 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-06-2009 17:31 | Madman (7811 punktów) | Głupiemu wolno wszystko?
2 na 4 | Wpisując na stronie serwisu allegro w okienko wyszukiwania słowa "oszalałem" albo "zwariowałem", można znaleźć kilkadziesiąt atrakcyjnych cenowo ofert. Jednak nie zawsze szaleństwo sprzedawcy jest czymś pożądanym. Ostatnio w Magazynie Ekspres Reporterów na dwójce zaprezentowano historię człowieka, który zakupił dom w stanie surowym od pewnego sympatycznego małżeństwa. Zainwestował dużą sumę w wykończenia i gdy dom był już prawie gotowy do zamieszkania, poprzedni właściciele sami się tam wprowadzili, zmieniając zamki. Przed sądem przedstawili żółte papiery i opinię biegłego, że w czasie zawierania transakcji byli niepoczytalni. Sąd nie dopuścił żadnego z dowodów drugiej strony... Pomijając kwestię niesprawiedliwego wyroku, mam do was pytanie - jak ustrzec się przed taką sytuacją? Żądać od kontrahenta zaświadczenia o stanie zdrowia umysłowego? Zawierać umowy w obecności psychologa? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | rudyment (3233 punktów) | >Pomijając kwestię niesprawiedliwego wyroku, mam do was pytanie - jak ustrzec się przed taką >sytuacją? Żądać od kontrahenta zaświadczenia o stanie zdrowia umysłowego? Zawierać umowy w obecności >psychologa?
Nie kupować Pałacu Kultury od faceta spotkanego pod budką z piwem.
"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
|
|
 | 1 na 3 | Madman (7811 punktów) | >Nie kupować Pałacu Kultury od faceta spotkanego pod budką z piwem. A gdy kupuje się dom od dewelopera lub samochód na giełdzie?
|
|
|  | 1 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > >Nie kupować Pałacu Kultury od faceta spotkanego pod budką z piwem.> A gdy kupuje się dom od dewelopera lub samochód na giełdzie? Deweloperzy kombinują co powszechnie wiadomo (przy kryzysie wyszło szydło z worka - niedozwolone zapisy w umowach), a giełda jest dobrym miejscem do oglądania, ale zakup odradzam. Co do Notariusza, nawet jak Ci przedstawią taki dokument, że są poczytalni to skąd wiesz, że potem nie przedstawią drugie, że jednak nie byli poczytalni? Historia sądownictwa zna przypadki, że 3 biegłych wydało trzy różne opinie dotyczące jednego i tego samego wątku jednej sprawy 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
3 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >jak ustrzec się przed taką sytuacją?
Nie zrozumiałem...Czy to sędzia ma żółte papiery?
|
|
 | 3 na 5 | Madman (7811 punktów) | >Nie zrozumiałem...Czy to sędzia ma żółte papiery? Sędzia też nie zrozumiał...
|
|
| Skymen (621 punktów) | > Wpisując na stronie serwisu allegro w okienko wyszukiwania słowa "oszalałem" albo "zwariowałem",> można znaleźć kilkadziesiąt atrakcyjnych cenowo ofert. Jednak nie zawsze szaleństwo sprzedawcy jest> czymś pożądanym. Ostatnio w Magazynie Ekspres Reporterów na dwójce zaprezentowano historię> człowieka, który zakupił dom w stanie surowym od pewnego sympatycznego małżeństwa. Zainwestował dużą> sumę w wykończenia i gdy dom był już prawie gotowy do zamieszkania, poprzedni właściciele sami się> tam wprowadzili, zmieniając zamki. Przed sądem przedstawili żółte papiery i opinię biegłego, że w> czasie zawierania transakcji byli niepoczytalni. Sąd nie dopuścił żadnego z dowodów drugiej> strony...> Pomijając kwestię niesprawiedliwego wyroku, mam do was pytanie - jak ustrzec się przed taką> sytuacją? Żądać od kontrahenta zaświadczenia o stanie zdrowia umysłowego? Zawierać umowy w obecności> psychologa?Najlepiej samemu się dać przebadać i -w myśl twierdzenia coponiektórych [i co mądrzejszych wg mnie] psychiatrów, iż nie ma ludzi zdrowych a jedynie niezdiagnozowani- pozwolić by system sam za nas załatwił problem jaki cię nurtuje  Aczkolwiek parafrazując całą rzecz warto przytoczyć to, co wyraził wiadomokto, tezą iż "wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy"... Serdeczności i "zdrówka" życzę  Wasz Sky
