 |
Dlaczego ZUS nie ma pieniędzy? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-07-2009 11:05 | Celtyk (3337 punktów) | Dlaczego ZUS nie ma pieniędzy?
3 na 3 | Witam. Kolejny raz czytam o tym, że nasz "ukochany" Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) nie zmieści się w budżecie i będzie zmuszony zaciągać kredyty - ZUS-owi zabraknie miliardów i inny portal. Kolejny raz zastanawiam się dlaczego ZUS dorzuca dodatkowe koszty do swojego funkcjonowania - odsetki od kredytu przecież trzeba będzie zapłacić. Niby skąd to ma zrobić? Zrobi to z kolejnych składek lub z budżetu państwa. Tak czy siak pójdzie to z naszych podatków. Na przyszłą emeryturę co miesiąc z każdej pensji brutto jest odprowadzany niezły "kawałek" wynagrodzenia. Ludzie pracują po 20, 30 lat i potem biorą emeryturę czasem dosłownie parę miesięcy, albo i nie doczekają tego "przywileju". Wiem, że składki nie idą wyłącznie na emerytury, ale mimo wszystko gdzie znika lwia część naszych składek? Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 6 | waldeck77 (4307 punktów) | >Dlaczego ZUS nie ma pieniędzy?
Ponieważ dwa miliony ludzi w tym kraju nie ma pracy. Kolejny milion młodych ludzi w wieku produkcyjnym wyjechał za granicę nie widząc szans na normalne życie w Polsce. Ci ludzie nie płacą składek emerytalnych, zdrowotnych i podatków. Skąd więc mają być pieniądze na godne emerytury, ochronę zdrowia, policję, naukę. Mamy skutki 20 lat polityki neoliberalnej generującej duże bezrobocie i społeczny marazm.
W gospodarkach społecznych w Danii pracuje 76% obywateli, Szwecji - 73%, w Holandii 73% (są to najlepsze wyniki zatrudnienia w Europie). W Polsce pracuje ok. 55% ludzi w wieku produkcyjnym. To mówi samo za siebie.
PS. Tylko nie piszcie, że problem rozwiąże prywatyzacja systemu emerytalnego. Litości. OFE generują mniejsze środki na emerytury niż ZUS.
|
|
 | 5 na 9 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Mamy skutki 20 lat polityki neoliberalnej generującej duże bezrobocie Skutkiem jest bezrobocie na poziomie 11%, a w ideowo słusznej, bo rządzonej przez socjalistów Hiszpanii, bezrobocie wynosi... 18%. I to wystarczy za cały komentarz. A Holandia to jest bardziej socjalistyczna czy bardziej liberalna?  OFE nie jest synonimem systemu kapitałowego. Inwestować środki emerytalne można na różne sposoby. Strategie agresywne w porównaniu do pasywnych są lepsze w okresie prosperity, a gorsze w okresie kryzysu. To taki elementarz inwestycyjny. Jak ktoś ma awersję do ryzyka, to może wszystko inwestować w bezpieczne obligacje państwowe.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
|  | 4 na 4 | dstr (1474 punktów) | > A Holandia to jest bardziej socjalistyczna czy bardziej liberalna?  Holandia jest może trochę socjalna i może trochę liberalna, ale na pewno odpowiedzialna. W Holandii istnieje odpowiednik naszej kochanej ZUSowskiej emeryturki (AOW). AOW należy się za lata przemieszkane w Holandii między 15 a 65 urodzinami (prawo do 2% świadczenia na rok zamieszkania). Jego wysokość zależy od tego, czy jesteśmy samotni, w jakim wieku jest partner, czy pracuje itd. W pełni wysokości wystarcza to na zaspokojenie podstawowych potrzeb. AOW jest finansowana na bieżąco (wszyscy zobowiązani płacą i z tego finansowane są świadczenia). Ten system też niedługo będzie przechodził problemy, bo społeczeństwo się starzeje i możliwe, że za kilkanaście lat AOW będzie współfinansowane z podatków (więc pośrednio też z pieniędzy emerytów). Na razie planują zapchać dziurę podnosząc wiek emerytalny AOW do 67 lat. Mocną stroną systemu emerytalnego w Holandii są emerytury zapewniane w przez fundusze firmowe lub przez składki do ubezpieczycieli ( a nie przez państwo). Wielu pracodawców finansuje to w dużej części lub całkowicie a prawo (w tym podatkowe) im bardzo sprzyja. Dzięki temu w zależności od działu gospodarki i potrzeb pracowników mamy do dyspozycji w Holandii uwcześnienie lub opóźnienie emerytury, rozsądną waloryzację świadczeń (w zależności od wyników funduszu), rozsądny podział świadczeń przy rozwodzie, oraz opcjonalnie zapewnienie przychodu (i/lub składek na przyszłą emeryturę) w razie inwalidztwa, emerytury małżeńskie, świadczenia dla sierot itd. Przy zmianie pracy można przenieść świadczenie do funduszu nowego pracodawcy. Z AOW trudniej wyciągnąć kasę niż z ZUSu, ale to niewielka przewaga. Systemowo lepszym rozwiązaniem są tylko emerytury pracownicze. Gdyby w Polsce np. taki górnik miał świadomość, że jak wynegocjuje (taczką i petardą) sobie lepszą emeryturę, to firma zaliczy stratę i o premii z zysku może zapomnieć, to by się chyba 2 razy zastanowił. A teraz to co on zyska, to reszta społeczeństwa traci. I dlatego wszyscy wyciągają ręce po kasę a ZUS zbiera, rozdaje i bierze pożyczki. Szkoda, że pracodawcy w Polsce na razie się nie troszczą o przyszłe emerytury...
|
|
| |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Szkoda, że pracodawcy w Polsce na razie się nie troszczą o przyszłe emerytury... Hola, hola, w Polsce wciąż wielkie znaczenie ma sektor firm państwowych i samorządowych, a ich te sprawy nie obchodzą. Nie wydają swoich pieniędzy tylko nasze, podatników. Natomiast w zakresie pracodawca - pracownik panuje duża dysproporcja. Pracownicy mają horrendalnie rozbudowane przywileje związkowe, a pracodawca pola manewru nie ma, strajk jest a lokautu brak. Może zbankrutować i przenieść się w bardziej przyjazne rejony, np. do Azji. Względnie nie zatrudniać pracowników, co jest coraz powszechniejsze.
A co do holenderskich emerytur, to z poprzedniego wątku pamiętam, że Holendrzy mają system hybrydowy, oparty na 2-3 filarach. Pierwszy filar jest jak ZUS, a drugi kapitałowy.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | |  | 5 na 5 | dstr (1474 punktów) | > Hola, hola, w Polsce wciąż wielkie znaczenie ma sektor firm państwowych i samorządowych, a ich te sprawy nie obchodzą.A na prawdę powinny. W Holandii praca "dla rządu" oznacza, podobnie jak w przypadku pracy dla dobrego przedsiębiorstwa, że po przejściu na emeryturę człowiek (przy uwzględnieniu pełnego AOW i ok 40 lat pracy) otrzyma per annum coroczny przychód równy brutto ok. 70-80% przychodów brutto z okresu pracy. A po 65 roku życia nie płacą już składek na AOW (max. ok 30% brutto) więc źle na tym nie wychodzą. Sądzę, że gdyby w Polsce państwowe firmy i administracja zaczęły dbać o dodatkową emeryturę dla pracowników, to układ na całej scenie pracy by się zmienił, ludzie mieliby większą wiedzę dotyczącą emerytury i nie mielibyśmy w Polsce tej armii młodych emerytów, co to poszli na emeryturę "bo już w końcu można było" i nie mają teraz co do garnka włożyć. > Pracownicy mają horrendalnie rozbudowane przywileje związkowe, a pracodawca pola manewru nie ma, strajk jest a lokautu brak. Może zbankrutować i przenieść się w bardziej przyjazne rejony, np. do Azji. Względnie nie zatrudniać pracowników, co jest coraz powszechniejsze.Zgadzam się. Żeby uzdrowić sytuację trzeba byłoby zabrać im część przywilejów (na co szefowie związków chyba by nie przystali), ale dać im coś w zamian. Lepsze emerytury na pewno byłyby do tego dobrym bodźcem. > A co do holenderskich emerytur, to z poprzedniego wątku pamiętam, że Holendrzy mają system hybrydowy, oparty na 2-3 filarach. Pierwszy filar jest jak ZUS, a drugi kapitałowy.Prawie. Otóż wyjaśniam: Pierwszy filar - jak wcześniej pisałem - nie zależy od pracy i zarobków tylko okresu zameldowania w Holandii między 15 a 65 rokiem życia klik NL klik EN. Niepracujący emeryt mieszkający całe życie w Holandii w 2009 otrzymuje miesięcznie Eur 812,95 (samotny) lub Eur 566,57 (niesamotny) emerytury AOW netto. Drugi filar zapewnia pracodawca, ale nie jest on obowiązkowy (wówczas pracodawca musi to bardzo jasno wyjaśnić każdemu nowemu pracownikowi). Ograniczenia prawne są odgórne. Przy odkładaniu kapitału jest to procent przychodu brutto dla grup wiekowych. Dla ubezpieczeń emerytalnych roczne limity to 2% x (ostateczna roczna płaca - franszyza) na lub 2.25% x (przeciętna roczna płaca - franszyza). Maksymalne ubezpieczenie dożywotniej renty partnerskiej (tj. w razie śmierci ubezpieczonego, wypłacana partnerowi/małżonkowi) = 70% emerytury. Rezerwa na emeryturę jest odkładana w branżowym lub zakładowym funduszu emerytalnym albo u większych ubezpieczycieli. Mali przedsiębiorcy mogą na ten cel przeznaczać dla siebie do 12% rocznego dochodu. Trzeci filar to ubezpieczenie własne, zazwyczaj w formie korzystnej w sensie fiskalnym. Takie ubezpieczenie można tylko wykorzystać na czasową rentę przed 65 rokiem życia (na wcześniejszą emeryturę, ale także np. na 2-letnie wakacje od pracy). Żeby coś takiego w Polsce zaprowadzić, trzeba by było mieć sejm, który potrafi uchwalić coś rozsądnego i dużo dobrych chęci.
|
|
 | | Celtyk (3337 punktów) | >Ponieważ dwa miliony ludzi w tym kraju nie ma pracy. Kolejny milion młodych ludzi w wieku produkcyjnym wyjechał za granicę nie widząc szans na normalne życie w Polsce. Ci ludzie nie płacą składek emerytalnych, zdrowotnych i podatków. Skąd więc mają być pieniądze na godne emerytury, ochronę zdrowia, policję, naukę. Mamy skutki 20 lat polityki neoliberalnej generującej duże bezrobocie i społeczny marazm. W zasadzie to takie średnie uzasadnienie, choć w odniesieniu do zasad funkcjonowania naszego systemu słuszne. Tylko, że ci ludzie, którzy teraz biorą emerytury najpierw na nie składali przez 20-30 albo i więcej lat. >W gospodarkach społecznych w Danii pracuje 76% obywateli, Szwecji - 73%, w Holandii 73% (są to najlepsze wyniki zatrudnienia w Europie). W Polsce pracuje ok. 55% ludzi w wieku produkcyjnym. To mówi samo za siebie. Tylko w przypadku jeśli mają w identyczne rozwiązania systemowe. Ta informacja więcej mi mówi o aktywności społeczeństwa niż o ilości pieniędzy w systemie na emerytury. >PS. Tylko nie piszcie, że problem rozwiąże prywatyzacja systemu emerytalnego. Litości. OFE generują mniejsze środki na emerytury niż ZUS. Bo prywatyzacja wcale tego nie rozwiąże czego przykładem są nasze OFE. Poza tym ZUS w swojej zasadzie funkcjonowania (o ile dobrze wiem) nie ma generować funduszy, tylko je zbierać, a OFE a i owszem, ale ...
