Racjonalista - Strona głównaDo treści
CHRZEŚCIJAŃSKA KATEGORIA "WINY"- ZABÓJCA "JA"??

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-04-2009 00:11Sinus (12 punktów)CHRZEŚCIJAŃSKA KATEGORIA "WINY"- ZABÓJCA "JA"??
W chrześcijaństwie kategoria winy jest kluczowa, jak ją rozumiecie? Jaką pełni rolę w kulturze, a jak wpływa na jednostkę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zyga (1539 punktów)Odp: CHRZEŚCIJAŃSKA KATEGORIA "WINY"- ZABÓJCA "JA"
Gdy nie czujesz się winny, nie możesz swego czynu klasyfikować jako zło. Nie istnieje - zło nie istnieje grzech. Cała religia to manipulacja poczuciem winy, karą i nagrodą.
Sinus (12 punktów)
>Gdy nie czujesz się winny, nie możesz swego czynu klasyfikować jako zło. Nie istnieje - zło nie istnieje grzech. Cała religia to manipulacja poczuciem winy, karą i nagrodą.
>
Całkowicie się zgadzam z Twoją opinią. Dlatego właśnie założyłam ten wątek bo zagadnienie "winy" i "grzechu" jest w kulturze chrześcijanskiej trzonem, zrodziła myślenie jednostek w takich właśnie kategoriach - notorycznego poczucia winy, pokutowania. Z 2 strony wszelkie religie opierają się na poczuciu winy które gruntuje pokorę, aczkolwiek inny jest przedmiot który rodzi to poczucie winy - w chrześcijaństwie przedmiotem jest grzech pierworodny.
piromanus (66 punktów)
>Gdy nie czujesz się winny, nie możesz swego czynu klasyfikować jako zło. Nie istnieje - zło nie istnieje grzech. Cała religia to manipulacja poczuciem winy, karą i nagrodą.
>
Czyli jeżeli ktoś zabija ale nie czuje się winny to nie jest złym człowiekiem, a jak lubi to robić to nawet dobry wtedy jest...
Niektórzy wszystko chcą zwalić na religie, bez przesady. Co jest złe a co dobre rozróżniają już małe dzieci więc nie wiem jak można powiedzieć że tu jeszcze jakieś klasyfikacje można robić...
Co do kary to można na wiele sposobów rozpatrywać jej sens. Jednych ona dosięga innych nie i to już jest loteria.
Zyga (1539 punktów)
>Czyli jeżeli ktoś zabija ale nie czuje się winny to nie jest złym człowiekiem, a jak lubi to robić to nawet dobry wtedy jest...

W jego mniemaniu? Jak najbardziej.
Beatus (2528 punktów)
>W chrześcijaństwie kategoria winy jest kluczowa, jak ją rozumiecie? Jaką pełni rolę w kulturze, a
>jak wpływa na jednostkę?
Nie wiem czy w chrześcijaństwie, wydaje mi się, że należałoby to rozszerzyć. Kultura rdzennie europejska jest oparta na winie i każe. Dla odmiany kultura dalekiego wschodu oparta jest na "wstydzie".
Jakie ma to konsekwencje? Dość spore.
Zestawienie wina i kara jest bardzo ważne. Dla Europejczyka, który wychował się w tej kulturze, bez względu na to czy jest wierzący czy nie, jest tym istotniejsze, że przenosi się na wszystkie relacje.
Zginął ktoś w wypadku samochodowym - to kara za przekroczenie prędkości.
Ktoś jest bezrobotny - to kara za to, że się np. nie uczył
Ktoś został porzucony przez partnera/ę - to kara za to, że np. źle się zachowywał, nie dbał o tę osobę.
Można tak wyliczać
Ciekawostka: Jeszcze niedawno, urodzenie kalekiego dziecka uważane było za karę, za grzechy.
W podejściu do samych siebie mamy też wpisany ten model. Jestem gruby - to kara za obżarstwo, nie zdałem egzaminu - to kara za lenistwo, potknąłem się i rozbiłem nos - pokarało mnie (za co już do wyboru indywidualnego).

Z drugiej strony.
Kara jest nieco istotniejsza od winy, bo "kto ukradnie, schowa ładnie..." Uniknięcie kary ma swój pozytywny wydźwięk. Ten kto złamie prawo i uniknie konsekwencji jest sprytny. Chwalenie się takimi wyczynami jest dość powszechne. Ma to związek z tym, że Europejskie przywiązanie do wagi i powagi indywidualizmu. Wywinięcie się od kary, ma znamiona przechytrzenia losu. Zmiany tego co nieuniknione i oczywiste, a więc znamiona bycia nadczłowiekiem. Czyżby dlatego posłowie tak bardzo cieszyli się z immunitetów?

Pojęcia winy i kary są bardzo użyteczne w tłumaczeniu określonych następstw. Człowiek odnosi się do świata w sposób wartościujący. Trudno zachować mu neutralność, zawsze coś jest pożądane lub niechciane. Nie zawsze łatwo jest samemu sobie wyjaśnić dlaczego zdarza nam się niechciane. Oczywiście jest to niesprawiedliwość. Jeśli jednak komuś innemu zdarza się coś niechcianego - jest to kara za winę.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365