 |
Ekologia drogą do bankructwa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-04-2009 11:06 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Ekologia drogą do bankructwa
8 na 8 | Ochrona naszego środowiska jest zadaniem niezwykle ważnym, bowiem jakość wody i powietrza wprost przekłada się na jakość życia i poziom zdrowia. Cel jest jasny, ale metody jego osiągnięcia różne. UE przyjęła politykę rewolucyjną, polegającą na radykalnym ograniczeniu korzystania ze środowiska i wprowadzaniu horrendalnych opłat karnych: 1. Paliwa - większość ceny paliwa stanowią podatki, w warstwie propagandowej "proekologiczne", które - wg unijnych transportowców - mają nas skłonić do używania bardziej ekologicznych środków transportu, typu kolej, a najlepiej żaglowce i łódki wiosłowe. Z moich informacji wynika, że coraz mniej osób korzysta z pociągów, bo połączeń jest coraz mniej, a ceny wyższe od busów. Nie słyszałem też o przypadku używania łódek wiosłowych przy udawaniu się do pracy. W efekcie, zmniejszenia zużycia paliwa jakoś nie widać, dla środowiska zmian nie ma, a podatki nasze budżety drenują. 2. Śmieci - przez następne 11 lat mamy obowiązek ograniczyć ilość produkowanych śmieci do poziomu... 35% obecnego. Dyskutowaliśmy o tym tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,200122#w200326 Znów poniesiemy kary za nadmierną produkcję śmieci. Dodatkowo trzeba będzie płacić za segregację śmieci i nowe procesy dystrybucji tych śmieci. Albo zapłacimy więcej, albo będziemy kisić śmieci w swoim otoczeniu. 3. Słynny CO 2. Kwestią dyskusyjną jest, czy dwutlenek węgla jest zanieczyszczeniem, czy tylko jednym z produktów cyklicznie przetwarzanych w obiegu życia na naszej planecie. Dla UE jest to zło nr 1 całego świata, a szczególnie nasz węgiel jest wyjątkowo nielubiany, więc UE przygotowała nam kolejny haracz, a krajowa energetyka wystawiła już nam rachunek. Rzepa:Wydatki na inwestycje w energetyce przełożą się na rachunki odbiorców. - Nie ma innej możliwości, skoro w grę wchodzą wydatki średnio po 4,5 mld euro rocznie - uważa prof. Żmijewski. Jego zdaniem minimalna podwyżka cen prądu wyniesie 45 - 55 proc., a zatem wzrost opłat sięgnie ok. jednej czwartej (cena prądu stanowi bowiem połowę sumy na rachunku za elektryczność). Więcej: www.rp.pl/(*)klimatyczny__100_mld_euro.html Na dodatek inni, np. Chiny czy Indie, nie podzielają unijnych koncepcji pseudoekologicznych, zwiększają swoją produkcję w tempie dwukrotnie większym niż UE i nie ponoszą żadnych kosztów opłat pseudoekologicznych. Szczytem hipokryzji jest to, że kraje rozwijające się spoza UE nie muszą płacić na "ekologię", a biedniejsze od nich nowe kraje UE muszą bulić bajońskie sumy! Ochrona środowiska jest sprawą niezwykle ważną, ale jak nasza gospodarka będzie mniej konkurencyjna od innych, to zmniejszymy naszą emisję, ale zamykając pozostały przemysł i ogrzewając się chrustem z lasu. Mamy płacić na pseudoekologię w paliwie, mamy płacić pseudoekologiczne kary za śmieci, mamy płacić pseudoekologiczne kary za energetykę, za chwilę pewnie jeszcze wprowadzą kary za oddychanie - czy jako biedni Polacy jesteśmy w stanie udźwignąć te wszystkie koszty, czy czeka nas bankructwo? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Matix (5786 punktów) | Jak mamy się odnieść do opinii panujących w Europie, że jesteśmy "mało ekologiczni" skoro Polska jako jedyny kraj w regionie ograniczył w ostatnich latach emisję CO2 znacznie ponad wymaganą normę, a nadwyżki tych % chciała od nas kupić Japonia, czy też inne "czyścioszki"? Nijak. Najpierw musimy się odnieść do traktowania nas przez unię jak śmieci.
