 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-03-2009 07:22 | Piątkowski (5131 punktów) | Ludzkie oko-parametry
5 na 5 | W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko? Czy obraz jaki odbiera jest oprócz obracania go o 180 stopni w jakiś inny sposób ulepszany przez mózg (np znając jakieś obrazy z przeszłości,a nie mając możliwości dokładnego przyjrzenia się podobnemu obiektowi czy mózg dodaje coś od siebie jak np interpolacja w grafice komputerowej?). Czy nasze oko można porównać do kamery analogowej czy cyfrowej?
Czy gdyby zastosowano sztuczne oko przewyższające parametrami ludzkie czy ośrodek wzroku byłby w stanie to wykorzystać? (np widzenie w szerszym widmie UV, podczerwień itp ) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Drost (115 punktów) | Myślę, że gdyby niemowlę mogło widzieć w podczerwieni i UV to by się przystosowało. Ciekawe jakie nowe kolory by zobaczyło np. mieszanka UV i zielonego. U dorosłych, których mózg jest już przystosowany do 3 kolorów, byłby problem. Chyba, że obrazy UV byłyby przetwarzane na niebieski i wtedy wysyłane do mózgu. Oczywiście można kombinować, być może dodanie nowych czopków odpowiedzialnych za widzenie podczerwieni i UV początkowo by się widziało po prostu jako niebieski i czerwony, lecz z czasem ludzki mózg by się dostosował. Kiedyś czytałem, że niektóre ptaki widzą 5 kolorów: UV, RGB i podczerwień.
|
|
5 na 5 | e.coli (338 punktów) | > W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko? Czy obraz jaki odbiera jest oprócz obracania go o 180> stopni w jakiś inny sposób ulepszany przez mózg (np znając jakieś obrazy z przeszłości,a nie mając> możliwości dokładnego przyjrzenia się podobnemu obiektowi czy mózg dodaje coś od siebie jak np> interpolacja w grafice komputerowej?).Tak, obraz z oka jest ulepszany. Przykładem może być tzw. "plamka ślepa", gdzie mózg "dorabia" obraz. Obecnie twierdzi się również, że mózg interpretuje obraz z oka w najwygodniejszy dla siebie sposób, w wyniku czego powstają czasem mylne interpretacje, bądź złudzenia optyczne. Więcej było w wydaniu specjalnym "Świata Nauki". (nr 1 wrzesień-październik 2008) Cały numer poświęcony właśnie wzrokowi, ponad 80 stron. Polecam poczytać, naprawdę ciekawe.
|
|
3 na 3 | krutki (1550 punktów) | > W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko? Nie podam Ci teraz dokładnego źródła, ale kiedyś przeczytałem, że rozdzielczość ludzkiego oka jest równa ilości czopków i pręcików. Znaczy to, że można porównać piksel do jednego czopka bądź pręcika. Różne dane podają, że jest ich łącznie ok. 100 - 130 milionów. Tutaj być może znajdziesz nieco ciekawych, choć sucho podanych informacji na ten temat. Na inne pytania nie znam odpowiedzi. Być może zainteresuje Cię również ten dziwny pomysł - Kamera zamiast oka. Ciekawe jakiej rozdzielczości jest ta kamera?  Pozdrawiam. Co pan robi? -Czekam na siebie.
|
|
 | | Piątkowski (5131 punktów) | czyli było by to coś jak 100-130 Megowa matryca...w takim razie z jaką częstotliwością widzimy obrazy? Ciekawe jaką wielkość mają obrazy jakie przesyłane są do mózgu, w wymiarze analogicznym do obrazu cyfrowego (mega, giga bajty?) ... czy widzimy to jako serie zdjęć, czy widzimy świat jak klipy czy tez może jako niekończący się "film"
|
|
|  | 2 na 2 | R. Grochala (970 punktów) | >w takim razie z jaką częstotliwością widzimy obrazy? Ciekawe jaką wielkość mają obrazy jakie przesyłane są do mózgu, w wymiarze analogicznym do obrazu cyfrowego (mega, giga bajty?) ... czy widzimy to jako serie zdjęć, czy widzimy świat jak klipy czy tez może jako niekończący się "film"
Z pewnością ważnym czynnikiem, pomagającym odpowiedzieć na to pytanie, jest fakt, że człowiek nie jest w stanie wychwycić odstępów czasowych pomiędzy następującymi po sobie zdjęciami o częstotliwości przekraczającej 24/sekundę. Rozsądnie można by stwierdzić, że ludzki mózg odbiera obraz w prędkości 24 "zdjęć" na sekundę. Ale wkracza tu też fakt częstotliwości monitorów: gdy mózg przyzwyczai się do 85-herzowej częstotliwości w monitorze, zauważa miganie przy 60 herzach, mimo że wcześniej tego nie potrafił.
