarności sprawcy (typologia R. F. Sparksa) - ofiara bierna; ofiara przyczyniająca się; namawiająca; prowokująca; zachęcająca; ułatwiająca; irytująca (typologia S. Schafera) - ofiara zapraszająca; ułatwiająca; prowokująca; popełniająca; wspólpracująca; namawiająca (typologia (Le Roya Lamborna) - ofiara skrupulatna; ułatwiająca; zapraszająca; prowokująca; zgadzająca się; namawiająca; symulująca (typologia M. Joutsena)
Badając powiązania przyczynowe spotykamy się z różnymi sytuacjami, w których postępowanie ofiary, właściwe w okolicznościach normalnych, stało się bezpośrednim czynnikiem przyczynowym przestępstwa ze względu na swoiste reakcje zdeformowanej psychiki sprawcy i fakt, że ofiara nie liczyła się z możliwością tych reakcji, stanowi już przesłankę do zakwalifikowania jej postawy jako prowokacji (Brunon Hołyst, Rola ofiary w genezie zabójstwa).
Reasumując: koncepcje o winie ofiary generalnie nie mogą być zaakceptowane w prawie karnym między innymi i z tego powodu, że istnieje zasada wiążąca odpowiedzialność za przestępstwo z winą jego sprawcy. Jednak charakter stosunku ofiara-sprawca i ich wzajemne oddziaływanie na powstanie przestępstwa nie powinien być pomijany w tego typu dyskusjach.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | | | | |  | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Najbardziej mnie rozbawiła "ofiara irytująca".
:D
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Reasumując: koncepcje o winie ofiary generalnie nie mogą być zaakceptowane w prawie karnym między innymi i z tego powodu, że istnieje zasada wiążąca odpowiedzialność za przestępstwo z winą jego sprawcy.Jako facet mający z prawem do czynienia, li tylko w kontekście swego charakteru... [skromny  ] uważam, że bywają sprawy związane z tzw współwiną, więc nie można generalizować . > Jednak charakter stosunku ofiara-sprawca i ich wzajemne oddziaływanie na powstanie przestępstwa nie powinien być pomijany w tego typu dyskusjach.Dlatego sprawy w sądach są rozpatrywane przez żywych sędziów, a nie przez automaty do ferowania wyroków. Sędzia orzeka (powinien) stopień winy sprawcy w zależności od procentowej (?) współwiny pokrzywdzonego, jeśli przesłanki do takowej współwiny istnieją. Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >>Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania. Bo są faceci, których "nie" jeszcze bardziej nakręca i są faceci, których w ogóle nie interesuje czy kobieta cokolwiek mówi, bo traktują kobiety jak lalki z sexshopu. >Zasłużyłeś na "-"x10 za takie poglądy. Nie piszesz co ci się w moich poglądach nie podoba, ale chciałabyś, aby mnie zbanowano - może przegryź czekoladką, to ci się humor poprawi?
>Ja mam lepszy pomysł obowiązkowy pas cnoty dla mężczyzn i by mogli się od niego uwolnić jedynie po przedłożeniu pisemnej prośby partnerki (i to tylko na parę godzin). Bla, bla, bla, wszyscy faceci, to szowinistyczne świnie, bla, bla, bla...
>Wtedy żaden mężczyzna nie będzie mógł gwałcić. Nic nie wiesz o gwałtach, co?
>Wydaje mi się to dużo lepszym rozwiązaniem niż burki dla kobiet bo jak słyszałam Arabów podniecają : błysk oka i stopa w sandałach . O masz! Następna baba, której tylko ciuchy w głowie!
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | >Taka gadka o "nie" jest równie głupia jak inna ściema wciskana kobietom przez nawiedzone feministki - nie ważne jak wyglądasz, ważne żebyś akceptowała siebie. Coś Ci się popieprzyło...? Fakt dużego znaczenia autoakceptacji w równowadze emocjonalnej to nie jest wymysł feministek i dotyczy wszystkich ludzi. Reszta to kwestia konformizmu lub jego braku, albo gustu, o którym już po łacinie ładnie pisali. Lub też higieny osobistej w tym psychicznej również, do jakiej autoakceptację zaliczyć można.
>Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie.[/color] > Nie lubisz grubych ludzi czy chudych hipopotamów?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Coś Ci się popieprzyło...? Nie, to inni tu pieprzą.