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
|  | 3 na 3 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > >Ponieważ dwa miliony ludzi w tym kraju nie ma pracy. Kolejny milion młodych ludzi w wieku produkcyjnym wyjechał za granicę nie widząc szans na normalne życie w Polsce. Ci ludzie nie płacą składek emerytalnych, zdrowotnych i podatków. Skąd więc mają być pieniądze na godne emerytury, ochronę zdrowia, policję, naukę. Mamy skutki 20 lat polityki neoliberalnej generującej duże bezrobocie i społeczny marazm.> W zasadzie to takie średnie uzasadnienie, choć w odniesieniu do zasad funkcjonowania naszego systemu słuszne. Tylko, że ci ludzie, którzy teraz biorą emerytury najpierw na nie składali przez 20-30 albo i więcej lat.W Polsce nikt nie składał nigdy na swoją emeryturę. Dopiero II filar odkładasz na swoją emeryturę. To co wpłacali ludzie do ZUS-u i wpłacają idzie nie na ich emerytury ale na emerytury tych co teraz otrzymują świadczenia emerytalne. > >W gospodarkach społecznych w Danii pracuje 76% obywateli, Szwecji - 73%, w Holandii 73% (są to najlepsze wyniki zatrudnienia w Europie). W Polsce pracuje ok. 55% ludzi w wieku produkcyjnym. To mówi samo za siebie.> Tylko w przypadku jeśli mają w identyczne rozwiązania systemowe. Ta informacja więcej mi mówi o aktywności społeczeństwa niż o ilości pieniędzy w systemie na emerytury.A jak ktoś nie chce pracować to co?  > >PS. Tylko nie piszcie, że problem rozwiąże prywatyzacja systemu emerytalnego. Litości. OFE generują mniejsze środki na emerytury niż ZUS.> Bo prywatyzacja wcale tego nie rozwiąże czego przykładem są nasze OFE.> Poza tym ZUS w swojej zasadzie funkcjonowania (o ile dobrze wiem) nie ma generować funduszy, tylko je zbierać, a OFE a i owszem, ale ...OFE dostaje znikomą część z tego co idzie do ZUSu, gdyby dostawały całość to można by wtedy dopiero porównać. Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| |  | | Celtyk (3337 punktów) | > W Polsce nikt nie składał nigdy na swoją emeryturę. Dopiero II filar odkładasz na swoją emeryturę.> To co wpłacali ludzie do ZUS-u i wpłacają idzie nie na ich emerytury ale na emerytury tych co teraz otrzymują świadczenia emerytalne.Tu masz rację. > A jak ktoś nie chce pracować to co?  Ale jak? Dla państwa, czy dla siebie, czu ogólnie? Po prostu nie chce? > OFE dostaje znikomą część z tego co idzie do ZUSu, gdyby dostawały całość to można by wtedy dopiero porównać.Zgadza się. Chyba po niżej 10% całej składki emerytalnej.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
7 na 9 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Było już o tym parę razy, ale skoro zakładasz wątek, to pewnie było to dawno. Wersja krótka - ZUS musi pożyczać, aby budżetowi nie rósł deficyt. To takie sztuczki księgowe.  W Polsce mamy hybrydę systemów ubezpieczeniowych. Wciąż dominujący jest system solidarnościowy, w którym młodsi (pracujący) poprzez budżet i ZUS utrzymują starszych (emerytów). Jednak równocześnie tworzony jest nowy system kapitałowy, czyli młodzi, oprócz utrzymywania obecnych emerytów, muszą składać sobie kapitał na przyszłą emeryturę. W takiej sytuacji naturalne są braki finansowe. Nie od rzeczy będzie zapytać, kto ukradł pieniądze emerytów? Ano pieniądze te był na bieżąco rozkradane przez komunistów. Po 1989r. żaden rząd nie wpadł na pomysł przeznaczenia środków z prywatyzacji na odbudowę kapitałowego systemu emerytalnego. W efekcie fundusze na emerytury zostały przegwizdane ponownie. Dla zobrazowania podam Ci na co idą składki osób prowadzących działalność: 46,94 zł - Fundusz Pracy - podatek ubezpieczeniowy, który pracodawcy płacą na rzecz bezrobotnych. Chociaż środki te, w ramach budżetu, bywają różnie zagospodarowywane. 224,24 zł - NFZ - to na nasze zdrowie, więc nie na emerytury. 520,90 zł - ubezpieczenie społeczne, z tego "aż" ok.40% trafia na indywidualne konto emerytalne, a resztą gospodaruje ZUS, wypłacając emerytury współczesnym emerytom. Należy podkreślić również fakt, że jesteśmy krajem o rekordowo wysokim poziomie inwalidztwa, tego orzeczonego i opłacanego. Również poziom aktywności zawodowej jest wyjątkowo niski - olbrzymia grupa ludzi pracuje w szarej i czarnej strefie, albo robi interesy finansowe.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
 | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Było już o tym parę razy, ale skoro zakładasz wątek, to pewnie było to dawno. Wersja krótka - ZUS musi pożyczać, aby budżetowi nie rósł deficyt. To takie sztuczki księgowe.  Temu nie zaprzeczę. Możliwe, że źle wyszukiwarkę zapytałem. > W Polsce mamy hybrydę systemów ubezpieczeniowych. Wciąż dominujący jest system solidarnościowy, w którym młodsi (pracujący) poprzez budżet i ZUS utrzymują starszych (emerytów). Jednak równocześnie tworzony jest nowy system kapitałowy, czyli młodzi, oprócz utrzymywania obecnych emerytów, muszą składać sobie kapitał na przyszłą emeryturę. W takiej sytuacji naturalne są braki finansowe. Tylko co ze składkami tych co składali wcześniej? Odpowiadasz na to pytanie tu poniżej. > Nie od rzeczy będzie zapytać, kto ukradł pieniądze emerytów? Ano pieniądze te był na bieżąco rozkradane przez komunistów. Po 1989r. żaden rząd nie wpadł na pomysł przeznaczenia środków z prywatyzacji na odbudowę kapitałowego systemu emerytalnego. W efekcie fundusze na emerytury zostały przegwizdane ponownie.> Dla zobrazowania podam Ci na co idą składki osób prowadzących działalność:> 46,94 zł - Fundusz Pracy - podatek ubezpieczeniowy, który pracodawcy płacą na rzecz bezrobotnych. Chociaż środki te, w ramach budżetu, bywają różnie zagospodarowywane.> 224,24 zł - NFZ - to na nasze zdrowie, więc nie na emerytury.> 520,90 zł - ubezpieczenie społeczne, z tego "aż" ok.40% trafia na indywidualne konto emerytalne, a resztą gospodaruje ZUS, wypłacając emerytury współczesnym emerytom. Pisząc o tym jak teraz są dysponowane nasze składki obudziłeś w moim umyśle pewną obawę... W takim razie jak będzie wyglądała moja emerytura skoro tylko część moich składek z założenia jest przeznaczona na moją emeryturę? Czy mi starczy tylko na opłacenie liczników, czy może jakimś "cudem" na coś więcej? > Należy podkreślić również fakt, że jesteśmy krajem o rekordowo wysokim poziomie inwalidztwa, tego orzeczonego i opłacanego. Również poziom aktywności zawodowej jest wyjątkowo niski - olbrzymia grupa ludzi pracuje w szarej i czarnej strefie, albo robi interesy finansowe. Nasz system orzekania o inwalidztwie jest chyba inwalidą o najwyższej grupie  Przyznaje się grupę osobom sprawnym fizycznie i umysłowo, po znajomości, ła***ki itd., ale osobie bez rąk i możliwości zapłacenia "daniny" pisze się, że sprawny i może przecież pracować nogami. Do tego szara/czarna strefa. Ona występuje w każdym kraju UE w mniejszym lub większym stopniu. Tylko, że w starej UE chyba nigdzie w takim rozmiarze. Należałoby zapytać dlaczego tak dużo pracodawców i pracowników ucieka do tej strefy? Odpowiedź wydaje się przynajmniej teoretycznie prosta - koszty pracy do możliwości naszej gospodarki są delikatnie mówiąc "przesadzone". Jednak kolejny raz Państwo za własne błędy karze płacić obywatelom 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
|  | 2 na 4 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Pisząc o tym jak teraz są dysponowane nasze składki obudziłeś w moim umyśle pewną obawę... Obawa jest nad wyraz słuszna. Osoby aktualnie zmuszone do równoczesnego utrzymywania emerytów i zbierania kapitału, mają zwyczajnie przerąbane. Wobec tego, należy obniżać wymiar składki do ZUS a zaoszczędzone środki przeznaczać na indywidualne inwestycje kapitałowe. Mieszkania robią się coraz tańsze. > Do tego szara/czarna strefa. Ona występuje w każdym kraju UE w mniejszym lub większym stopniu. Tylko, że w starej UE chyba nigdzie w takim rozmiarze.> Należałoby zapytać dlaczego tak dużo pracodawców i pracowników ucieka do tej strefy?> Odpowiedź wydaje się przynajmniej teoretycznie prosta - koszty pracy do możliwości naszej gospodarki są delikatnie mówiąc "przesadzone". Jednak kolejny raz Państwo za własne błędy karze płacić obywatelom  Koszty pracy to jedno, a niski poziom lojalności wobec państwa to drugie. W tych warunkach implementowanie modelu skandynawskiego jest z góry skazane na niepowodzenie.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Koszty pracy to jedno, a niski poziom lojalności wobec państwa to drugie. W tych warunkach implementowanie modelu skandynawskiego jest z góry skazane na niepowodzenie. Powiedz mi za co obywatele mają być lojalni? Jeśli państwo na każdym kroku "nabija" obywatela w butelkę to obywatele zaczęli robić tak samo. Skoro na każdym kroku obywatel widzi jak jego podatki czy składki są trwonione, marnotrawione, przeznaczane na zaspakajanie własnych ambicji poszczególnych polityków to z jakiego powodu ma być lojalny? Od dość dawna obserwuję, że nasze "kochane" państwo nakłady tylko obowiązki na obywateli nie dając nic w zamian. Ma nam zapewnić bezpieczeństwo na ulicach, bezpłatną służbę zdrowia, godną emeryturę, ale jak na razie widzę tylko obowiązek płacenia kolejnych składek, podatków, kar za spóźnienia z płatnościami - oto przykład. Pozdrawiam
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | 1. Do obrony państwa mnie nie namawiaj, bowiem jestem zwolennikiem państwa minimalnego. Wskazałem na istnienie dużej dysproporcji w trzymaniu się zasad np. w społeczeństwach skandynawskich i w Polsce. Pamiętam, jak wiele lat temu przyjeżdżali do nas Duńczycy i oni nawet po wódce nie mogli pojąć tego, że można mieć na kompie jakieś nielegalne programy. Zwyczajnie percepcji im brakowało.
2. Wbrew doniesieniom mediów sprawa nie jest tak absurdalna jak to się próbuje przedstawić. Istotą sprawy jest to, że pani przez kilka dni prowadziła sprzedaż bez użycia obowiązkowej kasy fiskalnej. Przepis mówi wprost, że w takiej sytuacji ma obowiązek przerwać sprzedaż. Uważam, że ze względu na wrzawę medialną została potraktowana nadzwyczaj łagodnie.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | >1. Do obrony państwa mnie nie namawiaj, bowiem jestem zwolennikiem państwa minimalnego. Nie namawiam i nie zamierzam. Zapewne mam inne spojrzenie na państwo niż Ty, a poza tym chodziło mi bardziej o pokazanie dysproporcji obowiązków i gwarancji w naszym kraju. >Wskazałem na istnienie dużej dysproporcji w trzymaniu się zasad np. w społeczeństwach skandynawskich i w Polsce. To się zgadza, bo takie dysproporcje występują. >Pamiętam, jak wiele lat temu przyjeżdżali do nas Duńczycy i oni nawet po wódce nie mogli pojąć tego, że można mieć na kompie jakieś nielegalne programy. Zwyczajnie percepcji im brakowało. Nie tylko Duńczycy nie mogą tego pojąć. Ogólnie w "starej" UE piractwo jest zdecydowanie mniejsze niż u nas. Jednak są ku temu konkretne powody. Myślę, że dwa: finansowy i mentalny (u nas brakuje poszanowania czyjejś własności). >2. Wbrew doniesieniom mediów sprawa nie jest tak absurdalna jak to się próbuje przedstawić. Istotą sprawy jest to, że pani przez kilka dni prowadziła sprzedaż bez użycia obowiązkowej kasy fiskalnej. Przepis mówi wprost, że w takiej sytuacji ma obowiązek przerwać sprzedaż. Uważam, że ze względu na wrzawę medialną została potraktowana nadzwyczaj łagodnie. Zdaję sobie sprawę, że ten przypadek jest prawdopodobnie "podrasowany" przez media w celu podniesienia np.: oglądalności, zrobienia z US ciemiężyciela, ale US często dokonują nadinterpretacji. Ostatnio ciekawy przypadek czytałem na temat kobiety, która złożyła PIT z odliczeniem na dziecko. US odmówił uznania ulgi i dopiero pismo z Warszawy z wykładnią spowodowało zmianą decyzji US.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
 | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Nie od rzeczy będzie zapytać, kto ukradł pieniądze emerytów? Ano pieniądze te był na bieżąco rozkradane przez komunistów.
Nie od rzeczy będzie zapytać, jakie to były pieniądze?. Konkretnie, jaka była wysokość składki emerytalnej. Kwotowo, procentowo, jak tylko chcesz.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Nie od rzeczy będzie zapytać, jakie to były pieniądze?. Konkretnie, jaka była wysokość składki emerytalnej. Kwotowo, procentowo, jak tylko chcesz. Obawiam się, że to bardzo problematyczna odpowiedź bo nasza gospodarka socjalistyczna zmierzająca ku komunizmowi w wypadku ekonomii w skali kraju i RWPG prawie już tam dotarła i zamieniła pieniądz na realizację planu w rozliczeniach między przedsiębiorstwami. Natomiast waluta służyła jej tylko do rozliczeń z ludem pracującym. System reglamentacji dóbr sprawił natomiast, że pieniądz stał się już właściwie zbędny bo i tak prawie nic, poza dolarami lub bonami a za nie towarami w Pewex'ach tudzież Baltonach, kupić się nie dało. I gdyby nie ten cholerny okrągły stół to mielibyśmy już prawdziwy komunizm. Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli P.S. Bardzo mi się podoba Twoja kwintesencja
|
|
|  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Nie od rzeczy będzie zapytać, jakie to były pieniądze?. Konkretnie, jaka była wysokość składki emerytalnej. Kwotowo, procentowo, jak tylko chcesz. Jakie by nie były to prawdopodobnie miały składającym zapewnić godne życie na starość a państwo zobowiązało być gwarantem tych środków. Pozostaje problem przemian polityczno - gosporaczych...
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
|  | 3 na 7 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Nie od rzeczy będzie zapytać, jakie to były pieniądze?. Konkretnie, jaka była wysokość składki emerytalnej. Kwotowo, procentowo, jak tylko chcesz. Rzecz w tym, że w czasach komuny pieniądz nie pełnił swoich standardowych ról, więc wycena wszystkiego była całkowicie sztuczna.
A co z tymi środkami robili komuniści? Z jednej strony przeznaczali monstrualne środki na utrzymanie aparatu przemocy (wojsko, bezpieka, milicja, ormo, itd.) oraz na utrzymanie aparatu partyjnego, który miał swoje struktury w prawie każdym zakładzie pracy (POP). Z drugiej strony środki te przeznaczane były na utrzymywanie fikcji pełnego zatrudnienia i opłacanie niskiej wydajności, tudzież powszechnych kradzieży (nie tylko w PGRach). Z trzeciej strony budowano za te środki różne zakłady pracy.
I właśnie tę trzecią część tych środków można było po 1989r. odzyskać w procesie prywatyzacji. Niestety żadna siła polityczna tego nie dokonała. W efekcie kapitał zgromadzony przez lata komuny został przepuszczony na bieżące wydatki socjalne, emeryci są i będą biedakami.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| |  | 7 na 7 | placownik (17853 punktów) |
> A co z tymi środkami robili komuniści? Z jednej strony przeznaczali monstrualne środki na utrzymanie aparatu przemocy (wojsko, bezpieka, milicja, ormo, itd.) oraz na utrzymanie aparatu partyjnego, który miał swoje struktury w prawie każdym zakładzie pracy (POP). Z drugiej strony środki te przeznaczane były na utrzymywanie fikcji pełnego zatrudnienia i opłacanie niskiej wydajności, tudzież powszechnych kradzieży (nie tylko w PGRach). Z trzeciej strony budowano za te środki różne zakłady pracy.
