 |
Zaginione ogniwo odnalezione, cios dla kreacjonistów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-05-2009 23:01 | finerbijk (17282 punktów) | Zaginione ogniwo odnalezione, cios dla kreacjonistów
4 na 4 | Cytat: Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Naukowcy mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji. wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi.Kilka tych ogniw szaleje na forum  Pozdrawiam Ogniwo
|
|
 | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > Kilka tych ogniw szaleje na forum > Pozdrawiam ale może nie zaginionych i odnalezionych? I kupionych za milion dolców? No i to jest, najbardziej ogniwowskie ogniwo z ogniw.
|
|
7 na 7 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Naukowcy mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.
A ja to przyjmuję bez emocji - no chyba wszyscy rozsądni wiedzieli, że teoria jest prawdziwa? Sensacja to by była, jakby kiedyś odkopali jednak tego przysłowiowego prekambryjskiego królika...
Natomiast lektura dyskusji pod artykułem (choć wiem że to Onet) skłania mnie do głębszej refleksji. Jak się niektóre teksty poczyta, to można wysunąć tezę, że ich autorów ewolucja w cudowny sposób ominęła. A może jesteśmy właśnie świadkami specjacji i Homo sapiens odgałęzia się od Homo credens ?
|
|
 | | webmaster (moderator) | Uprawnienie roszczenia o nazwę gatunkową "Homo Sapiens" nie wynika z rozumności wszystkich jednostek tego gatunku, ale z przynależności do tego gatunku znanych jednostek rozumnych
|
|
 | | rudyment (3233 punktów) | > > Naukowcy mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.> A ja to przyjmuję bez emocji - no chyba wszyscy rozsądni wiedzieli, że teoria jest prawdziwa?> Sensacja to by była, jakby kiedyś odkopali jednak tego przysłowiowego prekambryjskiego królika...> Natomiast lektura dyskusji pod artykułem (choć wiem że to Onet) skłania mnie do głębszej refleksji.Najwspanialszym komentarzem jest już sam artykuł. 
"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >chyba wszyscy rozsądni wiedzieli, że teoria jest prawdziwa
Co to znaczy "teoria T jest prawdziwa"? Czym różni się prawdziwość zdań (np. obserwacyjnych) od prawdziwości innych struktur? Czy zdanie Liść jest zielony i zdanie Teoria ewolucji jest prawdziwa są w tym samym sensie prawdziwe?
|
|
|  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >Co to znaczy "teoria T jest prawdziwa"?
Może od razu wróćmy do klasycznego "czym jest prawda?"
>Czy zdanie Liść jest zielony i zdanie Teoria ewolucji jest prawdziwa są w tym samym sensie prawdziwe?
W rzeczy samej - w tym właśnie, potocznym sensie, użyłem słowa prawda.
Patrzę na liść i widzę, że jest zielony. Patrzę na DNA Idy, szympansa i swoje - i widzę ewolucyjne pokrewieństwo.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Patrzę na liść i widzę, że jest zielony. >Patrzę na DNA Idy, szympansa i swoje - i widzę ewolucyjne pokrewieństwo.
Raczej wnioskujesz o pokrewieństwie na mocy pewnych wcześniejszych ustaleń: budujesz teorię tego, co widzisz, stawiasz hipotezy co do zmian tego, co widzialne.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | >>Patrzę na liść i widzę, że jest zielony. >>Patrzę na DNA Idy, szympansa i swoje - i widzę ewolucyjne pokrewieństwo. >Raczej wnioskujesz o pokrewieństwie na mocy pewnych wcześniejszych ustaleń: budujesz teorię tego, co widzisz, stawiasz hipotezy co do zmian tego, co widzialne.
Zieloność liścia tez jest hipotezą - przedstawieniem na poczekaniu tworzonym przez nasz aparat percepcyjny. Czy jest "prawdziwa"? Może a może nie. Wiemy już, że postrzegana naocznie kulistość nieba które jawi się jako doskonała sfera ozdobiona płasko na nim rozrzuconymi gwiazdami jest złudzeniem. A nie sądzę by dało się uargumentować pogląd w którym percepcja głębi jest istotnie różna od percepcji koloru. Różnica jest taka, że aparat poznawczy - stojące u podstaw jego działania "hipotezy", tworzony był metodą prób i błędów przez ewolucję, zaś naukę metoda prób i błędów tworzą ludzie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Zieloność liścia tez jest hipotezą - przedstawieniem na poczekaniu tworzonym przez nasz aparat percepcyjny.