Myślę, że samo rozróżnianie odbioru pomiędzy zdjęciami/klipami nie ma sensu, gdyż klip jest serią szybko następujących po sobie zdjęć. Raczej pewne jest, że od oka do mózgu obraz biegnie "zdjęciami" (bo czymże innym?). Pytanie brzmi raczej czy to są kompletne zdjęcia czy może mózg odbiera jedynie obszary obrazu, które się zmieniły (niczym w jednym z typów komputerowej kompresji filmów wideo). Tutaj z kolei może pomóc wąż (nie pamiętam dokładnie jaki gatunek), którego mózg widzi jedynie to co się porusza, a nieruchome obiekty są dla niego niewidoczne.
PS. Proszę mnie poprawić jeśli się pomyliłem, neurologią interesuję się tylko w ramach luźnego hobby.
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
|  | 1 na 1 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >czyli było by to coś jak 100-130 Megowa matryca...w takim razie z jaką częstotliwością widzimy obrazy? >Ciekawe jaką wielkość mają obrazy jakie przesyłane są do mózgu, w wymiarze analogicznym do obrazu cyfrowego (mega, giga bajty?) ... czy widzimy to jako serie zdjęć, czy widzimy świat jak klipy czy tez może jako niekończący się "film" Wg mnie mózg "wybiera" sobie najważniejsze szczegóły widziane w otoczeniu i jakby się "odciąża". Było już wiele eksperymentów pokazujących, że gdy na czymś intensywnie się skupimy (np liczenie ile razy piłka została rzucona) nie zauważamy niektórych rzeczy, np tego, że podczas filmu jedna osoba nawet 6 czy 7 razy zmieniała kolor skarpetek. Może znajdę coś na ten temat. A częstotliwość to chyba taka jak na filmach, 25 klatek na sekundę wystarczy, by widziany obraz był płynny...
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko?
Masz w domu śrubę mikrometryczną? Można się nią pobawić i ustalić z grubsza rozdzielczość widzenia. Rozdzielczośc ta zależy jednak od wielu parametrów (odległość, oświetlenie, ,,,), a więc odpowiedź jest prosta: oko widzi w rozdzielczości zależnej od warunków. Kiedy dodamy do tego stan oka, nerwu wzrokowego, mózgowia (np. zmeczenie, brak witamin itp) - ilość uwarunkowań rośnie.
|
|
 | | Piątkowski (5131 punktów) | w powyżej zamieszczonym linku od krutki`ego znalazłem informację ze liczba czopków i pręcików jest około 120 krotnie większa niż połączeń w nerwie wzrokowym, czyli w swoisty sposób oko dokonuje kompresji albo "obcina" nam widziany przez nie obraz.... ciekawi mnie to czy to "obcinanie" jakości/rozdzielczości jest na chybił trafił czy jest sterowane prze mózg w taki sposób aby celowo zostawiać tylko informacje przydatne dla nas... No i kwestia priorytetów w przekazie informacji...bo zbliżające/widziane się niebezpieczeństwo musi mieć nadawany wyższy priorytet przy kolejce informacji do mózgownicy  Co do śruby mikrometrycznej  to wychodzi na to że największa rozdzielczość uzyskujemy wtedy gdy koś ma najszerzej otwartą źrenice...czyli praktycznie w warunkach w których w rzeczywistości mało albo i wcale nie widzimy lub widzimy w odcieniach szarości po zmroku...
|
|
|  | 2 na 2 | jkl; (5859 punktów) | W ogóle widzenie ma więcej wspólnego z mózgiem niż z okiem. W końcu jak zalać mózg alkoholem zaczyna widzieć podwójnie, choć oczy zdrowe  A jaką rozdzielczość mają obrazy które zobaczy człowiek przy drażnieniu samej kory wzrokowej, całkiem bez udziału oczu?
|
|
| |  | | R. Grochala (970 punktów) | >A jaką rozdzielczość mają obrazy które zobaczy człowiek przy drażnieniu samej kory wzrokowej, całkiem bez udziału oczu?