Krótko mówiąc, komuniści na bieżąco te pieniądze przyszłych emerytów rozkradali. A na pytanie jakie kwoty wchodzą tu w grę - odpowiedzi nie masz. Zaś miliardy złotych, które wyparowały ostatnio z kont OFE to zwykły wypadek przy pracy. Wszak nikt nikomu ich nie ukradł.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 2 na 6 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Krótko mówiąc, komuniści na bieżąco te pieniądze przyszłych emerytów rozkradali Święte słowa.
>A na pytanie jakie kwoty wchodzą tu w grę - odpowiedzi nie masz Złoty nie był walutą wymienialną, więc wprost nie jest to możliwe do policzenia.
>Zaś miliardy złotych, które wyparowały ostatnio z kont OFE to zwykły wypadek przy pracy. Wszak nikt nikomu ich nie ukradł. Tak samo wyparowały jak wcześniej tam narastały, czyli w postaci zapisów księgowych. OFE są instytucjami inwestowania długoterminowego, zatem wypada za Wiki podać informację, że... stopa zwrotu od stycznia 1999 roku wyniosła około 144%.
Osobiście nie jestem zwolennikiem różnych przymusowych systemów oszczędzania typu OFE. Wolę inwestować samodzielnie. Ale mnie podobnych jest pewnie 20%, a reszta nie wiedziałaby co zrobić z funduszami emerytalnymi, więc niechybnie zostałyby przepite albo wydane na tipsy.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Tak samo wyparowały jak wcześniej tam narastały, czyli w postaci zapisów księgowych.
To rzeczywiście postęp. Komuniści rabowali żywą gotówkę.
>OFE są instytucjami inwestowania długoterminowego, zatem wypada za Wiki podać informację, że... stopa zwrotu od stycznia 1999 roku wyniosła około 144%.
Wypada też dodać, że w żadnym wypadku nie należy przez to rozumieć, że składka w wysokości 1000 zł przelana w styczniu 1999 roku na konto OFE, spęczniała obecnie (średnio) do kwoty 2440 zł. Pożyteczną wydaje się też informacja, że zyski OFE zależą od owej stopy zwrotu w stopniu minimalnym.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | -1 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Wypada też dodać, że w żadnym wypadku nie należy przez to rozumieć, że składka w wysokości 1000 zł przelana w styczniu 1999 roku na konto OFE, spęczniała obecnie (średnio) do kwoty 2440 zł. Pożyteczną wydaje się też informacja, że zyski OFE zależą od owej stopy zwrotu w stopniu minimalnym. Minimalnym? Mam wrażenie, że w żadnym. Ale ostatnio były jakieś zmiany ustawowe w tym zakresie.
Przypadek OFE jest kolejnym dowodem na to, że polityków trzeba trzymać jak najdalej od naszych pieniędzy. Gdyby nie przeregulowanie tego rynku, to ludzie wymusiliby korzystniejsze warunki albo UOKiK naliczyłby miliardowe kary. Jak zysk zarządzającego nie będzie zależał od zysku posiadacza, to zarządzanie dobre nie będzie.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | placownik (17853 punktów) |
> Minimalnym? Mam wrażenie, że w żadnym.
Troszeczkę jednak zależy. Firma musi, na przykład, dopłacić do interesu, jeśli uzyskana przez nią stopa zwrotu będzie niższa od wyliczanej przez KNF stopy minimalnej. Dotychczas zdarzyło się to aż dwa razy. W obu przypadkach był to fundusz Bankowy. Ponadto comiesięczna opłata za zarządzanie funduszem, pobierana przez firmę, jest wyliczana jako ustalony procent od wartości funduszu. Stąd, im ta wartość jest wyższa, tym wyższa kwota opłaty. Na szczęście ma ona ustawowe, górne, kwotowe ograniczenie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Ponadto comiesięczna opłata za zarządzanie funduszem, pobierana przez firmę, jest wyliczana jako ustalony procent od wartości funduszu. Stąd, im ta wartość jest wyższa, tym wyższa kwota opłaty To tłumaczy wielką chęć do pozyskiwania nowych klientów, a właściwie do podbierania. W żaden sposób jednak nie tłumaczy głupoty osób przenoszących się z lepszych funduszy do gorszych: gospodarka(*)pieniadze/1,29577,4190512.html> Na szczęście ma ona ustawowe, górne, kwotowe ograniczenie Sejm niedawno obciął te prowizje do 3.5%, co jest już w miarę akceptowalne. Jednak gdybyśmy sami zarządzali tymi środkami, to mielibyśmy o te 3.5% więcej, minus drobne koszty transakcyjne. Zmian jest więcej. Prowizja powyżej 45 mld PLN nie może przekroczyć 15,5mln miesięcznie. To chyba zapis dekoncentracyjny. Więcej: www.money.(*)ze;emerytury,245,0,485365.html
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > To tłumaczy wielką chęć do pozyskiwania nowych klientów, a właściwie do podbierania. W żaden sposób jednak nie tłumaczy głupoty osób przenoszących się z lepszych funduszy do gorszych: gospodarka(*)pieniadze/1,29577,4190512.htmlTo akurat świadczy o tym, że gorsze fundusze mają lepszych naganiaczy. > Sejm niedawno obciął te prowizje do 3.5%, co jest już w miarę akceptowalne. Jednak gdybyśmy sami zarządzali tymi środkami, to mielibyśmy o te 3.5% więcej, minus drobne koszty transakcyjne.> Zmian jest więcej. Prowizja powyżej 45 mld PLN nie może przekroczyć 15,5mln miesięcznie. To chyba zapis dekoncentracyjny. Więcej: www.money.(*)ze;emerytury,245,0,485365.html I tak nadal im się należy niezależnie od wyników. Poza tym ostatnio fundusze ponoć lepsze zyski mają na przejęciach klientów z wysokim wynagrodzeniem niż na prowizjach.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > To akurat świadczy o tym, że gorsze fundusze mają lepszych naganiaczy. I pewnie są gorsze, bo muszą więcej płacić lepszym naganiaczom. 
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > ...... kolejnym dowodem na to, że polityków trzeba trzymać jak najdalej od naszych pieniędzy. To akurat powinno być jasne dla każdego. Tylko jak to zrobić? Demokratycznie się nie da bo trzeba być pierwszym na liście w dodatku jednej z rządzących partii albo przynajmniej tych z opozycji parlamentarnej inaczej szans nie widzę. Pancernika chyba nie mamy a wystrzał z F16 to jakiś mało medialny i sukcesu w erze informacyjnej nie wróży. Wiadomość o tym że Jackson spotkał się z Jasiem i poszli na kremówki chyba by bardziej poruszyła tłumy. Namówić dyskryminowane feministki i gejów do wszczęcia rewolty licząc na to, że przyłączy się młodzież wszechpolska? Wątpliwe bo im chodzi przecież o to żeby walczyć a co będą robić jak wywalczą wolność od dyskryminacji, równość przez uprzywilejowanie i Polskę dla Polaków wolną od Żydostwa? Wymyślmy coś
|
|
| | | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Tylko jak to zrobić? Jak to zrobić to tego najstarsi Górole pod Tatrami nie widzo . . .  > Demokratycznie się nie da bo trzeba być pierwszym na liście w dodatku jednej z rządzących partii albo przynajmniej tych z opozycji parlamentarnej inaczej szans nie widzę.Aż tak wysoko nie trzeba. Wystarczy być tym jednym z ponad czterystu  > Pancernika chyba nie mamy a wystrzał z F16 to jakiś mało medialny i sukcesu w erze informacyjnej nie wróży. Zawsze można poprosić Janosika, bo Batmat to tak amerykańsko jak z F16  > Namówić dyskryminowane feministki i gejów do wszczęcia rewolty licząc na to, że przyłączy się młodzież wszechpolska? Zaraz ktoś powie, że nazizm ...  > Wątpliwe bo im chodzi przecież o to żeby walczyć a co będą robić jak wywalczą wolność od dyskryminacji, równość przez uprzywilejowanie i Polskę dla Polaków wolną od Żydostwa? Będzie "nowa" rzeczywistość społeczna 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Jak to zrobić to tego najstarsi Górole pod Tatrami nie widzo . . .  Też lubię konkretne rozwiązania  > Aż tak wysoko nie trzeba. Wystarczy być tym jednym z ponad czterystu  No tak przynajmniej składki emerytalne w rozsądnej wysokości. > Zawsze można poprosić Janosika, bo Batmat to tak amerykańsko jak z F16  Już taki jeden był w biało czerwonym krawacie. > Zaraz ktoś powie, że nazizm ...  Albo komunizm, totalitaryzm, terroryzm i w dodatku zamach na wartości chrześcijańskie tudzież wolności obywatelskie. Zawsze się znajdzie jakiś mówca, Gorzej, że znajdą się też słuchacze. > Będzie "nowa" rzeczywistość społeczna  No tak zawsze się coś znajdzie tylko trzeba ruszyć głową a to jest chyba główny problem wymienionych wcześniej. > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -P.S. Zawsze , za wsze cholerna coca-cola. A znajda zawsze się znajdzie.
|
|
| | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Wymyślmy coś Jako zadeklarowany przeciwnik działań rewolucyjnych opowiadam się za działaniami plebiscytowo - wyborczymi. Realnie mamy do wyboru 2-4 partie, więc trzeba głosować na takie, które nie głoszą solidarności i socjalu.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Jako zadeklarowany przeciwnik działań rewolucyjnych opowiadam się za działaniami plebiscytowo - wyborczymi. Realnie mamy do wyboru 2-4 partie, więc trzeba głosować na takie, które nie głoszą solidarności i socjalu.Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD]]) - koło wzajemnej adoracji upudrowanych PZPR-owców. Ich prezydent zachorował na filipinkę i ułaskawiał wszystkich przestępców, premier odebrał studentom zniżki i ogłosił baronów (14/16 siedzi obecnie w więzieniu). Za co się nie brała, od razu się kompromitowała. A Oleksy jest ostry jak brzytwa. A Cimoszewicz eh. szkoda klawiatury Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) - uzależniający narkotyk pochodzenia rolniczego. Najczęściej uzyskiwany z buraka, choć znane są przypadki produkcji PSL z paprotek. Bismarck powiedział coś mądrego na temat chłopstwa i polityki. Prawo i Sprawiedliwość (PiS) - w wydaniu dwóch takich co ukradli księżyc i nie tylko. Unia Polityki Realnej (UPR) - partia polityczna założona dawno, dawno temu przez Wielkiego Kisiela, Janka Korwin-Majka i Michała Stanisławkiewicza. Od lat posiada poparcie na granicy błędu statystycznego, a mimo to nie zmienia szyldu, nazwy ani hymnu. Trafniejszy w nazwie byłby synonim wymiernej. www.youtub(*)?v=f9n7t9B1dVA&feature=relatedLiga Polskich Rodzin (LPR) - mocno wspierana przez Ojca Rydzyka i Młodzież Wszechpolską. Partia kochająca tylko dzieci i Boga. A właściwie to odwrotnie w kolejności + Ojczyzna oczywiście ojców świętych najlepiej. Akcja Wyborcza Solidarność to partia polityczna, która miała za zadanie wziąć do kupy wszystkie partie polskie. Niestety udało się tylko z 38. Rządziły w Polsce w latach 1997 - 2001. Na skupienie wszystkich partii i stworzenie AWS wpadł Marian Krzaklewski. Ponieważ pracował w NSZZ Solidarność, które miało zdeptać ZSSR, Siergiej Simonow zmylił ludzi wmawiając im, że AWS to radziecki karabin automatyczny (Автоматическая винтовка Симонова  . Teraz związkowcy walczą z bezrobociem głównie z likwidowaniem miejsc pracy w radach nadzorczych stoczni i spółek węglowych. więcej na temat PLUralizmu partii politycznych tutaj nonsensope(*)/wiki/Partie_polityczne_Polski> Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 4 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Pozostaje tzw. mniejsze zło. Samo wyeliminowanie PSL z parlamentu zaowocowałoby znacznymi oszczędnościami budżetowymi i wzrostem przychodów! 
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Pozostaje tzw. mniejsze zło. Samo wyeliminowanie PSL z parlamentu zaowocowałoby znacznymi oszczędnościami budżetowymi i wzrostem przychodów!  I świadomość, że polityka to g...o i choćby zajmował się nią ktoś kryształowo czysty to i tak nie ma takiej możliwości, żeby się nie upaprał. > Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | >I świadomość, że polityka to g...o i choćby zajmował się nią ktoś kryształowo czysty to i tak nie ma takiej możliwości, żeby się nie upaprał. 100% racji. Jakby kryształowy nie przyszedł to i tak się "urobi". A jak sam nie będzie chciał to mu pomogą.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > 100% racji. Jakby kryształowy nie przyszedł to i tak się "urobi". A jak sam nie będzie chciał to mu pomogą. Trochę się zapędziłem w tych metaforach i mogło to być krzywdzące. Lepszą byłoby szambo wypełnione ściekiem wymieszanych: prywatnych interesów, chorych ambicji, demagogii i gdzieś pomiędzy tym wszystkim naiwniacy od publico bono wierzący w demokrację i rozsądek tłumu. Albo Ci w kombinezonach pragmatyzmu służących do zawierania sojuszów kosztem spełnienia czyichś chorych ambicji w myśl dobra obywateli kraju. > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Trochę się zapędziłem w tych metaforach i mogło to być krzywdzące. Oj nie byłby takim optymistą  Znam przypadek ze swojej lokalnej administracji, gdzie aktywną osobę z rady "wysiudano". Osoba ta przerastała pozostałych radnych możliwościami i inteligencją więc się "wkopać" jej nie dało, ale rada była na tyle skuteczna w zniechęcaniu, że po roku osoba sama zrezygnowała. Więc jak się nie da porządnej osoby utopić w g***e to się przynajmniej da zniechęcić do robienia czegoś porządnego (a w zasadzie uniemożliwi robienie czegokolwiek - większość ma rację ). > Lepszą byłoby szambo wypełnione ściekiem wymieszanych: prywatnych interesów, chorych ambicji, demagogii i gdzieś pomiędzy tym wszystkim naiwniacy od publico bono wierzący w demokrację i rozsądek tłumu. Albo Ci w kombinezonach pragmatyzmu służących do zawierania sojuszów kosztem spełnienia czyichś chorych ambicji w myśl dobra obywateli kraju. Czasem uważam, że osoby "nawiedzone" ideologicznie powinny być traktowane tak samo jak wariaci... Zaślepienie przez siebie głoszoną ideologią czasem graniczy z obłąkaniem. (ale to moje subiektywne spostrzeżenie i nie koniecznie racjonalne... )
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | |  | 5 na 5 | SloniSko (1109 punktów) | Są ludzie, którzy wiedzą co chcą zrobić ze swoimi oszczędnościami, są tacy, którzy nie mają pojęcia. Jednak obecny system traktuje wszystkich jednakowo, nie daje możliwości wyboru. Nie wiem, skąd się wzięło 144%, bo o ile dobrze pamiętam, to pierwsza 'OFE-emerytka' uzbierała na swoim koncie mniej niż gdyby trzymała pieniądze na zwykłym koncie oszczędnościowym. Pojawiły się wyliczenia sugerujące, iż bardziej opłacało się za pieniądze wpłacone do OFE kupić piwo, a teraz sprzedać butelki, zysk byłby większy  Pomysł OFE nie jest zły, ale wykonanie jest ciut gorsze. Niby OFE mają dodatnią, przewyższającą inflację stopę zwrotu w długim okresie. Jednak jedno założenie wg mnie jest stanowczo niewłaściwe. OFE pobierają swoją dolę od przekazanych im składek, a nie od wypracowanego zysku. Co powoduje, że wszystkie OFE zarabiają, choć mogą tracić pieniądze klientów. Dodatkowo, nie wpływa to na nie motywująco, gdyż swoją działkę odetną, tak czy inaczej, niezależnie od wypracowanego zysku lub jego braku.