To bardzo ryzykowna teza: uogólniona do np. wszystkich przedstawień zmysłowych pociągnęłaby za sobą tezę o tworzeniu świata zmysłowego przez aparat percepcyjny. Zieloność liścia jest dla mnie czymś elementarnym. To, że jest tworem naszego mózgu - jest hipotezą.
>nie sądzę by dało się uargumentować pogląd w którym percepcja głębi jest istotnie różna od percepcji koloru.
Myślę, że tylko teoretycznie dokonujemy analizy pola spostrzeżeniowego na barwy i głębię. Te jakości stanowią jedność. Przy czym nie chodzi tu wyłącznie o percepcję. Trzeba uwzględnić, że głębia dana jest nam również (być może - przede wszystkim) dzięki naszej motoryce i pamięci. Nie wiem, czy widzę głębię, ale z pewnością widzę barwy o różnym nasyceniu. Przypuszczam jednak, że kiedy skieruję swe kroki w jakimś kierunku, to owa barwna przestrzeń - krok za krokiem - będzie się przede mną otwierać (o ile na drodze nie stanie mur).
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Zieloność liścia tez jest hipotezą - przedstawieniem na poczekaniu tworzonym przez nasz aparat percepcyjny. >To bardzo ryzykowna teza: uogólniona do np. wszystkich przedstawień zmysłowych pociągnęłaby za sobą tezę o tworzeniu świata zmysłowego przez aparat percepcyjny. Jeśli za świat zmysłowy masz wrażenia naszych zmysłów, to tak. Jeśli za świat zmysłowy masz zewnętrzny do nas świat, który jest pierwotny dla naszych wrażeń zmysłowych, to my tworzymy tylko jego obraz. > Zieloność liścia jest dla mnie czymś elementarnym. To, że jest tworem naszego mózgu - jest hipotezą. Tworem naszego mózgu jest przedstawienie pewnych długości fali świetlnej jako kolorów. Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Jeśli za świat zmysłowy masz zewnętrzny do nas świat, który jest pierwotny dla naszych wrażeń zmysłowych, to my tworzymy tylko jego obraz.
Jestem zdecydowanym empirystą. Odrzucam hipotezę bytu zewnętrznego wobec zmysłowych zjawisk: idei, bytów teoretycznych. Kiedy widzę cokolwiek nie mam wrażenia, że ujmuję obraz czegoś, co ukrywa się za owym zjawiskiem. Widzę drzewo, a nie jego obraz. I widzę drzewo tam, a nie w głowie, mózgu czy umyśle (taki konstrukt powstaje w wyniku subiektywnego ujęcia innej subiektywności). To skromny punkt zarówno wyjścia jak i dojścia. Reszta to przekształcanie przestrzeni percepcyjnej, poza którą nie ma wyjścia.
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Zieloność liścia jest dla mnie czymś elementarnym. A sama zieleń? Albo róż? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >A sama zieleń?
W terminologii kartezjańskiej: nie doświadczyłem jeszcze barwy poza rozciągłością. Nawet jeśli bywa, tak jak w piosence, że zielono mi i spokojnie.
|
|
| Matix (5786 punktów) | teoria ewolucji, teoria kreacji, dziwne słownictwo w tych czasach, automatycznie kojarzy mi się z teorią spiskową
|
|
 | 4 na 4 | Michał Żelazny (1528 punktów) | > teoria ewolucji, teoria kreacji, dziwne słownictwo w tych czasach, automatycznie kojarzy mi się z teorią spiskową  Wybaczcie że odwołuję się do Wikipedii ale nie mam pod ręką innych źródeł: pl.wikipedia.org/wiki/TeoriaNie ma czegoś takiego jak teoria kreacji, choćby ze względu na sam fakt czym jest "teoria". "Niedowiedziona faktami lub dowodem matematycznym teoria to hipoteza." Podasz dowód na kreacje? PS. nie chcę wszczynać kolejnego sporu ideologicznego, a jedynie daję wyraz mojej frustracji, wynikającej z używania terminów naukowych, do opisu zjawisk i bytów posiadających wyjątkowo mało z nauką wspólnego.
|
|
|  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) |
>Nie ma czegoś takiego jak teoria kreacji, choćby ze względu na sam fakt czym jest "teoria". >"Niedowiedziona faktami lub dowodem matematycznym teoria to hipoteza." Podasz dowód na kreacje? >PS. nie chcę wszczynać kolejnego sporu ideologicznego, a jedynie daję wyraz mojej frustracji, wynikającej z używania terminów naukowych, do opisu zjawisk i bytów posiadających wyjątkowo mało z nauką wspólnego.
