Racjonalista - Strona głównaDo treści
Będzie pandemia grypy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
26-04-2009 10:48Michał Kostaś (2046 punktów)Będzie pandemia grypy?
Jak ostatnio czytamy w serwisach informacyjnych, w Meksyku szaleje nowy wirus grypy.

wiadomosci(*)ie,wid,11069809,wiadomosc.html

Wirus jest świński (typ A, H1N1), ale może rozprzestrzeniać się z człowieka na człowieka (w przciwieństwie do H5N1, w którym upatrzono się wcześniej potencjanego wirua pandemicznego), ponoć zabił 81 osób. WHO twierdzi, że ma potencjał pandemiczny.

Czy to będzie tak długo oczekiwana nowa pandemia grypy? Jak sądzicie?
Czy wirus się rozprzestrzeni i ma szansę zrobić taki sajgon jak "hiszpanka" w 1918 (a to jest ten sam typ - H1N1)?
Czy może uda się go powstrzymać przez zamykanie granic itp?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
Jak słyszę niusy o tym wirusie, przypomina mi się powieść Kinga "Bastion". Polecam wszystkim.

>Czy może uda się go powstrzymać przez zamykanie granic itp?

Nom, wirus bez paszportu nie zostanie przepuszczony przez celników

Jeśli wirus naprawdę jest tak agresywny i szybko się rozprzestrzenia, to zamykanie granic nic nie da, bo jacyś ludzie i tak będą podróżować.
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Kwarantanny są już w N.Zelandii i w W.Brytanii. Tylko patrzeć jak nasi emigranci przywleką wirusa do Polski. Jak napisano - wirus jest mieszanką genetyczną z Ameryki, Azji i Europy. Zatem, może już tu jest, tylko nie został jeszcze namierzony.
rudyment (3233 punktów)
>Czy to będzie tak długo oczekiwana nowa pandemia grypy? Jak sądzicie?
>Czy wirus się rozprzestrzeni i ma szansę zrobić taki sajgon jak "hiszpanka" w 1918 (a to jest ten
>sam typ - H1N1)?
>Czy może uda się go powstrzymać przez zamykanie granic itp?

Na zatrzymanie szans raczej nie ma w obecnych warunkach. czeka nas wyścig między szybkością wirusa a tempem naukowców majstrujących szczepionkę. Póki co zostaje liczyć na to ,że zjadliwość wirusa będzie spadać w miarę rozprzestrzeniania, jak to się często zdarza. Trudno teraz orzec, czy i tu się tak dzieje, bo ta historia trwa jeszcze za krótko.

"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
finerbijk (17282 punktów)
>Wirus jest świński (typ A, H1N1)

Ptasią grypę przetrzymaliśmy, ale jeśli ten jest świński, to może się zachowywać naprawdę po świńsku i będzie dużo gorzej...
Matix (5786 punktów)
Ale trąbią o tym na każdym kroku. Nie wiem po co tyle szumu. Dzisiaj media na siłę szukają sensacji. Nie mogę zrozumieć dlaczego? Oglądalność? A może naprawdę to kampania na rzecz firm produkujących szczepionki? Łojezusmaryja! Epidemia! Koniec świata! Zaszczep się, bo umrzesz nierozgarnięty ciemniaku! Paranoja.
26-04-2009 13:23 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>Zaszczep się, bo umrzesz nierozgarnięty ciemniaku! Paranoja.

Akurat szczepienie się na grypę to średnio inteligentny pomysł. Skuteczność szczepionek jest praktycznie zerowa, za to istnieje możliwość powikłań po nich...
26-04-2009 14:50 
 Ocena 1 na 1
Michał Kostaś (2046 punktów)
>Akurat szczepienie się na grypę to średnio inteligentny pomysł. Skuteczność szczepionek jest praktycznie zerowa, za to istnieje możliwość powikłań po nich...

Zgadza się. Ponadto obecnie dostępne szczepionki wobec nowego wirusa prawdopodobnie nie będą w ogóle skuteczne. Proces robienia szczepionki jest długi. Szczepionka przeciw nowemu wirusowi ("meksykańskiemu") powinna być najwcześniej za rok i nie wiadomo jaką będzie miała skuteczność, bo wirus będzie już zmieniony, albo go już nie będzie.
Ale Matix ma też rację - medialna epidemia z pewnością napędzi sprzedaż obecnych szczepionek (producenci będą mówić, że z braku laku i kit dobry, no i się obłowią).
jad11 (18783 punktów)

> Skuteczność szczepionek jest praktycznie zerowa, za to istnieje możliwość powikłań po nich...