>Fakt dużego znaczenia autoakceptacji w równowadze emocjonalnej to nie jest wymysł feministek i dotyczy wszystkich ludzi. Ciekawe, że te głupie teksty o autoakceptacji kierowane są do grubasek przez kobiety, nigdy przez mężczyzn.
>Nie lubisz grubych ludzi czy chudych hipopotamów? Nie podobają mi się grubasy. Podobnie jak nie podobają mi się śmierdziele - to takie nawiązanie do twojego śmiesznego tekstu na temat higieny. Chudego hipopotama nie wiedziałem, więc nie wiem czy by mi się podobał, czy nie.
|
|
| | | | | |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | Przyznam, że dość długo myślałem, jak odpowiedzieć na twój... oryginalnie infantylny tekst. Później , czy w ogóle odpowiadać, ale- jak widać- piszę. Rozterka wzięła się stąd, że mam trudności w rozmowach z dziećmi. Moja córka ma już 28 lat więc wyszedłem z wprawy, której zresztą nigdy nie miałem wystarczająco dużo.
Prostota (zauważ, że piszę "prostota" a nie "prostactwo") twoich manipulacji zamyka się bowiem w formułowaniu dziecinnie "bystrych" twierdzeń, na które dorośli już dawno zapomnieli jak się odpowiada i stąd mam kłopot (przyznaję) w werbalizowaniu odpowiedzi na twoje twierdzenia, zarzuty, by nie użyć słowa - "odkrycia".
Więc pominę twoje rewolucyjne tezy "psychologiczno-płciowo-tonażowe" typu: >Ciekawe, że te głupie teksty o autoakceptacji kierowane są do grubasek przez kobiety, nigdy przez mężczyzn. czy równie ekspresyjne w wyrazie: >Taka gadka o "nie" jest równie głupia jak inna ściema wciskana kobietom przez nawiedzone feministki - nie ważne jak wyglądasz, ważne żebyś akceptowała siebie. >Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady... ...w których przewija się- ulubione przez dzieciarnię młodszą- wyzwisko: "głupi".
Odniosę się tylko w wikipedycznej, uproszczonej formie (uproszczonej w nadziei, że zrozumiesz) do tego "kwiatuszka": >Nie podobają mi się grubasy. Podobnie jak nie podobają mi się śmierdziele - to takie nawiązanie do twojego śmiesznego tekstu na temat higieny.
Otóż informuję cię, że higiena osobista nie polega tylko na używaniu dezodorantu taty, ponieważ:
" higiena osobista - jest to dział higieny człowieka na którą składa się higiena skóry i jej wytworów, higiena poszczególnych układów i narządów, higiena psychiczna , higiena narządów zmysłów. Zgodnie z definicją opracowaną przez higienistów "celem higieny osobistej człowieka jest dążenie do uzyskania jak najlepszego samopoczucia i zdrowia osiągalnego dla danej jednostki w najkorzystniejszych dla niej warunkach "
Higiena osobista jest dla większości ludzi "takim czymś" jw, bez względu na to, czy to się tobie podoba, oraz jak bardzo się ubawiłeś czytając tę definicję.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Świadomie pochwaliłeś się, że nie potrafisz rozmawiać z dziećmi, a nieświadomie pokazałeś, że z dorosłymi też nie umiesz rozmawiać.
Porzuciłeś temat dyskusji oddając się całkowicie argumentacji ad personam, co jest ostatecznym, choć nie wyartykułowanym wprost, przyznaniem się do przegranej w dyskusji.