"Never assume anything" - A. Milne
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Są ludzie, którzy wiedzą co chcą zrobić ze swoimi oszczędnościami, są tacy, którzy nie mają pojęcia. Jednak obecny system traktuje wszystkich jednakowo, nie daje możliwości wyboru. Za komuny to się nazywała "urawniłowka", a teraz to się chyba równe traktowanie  > Nie wiem, skąd się wzięło 144%, bo o ile dobrze pamiętam, to pierwsza 'OFE-emerytka' uzbierała na swoim koncie mniej niż gdyby trzymała pieniądze na zwykłym koncie oszczędnościowym. Pojawiły się wyliczenia sugerujące, iż bardziej opłacało się za pieniądze wpłacone do OFE kupić piwo, a teraz sprzedać butelki, zysk byłby większy Przecież nie chodzi o to by na starość płacić obywatelowi godziwą emeryturę, tylko, żeby go kolejny raz "nabić w butelkę"  > Pomysł OFE nie jest zły,Pomysł jak najbardziej. > ...ale wykonanie jest ciut gorsze.Ciut? Wykonanie jest do bani, żeby nie użyć mocniejszych słów. > Niby OFE mają dodatnią, przewyższającą inflację stopę zwrotu w długim okresie.Jak długim? oficjalnie podaj ponad 20lat a faktycznie chyba nigdy... Do tego stopa zwrotu zależy od koniunktury gospodarczej. Jeśli rynek leci w dół stopa zwrotu również, co pokazały ostatnie zawirowania światowej gospodarki. > Jednak jedno założenie wg mnie jest stanowczo niewłaściwe. OFE pobierają swoją dolę od przekazanych im składek, a nie od wypracowanego zysku. Co powoduje, że wszystkie OFE zarabiają, choć mogą tracić pieniądze klientów. Dodatkowo, nie wpływa to na nie motywująco, gdyż swoją działkę odetną, tak czy inaczej, niezależnie od wypracowanego zysku lub jego braku. OFE dostaje za pracę, ale nikt nie uściślił jaką. Niezależnie od tego, czy OFE pieniądze inwestuje korzystnie, czy nie to wykonuje swoją pracę więc wynagrodzenie się należy a obywatel kolejny raz może dostać po D***e i nic nie może zrobić 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > Nie jest tak tragicznie - spójrz na obrazek, krzywa znów rośnie.  pewnie był przeciek, że szykują emisję europejskich paszportów polsatu  Do nabycia tym razem nie za symboliczną złotówkę tylko za euro. Poprzednie tak dobrze się sprzedawały, że giełda nie może pozostać niewzruszona. > Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | Krzywa funduszu Pioneer:  Tu też widać załamanie rynku. Poniżej kończy się na 2002r ale uwzględnia inflację. 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
>> Pomysł OFE nie jest zły, >Pomysł jak najbardziej. >>...ale wykonanie jest ciut gorsze. >Ciut? Wykonanie jest do bani, żeby nie użyć mocniejszych słów.
A przecież to dopiero połowa pomysłu i połowa wykonania. Ta bezpieczniejsza. Jak będą goliły Towarzystwa Emerytalne (prywatne, a jakże!) zajmujące się wypłatą emerytur, o tym dopiero się przekonamy.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | 5 na 7 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Jak będą goliły Towarzystwa Emerytalne (prywatne, a jakże!) zajmujące się wypłatą emerytur, o tym dopiero się przekonamy. Aby podkreślić niewątpliwą urodę tych słów, oblekę je w taki strój: jak nie wydyma cię komuna, to wydyma cię OFE. Tak czy inaczej, wydyma cię państwo.
W tym wszystkim umyka nam zasadniczy problem dotyczący głupoty ludzkiej. Jeśli pozwolimy ludziom na swobodne zarządzanie swoimi funduszami emerytalnymi, to spora część z nich zrobi z tego pożytek. Jednak ogromna większość kasę przeputa a później stanie z wyciągniętą ręką do państwa i powie - dajcie! Należałoby to zwyczajnie olać, bo sam byłeś frajerze kowalem swego losu. Niestety, zawsze znajdzie się jakaś partia chcąca to wykorzystać do wygrania wyborów. Zatem jakaś forma obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych musi istnieć. A jak coś być musi, to nic dobrego z tego nie będzie.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
System o jakim marzysz, powszechny system emerytalny, który by powstał bez ingerencji państwa i bez ostatecznych gwarancji z jego strony, nie istnieje nigdzie na świecie. To fikcja.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Nie przepadam za powszechnością, jest mało ambitna. To, że coś nie istnieje, nie jest jeszcze dowodem na niemożliwość powstania. Realnie skazani jesteśmy na system oparty na dwóch filarach. W jednym zbieramy na zupę, a w drugim na rarytasy.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | darlove (2804 punktów) | > Nie przepadam za powszechnością, jest mało ambitna. To, że coś nie istnieje, nie jest jeszcze dowodem na niemożliwość powstania. Realnie skazani jesteśmy na system oparty na dwóch filarach. W jednym zbieramy na zupę, a w drugim na rarytasy.
Z tym, ze jakze czesto okazuje sie, ze zupa w wydaniu panstwowym kosztuje wiecej niz rarytas w wydaniu prywatnym.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Z tym, ze jakze czesto okazuje sie, ze zupa w wydaniu panstwowym kosztuje wiecej niz rarytas w wydaniu prywatnym. To szczera prawda. Jeśli zarządzający nie jest w żaden sposób rozliczany powierzonych mu obowiązków, albo co gorsza rozlicza się sam przed sobą to wychodzą wianki "cuda" 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | | |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >> Nie przepadam za powszechnością, jest mało ambitna. To, że coś nie istnieje, nie jest jeszcze dowodem na niemożliwość powstania. Realnie skazani jesteśmy na system oparty na dwóch filarach. W jednym zbieramy na zupę, a w drugim na rarytasy. >Z tym, ze jakze czesto okazuje sie, ze zupa w wydaniu panstwowym kosztuje wiecej niz rarytas w wydaniu prywatnym. O ile wiem ZUS ma niższe od OFE koszty własne. I to dużo.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Smith (10069 punktów) | >O ile wiem ZUS ma niższe od OFE koszty własne. I to dużo. A dużo wiesz o ile niższe?
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Nie przepadam za powszechnością, jest mało ambitna.
Rządy demokratyczne pragną za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ogromna większość po przeputaniu kasy staje z wyciągniętą do państwa ręką i woła - dajcie. Wszystkim dać nie można, ale ci wołający to przecież potencjalni wyborcy i trzeba się z nimi liczyć. Neoliberalni miłośnicy wolności na ogół tego nie rozumieją, a jeśli już rozumieją, to wyciągają stąd logiczny wniosek - demokracja jest zła. No bo przecież nie ma najmniejszego sensu, aby głos osoby nie potrafiącej zadbać o swoją przyszłość miał współdecydować o przyszłości całego państwa. Poglądy na demokrację JKM, to nie jest żadna aberracja. To prosta konsekwencja fetyszyzacji pojęć wolności i odpowiedzialności.
Rządy demokratyczne powinny być żywotnie zainteresowane w istnieniu dobrze funkcjonujących powszechnych systemów emerytalnych. Rządy autorytatywne mają to w nosie.
>To, że coś nie istnieje, nie jest jeszcze dowodem na niemożliwość powstania.
Nie widzę żadnych powodów, dla których powszechne systemy emerytalne miałyby powstawać same z siebie, na skutek wolnej gry sił rynkowych. Powtórzę jeszcze raz. To fikcja.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Rządy demokratyczne pragną za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ogromna większość po przeputaniu kasy staje z wyciągniętą do państwa ręką i woła - dajcie. Wszystkim dać nie można, ale ci wołający to przecież potencjalni wyborcy i trzeba się z nimi liczyć Niestety to prawda.
>Neoliberalni miłośnicy wolności na ogół tego nie rozumieją, a jeśli już rozumieją, to wyciągają stąd logiczny wniosek - demokracja jest zła Mocno deprymujący jest brak możliwości znalezienia czegoś lepszego niż demokracja. Z jednej strony są to słabe i chaotyczne rządy głupców. A z drugiej, większość tyranów degeneruje się w postępie geometrycznym. W dawnych czasach funkcjonował organ zwany Radą Starszych - może to nie było takie głupie?
>No bo przecież nie ma najmniejszego sensu, aby głos osoby nie potrafiącej zadbać o swoją przyszłość miał współdecydować o przyszłości całego państwa. Humaniści upierają się przy koncepcji równości wszystkich ludzi. Jak dla mnie ma to słabe odzwierciedlenie w rzeczywistości. Skoro rządy sprowadzają się głównie do przemiatania wspólnych pieniędzy, to uważam, że każdy powinien mieć prawo głosu, ale jego siła powinna zależeć od sumy zapłaconego do budżetu podatku. To dość utopijna koncepcja, ale dostrzegam w niej element sprawiedliwości. Symbolicznym odzwierciedleniem tej koncepcji jest możliwość przekazania 1% na wybrany cel. W ramach PIT stopniowo doszedłbym do 100%!
>Poglądy na demokrację JKM, to nie jest żadna aberracja. To prosta konsekwencja fetyszyzacji pojęć wolności i odpowiedzialności. Nie wypowiadam się, ostatnio nie czytam i nie słucham JKM. Jest nieco kabaretowy i anachroniczny. Aczkolwiek hasło wyborcze: różne świnie chcą dorwać się do koryta, my zlikwidujemy koryto(!); uważam za wyjątkowo udane.
> Nie widzę żadnych powodów, dla których powszechne systemy emerytalne miałyby powstawać same z siebie, na skutek wolnej gry sił rynkowych. Powtórzę jeszcze raz. To fikcja. Powszechność w konkurencyjnym biznesie nie jest cechą mile widzianą. Rzadkość jakiegoś dobra zwiększa jego cenę. Powszechny system emerytalny nie musi być ani powszechny, ani emerytalny. Wystarczy, aby w dłuższym okresie dostarczał dobrego i bezpiecznego dochodu. Wiele osób na starsze lata kupuje nieruchomości. Nie ma to nic wspólnego z jakimś systemem emerytalnym, ale zapewnia godziwą emeryturę na starość.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Mocno deprymujący jest brak możliwości znalezienia czegoś lepszego niż demokracja. Z jednej strony są to słabe i chaotyczne rządy głupców. A z drugiej, większość tyranów degeneruje się w postępie geometrycznym. W dawnych czasach funkcjonował organ zwany Radą Starszych - może to nie było takie głupie? Na pewno było to jakieś rozwiązanie, skoro się jednak sprawdzało. Pytanie z jakiego powodu zostało odsunięte na bok jako organ władzy? > Humaniści upierają się przy koncepcji równości wszystkich ludzi. Pod jakim względem? (nie spotkałem się z tym poglądem )> Jak dla mnie ma to słabe odzwierciedlenie w rzeczywistości.Jak odnosisz to to rzeczywistości to ośmielę się stwierdzić, że to raczej żadne odzwierciedlenie  > Skoro rządy sprowadzają się głównie do przemiatania wspólnych pieniędzy, to uważam, że każdy powinien mieć prawo głosu, ale jego siła powinna zależeć od sumy zapłaconego do budżetu podatku. Tu stawiasz jak dla mnie "ciekawą" sugestię. A mianowicie uważasz, że jeśli ktoś ma/odprowadza więcej funduszy to ma automatycznie większą wiedzę/doświadczenie w podejmowaniu "słusznych" decyzji? Stan posiadania, nie zawsze świadczy o stanie świadomości, umiejętności, czy wiedzy. Czasem to dzieło przypadku... > To dość utopijna koncepcja, ale dostrzegam w niej element sprawiedliwości. Symbolicznym odzwierciedleniem tej koncepcji jest możliwość przekazania 1% na wybrany cel. W ramach PIT stopniowo doszedłbym do 100%! Nie popieram tego rozwiązania, choć przyznam, że pomysł może być alternatywą dla już znanych rozwiązań. Pozostaje tylko pytanie, czy by się sprawdził. > Powszechność w konkurencyjnym biznesie nie jest cechą mile widzianą. Rzadkość jakiegoś dobra zwiększa jego cenę.Ale emerytura to nie konkurencyjny rynek, więc nie musi się rządzić zasadami runku (przynajmniej nie w całości). > Powszechny system emerytalny nie musi być ani powszechny, ani emerytalny. Wystarczy, aby w dłuższym okresie dostarczał dobrego i bezpiecznego dochodu.Właśnie powinien, ale jakoś dziwnym trafem naszemu ZUS'wi to skutecznie nie wychodzi i to od 75lat  > Wiele osób na starsze lata kupuje nieruchomości. Nie ma to nic wspólnego z jakimś systemem emerytalnym, ale zapewnia godziwą emeryturę na starość. Własna polis na starość, do której mają przekonanie, że będzie bardziej skuteczna niż emerytura z ZUS'u, czy innej instytucji wypłacającej takie świadczenia.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Na pewno było to jakieś rozwiązanie, skoro się jednak sprawdzało. Pytanie z jakiego powodu zostało odsunięte na bok jako organ władzy? Pewnie młodzi postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i użyli białej broni do przyspieszenia wymiany pokoleń. > Pod jakim względem? (nie spotkałem się z tym poglądem ) Niemożliwe. Nie słyszałeś, że ludzie są równi i nikt nie może być dyskryminowany? > Tu stawiasz jak dla mnie "ciekawą" sugestię. A mianowicie uważasz, że jeśli ktoś ma/odprowadza więcej funduszy to ma automatycznie większą wiedzę/doświadczenie w podejmowaniu "słusznych" decyzji? Stan posiadania, nie zawsze świadczy o stanie świadomości, umiejętności, czy wiedzy. Czasem to dzieło przypadku... To nie tak. Kto więcej wpłaca do budżetu, ten w większym stopniu decyduje o wykorzystaniu tych środków. Jest to obrzydliwie antysocjalistyczne. > Nie popieram tego rozwiązania, choć przyznam, że pomysł może być alternatywą dla już znanych rozwiązań. Uważasz, że państwo wie lepiej od ludzi, na co wydać ich pieniądze? To znów socjalizująca teza. > Ale emerytura to nie konkurencyjny rynek, więc nie musi się rządzić zasadami runku (przynajmniej nie w całości). A dlaczego nie? Brak konkurencji to jeden ZUS, jeden NFZ, czyli bryndza. > Własna polis na starość, do której mają przekonanie, że będzie bardziej skuteczna niż emerytura z ZUS'u, czy innej instytucji wypłacającej takie świadczenia. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest to polisa największego ubezpieczyciela, AIG.  Jedno słowo - DYWERSYFIKACJA!