Spór jest nieunikniony - jak zawsze w takich momentach wystąpię z protestem - nawet "dowiedzione" teorie o świecie empirycznym nigdy nie są tak naprawdę dowiedzione a jedynie hipotetyczne. Inna rzecz, że teoria kreacji w przeciwieństwie do teorii ewolucji nie jest teoria naukową i to jest jej grzech a nie jej niedowodliwość.
|
|
1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | Jedno mnie zastanowiło: Skoro ta Ida tyle lat tkwiła w ukryciu i nikt o niej nie miał pojęcia, to ile jeszcze takich znalezisk umknęło naszej uwadze? Ile szkieletów, być może istotnych dla nauki, dla teorii ewolucji, rozsypało się w proch pod młotkami nieuważnych geologów-amatorów? Jakie kości tkwią w zbiorach prywatnych kolekcjonerów, zapomniane i zakurzone, błędnie oznaczone (albo wcale), a cenniejsze od złota? To, że Ida się znalazła, to przypadek. Strach pomyśleć, ile takich Id zaginęło bezpowrotnie.
|
|
 | 2 na 2 | Mariusz Pracki (436 punktów) | >Jedno mnie zastanowiło: Skoro ta Ida tyle lat tkwiła w ukryciu i nikt o niej nie miał pojęcia, to ile jeszcze takich znalezisk umknęło naszej uwadze? Ile szkieletów, być może istotnych dla nauki, dla teorii ewolucji, rozsypało się w proch pod młotkami nieuważnych geologów-amatorów?
Podobno w skamielinach zachował się jeden promil bogactwa gatunków (w którymś z filmów dokumentalnych o ewolucji to usłyszałem), więc już sam fakt wielości skamielin potwierdzających ewolucję oraz prawdopodobieństwo ich przetrwania do dnia dzisiejszego powala...
www.moherowo.pl
|
|
1 na 1 | Kowalski (1042 punktów) | > Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już> zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Naukowcy> mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.> wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.htmlNo i wychodzi niefachowość Onetu -- to ogniwo pośrednie, ale między małpiatkami a małpami, a nie małpami i ludźmi.
|
|
 | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
>No i wychodzi niefachowość Onetu -- to ogniwo pośrednie, ale między małpiatkami a małpami, a nie małpami i ludźmi. > Źle się wyrazili - oczywiście nie chodzi o "ogniwo pomiędzy małpami i ludźmi", tylko o "wspólnego przodka" małp i ludzi. Co nie umniejsza doniosłości odkrycia.
|
|
|  | | Kowalski (1042 punktów) | > Źle się wyrazili - oczywiście nie chodzi o "ogniwo pomiędzy małpami i ludźmi", tylko o "wspólnego przodka" małp i ludzi. Co nie umniejsza doniosłości odkrycia.Ano -- ładny tekst PZ Myersa: scienceblo(*)2009/05/darwinius_masillae.php
|
|
| |  | | Meretseger (61860 punktów) | > >Źle się wyrazili - oczywiście nie chodzi o "ogniwo pomiędzy małpami i ludźmi", tylko o "wspólnego przodka" małp i ludzi. Co nie umniejsza doniosłości odkrycia.> Ano -- ładny tekst PZ Myersa:> scienceblo(*)2009/05/darwinius_masillae.php> Ano - ładny  Dzięki za link.
|
|
 | 2 na 2 | Mariusz Pracki (436 punktów) |
>No i wychodzi niefachowość Onetu -- to ogniwo pośrednie, ale między małpiatkami a małpami, a nie małpami i ludźmi.
Kwestia nie zrozumienia faktu, że człowiek to jeden z gatunków małp, więc żadnego gatunku między małpą a człowiekiem nie było, nie ma i na pewno nie będzie
www.moherowo.pl
|
|
| Sańpruch (14 punktów) | No to niech teraz znajdą coś, co było przed małpą.
|
|
 | 2 na 4 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >No to niech teraz znajdą coś, co było przed małpą.
Namierzać po IP, czy sam się zgłosisz?