Jeśli masz ochotę, to możesz kontynuować, ja cię zostawiam rozłożonego na łopatki.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Świadomie pochwaliłeś się, że nie potrafisz rozmawiać z dziećmi, a nieświadomie pokazałeś, że z dorosłymi też nie umiesz rozmawiać.Widocznie stwierdzenie o "chwaleniu się" jest ci do czegoś potrzebne - każdy ma jakieś potrzeby  , ale się mylisz, nie chwaliłem się tylko poinformowałem. > Porzuciłeś temat dyskusji oddając się całkowicie argumentacji ad personam> ...Jasne, bo stwierdziłem, że dyskusja z tobą w temacie wątku jest bezcelowa, więc mnie niepotrzebna. Więc mój ostatni post nie był głosem dyskusji z tobą, tylko stwierdzeniem twojej kompletnej indolencji w temacie który był jej (dyskusji) kanwą. > ...co jest ostatecznym, choć nie wyartykułowanym wprost, przyznaniem się do przegranej w dyskusji.Znowu potrzebne jest ci werbalne ogłoszenie zwycięstwa, rozczaruję cię, nie przyznaję się do przegranej.  > Jeśli masz ochotę, to możesz kontynuować...Wiem to i bez twoich rad, ale dziękuję. > ...ja cię zostawiam rozłożonego na łopatki.Samo wykucie na pamięć Schopenhauera nie powoduje wzrostu zużycia mydła, ani też zmniejszenia poziomu nietolerancji, że o zmianie sposobu myślenia nie wspomnę. Życzę miłego dnia.  P.S. A jeśli mogę ci pomóc w poprawie samopoczucia, to dorzucę, że owszem, przegrałem, jeśli za moją przegraną weźmiesz nieumiejętność gadania ze ścianą.
|
|
| | | |  | 9 na 9 | Gosia (9452 punktów) | > [color=#660000]Kobieta świadomie prowokująca mężczyzn swym wyzywającym ubiorem i zachowaniem powinna mieć świadomość, że naraża się na [b]skutki swojego zachowania.
Rozumiem, że mężczyzna noszący garnitury szyte na miarę, markowe obuwie i rolex'a na ręku, sam jest sobie winien kiedy dostanie bejsbolem w łeb od mniej zasobnego w dobra współobywatela? No, bo przecież powinien mieć świadomość, że naraża się na skutki swojego zachowania, tak bezczelnie obnosząc się ze swoim statusem materialnym...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Rozumiem, że mężczyzna noszący garnitury szyte na miarę, markowe obuwie i rolex'a na ręku, sam jest sobie winien kiedy dostanie bejsbolem w łeb od mniej zasobnego w dobra współobywatela? Ależ skąd, przecież ofiarami napadów rabunkowych bywają wyłącznie bezdomni w łachmanach.
Oj, nadepnąłem paniom na odcisk! Atakujecie mnie za to, że śmiałem wytknąć wam nieodpowiedzialne zachowania, których padacie ofiarami - ciężko przełknąć gorzką pigułkę prawdy, oj ciężko!
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | Gosia (9452 punktów) |
> Oj, nadepnąłem paniom na odcisk!Nie pochlebiaj sobie.Dla mnie jesteś tylko nickiem na forum, to wyklucza jakiekolwiek emocjonalne podejście. > Atakujecie mnie za to,Zadałam pytanie.Gdzie tu atak? > że śmiałem wytknąć wam nieodpowiedzialne zachowania, których padacie ofiaramiPytam się ( pytam, nie atakuję) jakich to, Twoim zdaniem, nieodpowiedzialnych zachowań dopuszczają się gwałcone kilkuletnie dziewczynki ., lub sędziwe staruszki .?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Pytam się ( pytam, nie atakuję) jakich to, Twoim zdaniem, nieodpowiedzialnych zachowań dopuszczają się gwałcone kilkuletnie dziewczynki., lub sędziwe staruszki .?Cytat:Sposób 1 - polega na uogólnieniu. Należy rozszerzać argumentację przeciwnika poza założone przez niego lub naturalne granice, dokonywać jej bardzo ogólnej interpretacji, przerysowywać i wyjaskrawiać, akceptując zarazem w bardzo poszerzonym i rozmytym sensie. Natomiast swoją wypowiedź utrzymać w precyzyjnych ramach, w wąskim i określonym znaczeniu. Bowiem: im ogólniejsze twierdzenie, tym bardziej podatne jest na zarzuty. (Schopenhauer, "Erystyka")
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Bardzozły (3161 punktów) | Cytat:Sposób 1 - polega na uogólnieniu. Należy rozszerzać argumentację przeciwnika poza założone przez niego lub naturalne granice, dokonywać jej bardzo ogólnej interpretacji, przerysowywać i wyjaskrawiać, akceptując zarazem w bardzo poszerzonym i rozmytym sensie. Natomiast swoją wypowiedź utrzymać w precyzyjnych ramach, w wąskim i określonym znaczeniu. Bowiem: im ogólniejsze twierdzenie, tym bardziej podatne jest na zarzuty. (Schopenhauer, "Erystyka") Nie rozumiem sensu wklejenia tego cytatu. Czyżby zarzut: "bo Ona ma szersze horyzonty i widzi dalej niż sięgają moje granice"?