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Pewnie młodzi postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i użyli białej broni do przyspieszenia wymiany pokoleń.A i tak mogło być  > Niemożliwe. Nie słyszałeś, że ludzie są równi i nikt nie może być dyskryminowany?Oj słyszałem  , ale myślałem, że to już przerabialiśmy...  > To nie tak. Kto więcej wpłaca do budżetu, ten w większym stopniu decyduje o wykorzystaniu tych środków. Jest to obrzydliwie antysocjalistyczne.Tak też myślałem. Niestety albo na szczęście jest. Tylko, że moja wiedza z historii ludzkości mówi mi, że żadna skrajność nie jest zdrowa. > Uważasz, że państwo wie lepiej od ludzi, na co wydać ich pieniądze? To znów socjalizująca teza.Nie uważam, że będzie wiedziało lepiej. To jest przykład w pewnym sensie przeciwnej skrajności do sytuacji powyżej. Należałoby wypracować rozsądne pośrednie rozwiązanie, ale pozostaje pytanie jak wyznaczyć właściwy punkt skrzyżowania tych "skrajności"? > A dlaczego nie? Brak konkurencji to jeden ZUS, jeden NFZ, czyli bryndza.To fakt. Tylko konkurencja na tym rynku może spowodować powstanie grupy, która na starość "wyciągnie" rękę do państwa, bo ich rynkowy "ZUS" z jakiegoś powodu padnie a składki się ....  > Oczywiście pod warunkiem, że nie jest to polisa największego ubezpieczyciela, AIG. Jedno słowo - DYWERSYFIKACJA!Zgadza się. Dewersyfikacja daje zdecydowanie większą gwarancję bezpieczeństwa, ale na przykładzie dewersyfikacji dostaw gazu chyba ekonomiści naszego rządu nie bardzo wiedzą co to słowo znaczy 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Nie przepadam za powszechnością, jest mało ambitna. To, że coś nie istnieje, nie jest jeszcze dowodem na niemożliwość powstania. Realnie skazani jesteśmy na system oparty na dwóch filarach. W jednym zbieramy na zupę, a w drugim na rarytasy. Bo powszechność nie jest idealnym rozwiązaniem. Ale jak piszesz to tu nie wszystkim ludziom można dać prawo do zarządzania swoimi funduszami na emeryturę, bo część z nich będzie to robiła jeszcze gorzej niż ZUS (może to ciężko sobie wyobrazić, ale ...).
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > System o jakim marzysz, powszechny system emerytalny, który by powstał bez ingerencji państwa i bez ostatecznych gwarancji z jego strony, nie istnieje nigdzie na świecie. To fikcja. Nie ma idealnych rozwiązań. Jednak są kraje, gdzie jest to rozwiązane sensowniej. W aktualnym stanie rzeczy mało co co dzieje się na większą skalę niż w lokalnym środowisku (gmina, powiat) dzieje się bez wiedzy państwa (oficjalnej bądź nie). Jeśli coś dzieje się na skalę całego kraju w mniejszym lub większym wymaga (,że to tak trochę religijnie ujmę) jego "błogosławieństwa" oficjalnego albo i nie koniecznie. Ja osobiście (ubezpieczenia to nie moja branża więc mogę się mylić) nie zmam państwa w którym zagadnienie emerytur nie było w żaden sposób kontrolowane przez państwo (pomijam kwestię krajów 3-go świata). Państwo zazwyczaj trzyma na tym "łapę" prawdopodobnie z dwóch powodów: 1. Jak pisze powyżej Robert Zawecki jeśli państwo nie będzie w jakimś stopniu zapewniało, czy gwarantowało emerytur, to zaraz wykorzysta to opozycja. A, że temat populistycznie nośny więc i władze przejąć może, 2. Ze względów finansowych - składki są tak rozliczane, że w zasadzie jednostki, które się na nie składają są w stanie w jakimś większym procencie je odebrać. Zdecydowana większość albo wybiera ledwie część swoich składek albo nie wybiera ich wcale, bo nie ma okazji dożyć tego momentu. Osobiście uważam, że u nas z zarządzaniem tymi funduszami jest coś nie tak. Państwo w ostatnich latach widzi tylko dziurę jaka powstaje pomiędzy wpływami do ZUS a wypływami. Nie widzę jakichś sensownych działań (w sumie trudno mi sobie to jakoś wyobrazić przy naszych rozwiązaniach), żeby to wyprostować. Każdy system emerytalny bazujący na zasadzie, że składki aktualnie płacone idą na aktualnie wypłacane emerytury, renty wymaga określonych proporcji pomiędzy płacącymi a otrzymującymi. Jeśli proporcje są zachwiane to albo mamy za mało albo za dużo pieniędzy w systemie. Jeśli za dużo to nie problem, ale jeśli za mało to jest dziura i problem. Na załatanie "dziury" w ZUS w ostatnich latach słyszę o kilku rozwiązaniach (część uważam za słuszne a część niekoniecznie). Proponuje się podnoszenie składek (można od razu zabrać wszystko...), podnoszenie wieku emerytalnego (w nieskończoność nie można), ograniczanie uprawnień do wcześniejszej emerytury (i w jakimś zakresie jak najbardziej słusznie). Ale wszystkie te działania de faktu bazują na w/w zasadzie co skutkuje tylko odsunięciem problemu w czasie. Myślę, że życie najlepiej zweryfikuje efektywność działań naszych władz, ale to my te działania na starość zbierzemy cięgi, jeśli są one błędne. Pozdrawiam
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
> Każdy system emerytalny bazujący na zasadzie, że składki aktualnie płacone idą na aktualnie wypłacane emerytury, renty wymaga określonych proporcji pomiędzy płacącymi a otrzymującymi. Jeśli proporcje są zachwiane to albo mamy za mało albo za dużo pieniędzy w systemie. Jeśli za dużo to nie problem, ale jeśli za mało to jest dziura i problem.
Stały spadek udziału osób pracujących, w ogólnej liczbie "konsumentów", rozłoży każdy system. Albo nie będzie wystarczającej kwoty pieniędzy na wypłaty, albo będzie, ale zeżre ją inflacja, nieunikniona kiedy podaż nie będzie mogła nadążyć za popytem.
Społeczeństwa zachodnie muszą znaleźć receptę na odwrócenie trendu malejącej dzietności. To warunek konieczny zapewnienia spokoju społecznego w nieodległej przyszłości, bez uciekania się do metod charakterystycznych dla rządów autorytarnych.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Społeczeństwa zachodnie muszą znaleźć receptę na odwrócenie trendu Realizują jednocześnie dwa wątki. 1.Wprowadzają równoległy II filar. 2.Aprobują imigrację. Z tym jest pewien problem, bo do niektórych "już" dotarło, że muslimy to niekoniecznie jest najlepsze rozwiązanie. Dlatego coraz popularniejsza staje się koncepcja fuzji z... Rosją. Wybaczmy im, albowiem nie wiedzą co czynią. 
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Celtyk (3337 punktów) | > Stały spadek udziału osób pracujących, w ogólnej liczbie "konsumentów", rozłoży każdy system. Albo nie będzie wystarczającej kwoty pieniędzy na wypłaty, albo będzie, ale zeżre ją inflacja, nieunikniona kiedy podaż nie będzie mogła nadążyć za popytem. To prawda i tego nie da się przeskoczyć w zgodzie z zasadami gospodarki rynkowej (tak mi się przynajmniej wydaje). > Społeczeństwa zachodnie muszą znaleźć receptę na odwrócenie trendu malejącej dzietności. To warunek konieczny zapewnienia spokoju społecznego w nieodległej przyszłości, bez uciekania się do metod charakterystycznych dla rządów autorytarnych. Nie będzie to proste. Stara UE a także po części już i nasze społeczeństwo "zakosztowało" dobrobytu. Potomstwo jest rozpatrywane jak inwestycja na giełdzie. Coraz częściej to jest długo analizowana decyzja nie zawsze u swojego podłoża mająca względy ekonomiczne (czy będziemy w stanie wychować dziecko 1,2 czy troje), lecz własna wygoda - po co ja się mam użerać z trójką do śmierci. Do tego dochodzi polityka państwa, która często wręcz zniechęca (przynajmniej u nas). Niestabilność prawa i niemożność przewidzenia jego zmian wcale nie zachęca do podjęcia trudu wychowania potomstwa, gdzie koszty są porównywalne albo i większe niż postawienie domu jednorodzinnego.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Kolejny raz zastanawiam się dlaczego ZUS dorzuca dodatkowe koszty do swojego funkcjonowania -odsetki od kredytu przecież trzeba będzie zapłacić. Niby skąd to ma zrobić? Zrobi to z kolejnych składek lub z budżetu państwa. Tak czy siak pójdzie to z naszych podatków.Mamy tak liberalnych ludowców, że dorzucamy się już do zysku komercyjnych banków z odsetek od kredytów mieszkaniowych, więc dlaczego do Złodziejskiego Ubezwłasnowolnienia Społecznego nie mielibyśmy dokładać?  > Na przyszłą emeryturę co miesiąc z każdej pensji brutto jest odprowadzany niezły "kawałek" wynagrodzenia. Ludzie pracują po 20, 30 lat i potem biorą emeryturę czasem dosłownie parę miesięcy, albo i nie doczekają tego "przywileju". Wiem, że składki nie idą wyłącznie na emerytury, ale mimo wszystko gdzie znika lwia część naszych składek?Prywatyzacja nie wiele zmieni bo nasi politycy lubią czerpać wzorce z za oceanu i przykład AIG pokazuje właściwą drogę do sukcesu branży ubezpieczeń. Ale za to dzięki Pawlakowi nieruchomości ZUS trzymają cenę więc lokata ze lwiej części składek jest nienaruszalnie bezpieczna.  Zakład musi iść z duchem czasu a Prokom potrzebuje nowych zawodników bo drużyna słabo stoi w lidze więc pewnie niezbędny jest upgrade po którym okaże się, że prawie 50 tys. pierdzistołków do obsługi kompleksowego systemu informatycznego to stanowczo za mało. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Mamy tak liberalnych ludowców, że dorzucamy się już do zysku komercyjnych banków z odsetek od kredytów mieszkaniowych, więc dlaczego do Złodziejskiego Ubezwłasnowolnienia Społecznego nie mielibyśmy dokładać?  KRUS? Chyba o czymś zapomniałem...  Rolnicy płacą relatywnie niskie składy do otrzymywanych świadczeń. Kto dokłada do KRUS? > Prywatyzacja nie wiele zmieni bo nasi politycy lubią czerpać wzorce z za oceanu i przykład AIG pokazuje właściwą drogę do sukcesu branży ubezpieczeń.Tu masz rację. > Ale za to dzięki Pawlakowi nieruchomości ZUS trzymają cenę więc lokata ze lwiej części składek jest nienaruszalnie bezpieczna.  Tylko co mi z tej lokaty? Jak przyjdzie czas na moją emeryturę to jej z tej "lokaty" nie dostanę  > Zakład musi iść z duchem czasu a Prokom potrzebuje nowych zawodników bo drużyna słabo stoi w lidze więc pewnie niezbędny jest upgrade po którym okaże się, że prawie 50 tys. pierdzistołków do obsługi kompleksowego systemu informatycznego to stanowczo za mało.Administracja to samonapędzająca się maszyna jeśli idzie o zatrudnienie. Tylko, że trzeba więcej na wynagrodzenia... Tylko z kąd?