(wybacz, nic osobistego - po prostu nie mogę się powstrzymać, gdy ktoś się tak pięknie wystawia...)
|
|
|  | | Sańpruch (14 punktów) | O proszę! Czyli przed małpą był człowiek rozumny z XXI wieku! Popatrz jak ta ewolucja koło zatoczyła.
|
|
| |  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Gdybym był wredny i złośliwy zacytowałbym w tym miejscu, co napisał webmaster kilka postów wyżej: webmaster:Uprawnienie roszczenia o nazwę gatunkową "Homo Sapiens" nie wynika z rozumności wszystkich jednostek tego gatunku, ale z przynależności do tego gatunku znanych jednostek rozumnych
|
|
| | |  | | Sańpruch (14 punktów) | No to ja idealnie się wpasowuję! Gorzej chyba z Tobą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sańpruch (14 punktów) | A tak na koniec, to dajmy już spokój. Nie ma sensu się dalej kłócić. Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | A jaka tam kłótnia, zwykła wśród Homo sapiens sapiens wymiana złośliwości. Z uszanowaniem.
|
|
-1 na 1 | Sakowicz (285 punktów) | > Cytat:> Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już> zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Naukowcy> mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.> wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.htmlZaraz się okaże, że to spreparowana świnia albo jakiś niewyrośnięty erectus. Swoją drogą jak na najprawdziwszą z prawd teoria ewolucji udowadnia się dość opornie. Ale głowa do góry moje racjonalistyczne żuczki. Jest jeszcze cała masa ziemi do przekopania.
|
|
 | 9 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | l >Zaraz się okaże, że to spreparowana świnia albo jakiś niewyrośnięty erectus. Swoją drogą jak na najprawdziwszą z prawd teoria ewolucji udowadnia się dość opornie.
Za to kreator udowadnia się z łatwością - wszyscy widzimy białe myszki z nadrukiem na grzbiecie "My też jesteśmy dziećmi Boga" oraz napis na księżycu Copyright: God
|
|
 | 3 na 3 | Mariusz Pracki (436 punktów) | >Zaraz się okaże, że to spreparowana świnia albo jakiś niewyrośnięty erectus. Swoją drogą jak na najprawdziwszą z prawd teoria ewolucji udowadnia się dość opornie.
Nie, to będzie małpa, która nie miała biletu na arkę...
www.moherowo.pl
|
|
1 na 1 | Marian (5438 punktów) |
Odwiedzając dzisiaj wyszukiwarkę Google, zauważyłem, że oni też świętują  Google Doodle wygląda dziś trochę jak "In your face, creationists!", ale kreacjoniści pewnie już i tak od dawna nie lubią Google za wspieranie Free/Libre Open Source Software (choćby przez Google Summer of Code), co uważają za komunistyczny ruch. Pozdrawiam.
|
|
 | 1 na 1 | R. Grochala (970 punktów) | >ale kreacjoniści pewnie już i tak od dawna nie lubią Google za wspieranie Free/Libre Open Source Software (choćby przez Google Summer of Code), co uważają za komunistyczny ruch
A to ciekawe. Pierwszy raz słyszę, żeby kreacjoniści nie lubili ruchu Open Source. Zupełnie tak jakby mieli ze sobą coś więcej wspólnego ponad wiarę w stworzenie ludzi.
Proszę nie uogólniać / nie stereotypować, bo potem inni biorą przykład z zacytowanych zdań i wychodzą takie kwiatki jak "ateiści popierają komunizm".
"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
|
|
|  | 1 na 1 | Marian (5438 punktów) |
Może i to generalizacja, ale nie raz już widziałem na kreacjonistycznych stronach porównywanie Free Software/Open Source do komunizmu, więc myślałem, że być może to część ich doktryny religijnej. Z moich obserwacji wynika, że kreacjoniści rekrutują się bardzo często ze skrajnej prawicy, a zwłaszcza ci mają takie skojarzenia dość często. Może się mylę.
Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | Jankowski agnostyk (405 punktów) | > Cytat:> Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już> zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Naukowcy> mówią o "ósmym cudzie świata" i ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji.> wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.htmlW tym przypadku, nic nie da potwierdzanie faktów. Tutaj trzeba wyleczyć człowieka z dogmatu...
|
|
| Haraldsson (89 punktów) | Wszystko pięknie, ładnie ale jak czytałem wypowiedzi niektórych "naczelnych" na Onecie pod artykułem dotyczącym tego odkrycia to doszedłem do wniosku, że mieszkam w państwie ignorantów i idiotów.  Z jednej strony to śmieszne ale z drugiej przerażające.
|
|
| sawe (19 punktów) | szkoda że w takim tempie ewoluuje tylko małpa. ciekawe czy dożyjemy czasów gdy krowy, króliki i jakieś podziemne robactwo osiągnie taki poziom rozoju moralnoetycznego jak szympansy
aha chciałem jeszcze zapytać , dlaczego ewolucji małp nie zauważa się w dalszym ciągu? macie jakieś informacje na ten temat
|
|
 | | catseye (1381 punktów) | >aha chciałem jeszcze zapytać , dlaczego ewolucji małp nie zauważa się w dalszym ciągu? macie jakieś informacje na ten temat Cóż, pożyjesz jaki milion lat (lepiej dziesięć milionów), to zauważysz. Zachęcam do poczytania książek o paleoontologii.
|
|
1 na 1 | Ocykan (3528 punktów) | > Cytat:> Telewizja Sky News pokazała zdjęcia liczącego 47 milionów lat szkieletu małpy, nazwanego już> zaginionym ogniwem ludzkiej ewolucji, jako bezpośredni łącznik między małpami a ludźmi. Czołowi paleontolodzy i naukowcy znaleźli skamieniałości datowane na 47 milionów lat, które prawdopodobnie są szczątkami ssaka naczelnego, wspólnego przodka późniejszych małp, małp człekoształtnych i ludzi. wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.html"Prawie" robi wielką różnicę. "Prawdopodobnie" - jeszcze większą.
|
|
2 na 2 | Ocykan (3528 punktów) | Ida jest najbardziej kompletną skamieliną ssaka naczelnego znalezioną kiedykolwiek. Dzięki jej przypominającymi ludzkie paznokciami, zamiast pazurów, i przeciwstawnym dużym palcom u stóp, jest umieszczana u korzeni ludzkiej ewolucji, kiedy to pierwsze naczelne rozwinęły cechy, które ostatecznie stały się naszymi cechami. > wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.htmlByli już tacy, którzy kwintesencję człowieczeństwa upatrywali w paznokciach. Dawno dawno temu, w starożytnej Grecji, jedna ze szkół filozoficznych wypracowała definicję istoty ludzkiej: "nieopierzony dwunóg". Wówczas przedstawiciele konkurencyjnej szkoły oskubali koguta i puścili go do ogródka, w którym zbierali się przedstawiciele pierwszej szkoły. Chodzi sobie toto, gdacze, czysta prowokacja. Jednak nie można na to nic poradzić, boć to przecie, wedle ich własnej definicji, istota ludzka. Ale od czego pomyślunek? Nasi filozofowie na poczekaniu uzupełnili definicję istoty ludzkiej: "nieopierzony dwunóg o płaskich paznokciach". I nic już nie stało na przeszkodzie, żeby kogut trafił do garnka. O ile paznokcie przypominające ludzkie od biedy można uznać za cechę przedludzką (chociaż krów morskich, których piersi przypominają kobiece - skąd legendy o syrenach) nikt za przodków ludzi nie uważa, to co mają do tego przeciwstawne duże palce u stóp? Jest to przecież cecha nie ludzka tylko małpia. Podobnie jak długi i (chyba) chwytny ogon. Ida jest zwykłym starożytnym lemurem i przodka ludzkości może z niej zrobić tylko chciejstwo niektórych co bardziej rozentuzjazmowanych ewolucjonistów. Pożyjemy, zobaczymy... Jeżeli istotnie mamy do czynienia z ostatecznym potwierdzeniu teorii ewolucji, to za parę lat zamiast o teorii ewolucji, mówić będziemy o prawie bądź regule ewolucji. Ale ja "stawiam dukaty przeciw orzechom", że nie będziemy. Prawdziwym dowodem na ewolucję byłoby dopiero znalezienie ogniwa pośredniego pomiędzy pramałpą a człowiekiem rozumnym. A tego wciąż znaleźć nie można. Choć niektórzy twierdzą, że to dlatego bo szukamy nie tam gdzie trzeba. Grzebiemy się w ziemi zamiast spojrzeć w lustro i rozejrzeć się wokół. Bo to ogniwo - to my!