|
|
3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Ostatnio w Magazynie Ekspres Reporterów na dwójce zaprezentowano historię> człowieka, który zakupił dom w stanie surowym od pewnego sympatycznego małżeństwa. Zainwestował dużą> sumę w wykończenia i gdy dom był już prawie gotowy do zamieszkania, poprzedni właściciele sami się> tam wprowadzili, zmieniając zamki. Przed sądem przedstawili żółte papiery i opinię biegłego, że w> czasie zawierania transakcji byli niepoczytalni. Sąd nie dopuścił żadnego z dowodów drugiej> strony...Ej... Wcale nie takie głupie to małżeństwo. I jakie zgodne. Oboje niepoczytalni, w jednej chwili, akurat podpisywania umowy... A pan, który przegrał widać nie zadowolił obrońcy swego dostatecznie. Wiem co mówię. Znajomy adwokat notorycznie wpadał spóźniony na rozprawy chłopców z miasta, których bronił. Po kilku takich sytuacjach, chłopcy uzgodnili, że mecenasowi kupi się radiowóz. Na sygnale żaden korek mu straszny nie będzie. No i policja go nie złapie. Adwokat ten już nigdy się nie spóźnił
|
|
2 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
Jak się dobrze zastanowić, to nie tyle głupiemu, co lekarzowi psychiatrze wszystko wolno. .
|
|
-1 na 1 | Marcin R. (621 punktów) | >Pomijając kwestię niesprawiedliwego wyroku, mam do was pytanie - jak ustrzec się przed taką >sytuacją?
A jak się ustrzec przed głupotą? Dotyka nas każdego dnia, jak nie zółte papiery to inne "przyjemności" nas spotkają. Tylko spokój nas może uratować...
|
|
-1 na 1 | Matix (5786 punktów) |
>Pomijając kwestię niesprawiedliwego wyroku, mam do was pytanie - jak ustrzec się przed taką >sytuacją? Żądać od kontrahenta zaświadczenia o stanie zdrowia umysłowego? Zawierać umowy w obecności >psychologa?
Jam bym nagrał całe spotkanie i rozmowę podczas sprzedaży przed kamerą. Wszystko byłoby jak na dłoni.
|
|
 | -1 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | >Jam bym nagrał całe spotkanie i rozmowę podczas sprzedaży przed kamerą. Wszystko byłoby jak na dłoni. Stanu psychicznego na taśmie nie widać. Nie wiem, czy to by mogło być dowodem. Poza tym jak dobrze pamiętam z treści artykułu sąd nie dopuścił żadnego z dowodów strony poszkodowanej przez "Głupoli".
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
-1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >Wpisując na stronie serwisu allegro w okienko wyszukiwania słowa "oszalałem" albo "zwariowałem"<
Witam i o zdrowie pytam! O zdrowie , gdyż w Racjonaliście toczyć "niby dyskusję" na bezsensowny temat, to trzeba mieć zdrowie!!Fizyczne ( nie mam innego na myśli!!)! To moja delikatna uwaga na to ,co ostatnio po jednym zdaniu, wypisuje się "jako dyskusję" w "Racjonaliście, a więc na forum z nazwy wskazującego ,że należy ono do zdrowo i mądrze , poważnie i sensownie - myślących i piszących. Życzę rozumniejszej tematyki!Zella
|
|
 | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> w Racjonaliście toczyć "niby dyskusję" na bezsensowny temat...> Życzę rozumniejszej tematyki!ZellaTu masz pogłębienie tematu, zatem wytłumacz się z postawionego tam minusa. I życzę rozumniejszej taktyki. Osnowa .