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
|  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > KRUS? Chyba o czymś zapomniałem... Rolnicy płacą relatywnie niskie składy do otrzymywanych świadczeń. Kto dokłada do KRUS?Jak to kto Krezus podatnik > Tylko co mi z tej lokaty? Jak przyjdzie czas na moją emeryturę to jej z tej "lokaty" nie dostanę  Poczucie bezpieczeństwa bo budynku nikt nie ukradnie co najwyżej terroryści zburzą ale od tego da się dobrze ubezpieczyć (kolejny przykład z za oceanu) i dumę ze współudziału w zagospodarowaniu przestrzeni. > Administracja to samonapędzająca się maszyna jeśli idzie o zatrudnienie. Tylko, że trzeba więcej na wynagrodzenia... Tylko z kąd?Jak to skąd od krezusa i z funduszy unijnych a jak zabraknie to z Banku Światowego. Myślisz, że Gierek miał tam jakieś super specjalne względy? > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| |  | 1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Jak to kto Krezus podatnikOtóż i to - "krezus" podatnik  > Poczucie bezpieczeństwa bo budynku nikt nie ukradnie co najwyżej terroryści zburzą ale od tego da się dobrze ubezpieczyć (kolejny przykład z za oceanu) i dumę ze współudziału w zagospodarowaniu przestrzeni. Spróbuj się za to poczucie najeść...  > Jak to skąd od krezusa i z funduszy unijnych a jak zabraknie to z Banku Światowego.> Myślisz, że Gierek miał tam jakieś super specjalne względy? Nie miał, ale za ostatnie 20 lat ktoś to spłaca (czytaj my)
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Spróbuj się za to poczucie najeść...  Po to jest konkordat żeby wszyscy wiedzieli, że nie samym chlebem człowiek żyje > Nie miał, ale za ostatnie 20 lat ktoś to spłaca (czytaj my)A co Ty myślisz, że pożyjesz dłużej ze swojej emerytury? > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > > Spróbuj się za to poczucie najeść...  > Po to jest konkordat żeby wszyscy wiedzieli, że nie samym chlebem człowiek żyjeNa to bym nie wpadł  > > Nie miał, ale za ostatnie 20 lat ktoś to spłaca (czytaj my)> A co Ty myślisz, że pożyjesz dłużej ze swojej emerytury? Żartujesz sobie z naszego państwa...  Myślisz, że da mi choć uszczknąć kąsek z tego co sam naskładałem? Jesteś wielki optymista. Poczekają aż odchowam potomstwo do momentu w którym zacznie samo pracować i zadbają o to bym nie marnotrawił odłożonych dla "siebie" funduszy w ZUS abo OFE, bo przecież mogą zostać wykorzystane "lepiej" przez państwo.... 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Poczekają aż odchowam potomstwo do momentu w którym zacznie samo pracować i zadbają o to bym nie marnotrawił odłożonych dla "siebie" funduszy w ZUS abo OFE, bo przecież mogą zostać wykorzystane "lepiej" przez państwo....  No włacha, samą prawdę piszesz. P.S. Uważaj na Miłującego.  > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Proste. W Polsce niektórzy mogą przejść na emeryturę jeszcze przed 50 rokiem życia. Jak myślisz, czy przez 15 lat pracy uzbierają na 25 lat emerytury? Po drugie ZUS oprócz emerytur wypłaca też renty. Tu chyba niczego nie trzeba wyjaśniać.
|
|
 | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >Proste. W Polsce niektórzy mogą przejść na emeryturę jeszcze przed 50 rokiem życia. Jak myślisz, czy przez 15 lat pracy uzbierają na 25 lat emerytury? Pracując w Policji na pewno. >Po drugie ZUS oprócz emerytur wypłaca też renty. Tu chyba niczego nie trzeba wyjaśniać. Zwiększając zatrudnienie w tej placówce automatycznie zwiększa się grono rencistów ze względu na poszerzenie więzów pokrewieństwa i kręgu znajomych. W innym wypadku jeżeli np. kierowcy tramwaj utnie połowę prawej stopy to jest on zobowiązany stawić się po roku na komisję lekarską celem zbadania czy kwalifikuje się do renty inwalidzkiej. Jakaś nowa technologia na bazie genetyki albo przeszczepy czy co ?
|
|
|  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | >Pracując w Policji na pewno. Tak oni bardzo poprawiają rentowność ZUS. >Zwiększając zatrudnienie w tej placówce automatycznie zwiększa się grono rencistów ze względu na poszerzenie więzów pokrewieństwa i kręgu znajomych. >W innym wypadku jeżeli np. kierowcy tramwaj utnie połowę prawej stopy to jest on zobowiązany stawić się po roku na komisję lekarską celem zbadania czy kwalifikuje się do renty inwalidzkiej. >Jakaś nowa technologia na bazie genetyki albo przeszczepy czy co ? Może mu akurat stopa sama odrośnie . . .
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
| |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Może mu akurat stopa sama odrośnie . . . Na pewno nie urośnie ale procentowa o ile można użyć tego określenia do odsetek za spóźnienie z opłaceniem składki > Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
 | 2 na 2 | SloniSko (1109 punktów) | Kolejna kwestia. Mundurowi. Już nie wspominając o tych z poprzedniego systemu, którzy, o ile dobrze kojarzę, składek nie odprowadzali, a emeryturki biorą jednak znaczniejsze. To, że ktoś pracuje jako np.: żołnierz, z różnych względów może odejść na wczesną emeryturę, ok. Ale dlaczego na tej emeryturze dostaje dużo więcej??
"Never assume anything" - A. Milne
|
|
3 na 3 | darlove (2804 punktów) | Gdzie znika lwia czesc naszych pieniedzy? To proste przeciez: POD STOLEM. A gdzie indziej ma znikac? Pytasz, jakbys sie wlasnie narodzil... 
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
 | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Gdzie znika lwia czesc naszych pieniedzy? To proste przeciez: POD STOLEM. A gdzie indziej ma znikac? Pytasz, jakbys sie wlasnie narodzil...  No niestety, ale się właśnie nie narodziłem, a fajnie by było  Wracając do tematu to osobiście mnie to wk****a  Jakiś czas temu widziałem analizę składek na zus na zasadzie normalnych oszczędności w banku i dawało to potem wyższą miesięczną kwotę emerytury a to tego czego się nie wykorzystało to zostawało potomstwu. A tu nie dość, że Ci często głodowe racje przydzielają to jeszcze jak długo nie pożyjesz to resztę zabiorą!
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
|  | 2 na 2 | darlove (2804 punktów) | Zebys dlugo nie pozyl - o to tez sie w taki, czy inny, sposob zatroszcza. Pieniadz papierowy (a wiec pusty) emitowany przez panstwo jest zlodziejstwem. Obracanie pieniedzmi wirtualnymi, ktorych banki nie posiadaja (kreacja pieniadza), jest takze zlodziejstwem. Niestety. Zeitgeist, o ile sie nie myle, rzuca swiatlo na to, czym jest pieniadz oderwany od parytetu zlota. Ale jesli ktos nie lubi ogladac, a bardziej lubi czytac, to niech sobie przeczyta von Miesesa z austriackiej szkoly ekonomicznej. Bardzo ladnie gosc wyjasnia, ze pieniadz jest sposobem zniewolenia (ale nie w taki prosty sposob jakby sie to niektorym moglo wydawac - to bardzo sprytny sposob) spoleczenstw.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| |  | | Celtyk (3337 punktów) | > Zebys dlugo nie pozyl - o to tez sie w taki, czy inny, sposob zatroszcza.O tym już nawet sam wspominałem odpowiadając Smith'i i się z tym poglądem zgadzam z Tobą. > Pieniadz papierowy (a wiec pusty) emitowany przez panstwo jest zlodziejstwem. Obracanie pieniedzmi wirtualnymi, ktorych banki nie posiadaja (kreacja pieniadza), jest takze zlodziejstwem. Niestety. Zeitgeist, o ile sie nie myle, rzuca swiatlo na to, czym jest pieniadz oderwany od parytetu zlota. Ale jesli ktos nie lubi ogladac, a bardziej lubi czytac, to niech sobie przeczyta von Miesesa z austriackiej szkoly ekonomicznej. Bardzo ladnie gosc wyjasnia, ze pieniadz jest sposobem zniewolenia (ale nie w taki prosty sposob jakby sie to niektorym moglo wydawac - to bardzo sprytny sposob) spoleczenstw. Pieniądz stracił swoją nominalną wartość od chwili rezygnacji z parytetu złota. Do tego mamy dołożoną jego wirtualną postać jako zapis na końcie w banku, funduszu itd. Pieniądz dla części jest środkiem płatniczym, ale coraz częściej staje się celem samym w sobie - działa jak narkotyk i to jest już uzależnienie. A państwo skutecznie z obywateli robi nałogowców ... 
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
6 na 8 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | "Za komuny" istniał obowiązek bycia zatrudnionym oraz przymus płacenia składek na ZUS przez ileś tam lat zatrudnienia i do uzyskania odpowiedniego wieku.
Teraz pozostał już tylko przymus. Nikt nie musi pracować, natomiast każdy pracujący musi pracować przez ileś lat i dotrwać do pewnego wieku, żeby otrzymać emeryturę, czyli żeby płacone latami przez niego składki choć częściowo odzyskał.
Jaki z tego wniosek? Otóż ZUS to anachronizm, który nie uwzględnia zmiany systemu z socjalistycznego na kapitalistyczny i dlatego pewnym krokiem zmierza ku bankructwu. Stworzenie tzw. II i III filaru niczego nie zmieniło ani w sytuacji płacących składki, ani w kondycji finansowej ZUS.
A obecny kryzys finansowy pokazał, że z OFE pieniądze dostają wyłącznie... pracownicy OFE.
Jaki z tego morał? Jeśli nie posiadasz ziemi, nieruchomości, dzieł sztuki - czegoś istniejącego realnie a nie wyłącznie wirtualnie jak cyferki na koncie w ZUS albo papierki zwane banknotami, to nie licz na żadne "zabezpieczenie na starość".
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
 | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Jaki z tego wniosek? Otóż ZUS to anachronizm, który nie uwzględnia zmiany systemu z socjalistycznego na kapitalistyczny i dlatego pewnym krokiem zmierza ku bankructwu.> Stworzenie tzw. II i III filaru niczego nie zmieniło ani w sytuacji płacących składki, ani w kondycji finansowej ZUS.To nie może być prawda  bo oni napisali tak: "Zakład Ubezpieczeń Społecznych kończy właśnie 75 lat. Przez te wszystkie lata zmieniały się przepisy, zmieniały się siedziby (na zdjęciu obok cztery siedziby Centrali ZUS) i tylko jedno pozostało niezmienne: nasza troska o Państwa przyszłość. Od 1934 r. ZUS dba o to, by wszyscy pracujący mieli gwarancję wypłaty emerytury po zakończeniu swojej kariery zawodowej. Jak dotąd nikogo nie zawiedliśmy. I nie zawiedziemy." www.zus.pl/default.asp?p=1&id=345> A obecny kryzys finansowy pokazał, że z OFE pieniądze dostają wyłącznie... pracownicy OFE.> Jaki z tego morał? Jeśli nie posiadasz ziemi, nieruchomości, dzieł sztuki - czegoś istniejącego realnie a nie wyłącznie wirtualnie jak cyferki na koncie w ZUS albo papierki zwane banknotami, to nie licz na żadne "zabezpieczenie na starość".I jeszcze tak: "Poniżej przedstawiamy historię Zakładu, żeby mogli Państwo ją lepiej poznać. Bo poznać, znaczy zrozumieć, a od zrozumienia już tylko krok do sympatii." Przeczytałem i widocznie jestem matołem bo ich ni jak nie rozumiem a do sympatii to ..... chyba siedmiomilowe buty mi są potrzebne > Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
|  | 1 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Żenujące są takie teksty propagandowe.
Ani ZUS nie dba w żaden sposób o nasze pieniądze, ani nikt z nas nie jest klientem ZUS z wyboru.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | | Smith (10069 punktów) | No co Ty z tym poznać, zrozumieć polubić to prawie jak poezja patriotyczna. Chyba, że ja jakiś sentymentalny może trochę albo co.
|
|
| |  | 2 na 2 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Żenujące są takie teksty propagandowe. >Ani ZUS nie dba w żaden sposób o nasze pieniądze, ani nikt z nas nie jest klientem ZUS z wyboru.
A wiesz, że są klienci ZUS, którzy mieli wybór? Wiesz, że są klienci OFE, którzy wybrali pod wpływem Bogdana, co mówił bankowy, a potem chcieli wrócić do ZUS (nie musieli wybierać OFE) i nie mogli. Wiesz, że wszyscy jesteśmy również obowiązkowo klientami prywatnych OFE? A państwo w nowym systemie dalej jest gwarantem emerytur? Wiesz też, że OFE pobiera prowizję przy każdej wpłacie i dopiero resztą "obraca"? Wiesz, że jak przejdziesz na emeryturę to następny pasożyt przejmie twoje pieniądze i będzie ci je wypłacał za kilkuprocentową prowizją (nie wiem czy już ustalono wysokość tej prowizji)? Wiesz, że częścią pieniędzy ze składki ZUS obraca na zasadach podobnych do OFE i ma dużo mniejsze koszty niż ich prowizje? Ja chciałbym być klientem ZUS-OFE.
|
|
| | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Wiesz, że wszyscy jesteśmy również obowiązkowo klientami prywatnych OFE? Wszyscy to nie, bo przykładowo ja nie jestem.
>Wiesz, że częścią pieniędzy ze składki ZUS obraca na zasadach podobnych do OFE i ma dużo mniejsze koszty niż ich prowizje? W praktyce - zwłaszcza po ostatniej nowelizacji - jest to trudne do zweryfikowania, bo w sporym stopniu zależy od tego, jak księgowane są koszty w tej instytucji. Znam zbyt dobrze tę instytucję, aby jej ufać. Jednocześnie nie mam nic przeciwko temu, aby ZUS konkurował z prywatnymi OFE.
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >>Wiesz, że wszyscy jesteśmy również obowiązkowo klientami prywatnych OFE? > Wszyscy to nie, bo przykładowo ja nie jestem.(...)
Rzeczywiście, dotyczy to wyłącznie młodszych od Ciebie. Oni jednak są przymusowymi klientami OFE.
Tomasz Sztejka
|
|
| | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>Wiesz, że wszyscy jesteśmy również obowiązkowo klientami prywatnych OFE? > Wszyscy to nie, bo przykładowo ja nie jestem. Miałem na myśli oczywiście osoby objęte II filarem. Znam kilka sposobów na uniknięcie karmienia pasożytów z OFE. Niestety żadnymi środkami prawnymi się nie kwalifikowałem. Zastanawia mnie, który przypadek ma tu zastosowanie? Wiek?
>>Wiesz, że częścią pieniędzy ze składki ZUS obraca na zasadach podobnych do OFE i ma dużo mniejsze koszty niż ich prowizje? > W praktyce - zwłaszcza po ostatniej nowelizacji - jest to trudne do zweryfikowania, bo w sporym stopniu zależy od tego, jak księgowane są koszty w tej instytucji. Znam zbyt dobrze tę instytucję, aby jej ufać. Jednocześnie nie mam nic przeciwko temu, aby ZUS konkurował z prywatnymi OFE.
O ile pamiętam porównywano koszty obsługi funduszu obracającego częścią kapitałową składki. Nie pamiętam ustawowej nazwy tego funduszu. Postaram się dotrzeć do danych źródłowych.