Całkiem dużą. Proponuję przeżyć na żywo sen - to znaczy, nauczyć się technik świadomego śnienia (na polskiej Wikibooks jest o tym podręcznik) i wypróbować je w praktyce. Świat w śnie generalnie wygląda dosyć realistycznie.
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
| | |  | | jkl; (5859 punktów) | > Świat w śnie generalnie wygląda dosyć realistycznie.No tak, ale to subiektywna ocena. Chodziło mi o coś innego. Fotografia wprowadzona do komputera staje się tylko elektronicznym zapisem. Podobnie obraz jaki sobie odtwarzamy w mózgu, jest określoną sekwencją impulsów. (A przed odtworzeniem- połączeń neuronów.) Gdyby udało się odczytać te impulsy i niejako "na zewnątrz" zbudować obraz który tworzą, wtedy można poznać by rozdzielczość (?) Bajka o zwierciadle pokazującym sny stałaby się faktem
|
|
| | | |  | 1 na 1 | R. Grochala (970 punktów) | > Gdyby udało się odczytać te impulsy i niejako "na zewnątrz" zbudować obraz który tworzą, wtedy można poznać by rozdzielczość (?)> Bajka o zwierciadle pokazującym sny stałaby się faktem www.wprost.pl/ar/125114/Maszyna-do-czytania-mysli/ - tutaj akurat krótko opisany eksperyment, gdzieś był dokładniej streszczony, ale nie pamiętam adresu. W każdym razie, technologia jest w powijakach, może odczytać biało-czarny obraz rozdzielczości 10x10 pikseli. Ale istnieje i z pewnością urządzenie będzie rozwijane.
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
| | |  | | Piątkowski (5131 punktów) | no tak, ale czy to co widzimy w snach to jest dokładnie ta sama część mózgu która odpowiada za interpretację obrazów dostarczanych przez oko?
|
|
|  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | > liczba czopków i pręcików jest około 120 krotnie większa niż połączeń w nerwie wzrokowym...Podejrzewam, że mózg wie, co robi: ta "kompresja" wystarczy w większości praktycznych zastosowań. Jest to niejako "neurofizjologia abstrakcji", pomijania tego, co mózg uważa za zbędne. Być może każdej umysłowej czynności odpowiada jakaś strukturalno-funkcjonalna część mózgu. > ciekawi mnie to czy to "obcinanie" jakości/rozdzielczości jest na chybił trafił czy jest sterowane prze mózg w taki sposób aby celowo zostawiać tylko informacje przydatne dla nas...Skłonny byłbym przyjąć jednak jakąś intencję mózgu. Najlepszym przykładem jest tu efekt kompensacyjny związany ze ślepą plamką: mimo, że początek nerwu wzrokowego nie zawiera fotoreceptorów, w polu widzenia nie widzimy czarnego punktu. Mózg uzupełnia tę lukę korzystając z uśrednionych danych zawartych wokół tego punktu: Po prostu wymyśla sobie obraz. Oko najwidoczniej boi się próżni. pl.wikipedia.org/wiki/Plamka_ślepaKartezjusz zapytałby być może, czy całe pole widzenia, ba, cały świat, nie jest przypadkiem konfabulacją mózgu. Nawet jeśli to zbyt radykalna teza, to konfabulacje mózgowe zasługują ze wszech miar na uwagę.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >kwestia priorytetów w przekazie informacji...bo zbliżające/widziane się niebezpieczeństwo musi mieć nadawany wyższy priorytet przy kolejce informacji do mózgownicy...
To kwestia interpretacji, która przecież nie odbywa się na poziomie siatkówki czy nerwu wzrokowego, lecz "wyżej". Można jednak poziom interpretacji przekształcić na tyle, że nic nie stanowi już zagrożenia (np. pranie mózgu znane w religiach, wojskowej musztrze).
|
|
3 na 3 | Drost (115 punktów) | Oko nie posiada własnej częstotliwości wyświetlania obrazów. Każdy czopek/pręcik niezależnie od innych wysyła impulsy.
