Fronda, po walce o ekskomunikowanie minister zdrowia za wykonanie ustawy, ma nowy słuszny cel - beatyfikować Piotra Stańczyka, zabitego przez terrorystów w lutym w Pakistanie. www.fronda(*)l_ostrozny_w_sprawie_stanczakaCiekawi mnie jedno - skąd u pani Magdy Romaniuk pomysł, że zamordowany jest w ogóle materiałem na świętego? To typowe zawłaszczenie po śmierci osoby, która może się przydać. Napisał o tym nawet jeden z czytelników: "Nie wiem po co Fronda zaczęła drążyć temat męczeństwa śp. pana Stańczaka. Nie wiemy nawet czy był chrześcijaninem a tym bardziej czy odmowa przyjęcia islamu podyktowana była pobudkami religijnymi." Nie chciałbym mówić, że ja w tak ekstremalnej sytuacji zrobiłbym tak samo. Zresztą w jego odpowiedzi wyraźnie widać grę na zwłokę - to najlepsze co mógł zrobić, wciągnąć porywaczy w dyskusje teologiczne. To było bardzo mądre z jego strony i wcale nie heroiczne (co oczywiście niczego mu nie ujmuje a wręcz przeciwnie - heroizm jaki chce widzieć Fronda przyspieszyłby jego śmierć). Ale jest to przecież próba zbicia kapitału na zmarłym, który prawdopodobnie nigdy nie był znany z religijności. Jest to moralnie odrażające, Pani Magdo! Fronda dałaby radę zrobić świętego nawet z ateisty. Jeśli porwą Was kiedyś terroryści muzułmańscy aby nie było niejasności powiedzcie "Nie chcę zostać muzułmaninem, bo islam to jeszcze głupsza religia niż wszystkie pozostałe". Miejmy nadzieję, że to Pani Magdzie Romaniuk wystarczy... |