Jeżeli chodzi o zarządzanie całymi środkami to jest problem, czy koszty własne ZUS odnieść do wpływających składek czy do wypłacanych świadczeń. Rozejście się tych kwot (a co za tym permanentny deficyt ZUS) jest konsekwencją systematycznego psucia systemu emerytalnego w Polsce w ciągu ostatnich 20 lat (dotyczy to zarówno ZUS, KRUS i emerytur mundurowych). Zanim zaczniemy zastanawiać się, dlaczego ZUS nie ma pieniędzy, należy zapytać czemu służy system emerytalny i czy w ogóle chcemy w Polsce mieć powszechny system emerytalny. Bo odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku jest prosta, w ZUSie nie ma pieniędzy, bo obecne zasady działania nie przystają do rzeczywistości, w której funkcjonuje ZUS. Zakład ma obowiązek wypłacać świadczenia tym, którzy nabyli prawa do świadczeń. Osoby osiągające obecnie wiek emerytalny praktycznie en bloc kwalifikują się do świadczenia emerytalnego. Bo nabywały te prawa w czasach, gdy wszyscy byli zatrudnieni a większość dochodu ludności polegała oskładkowaniu. Nieoskładkowani (tzw. prywatna inicjatywa na przykład, czy wcześniej rolnicy indywidualni) nie płacili składek i nie nabywali prawa do świadczeń. Po przewrocie duża część dochodu wyleciała z systemu, mimo, że formalnie liczba osób objętych obowiązkowymi składkami rosła. To był taki majstersztyk, który pogrążył system w długach. Kurczenie się bazy próbowano ratować podnoszeniem składki, co rzuciło ZUS na żer populistom, którzy wylobbowali wprowadzenie systemu OFE, który wyciągnął z ZUS kolejne pieniądze (a liczba świadczeniobiorców nie spada). Najśmieszniejsze (a jest to śmiech przez łzy) jest to, że i tak musimy, jako społeczeństwo złożyć się na brakującą kwotę, bo państwo gwarantuje wypłatę emerytur i budżet musi wyłożyć brakujące pieniądze. Część tych pieniędzy państwo pozyskuje z OFE (sprzedając im obligacje). Są to dokładnie te pieniądze, które przed "reformą" trafiały bezpośrednio ze składki do ZUS. A biorąc pod uwagę z jaką łatwością poprzedni rząd obniżył składkę rentową (bodajże) choć ZUS cały czas ma deficyt, myślę, że wpływy do ZUS będą dalej obniżane, ZUS będzie piętnowany jako dziura bez dna a ogłupieni obywatele zrozumieją, do czego potrzebny jest ZUS, gdy coraz większa liczba starszych ludzi nie będzie miała szans na żadną emeryturę, a powszechny system emerytalny będzie wspomnieniem.
|
|
| | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Nieoskładkowani (tzw. prywatna inicjatywa na przykład, czy wcześniej rolnicy indywidualni) nie płacili składek i nie nabywali prawa do świadczeń Odkąd pamiętam legalna "prywatna inicjatywa" była oskładkowana, ale pamięć bywa zawodna.
>A biorąc pod uwagę z jaką łatwością poprzedni rząd obniżył składkę rentową (bodajże) choć ZUS cały czas ma deficyt Jeśli do składki rentowej podejdziemy poważnie, czyli jak do ubezpieczenia rentowego, to wpływy z tych składek są znacząco większe od wydatków, bowiem wzrost rent został radykalnie przyhamowany, a wcześniejsi renciści stają się emerytami. Twoje twierdzenie będzie prawdziwe tylko wtedy, kiedy do składki rentowej podejdziemy niepoważnie, czyli traktując ją jak zwykły podatek. Takie podejście wymagałoby jednak poważnych zmian ustawowych.
Minuśnicy: -143 ironin, -69 poziomczyński, -36 cabbage, -34 belvedere, -21 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-08]
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | Dlatego ZUS nie ma pieniędzy: Cytat: > Jeśli do składki rentowej podejdziemy poważnie, czyli jak do ubezpieczenia rentowego, to wpływy z tych składek są znacząco większe od wydatków, bowiem wzrost rent został radykalnie przyhamowany, a wcześniejsi renciści stają się emerytami. > Twoje twierdzenie będzie prawdziwe tylko wtedy, kiedy do składki rentowej podejdziemy niepoważnie, czyli traktując ją jak zwykły podatek. Takie podejście wymagałoby jednak poważnych zmian ustawowych.
Ze zdania pierwszego wynika, że podejście "poważne" zakłada, że ZUS nie może przynosić zysku. Jeżeli przynosi zysk to należy natychmiast ustawowo przyciąć składkę, żeby przywrócić naturalny stan deficytu każdej działalności ZUS. Ubezpieczyciele oczywiście działają z definicji po to, żeby przynosić straty. Czy ktoś z państwa czytając pierwsze cytowane zdanie i zgadzając się z nim zgodziłby się, gdyby ustawowo obniżyć składkę OC dla kierowców, bo ubezpieczenie jest obowiązkowe i przynosi ubezpieczycielowi zysk? A inne ubezpieczenia? Na czym polega "poważne podejście", jeżeli sprowadza się do założenia, że ZUS nie może mieć dochodowej działalności? Ale to nie wszystko. Wypłata rent w wyniku odpowiedniej polityki rentowej ZUS i kostuchy stała się dochodowa. Ale działalność ZUS jako całości nie. Skoro z tego powodu można "poważnie" dojść do wniosku, że składka rentowa jest za wysoka, to dlaczego nie przeprowadzić analogicznego rozumowania co do składki emerytalnej? Bo może wyszłoby, że jest za niska. A ona z definicji za wysoka jest. Bo to składka na ZUS jest. Może "poważne" podejście faktycznie doprowadziłoby do obniżenia składki rentowej ale podwyższenia składki emerytalnej? Bo wiecie działalność ZUS jako takiego się nie bilansuje. No i zasadnicze pytanie. Na jakiej podstawie składkę emerytalno-rentową podzielono na część emerytalną i rentową (w sytuacji, gdy ZUS przynosi stratę). Skąd założenie, że podzielono ją sensownie. I że podziału nie można zmienić. Gdyby kiedyś wypłata emerytur się zbilansowała, obniży się tę składkę. Bo w ZUSie musi brakować pieniędzy. I cześć!
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Istnienie wolnych środków w jednym z funduszy nijak nie ma się do "zysku" ZUS. Podobnie stan konta pracowniczej kasy pożyczkowej nijak nie ma się do zysku firmy, w której pracują członkowie tej kasy.
A poza tym wypadałoby mieć choćby elementarną wiedzę na temat księgowości budżetowej, paragrafów budżetowych, odpowiedzialności różnych osób, a także o tym: kto, kiedy i jakim aktem prawnym może dokonać przesunięcia środków.
Minuśnicy: -153 ironin, -87 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-10]
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Istnienie wolnych środków w jednym z funduszy nijak nie ma się do "zysku" ZUS. Podobnie stan konta pracowniczej kasy pożyczkowej nijak nie ma się do zysku firmy, w której pracują członkowie tej kasy. > A poza tym wypadałoby mieć choćby elementarną wiedzę na temat księgowości budżetowej, paragrafów budżetowych, odpowiedzialności różnych osób, a także o tym: kto, kiedy i jakim aktem prawnym może dokonać przesunięcia środków.
Myślałem, że Zawecki pochwali się swoją wiedzą... Prosimy, prosimy...
|
|
|  | 4 na 4 | darlove (2804 punktów) | > To nie może być prawda bo oni napisali tak:> "Zakład Ubezpieczeń Społecznych kończy właśnie 75 lat. Przez te wszystkie lata zmieniały się przepisy, zmieniały się siedziby (na zdjęciu obok cztery siedziby Centrali ZUS) i tylko jedno pozostało niezmienne: nasza troska o Państwa przyszłość. Od 1934 r. ZUS dba o to, by wszyscy pracujący mieli gwarancję wypłaty emerytury po zakończeniu swojej kariery zawodowej. Jak dotąd nikogo nie zawiedliśmy. I nie zawiedziemy."A co? Moze mieli napisac prawde: "ZUS konczy wlasnie 75 lat. Przez wszystkie te lata zmienialy sie przepisy, zmienialy sie siedziby (na zdjęciu obok cztery siedziby Centrali ZUS) i tylko jedno pozostało niezmienne: nasza zlodziejska struktura, glupota (im wyzej w hierarchii, tym wieksza - rzecz jasna) i nienawisc do upierdliwego obywatela oraz milosc do jego pieniedzy. Od 1934 r. ZUS przymusowo dba o to, by wszyscy pracujący drzeli o wypłaty swojej glodowej emerytury po zakończeniu kariery zawodowej. Jak dotąd nikogo nie zawiedliśmy. I nie zawiedziemy."
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| |  | | Smith (10069 punktów) | >A co? Moze mieli napisac prawde: >"ZUS konczy wlasnie 75 lat. Przez wszystkie te lata zmienialy sie przepisy, zmienialy sie siedziby (na zdjęciu obok cztery siedziby Centrali ZUS) i tylko jedno pozostało niezmienne: nasza zlodziejska struktura, glupota (im wyzej w hierarchii, tym wieksza - rzecz jasna) i nienawisc do upierdliwego obywatela oraz milosc do jego pieniedzy. Od 1934 r. ZUS przymusowo dba o to, by wszyscy pracujący drzeli o wypłaty swojej glodowej emerytury po zakończeniu kariery zawodowej. Jak dotąd nikogo nie zawiedliśmy. I nie zawiedziemy." To może chociaż półprawdę albo przynajmniej tysprawde > Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| |  | | Celtyk (3337 punktów) | > A co? Moze mieli napisac prawde: A jaka jest prawda? Tego chyba sam ZUS nie wie  > "ZUS konczy wlasnie 75 lat. Przez wszystkie te lata zmienialy sie przepisy, zmienialy sie siedziby (na zdjęciu obok cztery siedziby Centrali ZUS) i tylko jedno pozostało niezmienne: nasza zlodziejska struktura, glupota (im wyzej w hierarchii, tym wieksza - rzecz jasna) i nienawisc do upierdliwego obywatela oraz milosc do jego pieniedzy.To nie jedyna instytucja tego państwa, która traktuje obywatela jak zło konieczne, niechciane a najlepiej jakby obywatela zamienić na ubezwłasnowolnionego niewolnika, a jego pieniędzmi dysponować jak niczyjimi, bo z takich nie trzeba się rozliczać. > Od 1934 r. ZUS przymusowo dba o to, by wszyscy pracujący drzeli o wypłaty swojej glodowej emerytury po zakończeniu kariery zawodowej. Jak dotąd nikogo nie zawiedliśmy. I nie zawiedziemy."Widzisz jaka skuteczność - tylko oni na razie nie zawodzą ...  ale chyba nie tych co trzeba.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | Firma budowlana. Przeciętnie jest tam około 90 pracowników budowlanych, biurowych pomijam. 75% panów, pracując nieraz nawet i po kilka lat, nie chce absolutnie umowy o pracę. Zdecydowana większość ma alimenty do płacenia, pozaciągane pożyczki w Providentach czy innych Skokach. Dla swoich wierzycieli są oficjalnie niewypłacalni. A naprawdę, to średnio miesięcznie "wyciągają" po 2000-2300 zł. Na pytanie, czy zdają sobie sprawę, że żadne składki im się nie odkładają i nie wiadomo co będzie z ich emeryturą, pełni luzu odpowiadają: "Pani, a co jo się byda teroz przejmowoł. Jak jo nawet nie wiem czy dożyja buahahahahaha". Może to jest jakieś wyjście, takie "carpe diem"?
Ale jest i druga strona medalu. Ci, którzy myślą o przyszłości i chcą umowy, dostają jako wynagrodzenie zawsze najniższą krajową. Znaczy od tego idą mu składki. Resztę pieniędzy, często dwa, trzy razy tyle niż oficjalna wypłata dostają "do łapy", czyli te pieniądze nie są oskładkowane. Z takich składek to jaką on sobie wypracuje emeryturę? 700 złotych? Przecież chciał uczciwie, umowa, składki, podatki... A ONI (czyt. ZUS i państwo) mu teraz tak?!
Pomijam tu pracodawcę, któremu w to wszystko graj.
|
|
 | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > Firma budowlana. Przeciętnie jest tam około 90 pracowników budowlanych, biurowych pomijam.> 75% panów, pracując nieraz nawet i po kilka lat, nie chce absolutnie umowy o pracę. Zdecydowana większość ma alimenty do płacenia, pozaciągane pożyczki w Providentach czy innych Skokach. Dla swoich wierzycieli są oficjalnie niewypłacalni. A naprawdę, to średnio miesięcznie "wyciągają" po 2000-2300 zł.> Na pytanie, czy zdają sobie sprawę, że żadne składki im się nie odkładają i nie wiadomo co będzie z ich emeryturą, pełni luzu odpowiadają: "Pani, a co jo się byda teroz przejmowoł. Jak jo nawet nie wiem czy dożyja buahahahahaha". Tu masz świadomą postawę (tak przypuszczam). Wiedzą, że wszystko co zarabiają dostają do ręki. Ani bank, ani była (zakładam, że była) żona z tych pieniędzy nie dostanie. Czy jest to postawa uczciwa, czy też dana osoba ma racjonalne usprawiedliwienie tego postępowania nie mi oceniać. A co do starości... No cóż, albo dożyję albo nie. Jak dożyję to się będę martwił, jak nie to co mnie to...  > Może to jest jakieś wyjście, takie "carpe diem"?Nie we wszystkich plemionach, ale w części masz coś do powiedzenia dopóki potrafisz zdobyć pożywienie. Potem jesteś skazany na łaskę współplemieńców. Jak obserwuję znajomych ze swego otoczenia, to nieliczni doczekują emerytury. Spora część nie dożywa tego odchodząc często jeszcze w wieku produkcyjnym. I z na bazie takich spostrzeżeń nie dziwi mnie taka postawa. > Ale jest i druga strona medalu. Ci, którzy myślą o przyszłości i chcą umowy, dostają jako wynagrodzenie zawsze najniższą krajową. Znaczy od tego idą mu składki. Resztę pieniędzy, często dwa, trzy razy tyle niż oficjalna wypłata dostają "do łapy", czyli te pieniądze nie są oskładkowane.> Z takich składek to jaką on sobie wypracuje emeryturę? 700 złotych? Przecież chciał uczciwie, umowa, składki, podatki... A ONI (czyt. ZUS i państwo) mu teraz tak?! Albo udają, że nie wiedzą, albo nie wiedzą. Tak czy siak są "nabijami" w butelkę. Mam znajomego, który na papierze ma najniższe. Na rękę dostaje zdecydowanie więcej, ale stały procent nieopodatkowanego dochodu inwestuje w rozwiązania długoterminowe. Jak sam powiedział kiedyś: "Z ZUS'u to ja na papier toaletowy dostanę, a o resztę muszę zadbać sam".