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) | >>w Racjonaliście toczyć "niby dyskusję" na bezsensowny temat... Życzę rozumniejszej tematyki<
Miły Kolego Racjonalisto! Nie podoba się Panu moja opinia o wymianie miałkich zdań na jakiś temat ? Proszę również dać mi minus i będziemy kwita! Zella
|
|
| |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie podoba się Panu moja opinia o wymianie miałkich zdań na jakiś temat? Proszę również dać mi minus i będziemy kwita! Lecz znowu wymiana minusów mnie wydaje się miałka. .
|
|
 | | Madman (7811 punktów) | >Witam i o zdrowie pytam! >O zdrowie , gdyż w Racjonaliście toczyć "niby dyskusję" na bezsensowny temat, to trzeba mieć zdrowie!!Fizyczne ( nie mam innego na myśli!!)! > To moja delikatna uwaga na to ,co ostatnio po jednym zdaniu, wypisuje się "jako dyskusję" w "Racjonaliście, a więc na forum z nazwy wskazującego ,że należy ono do zdrowo i mądrze , poważnie i sensownie - myślących i piszących. > Życzę rozumniejszej tematyki!Zella Nikt nie każe Pani brać udziału w tej dyskusji. A zabieranie głosu tylko i wyłącznie w celu zamanifestowania swojej wyższości w doborze tematyki zakrawa na megalomanię. W celu dalszego samodoskonalenia radzę skupić się na poprawnym pod względem interpunkcji konstruowaniu tekstu. Jako dedykacja - cytat z Pani wcześniejszej wypowiedzi: "Nie poddawajmy się!Wszak jesteśmy RACJONALISTAMI!!"
|
|
|  | -1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >Jako dedykacja - cytat z Pani wcześniejszej wypowiedzi: "Nie poddawajmy się!Wszak jesteśmy RACJONALISTAMI!!"<
Witam w zamian za "odpowiedź" ! Cóż widzi Pan błędnego w takim zapisie?! Np. w poniższym fragmencie pewnego wiersza :
Nie poddawajmy się! Choć dzieje się źle nie poddawajmy się słońce zawsze wzejdzie! Korzystajmy z dnia,....
A jeżeli słowa:"wszak jesteśmy Racjonalistami "uznaje Pan za niewłaściwie po polsku napisane , polecam samemu to sprawdzić. Natomiast miałka , bezsensowna tematyka rozciągnięta na Forum przez kilku "Racjonalistów" na pewno dyskredytuje owe miano "racjonalisty"! Poprzednio zgłoszonej opinii nie wycofuję, a nawet bardziej się w niej utwierdziłam!Życzę owocnej dyskusji-Zella
|
|
| |  | | Madman (7811 punktów) | > Cóż widzi Pan błędnego w takim zapisie?! >[...] > A jeżeli słowa:"wszak jesteśmy Racjonalistami "uznaje Pan za niewłaściwie po polsku napisane , polecam samemu to sprawdzić. Mój zarzut dotyczył interpunkcji, dlatego też tłumaczenie się przy pomocy fragmentu wiersza jest w tym przypadku miałkie i bezsensowne - a tego podobno Pani nie lubi. Brak racjonalności przejawia się także w nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. Jednakże nie lubię nikomu racjonalności odmawiać, więc uznam to po prostu za niefrasobliwość z Pani strony, jednocześnie podtrzymując zalecenie dalszego samodoskonalenia w poprawnym rozmieszczaniu spacji i przecinków. I myślę, że na tym zakończymy tą miałką i bezsensowną dyskusję, którą najwidoczniej mimo woli Pani ze mną prowadzi.