A kiedy przyjdzie Jezus pokażemy mu tabliczkę z kierunkiem na Wieliczkę!
|
|
| | | |  | 9 na 9 | jad11 (18783 punktów) | > [color=#660000]Kobieta świadomie prowokująca mężczyzn swym wyzywającym ubiorem i zachowaniem powinna mieć świadomość, że naraża się na skutki swojego zachowania. Jeden zechce wyrwać ją na jedną noc, drugi na szybki numerek w WC, a inny z czarującym uśmiechem zaprosi do mieszkania, poczęstuje szampanem, a potem skatuje i zgwałci. >Każdy z nich odczyta jednakowo sygnały nadawane przez tę kobietę, różnica wyłącznie w sposobie skorzystania z jej oferty.
Nie wiem czy mówimy o tym samym. Mi chodziło o to, że kobieta wychodząc na ulicę czy nawet do dyskoteki roznegliżowana powinna być nietykalna, przynajmniej w świetle prawa. Jeśli umawia się z obcym facetem sam na sam i w dodatku przychodzi ubrana najseksowniej jak tylko potrafi to faktycznie głupotą z jej strony byłoby nie założyć, że facet nad sobą nie zapanuje.
>Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania.
To się powinno powtarzać mężczyznom a nie kobietom.
>Taka gadka o "nie" jest równie głupia jak inna ściema wciskana kobietom przez nawiedzone feministki - nie ważne jak wyglądasz, ważne żebyś akceptowała siebie. >Słuchając tego 100-kilowe hipopotamy pochłaniają kolejną tabliczkę czekolady, zadowolone, że wreszcie ktoś im pomógł i wykazał zrozumienie. > A co proponujesz w zamian? Przymusowe odchudzanie? Mnie również tłuste baby napawają obrzydzeniem ale nikt przecież nie każe mi z nimi sypiać. A są też tacy, którzy lubują się w grubych kobietach- znam osobiście dwóch takich. Gdy wszystkie kobiety osiągną już wymiary odgórnie zalecane to część mężczyzn pozostanie nieszczęśliwa.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Mi chodziło o to, że kobieta wychodząc na ulicę czy nawet do dyskoteki roznegliżowana powinna być nietykalna, przynajmniej w świetle prawa. A mnie chodziło o to, powtórzę, że powinna mieć świadomość, w jaki sposób oddziałuje na mężczyzn; że powinna liczyć się z męskimi zaczepkami; że powinna zdawać sobie sprawę, iż wyzywającym strojem i/lub zachowaniem - podkreślam - zachowaniem może sprowadzić na siebie kłopoty. Przepisy prawa jej nie uchronią przed w/w.
Jeśli usiądę pośród kiboli Kolejorza i zacznę wrzeszczeć "Legia pany!", to byłbym durniem, gdybym nie liczył się z tym, że dostanę w mordę. Proste? Proste.
>Jeśli umawia się z obcym facetem sam na sam i w dodatku przychodzi ubrana najseksowniej jak tylko potrafi to faktycznie głupotą z jej strony byłoby nie założyć, że facet nad sobą nie zapanuje. Zatem uważasz, że kobieta prowokująca wielu mężczyzn jest bardziej rozsądna niż kobieta prowokująca tylko jednego?
>>Cała ta gadka, że kobieta ma prawo wyglądać i zachowywać się jak chce, a gdy mówi "nie", to należy zostawić ją w spokoju, jest w gruncie rzeczy narażaniem kobiet, podpuszczaniem do niebezpiecznego dla nich zachowania. >To się powinno powtarzać mężczyznom a nie kobietom. Czytałeś posty kobiet w tym wątku? One uważają, że mogą robić co im się żywnie podoba, zaś faceci muszą się kontrolować. Rozumiesz? Odpowiedzialnością za swoje zachowanie obarczają innych!
>A co proponujesz w zamian? Przymusowe odchudzanie? Mnie również tłuste baby napawają obrzydzeniem ale nikt przecież nie każe mi z nimi sypiać. Zamiast proponować grubaskom akceptację siebie, czyli otyłości, powinno się przekonywać je, że gdy pozbędą się zwałów tłuszczu nie będą zmuszać się do akceptacji siebie.