BTW, nawiązując do dyskusji o samochodach, czy twórcy nowego podatku ekologicznego wzięli pod uwagę ile przyrodę kosztuje produkcja nowego samochodu.... razy setki tysięcy...
|
|
5 na 5 | Grzegorz (2117 punktów) | Najśmieszniejsze jest to, że jak zauważasz - w wielu przypadkach "bronimy się" przed mitami. Czekam zatem na opłaty za ochronę przeciw bazyliszkom - bardzo skuteczną, bo wszak nikt nigdy żadnego nawet nie widział, oraz sfinansowanie z naszych środków programu ochrony przed niespodziewanym nalotem smoków (oczywiście azbest wykluczamy)  Polecam tekst o szkodliwych mitach ekologicznych oraz drugi z nieco szerszą argumentacją tuPozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Artykuły przeczytałem i stwierdzam, że obie strony przeginają tworząc mity. A wszystko to, abyśmy nie zdołali się w tym połapać. Mit - strona A: Awaria reaktora atomowego w Czernobylu spowodowała śmierć 30 tysięcy ludzi. Mit - strona B: profesor Zbigniew Jaworowski przedstawił obiektywną ocenę skutków katastrofy w Czernobylu: Nie ma żadnego udokumentowanego zgonu wśród ogółu ludności spowodowanego promieniowaniem z Czarnobyla. Skoro nie można ustalić takich rzeczy, to jak uzyskać zgodność w zakresie sensu lub bezsensu pewnych działań ekologów?
|
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz (2117 punktów) | > Artykuły przeczytałem i stwierdzam, że obie strony przeginają tworząc mity. A wszystko to, abyśmy nie zdołali się w tym połapać.Jasne ale jakoś chętniej wierzę w mity, za którymi nie stoi ewidentny zamiar obciążenia mnie płatnościami. Prawda zapewne jak zwykle leży gdzieś pomiędzy ekstremami. > Skoro nie można ustalić takich rzeczy, to jak uzyskać zgodność w zakresie sensu lub bezsensu pewnych działań ekologów?Myślę, że dość dobrze ujął to kiedyś niejaki Vaclav Klaus, który, parafrazując jego wypowiedź zauważył, że należy co najmniej ostrożnie oceniać zjawiska, które starają się umieścić różnego typu idee wyżej w hierarchii priorytetów od ludzkiej wolności. Polecam z resztą wypowiedź, a szczególnie końcówkęPozdrawiam
|
|
| |  | 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Rozkoszny jest ten wywiad Klausa, na dodatek w języku angielskim. Ekologia jako nowy sposób na odebranie ludziom wolności i ograbienie ich - tak to wygląda. A to porównanie europejskich planów do komunistycznej gospodarki planowej, to "złote usta".
Sprawę globalnego ocieplenia najlepiej ilustruje jedna rzecz, a imię jej... Greenland, czyli zielona wyspa.
|
|
2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Tak nie do końca masz rację. Z jednej strony ochrona środowiska nie (zawsze) jest racjonalna i funkcjonuje wiele szkodliwych mitów (zwłaszcza ten o efekcie cieplarnianym). Z drugiej strony podane przez ciebie przykłady wcale nie są tak oczywiste.
ad 1. Polityka UE i innych krajów polegająca na wysokim opodatkowaniu produktów ropopochodnych ma na celu przede wszystkim ograniczenie zużycia tego wyjątkowo politycznie niestabilnego surowca. O tym jak bardzo to jest skuteczne mogliśmy się przekonać ostatnio. Zresztą Europa zaczęła wysoko opodatkowywać benzynę w czasach, kiedy jeszcze nikt o żadnym globalnym ociepleniu ne słyszał. O argumencie z koleją lepiej w ogóle nie wspominać, bo jest to tylko i wyłącznie problem istnienia takiego czegoś jak PKP. W większości krajów ilość przewozów kolejowych rośnie.
ad 2. Problem gwałtownie rosnącej ilości odpadów komunalnych jest akurat jednym z poważniejszych problemów środowiskowych. Im szybciej będziemy rozwijać technologie go ograniczające tym lepiej. Podobnie jak z ropą naftową polityka podatkowa wydaje się działać. Natomiast, to ze przeciętny Polak woli wywieźć śmieci do lasu niż ponieść koszty segregacji to chyba nie jest dobry argument.