Jak zapewne wiecie światło o konkretnej długości fali np. czerwone i tak powoduje reakcję czopków odpowiedzialnych za inne kolory (niebieski i zielony) lecz po prostu słabiej. Tu jest pytanie jaki kolor byśmy zobaczyli, gdyby udało się oświetlić tylko i wyłącznie dany rodzaj czopków? Być może zobaczylibyśmy kolory, których nigdy w życiu nie udało nam się zobaczyć. Tylko czy mózg potrafiłby zinterpretować nowy kolor czy by go przerobił na kolor bardziej mu odpowiadający, który już znamy?
|
|
 | | Piątkowski (5131 punktów) | jeżeli w pręcikach i czopkach energia światła powoduje zmianę chemiczna która następnie wysyła impuls do nerwu wzrokowego, to oko musi działać z określoną częstotliwością...choćby sama reakcja chemiczna ma określony czas w którym ten proces zachodzi no i czy to działa synchronicznie czy też asynchronicznie względem pozostałych czopków i pręcików?....
|
|
|  | 3 na 3 | Drost (115 punktów) | Ale z tą częstotliwością to nie jest tak, że np. 25 razy na sekundę czopek wysyła informacje "czerwony, czerwony, czerwony, czerwony, czerwony", tylko wysyła impuls, który sam w sobie nie znaczy absolutnie nic. Znaczenie nabiera dopiero seria impulsów w zakresie 0-100Hz, 0=czerń, 100=maxymalna oślepiająca czerwień. Impulsy same w sobie mają częstotliwość, ale jako informacja są ciągłe, bo nie można określić, kiedy zaczyna się 25 impulsów i kończy, a potem pojawia się kolejne 25 impulsów i kończy, ponieważ między kolejnymi impulsami zależnie od "częstotliwości informacji" jest taki sam okres czasu. Neurony w mózgu nie przyjmują impulsów na raz z np. 100 czopków czy innych neuronów, tylko w każdej chwili co kto wyśle to neuron to odbierze. Wszystko się odbywa analogowo, a nie cyfrowo, że informacja musi być odświeżana.
|
|
| Gites (-25 punktów) | Mózg dośc dużo interpretuje, uprzaszcza, obrabia, z tego co przyjmuje wzrok. Wystarcxzy obejrzeć obrazki zawierajace złudzenia optyczne. Wystarczu obejrzeć film Dawkinsa o ewolucji, tam opowiada wszystko co chcielibyście wiedzieć, ale boicie sie o to zapytać
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >boicie sie o to zapytać...
Niby o co?
|
|
|  | 1 na 1 | Gites (-25 punktów) | > >boicie sie o to zapytać...> Niby o co?> Zaatowałem nawiązując do filmu Woodego Allena
|
|
2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko? Czy obraz jaki odbiera jest oprócz obracania go o 180 >stopni w jakiś inny sposób ulepszany przez mózg (np znając jakieś obrazy z przeszłości,a nie mając >możliwości dokładnego przyjrzenia się podobnemu obiektowi czy mózg dodaje coś od siebie jak np >interpolacja w grafice komputerowej?). Czy nasze oko można porównać do kamery analogowej czy >cyfrowej?
Analogowej. Obraz z oka nie ma skwantowanej rozdzielczości. Mózg nie zapamiętuje obrazu piksel po pikselu, tylko obszarami. Można by nawet powiedzieć "wektorowo" i asocjacyjnie.
>Czy gdyby zastosowano sztuczne oko przewyższające parametrami ludzkie czy ośrodek wzroku byłby w >stanie to wykorzystać? (np widzenie w szerszym widmie UV, podczerwień itp )
Można w takim oku zrobić konwerter z podczerwieni na zakres widzialny, wtedy nie ma problemu, np podczerwień będzie widziana jako kolor jakiś, np rażący zielony, albo mózg się przystosuje i wymyśli sobie jakąś reprezentację tego zakresu. Lub zaczniesz słyszeć dźwięki zamiast tych zakresów fal! Tak to może wyglądać. Ale po co spekulować, za parę lat dowiemy się.
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
2 na 2 | salek (4701 punktów) | >W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko? Już nie pamiętam szczegółów, ale pamiętam wyliczenie z którego wynikało, że jest to około 1200dpi na kartce obserwowanej z odległości 30cm (chodziło o porównanie rozdzielczości aparatu fotograficznego i oka, tyle że niestety nie pamiętam źródła).