|
|
 | 1 na 1 | Kasza (5 punktów) | Zgadzam się z tobą w 100% Ocykan. wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.html,,Czołowi paleontolodzy i naukowcy znaleźli skamieniałości datowane na 47 milionów lat, które prawdopodobnie są szczątkami ssaka naczelnego, wspólnego przodka późniejszych małp, małp człekokształtnych i ludzi." Wynika to z tego, że nadal nie ma ogniwa pośredniczącego między małpami a ludźmi, ta Ida to ssak który istniał przed powstaniem małp, małp człekokształtnych i przed ludźmi. Nawet jakby znaleźli ogniwo pośredniczące między małpami a ludźmi to i tak byłbym kreacjonistą, w końcu jak z niczego mogła powstać materia? Z wielkiego wybuchu? A skąd się wziął materiał wybuchowy? Zbierzcie wszystkich naukowców świata i niech z pierwiastków stworzą choćby jedną komórkę żywą, nie mówiąc już o organizmie złożonym.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Kreacjonista by nie uwierzył, nawet jakby znaleziono szkielet z dowodem osobistym na nazwisko Ogniwo Pośrednie.
Można wracać z tym kreacjonizmem do powstania życia, wybuchu itd., a nawet do pytania skąd się wziął sam Bóg? Jeśli jest, to musiał ktoś Go stworzyć, no bo coś z niczego się nie może wziąć wg kreacjonisty.
|
|
| |  | 1 na 1 | Kasza (5 punktów) | Na Bogu kończy się analiza, bo on jest pierwszą przyczyną powstania materii i życia, na pytanie skąd się wziął Bóg? Odpowiadam prawdziwie :nie wiem. Natomiast każdy może sobie udowodnić jego istnienie, bo Bóg nie jest Bogiem martwym, ale żywym. Dowodem na jego istnienie są mistycy, którzy doświadczali jego obecności i ja sam. Bóg pozwolił się mi odkryć na tyle, że twierdzenie, że go nie ma jest dla mnie irracjonalne. Wystarczyło, że modliłem się kiedyś zamknięty w pokoju na różańcu i doświadczyłem jego obecności. Do teraz jest obecny w moim życiu tak jak najdroższy mój przyjaciel. Jakbym mógł to wytłumaczyć? Módlcie się a doświadczycie jego obecności. To tak jakbym miał wytłumaczyć osobie ślepej od urodzenia jak wygląda kolor czerwony, albo osobie głuchej od urodzenia, czym jest dźwięk.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Jeśli tak pojmujemy mistycznie Boga to z tym dyskutować nie można. Odpowiednia modlitwa wprowadza modlącego w rodzaj transu, autohipnozy, w którym można uzyskać dostęp do poziomów niedostępnych normalnie i osiągać stany normalnie zamknięte. Zależy od stosowanego słownictwa, światopoglądu, czy to nazwiemy kontaktem z Bogiem, czy inaczej. Też jestem przekonany, że można dostąpić wtedy mówiąc umownie "stanu łaski".
Ale to się ma nijak do ewolucji, ogniw, czy powstania świata. Według mnie to już jest działka nauki. Chyba, że ktoś traktuje Biblię dosłownie, jako podręcznik kosmologii.
|
|
| | | |  | | Kasza (5 punktów) | Masz racje finerbijk, C.G. Jung powiedział: ,,Doświadczenie religijne jest absolutne. Nie można o tym dyskutować. Ktoś może tylko powiedzieć, że nigdy takich doświadczeń nie miał, a rozmówca na to: ,,Przykro mi ale ja miałem". Tylko nie zgodziłbym się, że modląc się wprowadzam się w trans, w autohipnoze czy coś w tym rodzaju, modląc się po prostu rozważam wydarzenia które są w Nowym Testamencie, modlę się za siebie, abym był lepszym człowiekiem, bo każdy człowiek chociaż byłby nawet papieżem może być lepszy niż jest w danym momencie, modlę się też za cały świat, również żeby był lepszy niż jest. Kiedy to piszę nie jestem w transie  ale świadomość obecności Bożej mam. Biblię nie traktuje jako podręcznik naukowy, w Biblia znajduje prawdy o prawach naturalnych dotyczących ludzkiego życia, które są ponadczasowe. Sama nauka jest badaniem praw rządzących tym światem, nie można z nauki robić ideologii ateistycznej, same odkrycie naukowe np. informacja DNA powinny utwierdzić w przekonaniu ludzi, że ta informacja sama się nie napisała, co dalej dla ludzi myślących powinno być faktem o istnieniu Boga.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|