Mógł to powiedzieć nawet Adolf Hitler, który wyznawał zasadę, że prawo jest dobre w momencie któremu jemu służy, a traktatem Wersalskim Niemcy zostały represjonowane. Osobiście jestem za jak największą równością wobec prawa, ale ze wspomnianą zasadą mogą być trudności, bo czasem trudno określić co właściwie jest narodem. Mam na przykład poważne wątpliwości, czy Palestyńczycy narodem są, a na świecie jest dużo innych grup, które mają jeszcze dziwniejszą sytuację. Sądzę, że przyznawanie praw narodowi jest kompletnie złą drogą, bo czasem prowadzi do nierozwiązywalnych konfliktów. Należy przyznawać prawa ludziom, a nie narodom, co byłoby skutecznym uderzeniem w plemienny i szkodliwy sposób myślenia.
|