Nigdy nie spotkałem się z propozycją "akceptacji siebie" wobec alkoholika, narkomana czy palacza. Ba! Nigdy nie spotkałem się z taką propozycją wobec mężczyzny!
Moim zdaniem cwane i szczupłe(!) baby nakazują grubym kobietom tę chorą akceptację opasłości.
> A są też tacy, którzy lubują się w grubych kobietach- znam osobiście dwóch takich. Gdy wszystkie kobiety osiągną już wymiary odgórnie zalecane to część mężczyzn pozostanie nieszczęśliwa. Dla amatorów spasionych kobiet nie widzę powodów do zmartwienia. Nie widzę na ulicach, choć anoreksja ciągle jest modna, nie wiedzę biorąc pod uwagę owe porady o "akceptacji siebie".
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | jad11 (18783 punktów) |
>A mnie chodziło o to, powtórzę, że powinna mieć świadomość, w jaki sposób oddziałuje na mężczyzn; że powinna liczyć się z męskimi zaczepkami; że powinna zdawać sobie sprawę, iż wyzywającym strojem i/lub zachowaniem - podkreślam - zachowaniem może sprowadzić na siebie kłopoty. >Przepisy prawa jej nie uchronią przed w/w. >Jeśli usiądę pośród kiboli Kolejorza i zacznę wrzeszczeć "Legia pany!", to byłbym durniem, gdybym nie liczył się z tym, że dostanę w mordę. Proste? Proste.
Proste. Jednak być tak nie powinno. Według mnie jest to chora sytuacja ale ma tę przewagę nad zdrową, że jest rzeczywista.
>Zatem uważasz, że kobieta prowokująca wielu mężczyzn jest bardziej rozsądna niż kobieta prowokująca tylko jednego?
Tak. Mimo popularnej znieczulicy, bezpieczniej można czuć się na ulicy, w tłumie niż sam na sam z facetem, który chce gwałcić.
>Czytałeś posty kobiet w tym wątku? One uważają, że mogą robić co im się żywnie podoba, zaś faceci muszą się kontrolować. Rozumiesz? Odpowiedzialnością za swoje zachowanie obarczają innych!
Rozumiem. I zgadzam się z nimi. Przynajmniej co do tego, że tak powinno być.
>Zamiast proponować grubaskom akceptację siebie, czyli otyłości, powinno się przekonywać je, że gdy pozbędą się zwałów tłuszczu nie będą zmuszać się do akceptacji siebie.
To akurat nie jest zbyt oryginalne. Panująca moda na idealne ciało źle działa na psychikę wielu ludzi (nie tylko kobiet), którzy nie mogą bądź nie potrafią doprowadzić się do pożądanego wizerunku. Wmawia się nam że powinniśmy wyglądać jak manekiny z mordami jak mumie. I czemu niby ma to służyć? Niech każdy wygląda jak chce w miarę własnych możliwości. Jeśli kobieta woli czekoladę od szczupłej talii i pożądania większości samców, niech je czekoladę. I niech się taką zaakceptuje. Każdy panem swojego losu.
>Moim zdaniem cwane i szczupłe(!) baby nakazują grubym kobietom tę chorą akceptację opasłości.[/color]
Teoria spiskowa? Jestem ich miłośnikiem.
>Dla amatorów spasionych kobiet nie widzę powodów do zmartwienia. Nie widzę na ulicach, choć anoreksja ciągle jest modna, nie wiedzę biorąc pod uwagę owe porady o "akceptacji siebie".
Teraz nie ma powodów do zmartwienia ale jeśli wszystkie kobiety schudną to będą powody.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Zamiast proponować grubaskom akceptację siebie , czyli otyłości, powinno się przekonywać je, że gdy pozbędą się zwałów tłuszczu nie będą zmuszać się do akceptacji siebie. Nigdy nie spotkałem się z propozycją "akceptacji siebie" wobec alkoholika, narkomana czy palacza. Ba! Nigdy nie spotkałem się z taką propozycją wobec mężczyzny! Moim zdaniem cwane i szczupłe(!) baby nakazują grubym kobietom tę chorą akceptację opasłości." Przyczyny bulimii. * brak bliskiej osoby, z czym chory nie potrafi sobie poradzić * brak samoakceptacji * konflikty rodzinne * zaburzenia mechanizmów samoregulacji i samokontroli * uszkodzenie ośrodka sytości w mózgu * emocjonalne zaniedbanie dziecka w dzieciństwie * brak akceptacji przez grupę rówieśniczą (wiążący się często ze zmianą środowiska) Czynniki genetyczne. Badania przeprowadzone w 2003 roku ujawniły powiązanie powstawania bulimii z miejscem 10p chromosomu. Ten dowód popiera tezę, że podatność na rozwinięcie zaburzeń w odżywianiu jest silnie powiązana z czynnikami genetycznymi ." 14.pl/bulimia> Dla amatorów spasionych kobiet nie widzę powodów do zmartwienia. Nie widzę na ulicach, choć anoreksja ciągle jest modna, nie wiedzę biorąc pod uwagę owe porady o "akceptacji siebie".> 14.pl/anoreksjaSwoją drogą, ciekawe, czy infantylizm to też kwestia mody...hm.