Możesz to trochę rozwinąć? Czy skuteczność tylko szczepionek przeciw grypie jest zerowa czy szczepionek w ogóle?

"Breaking Bad"
26-04-2009 16:51 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>> Skuteczność szczepionek jest praktycznie zerowa, za to istnieje możliwość powikłań po nich...
>Możesz to trochę rozwinąć? Czy skuteczność tylko szczepionek przeciw grypie jest zerowa czy szczepionek w ogóle?
Przepraszam, skrót myślowy. Chodziło mi konkretnie o szczepionki przeciwko grypie. Czytałem kiedyś jakieś badania (nie pamiętam) gdzie, a i moja rodzina to potwierdziła ( 7 lekarzy ) - ludzie chorują na grypę tak samo, bez względu na to czy brali szczepionkę czy nie, a sama szczepionka może powodować nieprzyjemne efekty uboczne.

A samą ideę szczepień i szczepionki oczywiście popieram, sam niedawno szczepiłem się na WZW (nie pamiętam które, chyba A), nie jestem jednym z tych nawiedzonych przeciwników szczepionek
26-04-2009 17:39 
 Ocena 1 na 1
Michał Kostaś (2046 punktów)
>>> Skuteczność szczepionek jest praktycznie zerowa, za to istnieje możliwość powikłań po nich...
>>Możesz to trochę rozwinąć? Czy skuteczność tylko szczepionek przeciw grypie jest zerowa czy szczepionek w ogóle?
>Przepraszam, skrót myślowy. Chodziło mi konkretnie o szczepionki przeciwko grypie.

To zdanie odnosiło się do szczepionki przeciw grypie.
Ogólnie szczepionki mają różną skuteczność, zależnie od patogenu i rodzaju szczepionki. Niektóre chronią szczepionego przed wirusem przez całe życie (np. szczepionka przeciw polio).

Większość dostępnych dzisiaj szczepionek p/grypie jest tzw. szczepionkami podjednostkowymi, tzn są dwa warianty:
(1)białka wirusa rozbitego - wirusa z hodowli w kurzych jajach się rozbija,
(2)białka HA i NA wirusa,rekombinowane - produkowane przez genetycznie modyfikowane komórki ssacze, szczepionka zawiera tylko te dwa białka.
Szczepionki te nie zawierają wirusa żywego, tylko jego części, wobec czego stymulacja immunologiczna jest mała, a okres ochrony od 0,5 roku do 2 lat lub w ogóle może nie dojść do zaidukowania odpowiedniej reakcji organizmu.

Wersja (1) szczepionki jest bardziej skuteczna, ale tylko dla szczepów wirusa, z którego białka w szczepionce pochodzą. Ponieważ hodowla trwa długo, nie sposób zrobić szczepionki na obecny sezon zachorowań. Robi się przewidywania i ustala rok przed, jakie szczepy wirusa użyć w szczepionce. Jeśli naukowcy się wstrzelą z przewidywaniami, to szczepionka ma szanse być skuteczna, ale tylko w tym regionie, gdzie zaatakują te właśnie szczepy. Jeśli nie to skuteczność jest zerowa.
Wersja (2) umożliwia szybszą produkcję szczepionki i jest bardziej bezpieczna, ale najmniej stymuluje układ immunologiczny, a w konsekwencji daje najmniejszą ochronę. Tutaj naukowcy mogą później niż w (1) podjąć decyzję, który szczep umieścić w szczepionce, ale nadal musi się to odbyć przed sezonem. Skuteczność tej szczepionki ogólnie jest najmniejsza.

Jest nowa wersja - szczepionka z wirusem atenuowanym (nie powodującym objawów, łagodnym), która skutecznie pobudza układ odpornościowy i daje największą ochronę, ale...ułagodnienie wirusa trwa zbyt długo i na dłuższy niż 1 rok okres trzeba przewidywać, jaki szczep w danym sezonie zaatakuje w danym regionie. Przy szybko zmieniającym się wirusie grypy jest to loteria. Poza tym ta szczepionka jest na razie dostępna tylko w USA.