ad 3. Polska energetyka jest w stanie porównywalnym jedynie z polską siecią dróg (lub PKP) czyli mówiąc obrazowo leży i kwiczy. Natychmiastowe inwestycje są konieczne. Dobrym rozwiązaniem byłaby budowa kilku elektrowni atomowych (i nowych lini przesyłowych, bo te które mamy pamiętają Gomółkowską "elektryfikację wsi"). Natomiast energetyka oparta na węglu kamiennym rzeczywiście mocno zanieczyszcza środowisko (i wcale nie chodzi o CO2), zwłaszcza przy obecnie stosowanych (czyli Gierkowskich) technologiach. W przypadku zaś węgla brunatnego jest to paliwo tak brudne, że dawno powinno być zakazane.
|
|
 | 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >ad 1. Polityka UE i innych krajów polegająca na wysokim opodatkowaniu produktów ropopochodnych ma na celu przede wszystkim ograniczenie zużycia [...] O tym jak bardzo to jest skuteczne mogliśmy się przekonać ostatnio. Jakoś zużycie w Polsce nie spada, więc ten podatek nic nie daje, a jedynie ograbia nas. Poza tym, zupełnie nie wiem czym mielibyśmy napędzać nasze samochody? Chyba bimbrem, ale jest zakazany.
>ad 2. Problem gwałtownie rosnącej ilości odpadów komunalnych jest akurat jednym z poważniejszych problemów środowiskowych. Im szybciej będziemy rozwijać technologie go ograniczające tym lepiej. Podobnie jak z ropą naftową polityka podatkowa wydaje się działać Masz jakieś dane na temat zmniejszania ilości odpadów komunalnych?
>Natomiast energetyka oparta na węglu kamiennym rzeczywiście mocno zanieczyszcza środowisko (i wcale nie chodzi o CO2), zwłaszcza przy obecnie stosowanych (czyli Gierkowskich) technologiach. W przypadku zaś węgla brunatnego jest to paliwo tak brudne, że dawno powinno być zakazane. A powiedz jak to jest, że ten węgiel kamienny spalany w Chinach jakoś nie zanieczyszcza środowiska? A przede wszystkim, czy Wspólnota Węgla i Stali, zanim osiągnęła aktualny poziom rozwoju, nie zanieczyszczała środowiska w równym stopniu?
|
|
|  | 1 na 1 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | >>ad 1. Polityka UE i innych krajów polegająca na wysokim opodatkowaniu produktów ropopochodnych ma na celu przede wszystkim ograniczenie zużycia [...] O tym jak bardzo to jest skuteczne mogliśmy się przekonać ostatnio. > Jakoś zużycie w Polsce nie spada, więc ten podatek nic nie daje, a jedynie ograbia nas. Poza tym, zupełnie nie wiem czym mielibyśmy napędzać nasze samochody? Chyba bimbrem, ale jest zakazany.
W Unii Europejskiej średnie zużycie ropy naftowej na mieszkańca jest dwukrotnie mniejsze niż w Stanach Zjednoczonych, przy porównywalnym poziomie życia. Samochody osobowe z silnikami powyżej 3l. można policzyć na palcach, nawet europejskie tiry i autobusy mniej palą. Marnotrawstwo energii jest daleko mniejsze.
>>ad 2. Problem gwałtownie rosnącej ilości odpadów komunalnych jest akurat jednym z poważniejszych problemów środowiskowych. Im szybciej będziemy rozwijać technologie go ograniczające tym lepiej. Podobnie jak z ropą naftową polityka podatkowa wydaje się działać > Masz jakieś dane na temat zmniejszania ilości odpadów komunalnych?
W Polsce czy w Unii? Bo to, że cywilizacja czasem kończy się na Odrze to wiadomo od dawna.