>Czy obraz jaki odbiera jest oprócz obracania go o 180 stopni w jakiś inny sposób ulepszany przez mózg? Prawdopodobnie tak, wystarczy choćby wspomnieć aproksymację plamki ślepej. Z tym tylko, iż należy pamiętać iż mózg nie otrzymuje obrazów, a już wstępnie odfiltrowane jego elementy. Oko, jego 'okablowanie' i nerw wzrokowy bardziej przypomina obwód wstępnej obróbki obrazu, niż przekazywanie obrazów. Dalej, oznacza to że mózg pracuje nie na obrazach, a tylko jego - niejednokrotnie bardzo abstrakcyjnych - elementach, a postrzeganie przetwarzanych danych jako obrazy (śnienie, wyobraźnia przestrzenna czy 'pamięć fotograficzna') jest jedynie wrażeniem. Jest to zatem raczej jakaś daleka analogia przetwarzania obrazów wektorowych o znacznie wyższym poziomie abstrakcji, niż obróbka tradycyjnych bitmap.
> Czy nasze oko można porównać do kamery analogowej czy cyfrowej? A co to za różnica?
>Czy gdyby zastosowano sztuczne oko przewyższające parametrami ludzkie czy ośrodek wzroku byłby w stanie to wykorzystać? Oczywiście. Jest to kwestia adaptacji obszaru odpowiedzialnego za postrzeganie; choć tak właściwie to mózg jest w stanie nauczyć się 'widzieć' za pomocą dowolnego 'obwodu wejściowego'. Były prowadzone próby z przenoszeniem obrazu za pomocą drażnienia zakończeń nerwowych na języku - i do tego mózg również potrafił się zaadoptować.
|
|
4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | > W jakiej rozdzielczości widzi ludzkie oko?1'. (jedna minuta kątowa) > Czy obraz jaki odbiera jest oprócz obracania go o 180 stopni w jakiś inny sposób ulepszany przez mózg (np znając jakieś obrazy z przeszłości, a nie mając możliwości dokładnego przyjrzenia się podobnemu obiektowi czy mózg dodaje coś od siebie jak np interpolacja w grafice komputerowej?). Czy nasze oko można porównać do kamery analogowej czy cyfrowej?Tylko z pozoru oko jest podobne do kamery filmowej. Naiwnie można by się spodziewać, że obraz z siatkówki jest przesyłany nerwem wzrokowym do mózgu, gdzie Twoja dusza ogląda sobie ten obraz jak widz w kinie. Kartezjusz nawet sugerował, że szyszynka jest miejscem gdzie dusza sobie siedzi odbierając wrażenia zmysłowe. Niestety, pomimo wielowiekowej tradycji filozoficznej wywodzącej się z jeszcze starszych poglądów religijnych, taki teatr kartezjański jest niezgodny z obecnym stanem wiedzy. Mózg działa inaczej. To co widzisz w tej chwili przed sobą - ekran, klawiaturę, komputer i całe otoczenie - to wszystko jest wytworem Twojej wyobraźni. Kiedy tylko masz oczy otwarte Twój mózg bezustannie generuje trójwymiarowy, dynamiczny model otoczenia. Natomiast zadaniem oczu jest zapewnić aby ten model był zgodny z rzeczywistością. Wywiązują się one z tego zadania nadspodziewanie dobrze. Złudzenia optyczne są tu rzadkimi wyjątkami. Model jest porównywany z rzeczywistością w oparciu o szeroką gamę cech jakie posiadają obiekty: krawędzie, kolory, przestrzenne zależności, ruch itp. Spora część mózgu zajmuje się tym porównywaniem. Mamy w nim nawet wyspecjalizowany obszar do rozpoznawania twarzy. Obraz z siatkówki nie jest przekazywany w całości do mózgu - wybierane są z niego stosunkowo nieliczne ale istotne cechy. Ponadto oko bezustannie skanuje otoczenie wybiórczo przenosząc wzrok z punktu do punktu pod dyktando mózgu. Właściwie "patrzymy" bardziej mózgiem niż oczami. > Czy gdyby zastosowano sztuczne oko przewyższające parametrami ludzkie czy ośrodek wzroku byłby w stanie to wykorzystać? (np widzenie w szerszym widmie UV, podczerwień itp )Niewątpliwie jest to możliwe. Z powyższego opisu wynika, że wystarczy mózgowi dostarczyć obrazy o wyższej rozdzielczości lub z innego zakresu widmowego, a ich zobaczenie będzie tylko kwestią wyobraźni. Zresztą już to robimy przy pomocy teleskopów, mikroskopów, kamer na podczerwień, itp.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|