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
1 na 1 | trebor (91 punktów) | Panie i Panowie ! Dyskusja trwa już długo i zmierza ku nieuniknionej jałowości. problem emerytur jest ściśle związany z systemem podatkowym i dzietnością. warunkiem dodatkowym jest to; jakie są oczekiwania przyszłych emerytów.
dzisiejsza wyskość składki zus jest powalająca (ok.1000 pln za własną działalność , a ok 50% wypłaty pracownika). jednym słowem witaj szaro-czarna strefo. Krus minimalne wpłaty świadczenia (w porównaniu do wpłat) wysokie.
trochę megalomańsko zaproponuję moje rozwiązanie: system podatkowy: podatek płaski :czyli kwota wolna od podatku w wysokości minimum socjalnego co ponad stała stawka 20% czyli opłaca się pracować i zarabiać. każde dziecko jest obywatelem i ma swój obowiązek podatkowy do 18 roku życia jego kwota wolna i ewentualne dochody cedowane są na rodziców; czyli mam pięcioro dzieci i moja żony i dzieci kwota wolna i dochody kumuluje się. dotyczy to wszystkich bez wyjątków .
vat jest sprawiedliwym podatkiem ponieważ zależy od konsumpcji (babcia mało konsumuje=mało płaci, konsumuję dużo=płaci dużo). vat obowiązuje wszystkich i na wszystko.
żeby uzyskać państwową emeryturę trzeba przez minimum 20 lat płacić podatek dochodowy(nieważne 5 zeta czy 50000) emerytura jest dla wszystkich jednakowa w wysokości minimum dostatku.
|
|
 | | Celtyk (3337 punktów) | > Panie i Panowie ! Dyskusja trwa już długo i zmierza ku nieuniknionej jałowości.Jak w każdej dyskusji temat się kiedyś wyczerpie  > problem emerytur jest ściśle związany z systemem podatkowym i dzietnością. warunkiem dodatkowym jest to; jakie są oczekiwania przyszłych emerytów.To nie tak. Nie problem, tylko nasz system emerytalny bazuje na takim mechanizmie. > dzisiejsza wyskość składki zus jest powalająca (ok.1000 pln za własną działalność , a ok 50% wypłaty pracownika). jednym słowem witaj szaro-czarna strefo. Krus minimalne wpłaty świadczenia (w porównaniu do wpłat) wysokie.Tu jak najbardziej masz rację. Rolnicy są grupą uprzywilejowaną. I jakoś nie ma od około 20 lat woli politycznej by to zmienić. Z drugiej strony szacunki mówią o około 25-30% społeczeństwa (znaczna liczba wyborców...). > trochę megalomańsko zaproponuję moje rozwiązanie: system podatkowy: podatek płaski :czyli kwota wolna od podatku w wysokości minimum socjalnego co ponad stała stawka 20% czyli opłaca się pracować i zarabiać.Opłaca się dużo zarabiać  Jednak obawiam się, że nie stać na razie naszego państwa na takie rozwiązanie. > każde dziecko jest obywatelem i ma swój obowiązek podatkowy do 18 roku życia jego kwota wolna i ewentualne dochody cedowane są na rodziców; czyli mam pięcioro dzieci i moja żony i dzieci kwota wolna i dochody kumuluje się. dotyczy to wszystkich bez wyjątków .Żucasz nowe spojrzenie na problem. Jak dla mnie dość ciekawe podejście do zachęcania ludzi do zakładania rodzin. Pytanie tylko jak ocenią to forumowicze mający zdecydowanie szerszą wiedzę o ekonomii ode mnie  Widzę w tym jeden haczyk dotyczący wysokości kwoty "wolnej"...  > vat jest sprawiedliwym podatkiem ponieważ zależy od konsumpcji (babcia mało konsumuje=mało płaci, konsumuję dużo=płaci dużo). vat obowiązuje wszystkich i na wszystko.> żeby uzyskać państwową emeryturę trzeba przez minimum 20 lat płacić podatek dochodowy(nieważne 5 zeta czy 50000) emerytura jest dla wszystkich jednakowa w wysokości minimum dostatku. Trochę trąca to socjalizmem, ale chyba w Holandii jest podobne rozwiązanie, ale związane z faktem zamieszkania w kraju.
Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
|
|
 | 3 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >problem emerytur jest ściśle związany z systemem podatkowym A mógłbyś ten związek nieco opisać?
>dzisiejsza wyskość składki zus jest powalająca (ok.1000 pln za własną działalność , a ok 50% wypłaty pracownika) 1. Nie 1000zł a 792,08zł (839,02zł z chorobowym). 2. Nie 50%, tylko 31,19% (wg Infor.pl dla 2000 brutto).
>Krus minimalne wpłaty świadczenia (w porównaniu do wpłat) wysokie. Nie rozumiem.
>system podatkowy: podatek płaski :czyli kwota wolna od podatku w wysokości minimum socjalnego co ponad stała stawka 20% To więcej niż jest obecnie!
>żeby uzyskać państwową emeryturę trzeba przez minimum 20 lat płacić podatek dochodowy(nieważne 5 zeta czy 50000) emerytura jest dla wszystkich jednakowa w wysokości minimum dostatku. Minimalna emerytura socjalna jest popularnym pomysłem, ale co ma do tego podatek dochodowy?
Heterofobicznej mowie nienawiści mówię NIE! Eminem: Homophobic? Nah, you're just heterophobic.
|
|
4 na 6 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Wciąż na tym forum jest wiele osób wierzących...w to, że państwo myśli o tym, jak tu obywatelom zrobić dobrze. Jednym z częstszych objawów takiej wiary jest przekonanie, że gdy ZUS będzie zajmował się wypłatą naszych emerytur, to będzie to dużo lepsze rozwiązanie niż wtedy, kiedy samodzielnie dysponowalibyśmy naszym kapitałem. W sukurs przychodzi nam cynik9 swoim artykułem " Czemu wypłata emerytur z OFE przez ZUS jest skandalem". Ze względu na ograniczenia cytowania wstawiam tylko zajawkę. cynik9:Emerytowi we wspomnianym przykładzie drogiego czytelnika ZUS powie po roku: popatrz, wypłaciliśmy ci 10000 zł, twoje saldo jest teraz 190k zł. Ale tak długo jak zamierzasz żyć, ZUS zawsze wypłaci ci twoje 10000 zł rocznie. Widzisz jak się o ciebie troszczymy? Nie powie mu natomiast że w ciągu jedynie pierwszego roku na pozostałym 190k JEGO money wsadzonej na 6%, [ZUS] zarobi w tym czasie 11400 zł!!! Więcej niż wypłacił!!! I to zarobi dla kogo? Nie dla emeryta, zarobi dla państwa!!! Bo to państwo ukradło kapitał emeryta i jest jego dysponentem, a nie emeryt. Czy to tak trudno zrozumieć? Tak, tak - ZUS na wypłacaniu nam NASZEJ emerytury zarobi w pierwszym roku więcej niż nam wypłaci, czyli prowizja wynosi >100%! Przy tym prowizje OFE wynoszące 3.5% czy nawet minione 7%, to żebracza jałmużna. Pełny tekst: dwagrosze.(*)-emerytur-z-ofe-przez-zus.htmlCiekawy kalkulator emerytalny: dwagrosze.(*)lkulatorek-emerytalny-2gr.html
Minuśnicy: -163 ironin, -97 poziomczyński, -38 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-10]
|
|
 | | salek (4701 punktów) | Czemu dziwić się wierzącym w ZUS, skoro nawet weń niewierzący dystrybuują idiotyzmy, wynikłe chyba tylko z bladego pojęcia, czym właściwie są OFE - mniejsza z tym czy zarządzane przez ZUS, czy jakiegoś innego złodzieja.. zaczynając od początkowego idiotyzmu, że lokata musi być na 6%. Ładnych parę lat temu trafiały się nawet takie na grubo ponad 10. Dopiero by się ZUS nachapał.. tylko czemu nie wspomniał klient o przypadku, gdy lokata byłaby na 3?
|
|
|  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Dla inteligentnych jest link do kalkulatora. Mniej inteligentnym pozostaje... życzyć powodzenia.
Jakbym miał uzyskiwać tylko 6% rocznie od swojego kapitału, to pewnie wpadłbym w depresję albo skoczył z okna.
Minuśnicy: -173 ironin, -107 poziomczyński, -40 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12]
|
|
| |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Dla inteligentnych jest link do kalkulatora. Mniej inteligentnym pozostaje... życzyć powodzenia. Co zostaje myślącym samodzielnie?
Myślący samodzielnie mógłby wyobrazić sobie OFE działający na zasadzie solidarności o ściśle ubezpieczeniowym charakterze. Taki fundusz nie zarabiałby na kapitale, bo go po prostu nie posiada (może poza bieżącymi nadwyżkami, które nie są stanem trwałym). Wtedy debata o lokatach i profitach takiego funduszu musi pozostać domeną inteligentnych.. inaczej. A tak też OFE mógłby funkcjonować (i myślę, że OFE-ZUS w ten sposób będzie funkcjonował, jeżeli powstanie).
>Jakbym miał uzyskiwać tylko 6% rocznie od swojego kapitału, to pewnie wpadłbym w depresję albo skoczył z okna. No tyż prawda.. tyle że jak widać, względnie małym kapitałem obracasz. Obracasz może choć 1% obrotu ZUS? Nie jest trudno (względnie oczywiście) zarobić 30% na kapitale, gdy ów kapitał, łącznie z zyskiem to pomijalnie mała część gospodarki.
|
|
| | |  | 1 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >OFE działający na zasadzie solidarności o ściśle ubezpieczeniowym charakterze. Taki fundusz nie zarabiałby na kapitale, bo go po prostu nie posiada (może poza bieżącymi nadwyżkami, które nie są stanem trwałym). Wtedy debata o lokatach i profitach takiego funduszu musi pozostać domeną inteligentnych.. inaczej. A tak też OFE mógłby funkcjonować (i myślę, że OFE-ZUS w ten sposób będzie funkcjonował, jeżeli powstanie Widzę, że niektórym marzy się kolejna grabież kapitału emerytalnego. System solidarnościowy nie sprawdza się w sytuacji, kiedy płacących jest mało, a korzystających dużo, czyli w obecnej sytuacji. Długość życia rośnie, emerytów przybywa, a poziom aktywności zawodowej Polaków słabiutki, oj słabiutki.
Minuśnicy: -173 ironin, -117 poziomczyński, -40 cabbage, -34 belvedere, -23 (Alicja)Duda, -13 waldeck77 [2009-07-12]
|
|
| | | |  | | salek (4701 punktów) | > Widzę, że niektórym marzy się kolejna grabież kapitału emerytalnego.Niektórym - to możliwe. Istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy 'uważam to za możliwe/prawdopodobne' a 'marzy mi się'. Czy mógłbyś wskazać fragment dowodzący iż nie rozróżniam? Ewentualnie inny, na podstawie którego wnioskowałeś o istnieniu owych marzycieli? Być może mylącym była moja własna (a ciekawe, że niezauważona..  ) pomyłka - OFE wszak nie ma nic do wypłaty emerytur. Wypłatami miałyby zająć się wszak Zakłady Emerytalne (zależne bądź nie od ZUS)... Oczywiście w subwątku pisząc o OFE - myślałem o ZE. Natomiast rzeczywiście skandalem jest, że na temat podstawowej, najprostszej opcji przy przechodzeniu na emeryturę - emeryt dostaje zaoszczędzone pieniądze do ręki, za co nie otrzymuje żadnych świadczeń od państwa - wszyscy kolejni reformatorzy emerytur byli wyjątkowo zgodni, co do niedopuszczalności jej zastosowania. > System solidarnościowy nie sprawdza się w sytuacji, kiedy płacących jest mało, a korzystających dużo, czyli w obecnej sytuacji.No.. prawda. Ściśle rzecz ujmując problemem nie jest 'mało płacących, a dużo korzystających', a 'małe wpływy, a duże wydatki' (co właściwie prawie na jedno wychodzi). System solidarnościowy nie jest zły - zły jest brak ścisłego zarachowania ekonomicznego. Tylko gdyby takowe przeprowadzić, średnie świadczenie - i tak niezbyt wysokie - musiałoby być znacznie niższe. Proste rozwiązanie jest, tylko kto na to pójdzie..
|
|
| | |  | 1 na 1 | Smith (10069 punktów) | > No tyż prawda.. tyle że jak widać, względnie małym kapitałem obracasz. Obracasz może choć 1% obrotu ZUS? Nie jest trudno (względnie oczywiście) zarobić 30% na kapitale, gdy ów kapitał, łącznie z zyskiem to pomijalnie mała część gospodarki.A Ty znowu rzeczowo domniemasz o obracaniu małością kapitału i znowu ten 1% obrotu. Zapomniałeś dodać, że: " Jeżeli to nawet to cud, to matematycznej proweniencji, tak jak dajmy na to fraktale" www.racjonalista.pl/forum.php/s,221612#w223173Ciekawe czy 30% to rentowność czy może rentowność z zyskiem tej małej części gospodarki oczywiście z kapitałem najlepiej tejże gospodarki a jeszcze lepiej przy bilansie dodatnim bo jaki inny być może i kiedy znowu padnie cenne spostrzeżenie "zawsze wydawało mi się" www.racjonalista.pl/forum.php/s,221612#w223589 oraz w jego konsekwencji decyzja o tym, że: > " Wtedy debata o lokatach i profitach takiego funduszu musi pozostać domeną inteligentnych.." ?
|
|
3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Witam.> Kolejny raz czytam o tym, że nasz "ukochany" Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) nie zmieści się w budżecie i będzie zmuszony zaciągać kredyty - OwocŻywotaTwegoJeZusI jak mawiają Rosjanie "Na szto bukwy wsjo jasna" > PozdrawiamObyśmy zdrowi byli
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|