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 Tomasz@niewierny (568 punktów) (zablokowany) | >Jeśli usiądę pośród kiboli Kolejorza i zacznę wrzeszczeć "Legia pany!", to byłbym durniem, gdybym nie liczył się z tym, że dostanę w mordę. Proste? Proste.[/color] Prostackie, a nie proste. Czy to, że jesteś kibicem Legii oznacza, że nie możesz w ogóle wejść na żaden stadion? Wyjście do dyskoteki w stroju cokolwiek frywolnym nie oznacza, że kobieta chce uprawiać seks (w każdym razie nie każda). Taka jest po prostu konwencja. Sytuacja, do której porównałeś wejście na "wrogi" sektor, w rzeczywistości musiałaby wyglądać tak, że kobieta zaprasza do domu faceta, rozbiera się, czynnie bierze udział w grze wstępnej i tuż przed stosunkiem zaczyna wyrażać zdziwienie, co ten gość sobie w ogóle myśli, za kogo on ją ma? Jeżeli jednak ktoś wyłącznie na podstawie ubioru wydaje osąd na temat intencji drugiej osoby, to zdaje się spóźnił się na ten świat o kilkaset tysięcy lat. Sądzę, że większość facetów prawidłowo jednak posługuje się mową, wie kiedy "nie" oznacza "nie", że strój zgodny musi być z konwencją. Takie umiejętności nabywa się w trakcie życia osobniczego od wczesnego dzieciństwa. Nie obrażaj więc tutaj gatunku ludzkiego płci obojga, zalecałbym raczej jakąś terapię grupową w celu poprawy relacji międzypłciowych.
Powodzenia.
|
|
| | |  | 4 na 4 | a.szubert (411 punktów) | > Facetów podniecają różne stroje...
Zgadza się. Mam kumpla, który dostaje szału jąder na widok księży.
|
|
2 na 2 | Tomasz M (62 punktów) | No to ja moze na temat korwina od strony partyjnej. Dyskusje na temat tego czy Korwin jest naszym blogoslawienstwem czy przeklenswem odbywaly sie wielokrotnie i za kazdym razem spotykalismy sie przy odpowiedzi ze jest i jednym i drugim  Osobiście uważam Korwina za Inteligentnego i Madrego człowieka, Filozofa i swietnego Publicyste. Jako polityk jedak moim skromnym zdaniem jest kiepski delikatnie mowiac. Mialem okazje z Nim rozmawiac i powiedziec mu swoje zdanie na co on odparł, ze on uwaza swoja metode za skuteczna bo mowiac rozsadnie i niekontrowersyjnie znika z pola uwagi. Ze tylko mocnymi impulsami jest w stanie zainteresowac i zmusic do myslenia, zastanowienia sie nad problemem. Wiec jak to mawiaja kregi UPRowskie - Korwin dobrze gada, ale jak czasem jak cos "pie..olnie" to słów brak by skomentować. (a potem mija kilka tygodni na jego wyjasnianiu ktore czytaja chyba tylko prawicowcy, a pozostali maja juz wyrobione zdanie i pozostaja przy pierwszym wrazeniu)
|
|
 | 1 na 1 | Canon (433 punktów) | Czasem wydaje mi się, by cokolwiek się musiało zmienić trzeba postawić na skrajności.
|
|
|  | 4 na 4 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Owszem, zwłaszcza jak ma się zmienić na gorsze...
|
|
1 na 1 siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | 
"Nigdy się nie spełniamy. Jesteśmy dwiema otchłaniami - studnią wpatrzoną w niebo."
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|