>>Natomiast energetyka oparta na węglu kamiennym rzeczywiście mocno zanieczyszcza środowisko (i wcale nie chodzi o CO2), zwłaszcza przy obecnie stosowanych (czyli Gierkowskich) technologiach. W przypadku zaś węgla brunatnego jest to paliwo tak brudne, że dawno powinno być zakazane. > A powiedz jak to jest, że ten węgiel kamienny spalany w Chinach jakoś nie zanieczyszcza środowiska? A przede wszystkim, czy Wspólnota Węgla i Stali, zanim osiągnęła aktualny poziom rozwoju, nie zanieczyszczała środowiska w równym stopniu?
Czy to, że niektóre rejony Chin są na krawędzi katastrofy ekologicznej to argument, że my u siebie też możemy robić gnojowisko? Nie oszukujmy się, większość pyłów opada w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od miejsca emisji, SO2 - kilkuset. O oddziaływaniu hałdy popiołów nie wspomnę.
|
|
| |  | 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > W Unii Europejskiej średnie zużycie ropy naftowej na mieszkańca jest dwukrotnie mniejsze niż w Stanach Zjednoczonych, przy porównywalnym poziomie życia Gęstość zaludnienia w UE to 115 os/km2, a w USA tylko 32 os/km2, więc sprawą oczywistą jest, że muszą dalej/więcej jeździć. > Samochody osobowe z silnikami powyżej 3l. można policzyć na palcach, nawet europejskie tiry i autobusy mniej palą. Marnotrawstwo energii jest daleko mniejsze. A co to jest marnotrawstwo? Wiesz, że jakby zakazać ludziom poruszania się, to mielibyśmy niewiarygodne oszczędności? Ograniczenie możliwości poruszania się to odbieranie nam wolności. Protestuję przeciw odbieraniu mi wolności! > W Polsce czy w Unii? Bo to, że cywilizacja czasem kończy się na Odrze to wiadomo od dawna. Jakie to szczęście, że mieszkam po zachodniej stronie Odry.  > Czy to, że niektóre rejony Chin są na krawędzi katastrofy ekologicznej to argument, że my u siebie też możemy robić gnojowisko? Nie oszukujmy się, większość pyłów opada w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od miejsca emisji, SO2 - kilkuset. O oddziaływaniu hałdy popiołów nie wspomnę. Jeśli czegoś nie wyprodukujemy w Polsce, to zostanie wyprodukowane w Chinach, a emisja zanieczyszczeń będzie jeszcze większa i globalnie sytuacja się pogorszy. Byłem na początku roku w Jeleniej Górze. Tam sprawy ekologii wzięto sobie ostro do serca i pozamykano większość zakładów przemysłowych. Powietrze jest zdrowsze, ale ludzie muszą uciekać za chlebem - mieszkańców stale ubywa, a kto ma pracę za minimalną pensję, to jest nie lada szczęściarzem. Cała ta polityka pseudoekologiczna ma doprowadzić do tego, że cwaniacy w najbogatszych krajach nabiją sobie kabzę, a u nas będzie bieda i bezrobocie. Albo wszyscy na świecie płacą za emisję CO2, albo nikt i niech biurokraci przestaną marnować nasze pieniądze!
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >ad 2. Problem gwałtownie rosnącej ilości odpadów komunalnych jest akurat jednym z poważniejszych problemów środowiskowych. Im szybciej będziemy rozwijać technologie go ograniczające tym lepiej.
Hmmm technologie? Ja bym powiedział, że trzeba by było raczej do kilkunastu milionów tępych łepetyn przemówić, aby każdy zaczął od siebie. Zapewne okazałoby się, że żadne podatki, ani technologie nie są potrzebne.
|
|
|  | | jad11 (18783 punktów) | >>ad 2. Problem gwałtownie rosnącej ilości odpadów komunalnych jest akurat jednym z poważniejszych problemów środowiskowych. Im szybciej będziemy rozwijać technologie go ograniczające tym lepiej. >Hmmm technologie? Ja bym powiedział, że trzeba by było raczej do kilkunastu milionów tępych łepetyn przemówić, aby każdy zaczął od siebie. Zapewne okazałoby się, że żadne podatki, ani technologie nie są potrzebne.
Chyba łatwiej rozwinąć technologie niż przekonać te kilkanaście milionów.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | >...za chwilę pewnie jeszcze wprowadzą kary za oddychanie...
Podatek klimatyczny.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|