>Czytałem kiedyś jakieś badania (nie pamiętam) gdzie, a i moja rodzina to potwierdziła ( 7 lekarzy ) - ludzie chorują na grypę tak samo, bez względu na to czy brali szczepionkę czy nie, a sama szczepionka może powodować nieprzyjemne efekty uboczne.

No właśnie. Najlepszą ochroną przed wirusem grypy jest...przejście choroby, które daje efekt odporności na wiele lat. Ale tylko przeciw szczepom, które nas zaatakowały. Niestety wirus bardzo szybko ewoluuje.
Canon (433 punktów)
Jak na 20milionowe miasto to jakoś 80osób w tę czy w drugą stronę nie jest jakoś specjalnym wyczynem na mój rozum Moim zdaniem troszeczkę to wszystko nadmuchane jest, a żeby mówić o pandemii, to przydało by się aby w europie i azji zanotowano jakieś przypadki ataku tego wirusa. Jeśli nie naukowcy znajdą lekarstwo, to natura zrobi to za nas i w toku zmian ewolucyjnych uodpornimy się na to dziadostwo. Póki co, żyję w polsce a nie w meksyku więc nie mam co się martwić i gitary sobie zawracać
stilgar (7322 punktów)
>Jak na 20milionowe miasto to jakoś 80osób w tę czy w drugą stronę nie jest jakoś specjalnym wyczynem na mój rozum Moim zdaniem troszeczkę to wszystko nadmuchane jest, a żeby mówić o pandemii, to przydało by się aby w europie i azji zanotowano jakieś przypadki ataku tego wirusa. Jeśli nie naukowcy znajdą lekarstwo, to natura zrobi to za nas i w toku zmian ewolucyjnych uodpornimy się na to dziadostwo. Póki co, żyję w polsce a nie w meksyku więc nie mam co się martwić i gitary sobie zawracać

Na 1300 chorych 80 zmarło - 6%. To mało? A te 20 milionów ludzi jeszcze pewnie nie miało kontaktu z wirusem.

A co do ewolucyjnego uodparniania - taki mechanizm trwa dziesiątki pokoleń, w czasie których wirus też się przystosowuje. A na grypę lekarstwa nikt jeszcze nie znalazł, mimo wielu lat poszukiwań.
26-04-2009 14:36 
 Ocena 2 na 2
Michał Kostaś (2046 punktów)
>A co do ewolucyjnego uodparniania - taki mechanizm trwa dziesiątki pokoleń, w czasie których wirus też się przystosowuje.

Mało tego. Wirus zmienia się szybciej niż my. Jest też inny problem. Zwykle wielkie epidemie grypy pojawiają się falami, po introdukcji wirusa z innych gatunków. W 1918 doszło do introdukcji wirusa H1N1 ptasiego do populacji ludzkiej - jak wiadomo, wywołał spustoszenie. Podobnie było w 1957 i ostatniej pandemii w 1968 roku. Ponieważ rezerwuarem wirusa grypy są głównie ptaki, nie mamy cały czas kontaktu z większością typów wirusa, więc nie mamy szans się przystosować. Takie nowo wprowadzone wirusy są najgroźniejsze. Ten meksykański jest nowy.

> A na grypę lekarstwa nikt jeszcze nie znalazł, mimo wielu lat poszukiwań.

Są leki: Tamiflu i Relenza - specyficzne na grypę. Ale chronią przed rozwojem choroby, a nie chronią przed zakażeniem. Trzeba by cały czas je brać, aby uniknąć rozwoju choroby. Jak przestaniesz je brać, to grypa Cię dopada. Do tego są drogie.
Adamiak (36436 punktów)
>Czy to będzie tak długo oczekiwana nowa pandemia grypy?

   W razie czego, to ja mam alibi - wcale na nią nie oczekiwałem.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Świat dąży do autodestrukcji, pięknego show. Mamy bilety w pierwszych rzędach.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Czy to będzie tak długo oczekiwana nowa pandemia grypy? Jak sądzicie?
Czy aby nie nadchodzą dni ostatnie?
Czyżby ŚJ mieli rację?
Jak dobrze, że jest wśród nas Miłujący prawdę - miałem nosa...

Pozdrawiam - Zbyszek


Prawda jest jedna.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365