Dotyczy maszyny, w której odczuwalne jest charakterystyczne bicie, podobne do tego jakie występuje w układach krążenia organizmów żywych (bicie serca).
1.Wstęp.
Z początkiem XXI wieku podjęte zostały prace zmierzające do wyjaśnienia hipotezy istnienia elementarnej jednostki odległości. Niewiele udało się wyjaśnić, jeszcze więcej zrodziło się poszlak jej istnienia.
2. Doświadczenie.
Urządzenie doświadczalne w żaden sposób nie przypomina tego co kojarzy się z pojęciem znanym pod nazwą maszyna parowa ale takim jest. Czynnikiem roboczym jest woda. Część cieczy podgrzewana jest w wymienniku ciepła. Tam zamieniona w parę wprowadzana jest do pozostałej cieczy powodując zwiększenie jej objętości. Zmiana ta wykorzystana jest przez tłok membranowy do wykonania pracy mechanicznej. Wykonanie pracy powoduje wychłodzenie. Para w szczytowym momencie wykonania pracy przechodzi ponownie w stan cieczy. Następuje zmniejszenie objętości i powrót do stanu początkowego, po czym cykl się powtarza.
Co jest wyjątkowe w doświadczeniu prowadzonym w tym urządzeniu?
To doświadczenie powinno być niemożliwe do przeprowadzenia.
Maszyna nie pozbywa się pary przepracowanej z układu co jest sprzeczne z poglądami dotyczącymi silników parowych. Urządzenie pracuje w trybie cyklicznym. Cykl zmiany objętości wynoszący 0,4 litra powtarza się co 1,5 sekundy. Manometr nie wykazuje zmiany ciśnienia w układzie. Przyrząd wskazuje ciśnienie normalne w chwili wykonywania pracy i takie samo w chwili powrotu do stanu początkowego. Przy maksymalnym wychyleniu membrany, manometr z rurką Bourdona przenosi słyszalny dźwięk charakterystyczny dla uderzeń hydraulicznych. Po odizolowaniu manometru od układu
i przyłożeniu dłoni do membrany odnosi się wrażenie, że dotyka się ciała z bijącym wewnątrz sercem.
Wnioski z doświadczenia.
Na podstawie podobieństwa zjawisk zewnętrznych należy założyć, że zjawisko występujące w urządzeniu może posiadać podobne cechy fizyczne jak zjawiska występujące w układach krążenia organizmów żywych. Stuki w cieczach nie są niczym wyjątkowym, ale te o jakich mowa łudząco przypominają bicie serca. Stanowi to o wyjątkowości zdarzenia i potrzebie dokładnego zbadania zachodzących tam procesów fizycznych. Zastanawiająca jest możliwość wykonania pracy mechanicznej w stałym ciśnieniu jakie potwierdza zainstalowany przyrząd pomiarowy. Nie badano różnic ciśnień przepływu pomiędzy częściami aparatury w jakich występują różnice w jej przekrojach. Różnice sił parcia w poszczególnych częściach urządzenia, w stałym ciśnieniu, miały być czynnikiem decydującym o wykorzystaniu ciepła przemiany ciecz-para i odwrotnie do pracy mechanicznej. Pozytywny wynik doświadczenia zdaje się potwierdzać istnienie takich możliwości.
Z doświadczenia można wyciągnąć wiele wniosków. Na tym etapie rozpoznania za poprawne należy uznać dwa z nich-
1. istnieje możliwość zbudowania maszyny parowej jaka jest zdolna wykonać pracę mechaniczną (nadającą się do technicznego wykorzystania) bez konieczności pozbywania się pary przepracowanej z układu roboczego
2. stuki w urządzeniu (odbierane w sposób organoleptyczny) są podobne do tych jakie występują w organizmach żywych .
Duże znaczenie dla budowy maszyny miało postawienie hipotezy istnienia elementarnej jednostki odległości. Elementarna jednostka w połączeniu z założeniem istnienia granic wzajemnych oddziaływań pomiędzy atomami lub cząsteczkami pozwala wyprowadzić matematyczne związki pomiędzy siłą parcia a momentem obrotowym. Takie związki to nic innego jak zastosowanie dynamiki klasycznej w ruchach najdrobniejszych części materii. Obowiązuje pogląd deklasujący tego rodzaju rozważania. Hipoteza dopuszcza takie możliwości. Porównania tego typu zostały dokonane i są możliwe. Skonfrontowanie ich z rzeczywistością wymaga czasu i badań prowadzonych ściśle w tym kierunku. Ciekawe są te teoretyczne rozważania z uwagi na pominięcie pojęcia entropii. Wynika z nich, że w ruchu obrotowym synonimem masy jest wartość nazywana momentem statycznym. Można wyznaczyć i teoretycznie udowodnić, istnienie związku pomiędzy siłą przyciągania opisaną tzw. czwartą Zasadą Newtona a momentem bezwładności. Można też wyznaczyć i uzasadnić matematycznie liczbę koordynacyjną.
Z obliczeń prowadzonych w oparciu o wartości empiryczne wynika, że maksymalna wartość momentu siły nie znajduje się w punkcie krytycznym. Badanie kilku przedstawionych dalej związków chemicznych wskazuje tą samą wartość przyśpieszenia kątowego, właśnie w punkcie krytycznym. Związek taki wydaje się zasadny. Można też dopatrzyć się powiązań pomiędzy prędkością obrotową a przyrostem momentu zgodnie z zasadami obowiązującymi w wirujących nieobojętnie magnetycznych zespołach elektrycznych, zgodnie z wzorem Klossa. Charakterystyka przyrostu momentu, dla na razie kilku badanych związków chemicznych nosi cechy podobieństwa do tych, jakie występują w maszynach elektrycznych. Uzasadnia to nieobojętny magnetycznie charakter wirujących elementów w cząsteczkach czy też atomach, oraz występujących w hipotezie powiązaniach z elektrycznością. Reasumując, wyliczenia są hipotetyczne a poszlaki karzą traktować temat poważnie.
Jestem praktykiem, zależy mi na pracach doświadczalnych. Tylko one mogą prowadzić do wyjaśnień. Doświadczenie jest wyjątkowe pod każdym względem a "bicie serca" wzywa do działania. Jeśli doświadczenie ma związek z biologiczną rzeczywistością to pomijając techniczne wartości namacalne finansowo, wspomniane doświadczenie (wyniki badań) może stać się bezcenne. W załączeniu przedstawiłem na wykresach kilka przykładowych porównań wynikających z hipotezy pomijającej entropię. Wartości obliczone są na podstawie danych empirycznych dotyczących zależności występujących pomiędzy ciśnieniem a objętością w cieczach wrzących i parach nasyconych suchych. Szukam wsparcia finansowego oraz intelektualnego. Proszę o pomoc w tej sprawie w celu kontynuacji prac.
Z poszanowaniem
Tadeusz Pycior.
lp.pw@roicypzsuedat Ciąg dalszy patrz Cz. II