|
|
| | |  | | Zella (1321 punktów) | >jednocześnie podtrzymując zalecenie dalszego samodoskonalenia w poprawnym rozmieszczaniu spacji i przecinków. I myślę, że na tym zakończymy tą miałką i bezsensowną dyskusję, którą najwidoczniej mimo woli Pani ze mną prowadzi<
Kiedy nie ma sensownego, merytorycznego odporu wobec krytyki adwersarza, to się czepia formalnej strony postu. Nie prowadzę niczego "mimo woli" .Powód merytoryczny zawsze musi być i w tym wypadku jest także!Nie będę z panem nigdy już polemizować, bo jest Pan po prostu złośliwy. A nie to ma nas w "Racjonaliście" łączyć! Zella
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Madman (7811 punktów) | > Kiedy nie ma sensownego, merytorycznego odporu wobec krytyki adwersarza, to się czepia formalnej strony postu. Elbrus8 też się żalił, że czepiamy się ortografii, bo jego argumenty są nie do przebicia. Ale w Pani wypowiedzi żadnego argumentu nie widzę. Zarzuciła mi Pani dość ogólnikowo popełnienie wątku pozbawionego sensu. Być może problem niepoczytalności w trakcie zawierania transakcji finansowych jest dla Pani miałki. Niektórzy użytkownicy postanowili jednak napisać swoje przemyślenia, inni ograniczyli się do zabawnych bon motów, co pozwala mi przypuszczać, że podzielają Pani opinię, jednak nie manifestują tego tak ostentacyjnie i nie sugerują ubytków w racjonalizmie osobom mimo wszystko dostrzegającym sens tej dyskusji. >Nie będę z panem nigdy już polemizować, bo jest Pan po prostu złośliwy. Może i jestem złośliwy, bo krytykę z pokorą przyjmuję tylko wtedy, gdy jest uzasadniona i poparta autorytetem. Jak mam się natomiast przejmować zdaniem kogoś, kto nie zadał sobie nawet trudu przeczytania ze zrozumieniem mojej wypowiedzi?
|
|
1 na 1 | SloniSko (1109 punktów) | Teoretycznie w umowie można zawrzeć: "Zdrowi na umyśle, świadomi konsekwencji... bla bla...". Co prawda to też może nie uchronić, bo przyniosą papier, który stwierdzi, że twierdząc wtedy, że są poczytalni jednak nie byli  - i wracamy do punktu wyjścia.
"Never assume anything" - A. Milne
|
|
 | | Madman (7811 punktów) | > Teoretycznie w umowie można zawrzeć: "Zdrowi na umyśle, świadomi konsekwencji... bla bla...".> Co prawda to też może nie uchronić, bo przyniosą papier, który stwierdzi, że twierdząc wtedy, że są poczytalni jednak nie byli - i wracamy do punktu wyjścia.Właśnie. Według mnie albo ktoś jest ubezwłasnowolniony, albo ponosi odpowiedzialność za swoje postępowanie. Dziwne, że byli wystarczająco zdrowi i świadomi, by kupić działkę i rozpocząć na niej budowę.
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Nie ma ochrony.
Umowę należy sformułować standardowo, przyjmując założenie umiarkowanej dobrej woli obu stron, a przed nieuczciwością bronić się w sądzie.
Niestety, koniecznie przy pomocy prawnika. Do rury wzywamy hydraulika, do sądu - prawnika. Im lepszy, tym szybciej i skuteczniej rozwiąże problem.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | | Madman (7811 punktów) | >Niestety, koniecznie przy pomocy prawnika. Do rury wzywamy hydraulika, do sądu - prawnika. Im lepszy, tym szybciej i skuteczniej rozwiąże problem. Z reportażu wynikało, że sąd od czterech lat nie jest w stanie rozwiązać tej sprawy...
|
|
|  | | Meretseger (61860 punktów) | >Z reportażu wynikało, że sąd od czterech lat nie jest w stanie rozwiązać tej sprawy... > To dziwne, bo sprawa zdaje się dość prosta. Możliwe są dwa rozwiązania: 1. Sąd uznaje czasową niepoczytalność i nakazuje unieważnienie umowy - zwrot działki z domem w zamian za zwrot zapłaconych za działkę pieniędzy i poniesionych przez nabywcę kosztów. 2. Sąd goni parę "wariatów" gdzie pieprz rośnie, przy okazji "zahacza" psychiatrę, który wydał im fałszywe zaświadczenie i dodatkowo jeszcze karze "dowcipnisiów" za zajęcie cudzej własności. No cóż... dla mnie sprawa jest prosta, bo nie jestem prawnikiem...
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | >>(...) >Z reportażu wynikało, że sąd od czterech lat nie jest w stanie rozwiązać tej sprawy...
Dlatego piszę, niestety koniecznie przy pomocy prawnika. Sąd, choć żal bierze, to też człowiek - ma gorszy i lepszy dzień. Szaraczkowi z ulicy jednak ni jak sądu poganiać a co gorzej - ni jak poruszać się w gąszczu procedur.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|